agmani Nadciagnal... 18.12.05, 23:41 chociaz pierwszy test pokazal co innego. Rzadko sie udzielalam, ale jak widac, udalo sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Nadciagnal... 18.12.05, 23:47 GRATULACJE))))) Ale maluch Cię przetrzymał, dobrze że Mikuś, nadciągnął, jeszcze raz ogromne gratulacje)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nadciagnal... 19.12.05, 09:11 ooooo!!!! Agmani!!!! super!!! ściskam)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Tralalala, ale było fajnie:)))))))))) 19.12.05, 09:18 Gadamy, gadamy, gadamy... i nagle okazało sie, że minęły juz trzy godziny... a ja myślałam, ze 30 minut...)) W. był przekonany, ze coś wychlałam, bo wróciłam w takim radosnym nastroju))) Ma_rudka dokumentację zrobiła)) ściski Kobiety kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dzień doberek 19.12.05, 09:22 Agmani gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! no warszaw3ianki czekamy na foty ))))))))))) ech fajnie miałyście z tym spotkaniem.....pozazdrościć tylko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Tralalala, ale było fajnie:)))))))))) 19.12.05, 09:23 Witam poniedzialkowo, fajnie, że Wam się spotkanie udało, czekam na dokumentację fotograficzną Agmani gratulacje !!! Cieszę się że z mała Magdusią coraz lepiej. ) A u nas mnóstwo śniegu napadało i jest cudnie biało. Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: Tralalala, ale było fajnie:)))))))))) 19.12.05, 09:27 Dziekuje za gratulacje, juz nas coraz wiecej po "drugiej" stronie! Ex- warszawianka zazdrosci spotkania ;P. Gdzie bylyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Tralalala, ale było fajnie:)))))))))) 19.12.05, 11:59 wielkie, wielkie gratulacje!!!! tak się cieszę! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Tralalala, ale było fajnie:)))))))))) 19.12.05, 09:29 Witam poniedzialkowo dopiero dortwalam sie do komputera w pracy... Agmani - Gratuluje!!! )) Abie - tobie rowniez spelnienia marzen, wszystkich - A co!! zaslugujesz na to!!!!!!!!!!!! DD Wesolych Swiat Ja tez wrocilam do domu ze starowkowego spotkania szczesliwa, usmiechnieta i wogole... moj Pan tez sie dziwnie paotrzyl) ale udowodnilam zdjeciami ze byly same laski! za to jakie LASKI!! dzieki dziewczynki ) BYLO SUPER!!!!!! Bebel ma racje kilka godzin przelecialo jak kilak minut!!! a jaka goroca czekolade pilysmy, hmmmmm D dokumentacja przepadal w sieci. wczoraj od razu kazalam mezowi przeslac mi zdjecia mailem do roboty a dzis patrze ze nie dostalam Ale powysylam wam wieczorkiem, jak tylko wroce do domku, dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 19.12.05, 09:36 Czesc dziewczyny!!!! Dzisiaj z rana przyszła wredota @ - po 35 dniach, a juz miała nadzieje ze w piatek na test było za wczesnie... Teraz lece czytac co tam było słychac weekend, no nie zle... troche pewnie potrwa za nim doczytam do dziś Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 19.12.05, 09:57 Witam porannie, ale dzisiaj zaspałam do pracy, ale jak dobrze się spało..... Melbuś odezwij sie jak się czujesz ? Gwazdeczko co u Ciebie czy mdłości już sobie poszły ? Jak mała Madzia ? Abie wszystkiego naj naj naj, na Święta Hortika jak badanka pewnie wszysko oK ale daj znać Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 19.12.05, 10:09 Już po wszystkim. Jutro idę zrobić betę, ale tylko po to, zeby się upewnić,że prawidłowo spada. