musze sie wyzalic...

25.11.05, 16:56
cykle mam 28-dniowe. wczoraj byl 29 i nie bylo tej wstretnej @, wiec juz sie
ucieszylam, ze sie udalo. A dzis rano - znajomy bol brzucha, plamienie. caly
dzien boli brzuch jak nigdy i @. To chyba nie jest zwykle plamienie, wiec na
wszelki wypadek nie robie sobie nadziei. Ale mi smutno. Wprawdzie to dopiero
piaty cykl staran, ale i tak mi smutno...
    • klarcia79 Re: musze sie wyzalic... 25.11.05, 17:32
      Ba.siu - nie jesteś sama, ja okres powinnam dostać 22.11, dziś zrobiłam test z
      wielką nadzieją na 2 kreseczki, ale niestety nic z tego. Też mi smutno, bo
      bardzo chciałabym już małego aniołka w domku. To był mój 2 cykl starań, wiem, że
      jeszcze jestem na początku tej drogi, ale ....i tak mi bardzo smutnosad Trzymaj
      sie i mam nadzieje, że los będzie łaskawszy dla nasz już niedługo smile
      • ba.sia Re: musze sie wyzalic... 25.11.05, 17:56
        dziekuje za wsparcie... wiem, ze kiedys sie uda smile tylko tak bardzo chcialabym
        urodzic przynajmniej dwojke dzieci. A mam juz 33 lata i zaczynam sie stresowac,
        ze moge po prostu nie zdazyc smile))
        • klarcia79 Re: musze sie wyzalic... 25.11.05, 18:06
          Zdążysz, zobaczysz!! Głowa do góry - grunt to optymistyczne nastawienie, choć
          wiem, że to trudne, bo sama dziś uroniłam łezkę, patrząć na jedną wielką brzydką
          kreche . Istenieje jeszcze forum "dla starających się" znasz? Jeżeli nie, to
          napisz, podam adres.
          • ba.sia Re: musze sie wyzalic... 25.11.05, 18:31
            masz rację, wszystko bedzie dobrze, dzis tylko jest troche gorszy dzien smile
            nie znam tego forum, podasz adres ?
            z gory dziekuje smile
            • klarcia79 Re: musze sie wyzalic... 25.11.05, 18:36
              Oto adres : forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585
              Jak sama nazwa wskazuje, to forum dla nas smile
              No, tak trzymać. Ja zaraz ide z koleżankami z pracy na piwo, szybko zapomnę o
              dzisiejszej jednej kreseczce, a po @ (kiedy w końcu sie pojawi) zaczynamy z
              mężem nowy cykl starań, mam nadzieje, że owocny, czego sobie i Tobie gorąco
              życze!!!! Na razie.
              • bozenka74 Dziewczynki wyluzujcie 25.11.05, 19:06
                Ja staralam sie o dziecko kilka ladnych lat, robilam badania, ktore nic nie
                wykazywaly. Wychodzilam na normalna zdrowa 100% kobitke. A tu ciagle nic...
                Ale chcialam Was pocieszyc, ze nie taki diabel straszny - zaskoczylam wreszcie
                w momencie jak sie tego najmniej spodziewalam. Uznalam sie za bezplodna i nawet
                pisalam na forum o nieplodnosci i wyzalalam sie innym kobietkom. W koncu razem
                z mezem stwierdzilismy, ze trzeba zajac sie urzadzeniem mieszkania i
                poprawieniem naszej stopy zyciowej, a pozniej postarac sie o adopcje. Czyli
                odpuscilismy sobie zupelnie ciaze, przestalismy o niej myslec i to wlasnie
                wtedy nam "wyskoczyl" maluszek. Czyli jedna moja rada. Jak czegos sie za bardzo
                chce to nie wychodzi. Dajcie troche na luz - moze jakis urlopik we dwoje.
                Zapomnijcie po co sie przytulacie i zacznijcie to robic dla przyjemnosci. Nie
                obiecuje, ze to od razu za dziala, ja sama w to nie wierzylam dopoki mie to nie
                spotkalo. Wiem, ze to nie tak latwo powiedziec sobie od dzis nie mysle o
                dziecku i przestac myslec, trzeba glowke zajac czyms innym. Ale pomyslcie co
                mozecie dla siebie czy domu zrobic. Mnie pomogl remont, myslalam o kolorze
                farby czy jakie kupic lozko.

                Pozdrawiam wszystkie starajace sie
                Trzymam kciuki za Was dziewczyny

                Bozena i Antos
                • ba.sia Re: Dziewczynki wyluzujcie 25.11.05, 19:43
                  Tak, to podobno najlepsza metoda smile Aktualnie probuje znalezc jakas opcje, ktora
                  pomoze mi sie wyluzowac i zaczac robic TO dla przyjemnosci smile)
                  Z badan wynika, ze wszystko ze mna jest w prozadeczku. Lekarz powiedzial, ze
                  najgorszym wrogiem jest STRES smile)))

                  Moj Boze - polowa zenskiej populacji tego swiata stresuje sie, ze zaszla w
                  ciaze, druga polowa, ze zajsc nie moze smile))))
                  • bozenka74 Re: Dziewczynki wyluzujcie 25.11.05, 20:10
                    dokBadnie tak jak piszesz Basiu. Trzeba o tym na chwilke zapomniec a pózniej
                    cieszyc sie tak jak ja.
                    Mnie sie udalo to i Tobie moze.
                    Czekam na rezultaty.
                    Bozena
    • msto05 Re: musze sie wyzalic... 28.11.05, 11:55
      Z pierwszą córeczką udało nam się za drugim podjściem. Myślałam więc, że za
      drugim razem też nie będzie żadnych kłopotów - staraliśmy się 1,5 roku. Nie ma
      na to reguły (oczywiście mam na myśli sytuację jeśli oboje rodzice są zdrow).
      Zwykle zasadniczą rolę odgrywa psychika - im bardziej się chce, tym rzadziej
      wychodzi. Trzeba przestać o tym myśleć - tak radzą wszyscy - ale trudniej to
      zrobić jak tak bardzo by się chciało już mieć dziecko. Dlatego rozumiem Cię,
      ale głowa do góry.
      Pozdrawiam serdecznie,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja