Okolice Wrocławia..kto się stara?

14.11.05, 08:24
Jestem z Brzegu Dolnego..może któraś z Was jest z mojego miasta lub jego
okolic i również się stara zostać mamusią?smile
POzdrawiam gorąco i życzę owocnych starańwink
Edyta
    • dziewczyna-z-ferajny Re: Okolice Wrocławia..kto się stara? 14.11.05, 09:04
      Ja też jestem z BD, w zasadzie jeszcze się nie staram ale ciagle się
      zastanawiam, podczytuję forum i nie mogę się zdecydowac....bo tak fajnie jest w
      pracy. A latka lecą....
      • daaisy1 Re: Okolice Wrocławia..kto się stara? 14.11.05, 10:52
        ooo jak miłosmile
        a czy my się znamy?smile
        ja też chciałabym wrócić do pracy..ale zdecydowałam się na kolejne dziecko..i
        staram się o tym nie myślećsmile
        pozdrawiam i życzę udanej decyzjismile
        Edyta
        • dziewczyna-z-ferajny Re: Okolice Wrocławia..kto się stara? 14.11.05, 11:21
          nie wiem czy się znamy, raczej nie sądze. Nie pochodzę z BD, pracowałam tu 2,5
          roku teraz pracuję we Wrocławiu ale właśnie wprowadzam się do Brzegu. Zamierzam
          tu pomieszkać ok 3-5 lat. Jeśli się znamy to raczej z widzenia. Jeśli chodzi o
          decyzję to cały czas sie zastanawiam, mąż namawia ale ja nie wiem. Był juz taki
          czas ze byłam zdecydowana (właśnie jak pracowałam w BD bo praca na ówczesnym
          stanowisku mi się znudziła) ale zmieniłam stanowisko (firma ciągle ta sama) i
          już mi chyba przeszło...Zdrowy rozsądek podpowiada ze powinnam bo zegar
          biologiczny bije i im później tym gorzej zajść (zwłaszcza ze latka lecą smileale
          instynkt macierzyński jakoś śpi...
          • daaisy1 Re: Okolice Wrocławia..kto się stara? 14.11.05, 11:51
            wiesz...co do instynktu..on czasem długo śpi..i potrafi się obudzić..już nawet
            po urodzeniu dzieckasmile
            to fakt..gdy dziecko pojawia się na świecie..nasze życie przewraca się do góry
            nogami. Mężczyźni nadal normalnie pracują..a my..niestety nie..ale powiem
            CI..że to piękne chwile..
            NIe powiem..że czasami nie mam dość...bo mam..chętnie wróciłabym do
            pracysmile...ale praca nie zając - nie uciekniesmile A zegar bilogiczny bije.. - tak
            jak mówiszsmile i właśnie dlatego zdecydowalam się na kolejne dziecko.
            A gdzie będziesz mieszkać w BD?
            Pozdrawiam gorąco
            Edyta
            • dziewczyna-z-ferajny Re: Okolice Wrocławia..kto się stara? 14.11.05, 12:19
              BD duzym miastem nie jest, będę mieszkać na Warzyniu, na Wilczej. Niezbyt
              piękna okolica ale zaletą dużą jest bliskość basenu. I to mnie cieszy bo lubie.
              A tak poza tym to zawsze broniłam się przed zamieszkaniem w BD bo nigdy mi się
              nie podobał, nawet nie myślłam, ze tutaj zacznę swoją "karierę zawodową" a w
              efekcie zamieszkam. Miasto znałam juz wcześniej bo pochodzę z okolic. Myślę, ze
              jakoś przeżyję tutaj te parę lat, dojazd do Wrocka jest dobry, samochodem do
              pracy jadę 40 min. Też mam nadzieję, ze mi sie to zmieni (to jeżeli chodzi o
              instynkt...)
              Podziwiam ze zdecydowałaś się na kolejne dziecko, a w jakim wieku już masz
              dziecko? Ja jestem aktalnie ciocią u 1,5 chłopczyka i szczerze mówiąć jak
              patrzę na niego i na to co wyprawia z moją siostrą to jeszcze bardziej mi się
              odechciewa.... Ona już zapowiedziała ze więcej dzieci nie będzie miała!!!
              (chociaż ja jak o tym myśle to wiem na pewno - przynajmniej teraz- że nie chcę
              mieć jedynaka)
              • daaisy1 Re: Okolice Wrocławia..kto się stara? 14.11.05, 12:28
                Mój synek w lipcu skończył dwa latasmile
                Owszem ma swoje lepsze i gorsze dni..tych drugich na szcześćie jest
                zdecydowanie mniejsmile
                A jeśli chodzi o BD - to fakt - nic ciekawego się tutaj nie dzieje..ale z
                drugiej strony..ja mieszkam tutaj od urodzenia..więc chyba mam sentyment...
                (mieszkałam na Wilczej i to na przeciwko basenu), tam nadal mieszkają moi
                rodzice..a ja mieszkam na Słowackiego - stąd na basen również nie jest daleko.
                A mój synek uwielbia wyprawy na basensmile Więc czasem tam zaglądamysmile

                A wracając do dzieci...przecież dziecko to nie zabawka i nie będzie robiło
                dokładnie tego, czego od niego oczekujemy. Ma swoje potrzeby i widzenie świata.
                Naszą rolą jest nauczyć..go tego świata. Wskazywać a nie nakazywać. Rozmawiać a
                nie mówić. Itd. To ciężka praca - ale wartosmile


                Pozdrawiam Edyta
                • dziewczyna-z-ferajny Re: Okolice Wrocławia..kto się stara? 14.11.05, 14:45
                  właśnie dlatego że to bardzo ciężka praca i ogromna odpowiedzialnosć waham się
                  cały czas bo nie wiem czy podołamy....mam nadzieję, ze dojrzeję do tego..
                  pozdrawiam
                  Ania
                  • daaisy1 Re: Okolice Wrocławia..kto się stara? 14.11.05, 17:02
                    na pewno podołaszsmile głowa do góry i do dziełasmile
                    pozdrawiam
                    Edyta
                    • daaisy1 do dziewczyny z ferajny;) 22.01.06, 21:19
                      i jak Twoje starania?
                      u mnie na razie nicsad
Pełna wersja