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 19.12.05, 10:13 cos ten grudzien nie za szczsesliwy dzisiaj mi dalej brzuch twardnieje ale juz tak norumalnie bo wczoraj tak dziwnie ze juz musze powiedziec ze sie bardzo balam dzwonilam przed chwila do gina ale powiedzial zeby zadzwonic za chwile bo nie mugl rozmawiac. Jeszcze ten tydzien taki glupi przygotowania do swiat maz w pracy od poldnia u rodzicow wymiana okien wiec ani z alicja tam jechac i odpoczac ani oni zeby przyjechali domnie( zobaczymy co gin powie jak zadzwonie 2 raz Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 19.12.05, 10:20 Melbuś strasznie mi przykro, ale jak sama powiedziałaś natura chyba wie co robi, jejku nie wiem co Ci powiedzieć, po prostu jest mi strasznie przykro, przytulam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 19.12.05, 10:29 Melba, nie wiem co powiedziec. przytulam mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Jest, wreszcie jest u mnie prąd!!! ;o)))))) 19.12.05, 10:42 Cześć laski!!! Nawet sobie nie wyobrażacie jak mnie coś trafiało, że nie mogłam wejść na nasze forum i zdać Wam relacji z rozmów z Moniką, myślałam, że zwariuję! Od piątkowej wichury śnieżno-deszczowej do dzisiejszej nocki nie mięliśmy prądu, buuu! Wieczorki owszem były bardzo romantyczne - kolacje i kąpiele przy świecach, hihi, no ale, ileż można usuwać awarię?! Dziś już nastała jasnosć! :o) Rzeczywiście, tak jak napisała Wam Balbinka, mała Magdzia czuje się dużo lepiej; W piątek oddychała sama i dostawała już pokarm swojej mamy (minimalne ilości przez strzykaweczkę), w sobotę pokonano infekcję i teraz wszyscy czekają na USG główki, gdyż malutka miała wylew do mógzu II stopnia, w skali IV-stopniowej! Taki wylew może nie mieć żadnych konsekwencji zdrowotnych, ale czasem wpływa na rozwój dzidzi... Będzie dobrze, wierzę w to!!! Monika jest bardzo szczęśliwa, że z jej córcią jest coraz lepiej, dotyka ją, dużo do niej mówi, przynosi jej pokarm i czeka na moment kiedy będzie mogła wziąć Magdusię na rączki! Ponadto, nocą śpi (już u siebie w domu) jak prawdziwa mama - budzi się co 4 godziny i odciąga pokarm dla córeczki! :o) A u mnie? Chyba wszystko w porządku, z resztą dziś mam wizytę u gina, więc dokładnie sprawdzi co i jak z moją dzidzią! Brzuszek rośnie, dosłownie "wywaliło" mi go dość mocno w ciągu 8-10 dni, mąż jest zachwycony! Wymioty znowu ustały, głowa boli coraz mniej, tylko daleko mi do wesołej, pełnej energii ciężarówki, którą niby powinnam się stać w II trymestrze, a to już 14 tc się zaczął! No cóż, może, w Nowym Roku poczuję się lepiej?! A teraz dziewczynki OGROMNE GRATULACJE dla Hortiki, Agmani i Melby!!!! :o) Bardzo się cieszę, że i Wam się udało!!! Zdrówka i szczęślia Wam życzę!!! Choć przyznam, że liczyłam na minimum 12 kresek w ten piąteczek... Przytulam mocniutko wszystkie, które zobaczyły jedną samotną kresecznę!!! Dla wszystkich zaś serdeczne uściski na cały pewnie bardzo pracowity tydzień! Pozdrowionka!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm doczytałam :):) 19.12.05, 11:12 Po pierwsze to mi sie serce raduje ze z mała Madzia juz lepiej... Zuch dziewczynka Uściski dla Agmani, jednak ten Mikołaj jeszcze sypie prezentami Ścikam i prosze trzymac sie ciepło Lalisia - dziekuje za fotkę - brzusio no juz całkiem całkiem .... zreszta slicznie wygladasz z brzuszkiem... choc zdjecie lekko zmazane Melbus - kochanie lez grzecznie w łóżeczku, nie smutkaj sie i mysl pozytwnie... kciuki zacisnięte - mocno!!!! Po dzisiejszym poranku jestem zrezygnowana, jest mi smutno... juz oboje myslelismy ze to bedzie mały prezent na gwiazdke... nasza kruszynka... Jeszcze do tego w piątek moje kochnie powiedział mi ze na razie bedziemy musieli zrezygnowac z naszych planów, bo w pracy zarzad świruje i nie wiadomo co bedzie... zero mieszkania, zero dzidzi - bo nas nie bedzie stac... takze mi sie tylko ryczec chce. Na dzis mam dosyc, i jeszcze @ jest tak wredna - boli strasznie i jest intensywna.... Ale przynajmnie słońce wyszło.... