pocieszcie!

11.11.05, 22:26
Bardzo, bardzo się cieszę, że jestem w ciąży, ale jak czytam różne strony o
wadze w tym pięknym okresie to zaczynam się denerwować. Nigdy nie należałam do
szczupłych dziewczyn, przed ciążą ważyłam 60 kg przy wzroście 162 cm, teraz
jestem w 25 tygodniu a moja waga to 71 kg! To niezgdone z wszelkimi normamisad
Oczywiście nie waga jest dla mnie najważniejsza, ale czy po porodzie nie będę
wyglądała jak hipopotam?
p.s. to moja pierwsza ciąża
Pozdrawiam
    • marlenka187 Re: pocieszcie! 11.11.05, 22:42
      Niemartw się! Napewno zrzucisz te kilogramy...Większość jak urodzisz,a resztę
      jak się troszkę przyłożysz to z czasem.Może jakiś aerobik? No i napewno samo
      zajmowanie się dzieciaczkiem w jakimś stopniu się do tego
      przyczyni...Pozdrawiam! I głowa do góry! Przecież nie wygląd jest najważniejszy.
    • althea35 Re: pocieszcie! 11.11.05, 22:53
      Nie przejmuj sie, to bardzo indywidualne ile sie tyje w ciazy, wiec nie bierz
      do siebie wszelkich ksiazkowych liczb.
      Przy porodzie juz traci sie spoko: waga dziecka+lozysko+wody plodowe, organizm
      kobiety ciezarnej gromadzi tez sporo wody, ktorej tez po porodzie zacznie sie
      pozbywac. Troche idzie w miesnie, zeby utrzymac te dodatkowe kilogramy.
      Jak dziecko da ci w kosc, to szybko zrzucisz te kilogramy!
      • aaakinga Re: pocieszcie! 11.11.05, 23:11
        Bardzo dziękuje za pocieszeniasmile
    • kasiulka82 Re: pocieszcie! 12.11.05, 21:53
      Rozumiem Twoje obawy. Ja należę do osób dość szczupłych, choć nie przesadnie
      chudych. Przed ciążą ważyłam 55 kg, teraz w 18 tc ważę 58,200 i jak pomyślę, że
      mogę ważyć ok. 70, to nie jest to dla mnie pocieszające. Też mam nadzieję, że
      nie przybędzie mi więcej niż 10 dodatkowych kilogramów.winkAle jak będzie, czas
      pokaże. Nie na wszystko mamy wpływ.wink
      • mka16 Re: pocieszcie! 13.11.05, 17:59
        ja jestem w 22 tygodniu i tez juz przytylam 8 kg. Chociaz plywam 5 razy w
        tygodniu i uwazam na to CO jem. Do tego jestem bardzo niska, wiec te dodatkowe
        kg bardzo przerazaja. Ale tak jak juz ktos napisal na to nie ma reguly, kazdy
        organizm jest inny. Ja staram sie cwiczyc, nie objadac, a na reszte nic nie
        poradze, choc wczoraj mialam strasznego dola i caly czas marudzilam mezowi, ze
        wygladam jak Krowa sad, choc tak zle nie jest
    • villem0 Re: pocieszcie! 13.11.05, 21:52
      No to zapraszam do zainteresowania się i stosowania metody Montignaca smile
      Nie dość, że stosując tę metodę nie powinnaś przytyć ponadto co nieuniknione to
      jeszcze będziesz miała pewność, że Twoje dziecko dostanie to co jest mu potrzebne smile
      Jakby co to zapraszam na forum.montignac.com.pl

