Szukam przyszłych mam z Zabrza

27.11.05, 16:47
Odezwijcie sie "Ciężaróweczki" z Zabrza. Może podpowiemy sobie w jakiś
kwestiach...
    • marzena771 Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 28.11.05, 17:16
      co prawda nie jestem z Zabrza tylko z Gliwic, ale z Sośnicy więc prawie jak z
      Zabrza. Jestem w 22tc a ty??
      pozdrawiam

      -
      mój maluszek
      • agap10 Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 28.11.05, 21:42
        a ja z Gliwicsmile 18 t.c.
        pozdrawiam
    • olazn Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 29.11.05, 20:11
      ja jestem w 21 tygodniu. Byłam wczoraj na usg i dalej nie znam płci dzieciątkasad
      Nie chciało nic pokazać. chociaż lekarz wspomniał, że bliżej chłopca niż
      dziewczynki....
      A gdzie rodzicie i do jakiego ginekologa chodzicie? Pozdrawiam gorąco was i
      wasze dzieciątka.
      • agap10 Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 29.11.05, 22:30
        ja w 18 t.c. i znam już płeć- to chłopak-strasznie z mężem się cieszymy bo mamy
        już córeczke!No i parka będziesmileJa chodze do CORPORY do Dr. Kęckiej ona jest ze
        szpitala w Pyskowicach-tam też chciałabym rodzic.
        A Ty OLAZN?
        pozdrawiam
        • olazn Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 01.12.05, 11:24
          Ja prowadzę ciąże w Piekarach Śląskich i w tamtejszym szpitalu chcę rodzić. Do
          Zabrzańskich nie mam zaufania. Lekarza mam bardzo dobrego- chociaż to się
          właściwie okaże.
          A Ty agap10 pracujesz obecnie czy nie?
          • agap10 Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 02.12.05, 13:04
            nie nie pracuje zajmuje się domem i moja ukochaną 13mc córeczkąsmile wracam do
            pracy w przyszłym roku koło grudnia właśnie (ale to sie jeszcze okaze).A TY?

            Ja w Zabrzu rodziłam Justynke - i nigdy wiecej w Zabrzu!
            A to Twoja pierwsza ciąża?
            pozdrawiam
            • olazn Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 02.12.05, 16:29
              Tak, to moja pierwsza ciąża. Od początku jestem na L4. Pracuję w takiej
              firmie,że innego wyjścia nie było. no i na początku rzeczywiście źle się
              czułam. Do pracy wrócę po wychowawczym. Ale mam nadzieję, że już nie do tejsmile
              W Zabrzu też nigdy nie zdecydowałabym sie rodzić. no i stąd te Piekary. A ty
              gdzie rodziłaś? Na Traugutta czy na Janika? No i dlaczego takie złe wspomienia?
              mam jeszcze pytanie: rodziłaś ze znieczuleniem czy bez? no i jak teraz będziesz
              rodzić? Pozdrawiam gorąco... Całusy dla Maleństwa
              • agap10 Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 03.12.05, 22:36
                Rodziłam na Traugutta miałam cesarke(wskazanie) i znieczulenie w kręgosłup
                takze byłam pzytomnasmile-ten cały szef Kliniki Kazimierczak....ten człowiek nie
                powinnien wogóle miec doczynienia z kobietami w ciąży a tymbardziej z
                dziećmi...niemiły,gburowaty, oschły, za placemai bezczelny!!!wogóle syf...grzyb
                na patologi ciązy itp duzo by wymieniac...Ale były tam z cztery Panie które
                bardzo polubiałam i są naprawde w porzadku i lekarz dr.Cholewa!
                teraz tez czeka mnie cesarka ...ale juz mam nadzieję że w Pyskowicach a jak nie
                to w katowicachsmile
                pozdrawiam
                napisz jak sie czujesz itpsmile
                • olazn Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 04.12.05, 12:27
                  Dziecko mojej koleżanki na Traugutta zarazili bakterią, której ona pozbyła się
                  właściwie dopiero teraz, kiedy mały ma półtora roku. Ile ją to kosztowało
                  nerwów i finansów to szkoda gadać. U Cholewy byłam na wizycie na początku ciąży
                  prywatnie. Namawiał mnie żebym rodziła na Traugutta, bo on tam pracuje. Nawet
                  przez chwilę się zastanawiałam ale strach przed tym szpitalem wziął górę.
                  Chociaż mąż wtedy miałby do nas "rzut kamieniem" bo ja mieszkam na 3 Maja. A co
                  do Cholewy to za wizytę z Usg skasowałmnie 150 złotych. No i to też miało wpływ
                  na moją decyzję o rezygnacji z niego. Stwierdziłam, że jeżeli będzie mnie tak
                  kasował+ koszt badań do przeprowadzenia w labolatorium to zbankrutuję. Poza tym
                  jakoś nie wzbudził mojego zaufania. Przyjmował bez fartucha, no i tak w ogóle
                  dziwnie. Mi szczególnie zależało,żeby ciąże prowadził lekarz, który pracuje w
                  szpitalu w którym mam zamiar rodzić. No i trafiłam na świetnego lekarza z
                  Piekar. A że Piekary nie daleko to się zdecydowałam. Co do samopoczucia to jest
                  dobrze. Troszkę szybko się męczę, brzuszek troszke przeszkadz bo jest dość spory
                  ale jestem szczęśliwa jak nigdy. Mąż tylko nie możę się doczekać kiedy dzidzia
                  i jego kopniesmile Napisz mi koniecznie jak Twoje dwa Maleństwa i jak Twoje
                  samopoczucie. Masz pewnie troszkę pracy przy córeczce, co? Jak dajesz sobie
                  radę?
                  • zawijka Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 05.12.05, 10:19
                    Halo! Ja też z Zabrza, 32 tc. Trochę mnie przerażają te opinie o szpitalu na
                    Traugutta, słyszę sprzeczne informacje na jego temat. Teraz jestem w kropce, bo
                    miałam zamiar rodzić właśnie tam. Niedawno znajoma w tym szpitalu rodziła i
                    bardzo sobie chwaliła, więc już w sumie leciutko zgłupiałam...
                    • olazn Re: Szukam przyszłych mam z Zabrza 05.12.05, 11:41
                      może coś się tam zmieniło teraz. było tak jak moja koleżanka rodziła, ale to
                      było szmat czasu temu...Podobno na Janika jest lepsza opieka. moja znajoma tam
                      rodziła miesiąc temu... Pozdrawiam
Pełna wersja