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: doczytałam :):) 19.12.05, 11:47 cześć, dziewczyny już pisały jak było na spotkanku, więc tylko potwierdzam, ze magicznie- to bardzo bardzo odpowiednie słowo!! Agmani-byliśmy w małej kawiarnio-ciastkarnio-pijalni czekolady w wiezy przy kościele Dominikanów na Freta. wyników badań jeszcze nie mam, al eczuję się dobrze, więc i nastawienie pozytywne, ale chyba umrę ze strachu jak je bedę miała przeczytać-same wiecie... Uściski dla Melby, ja cały czas wierzę, ze wszystko będzie dobrze i bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki!! Dla zaatakowanych przez małpisko-usciski!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: doczytałam :):) 19.12.05, 13:30 Tycja Melbie z tego co zrozumiałam to nie udało się ( Melbuś przepraszam ze Cie wyręczam, daj znać po badaniach i wogóle odzywaj się bo się martwie o Ciebie, strasznie mi przykro.... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Melba....jest mi strasznie, strasznie przykro.... 19.12.05, 14:05 doczytalam wreszcie wszytsko, bo neistety w domu , mamy przekroczony limit transerowy, więc nie moglam być na bieżąco....(((((( po prostu Melba... ściskam Cię przeogromniasto...jaakbyś miala ochotę pogadć, to wal na priva... jesli jest coś co mogę dla Ciebie zrobic to sluże.... to samo dotyczy Bebel..jeśli chcecie się wygadac, pogdać, płakać czy coś to walcie jakw dym...mogę tylko wysluchać, ale sluze równeiż ramieniem i dumną kaltką z piersiami... jest mi dziewczyny przeprzykro ogromniaście........************* Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Melba....jest mi strasznie, strasznie przykro 19.12.05, 14:15 Melbuś, nie wiem co powiedzieć ....ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: doczytałam :):) 19.12.05, 14:53 Aniu, no i co ja mam Ci pwoiedzieć??? Przykro mi z powodu @...a co do całej reszty...to mam nadzieję, że jakoś się ułóży i nie będzie aż tak źle jak wygląda....ściskam mocno!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: doczytałam :):) 19.12.05, 16:15 Dzieki Ata - Ja mam dzisiaj poprostu strasznego doła.... ale sie wygrzebie i wiem ze wszystko sie ułoży.. kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Agmani gratulacje:-))))))))))))))))))))) )))))))))) 19.12.05, 14:07 tak to bywa, ze dobre ze złymi się przeplatają.... taka karma... dobrze, ze z małą Magdą już wporzo... Cytruś ściski************ Ania Ant, Marudka czekam na fotki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie odstąpie od swojego prawa!!!!!! dziewczynki kissy********************************************* Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Agmani gratulacje:-))))))))))))))))))))) )))) 19.12.05, 14:18 Ello, beta ponad 4200 płaczę ze szczęścia, chyba mogę już w to uwierzyć, 2 lata starań i cud! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Agmani gratulacje:-))))))))))))))))))))) ))) 19.12.05, 14:21 a ja płacze razem z toba!!!!!!!!! )) sciskam i gratuluje!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Agmani gratulacje:-))))))))))))))))))))) ))) 19.12.05, 14:23 dziewczyny wlasnie dzwonilam do gina i jak mu powiedzialam co sie wczoraj dzialo to powiedzial ze musi mnie dzisiaj zobaczyc i o 15:30 mam byc uniego powiem wam ze sie boje tej wizyty bo wczorajskurcze byly olesne dzisiaj naszczescie nie bolesne prosze trzymajcie kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Lalisiu trzymam!!!!!!!!!!!!!!!!n/t 19.12.05, 14:37 I ja też, oczywiscie daj znać po wizycie!