      Pozdrawiam smile
    • izasia Re: pocieszcie! 14.11.05, 09:26
      A ja myślę , że najważniejsze to zdrowie dzidziusia a nie Twoja waga. Znam
      dziewczyny, które przytyły w ciąży bardzo dużo a po urodzeniu dziecka, po
      miesiącu , dwóch, nawet nie było tego widać. Ja w pierwszej ciąży przytyłam
      prawie 30 kg.Całą ciążę przeleżałam ze względu na komplikacje. Urodziłam
      chłopaka 4360 i 57cm.Po porodzie ubyło mi tylko 10 kg. i niestety nigdy nie
      powróciłam do wagi z przed ciąży- ważyłam 47-48 kg.Pewnie, że trudno mi było
      się przyzwyczaić do mojego wyglądu, ale po jakimś czasie potrafiłam już się z
      tego śmiać. Przyzwycziłam się i wcale nie narzekam. Poczucie humoru jest
      najważniejsze. Natomiast z jak byłam w ciąży z córką to przytyłam 18 kg. i po
      całej ciąży zostało mi tylko 3 kg. Nie ma reguły mimo, że w drugiej ciąży też
      leżałam. Nie przejmuj się - uśmiechnij się a zobaczysz, że wszystko będzie
      dobrze.Dbaj o dzidzię i życzę Ci łatwego porodu.
      Pozdrawiam.
      • aaakinga Re: pocieszcie! 14.11.05, 11:02
        Raz jeszcze bardzo dziękujesmile)) Od dzisiaj jestem na zwolnieniu, więc pewnie
        większą uwage zwrócę na to co jem. Choć najbardziej pociesza mnie to, że to
        rzeczywiście indywidualna sprawa, kto ile tyje i nie każdy zatrzymuje się na
        "wagach książkowych". Najwazniejsze jest zdrowie dziecka i będę to sobie
        powtarzać za każdym razem jak ktoś "życzliwy" (np. moja teściowa) zwróci mi
        uwagę "jak idzie mi wszystko w biodra"smile
        Pozdrawiam.
    • izasia Re: pocieszcie! 14.11.05, 12:20
      Super! I tak trzymaj! A gadaniem ludzi się nie przejmuj!Mój mąż po tym jak
      byłam załamana,że sporo mi kilogramów zostało powiedział, że teraz to chociaz
      mnie w łóżku nie musi szukać bo mnie widać a wcześniej mnie nie byłowidać .
      Powodzenia !
    • edyla1 Re: pocieszcie! 14.11.05, 12:54
      hej, nie martw się - je też bardzo duzo przytłam i po kilku miesiacach nic nie
      było widać! Jeśli będziesz karmić i zajmować się maluszkiem nawet nie się nie
      obejrzysz a kilogramy same polecą!A poza tym jesteś w ciąży, więc nikt nie
      powinien się spodziwać, że będziesz ciągle szczuplutka! Ciesz się tym, że
      niedługo bedziesz miała swojego skarba i nie przejmuj sie uwagami innych
      życzliwych!
    • asia_asica Re: pocieszcie! 15.11.05, 11:04
      Jeśli teraz przytyłaś więcej to może w następnych tygodniach przytyjesz mniej.
      Ja tak właśnie miałam na początku ciąży przytyłam kilka kg, a później prawie
      nic. Moja sylwetka się zmieniała - robiła się szczuplejsza, a brzuch rósł.
      Wydaje mi się, że byo to spowodowane zmęczeniem i większym obciążeniem przy
      dźwiganiu coraz większego brzucha.

      VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
    • magania Re: pocieszcie! 15.11.05, 15:17
      Nic sie nie martw.Ja przed ciaza przy wzroscie 171cm wazylam 55kg,a teraz 36tc
      i 23kg wiecej.Brzuch mam przeolbrzymi!,a w nim bliznieta!Juz sie nie moge ich
      doczekac.Po ciazy wszystko szybko spadnie,szczegolnie jak sie karmi piersia.Po
      pierwszej coreczce schudlam bardzo szybko,podobno bylam nawet za
      szczupla.Pozdrawiam
    • viola33 Re: pocieszcie! 15.11.05, 16:13
      ja cos tobie napiszę w pierwszej ciązy przeszłam samą siebie i przytyłam aż 27
      kilo,o dziwo lekarz nawet uwagi mi nie zwrócił na nadwagę, córke urodziłam
      normalnie bez przeszkód, schudłam po porodzie, bo ruchy były i to częstesmile i po
      prawie roku wróciłam do swojej formy z jednym co prawda defektem pozostały
      rozstepy,(zbyt szybko tyłam),ale cos za coś, teraz jestem w 23 tyg, ciąży i
      przytyłam prawie 10 kilo, i tym razem zwrócono mi uwage że ciut za duzo, ale ja
      sobie mówię, przecież tak duzo nie jem, a pozatym jestem w zagrożonej ciąży i
      praktycznie cały czas siedzę w domku to gdzie mam spalać kalorie?skoro nie
      wolno mi praktycznie robic nic?takze troszke z przymrużeniem oka słucham tego
      co mówi lekarz odnosnie diety w ciązy,po prostu jem mało ale często, i
      oczywiście nie tłusto i mało słodyczy, pozdrawiam
Pełna wersja