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Lalisiu trzymam!!!!!!!!!!!!!!!!n/t 19.12.05, 14:55 Lalisia kciuki zaciśnięte!!!!!!! Hortiko, piękna beta )))))))))) super Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Lalisiu trzymam!!!!!!!!!!!!!!!!n/t 19.12.05, 15:20 Lalisiu trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lalisiu trzymam!!!!!!!!!!!!!!!!n/t 19.12.05, 15:26 ja też zaciskam! i czekamy na relacje z wizyty u gina. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Lalisiu trzymam!!!!!!!!!!!!!!!!n/t 19.12.05, 18:00 lalisiu, napisz koniecznie co i jak!!!!! mocno ściskam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia jej...Hortiko moja kochana:-))))))):************** 19.12.05, 14:32 teraz już bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jej...Hortiko moja kochana:-))))))):********* 19.12.05, 14:40 Hortiko tak się cieszę, bedzie dobrze, tak bardzo sie cieszę kochana )) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: jej...Hortiko moja kochana:-))))))):********* 19.12.05, 15:19 Hortiko super że slysze taie dobre wiadomości )) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia cóż..miłego popołudnia dziewczyny:-)))) 19.12.05, 15:19 kissam wieczornie** Odpowiedz Link Zgłoś
anialm MELBA 19.12.05, 16:12 Melbus - strasznie Cię przepraszam za rano, jednak nie doczytałam do końca.... srasznie mi przykro... a jeszcze bardziej jest mi głupio.... teraz dopiero miałam chwile zeby przejrzac wszystko dokładnie. Jeszcze raz przepraszam... jak mi wstyd.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: cóż..miłego popołudnia dziewczyny:-)))) 19.12.05, 16:19 Melbuś - ściskam mocniuchno - jak sama powiedziałaś - natura wybrała. Przykro mi bardzo.. Agmani - tak się cieszę że Mikuś do ciebie nadciągnął.. Trzymaj się ciepło i rośnijcie zdrowo - mam nadzieję że przynajmniej od czasu do czasu się do nas odezwiesz Cieszę się że spotkanie warszawianek się udało - i rzecz jasna czekam na foty!! Hortiko!!!! jak cię ściskam!!!!! Jednak cuda się zdarzają i trzeba w nie wierzyć!!! Informuj nas na bieżąco - i ani się waż od nas znikać!! I przyłączam się do zbiorowego płaczu sszczęścia ! Analm-tak mi przykro z powodu małpiszona.. Ale może w następnym cyklu... Kisy dla dzielnej Madzi - Bombowej Madzi ) To silna dziewczynka i z wszystkim da sobie radę - cały czas w to wierzę!!!! Gviazdko-czekamy na relacje z wizyty u ginka! aaa i jeszcze nie mamy fotki gviezdnego szczęści.. Może tym razem uda się ją zrobić?? Lalisiu - daj znać po wizycie - trzymam kciuki! A ja dziś dojechałam do pracy z półgodzinnym opóźnieniem. Śnieg znów zaskoczył drogowców i wzięli się za pracę dopiero koło ósmej!! no i wystarczyło żeby TIRy stały w poprzek ulicy, a inne autka w kilkukilometrowych korkach.. Już miałam dzwonić że się wracam i żeby mi wypisali urlop no bo i tak musiałam wcześniej wyjść na pogrzeb. Ale jakoś się udało dojechać. Dzis miałam ambitne zajęcie - kartki świąteczne do wszystkich naszych odbiorców.. Po wypisaniu i wylizaniu 100 sztuk miałam dość! jeszcze teraz czuję smak kleju w ustach. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: cóż..miłego popołudnia dziewczyny:-)))) 19.12.05, 16:21 A moja skrzyneczka nadal pusta... no gdzie te foty się pytam?? Odpowiedz Link Zgłoś
iga73 Re: cóż..miłego popołudnia dziewczyny:-)))) 19.12.05, 16:28 czesc dziewczyny nie udzielam sie natym forum ale mam pytanie generalnie cykle mam 29-32 dziś jest 32 dc biore drugi cykl bromergon testowac czy nie?? nie mam żadnych objawów poza niekiedy bólami piersi i jajnikow i ewentualnie czy jest sens testowania wieczorem? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: cóż..miłego popołudnia dziewczyny:-)))) 19.12.05, 16:42 Będę teraz cicho przez jakiś czas Powiem tak-zrozumiałam głęboki sens słow 'nie rób testu za wcześnie' Gdybym nie zrobiła testu w piątek, w 29 dc, nawet bym nie wiedziała... Gin mi to też powiedział,ze 30-50% ciąż kończy się w taki sposób... I co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: cóż..miłego popołudnia dziewczyny:-)))) 19.12.05, 16:47 Melbuś - ściskam cie mocno i nie smuć się. Masz rację - takie testowanie to tylko może zestresować. Mój mąż jest tego zdania: po co masz robić test? przecież w końcu i tak się dowiesz że jestes w ciąży i bez testu ) hehe - chyba w 5 miesiącu hihi jak mi brzuchal zacznie puchnąć Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: cóż..miłego popołudnia dziewczyny:-)))) 19.12.05, 16:48 Witam nową koleżankę. Możesz dziś testować - choć na twoim miejscu zaczekałabym już do rana Odpowiedz Link Zgłoś
iga73 Re: cóż..miłego popołudnia dziewczyny:-)))) 19.12.05, 17:02 dzieki za odpowiedz bo tym bardziej ze biore bromergon a jego stopniowo powinno sie odstawaic jak jest fasolka, poczekam do rana Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: zdjecia juz wyslane:) 19.12.05, 17:45 Melbus - trzymaj sie dzielnie i nie przestawaj do nas zagladac. a jak musisz przestac to wracaj szybciutko.sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: zdjecia juz wyslane:) 19.12.05, 17:51 Ale super fotki!!!! Kurcze wyglądacie jak paczka zgranych kumpelek znających się od lat!! ale wam zazdroszczę tego spotkania! Ant, Bebell i Maruda-poznałam was od razu - największy problem miałam z Hortiką - pewnoe dlatego że widziałam jej tylko 2 lub trzy fotki a na nich troszke inaczej wyglądała DFzięki!! Może teraz jakieś spotkanko na południu Polski ) może zbiorowy wyjazd na narty?? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: zdjecia juz wyslane:) 19.12.05, 18:17 I do mnie doszły fotki kilku superowych laseczek! Dziękuję za nie!!! Faktycznie wyglądacie na bardzo dograną paczkę kumpelek, które znają się od lat! Ach, jak ja Wam zazdroszczę tego spotkanka!!! Ergo, nawet nie wiesz jak bardzo chętnie poszusowałabym sobie na nartach, zwłaszcza w towarzystwie forumowych koleżanek! :o) Jednak z tymi nartami to jestem chyba zmuszona zaczekać do przyszłego roku! A ile z nas mieszka w ogóle na południu???!!! Wiesz?! I jeszcze krótka relacja z wizyty u gina! Dzisiejsze USG znów uspokoiło mnie na jakiś czas; dzidzia żyje, rośnie i nieustannie kręci się w moim brzusiu, choć ja tego jeszcze nie odczuwam! Wciąż mam stosować luteinę, Nospę Forte, witaminki, rutinoscorbin i leki na naczynka krwionośne! To tyle, jest dobrze, a to jest dla mnie najistotniejsze!!! )) Pozdrowionka wieczorne dla wszystkich, a zwłaszcza dzisiejszych smutasków! Buziaczki!!! :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Gviazdko 19.12.05, 18:26 Jak czesto robisz Usg? Dlaczego musisz brac tyle różnych rzeczy? Mi nic lekarz nie przepisał oprócz duphastonu, nawet witaminek Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko 19.12.05, 18:35 Więc tak: Witaminki są moim zdaniem niezbędne, zwłaszcza kwas foliowy i biorę je już od poprzedniej ciąży za radą mojego gina, jednak nie są one na receptę, po prostu kupujesz je sama! (np. Feminatal) Rutinoscorbin łykam na wzmocnienie odporności, gdyż w okresie jesienno-zimowym łatwo o przeziębienia i infekcje; Luteina - wiadomo jest na tzw. podrzymanie ciąży dopóki łożysko nie przejmie funkcji opieki nad dzidziusiem. Natomiast lekarstwo na naczynka biorę od niedawna z uwagi na częste krwawienie z nosa i dziąseł podczas mycia zębów! U Ciebie, Tycjo, dodałabym tylko witaminy, które możesz kupić w każdej aptece, łykaj jedną dziennie i poinformuj o tym swojego gina podczas następnej wizyty! Może z resztą dla niego jest to tak oczywiste, że sam o tym nie wspomniał, no, nie wiem?! Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Gviazdko 19.12.05, 18:45 To znaczy, kwas foliowy bire juz od wakacji:0 a o witaminkach czytałam ze powinno sie zacząć je brac od drugiego trymestru. Wiesz Gwiazdko, ja juz głupieję od tego co sie powinno a co nie. Co gazeta to inna teoria, co człowiek to zupełnie inne podejście. Widocznie teoria ze wszystko jest dla ludzi tylko ze w odpowiednich ilościach jest tu najsłuszniejsza. Ps. Cały czas jestes na zwolnieniu, tak? Nas trzy cięzarówki w szkole zwolnili z matur próbnych to sobie rtoszke poleniuchowałam Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 musz lezec:(( 19.12.05, 18:53 no wiec tak z dzidzia wszystko w porzadku jest mala ale rosnie wazy niecaly kg ale alicja tez byla mala. Mam jakies zapalenie ktore powoduje takie skurcze dostalam antybiotyk oraz fenoterol i mam lezec ( powiedzial ze nie moge sie przez jakis czas zajmowac Alicja ze mama ma mnie odciazyc co jest niestety niemozliwe bo jutro wymieniaja jej okna wiec bedzie miala balagan a i swieta musi przygotowac. Tak bardzo chcialam w tym roku zrobicsama wigilie i zaprosic rodzicow no ale sila wyzsza swieta spedze u rodzicow. dzwonilam juz do meza ze musi jakos sobie wolne zalatwic i zalatwil 2 dni opieki na zdrowe dziecko i 2 dni urlopu. Dzieki ze trzymalyscie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: musz lezec:(( 19.12.05, 19:29 Lalisiu, Najważniejsze, że z dzidziusiem wszystko dobrze! A Ty, tak jak zalecił lekarz leż kochana, wypoczywaj, a na pewno wkrótce wszystkie skurcze miną! Wiem, że Alicji trudno będzie wytłumaczyć, że nie możesz się nią teraz za bardzo zajmować, ale wierzę, że wspólnie z mężem sobie poradzicie! A swoją drogą wiesz na co dokładnie jest ten Fenoterol??? Pytam, gdyż ostatnio miałam robione badanie serca, właśnie w kierunku zastosowania tego leku?! (Na razie jeszcze go nie biorę, ale może w przyszłości będę!) Pozdrawiam leżącą mamusię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: musz lezec:(( 19.12.05, 19:36 to jest lek na skurcze a do tego dostalam faktycznie jeszcze lek na serce STAVERAN mam scisle okreslune jak je brac ktory pierwszy a za 30 min 2 Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: musz lezec:(( 19.12.05, 19:41 Tak też myślałam, gdyż mój gin skierował mnie na to badanie serca właśnie po tym jak zaczęły się u mnie niepokojące skurcze. Na razie jestem grzeczna, dużo odpoczywam i skurcze też ucichły, stąd pewnie na razie nie muszę stosować tego leku! Ty Lalisiu, stosuj się posłusznie do zaleceń gina, a jestem pewna, że wszystko wróci do normy!!! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: musz lezec:(( 19.12.05, 20:08 leż Lalisiu, wypoczywaj,niech się rodzinka wykaże, Tobie i dzidzi napewno kilka dni lenistwa nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 19.12.05, 21:44 Od jakiegos czasu cos mnie ciagle wyrzuca..i nie moge odpisywać na wasze posty...buuuu...ja normalnie mam juz dość.wezwaliśmy fachowca, ale to nic nie pomogło...nie wiem, dlaczego tak sie dzieje..... Melbuniu kochana, mocno, mocno, sciskam i czekam niecierpliwie na wynik bety....Dziewczyny maja racje, natura wie co robi....ale smutek itak pozostaje...Trzeba zyc dalej..i próbować...myślę,ze ginek nie będzie kazał wam czekac ze starankami... Gwiazdeczko, super, że z maluszkiem ok!Myślałam duzo o tobie, jak sobie radzicie bez tego prądu.....Lez duzo , wypoczywaj i niczym sie nie zamartwiaj!!! Agmani!Ogromne gratulacje!!!No widzisz, a tak rozpaczałas, ze trzeba bylo zaprzestac staranek..hihihi..tylko nie szalej za bardzo na weselichu!!!!A jak przyszły małzonek zareagował??? Anialm, przyciskam do mego 75b....moze następny rok bedzie dla nas bardziej szczęsliwy..... Lalisiu, leż kochana, maleństwo musi jeszcze sporo podrosnąć...a twoja mama niech zostawi to wszystko i przygotuje wieczerze wigilijną u was!!!Dobrze,ze małżon dostał urlopik! Atko, a ty znowu siedzisz jak mysz pod miotłą!Co z tym twoim hsg??? Horticzko..huuuurrrrraaaaaaaaaaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko 19.12.05, 18:57 Tak Tycjo, jestem cały czas na zwolnieniu i zostanę na nim aż do porodu, tak mi powiedział mój gin ostatnio! Początkowo dostawałam L-4 ze względu na ciążę podwyższonego ryzyka po poronieniu, a teraz mój lekarz uznał, że mam dość delikatny organizm i gdy tylko trochę więcej się ruszam,pracuję, a mniej odpoczywam, od razu dostaję skurczy, a moja macica twardnieje! A oczywiście siedząc w domku, mogę bez żadnych przeszkód położyć się gdy tylko coś zaczyna mnie boleć! Tak też robię i nie mam już wyrzutów sumienia, że nie chodzę do pracy, bo wiem, że to zwolnienie działa przede wszystkim na korzyść mojej dzidzi! I jeśli Twój lekarz zasugeruje Ci L-4 w którymś momencie ciąży, nie wahaj się Tycjo!!! Co do witaminek, to szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy powinno się je brać od początku ciąży, czy lepiej później! Swój Feminatal biorę już od wielu miesięcy, zawiera on też kwas foliowy! Zmykam na kolację!!! Papa Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gviazdko 19.12.05, 20:40 Gviazdko- Fenoterol jest lekiem rozkurczowym. Konkretnie rozkurcza mięśnie gładkie. Z takich jest "zrobiona" macica)) Z mięśni gładkich zrobiony jest równiez mięsień sercowy i Fenoterol również rozkurcza serce. Dlatego często podaje się ten lek razem z lekiem osłonowym na serce (najczęściej Isoptin). No, i dobrze jest zrobic EKG zanim się ten lek zacznie brac, żeby zobaczyc, czy wszystko z serduchem jest w porządku. Często na poczatku zazywania Fenoterolu ma się takie uczucie "migotania" serca, potem to mija- organizm przyzwyczaja sie do leku. Przy Tosce brałam Fenoterol od 25 tygodnia i zdążyłam sie z nim zaznajomic)) Dla dziecko jest bezpieczny. pozdrawiam kasia ps. Witaminy tez dopiero dostałam do brania w drugim trymestrze. I to chyba po czwartym miesiącu dopiero. No, ale co lekarz to obyczaj)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A u mnie... 19.12.05, 21:53 Stara bieda...dziś siedziałam nad próbnym egzaminem..brrrrr jakie brednie dzieciaki powypisywały....noz normalnie musiałam przerwać...moze jeszcze kilka dzisiaj zmęczę..... Cytrusiku, nie uwierzysz,ale ja jeszcze nie leciałam samolocikiem....a ostatni miałas klopoty???Lecisz z mężulem?? Erguniu, trzymajcie się.... A stokrocia jakos ucichła.... Tycjo, cieszę się,ze was zwolnili z tych dodatkowych, mało przyjemnych obowiazków.... Marudko, zatem humorek poprawiony??????Oj jak wam zazdroszczę!!! A ja troszke poprasowałam....nic mi dziś robotka nie idzie....troche męczy mnie brzuchol i znowu głupie mysli mnie dopadaja...normalka... Odpowiedz Link Zgłoś
emania29 Melba 19.12.05, 17:51 (((((( Na pocieszenie powiem że trzy moje forumowe koleżanki też tak miały i zaraz w następnym cyklu zaszły w ciąże i termin mają na styczeń 2006 czyli już nie bawem Ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Melba 19.12.05, 18:07 Melbuniu kochana, I ja strasznie Cię przepraszam, że tak głupio wypaliłam rano... Jest mi niesamowicie wstyd, ale mam nadzieję, że zostanie mi to kiedyś wybaczone... Jednocześnie ogromnie mi przykro i smutno... (((((((((((( Ściskam Cię bardzo, bardzo mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba 19.12.05, 18:15 Nie gniewam się, przecież nie napisałam wprost... Już mi lepiej trochę... Jutro znowu badania i lekarz. Emanio, dzięki za pamieć, powiedz kolezankom,żeby tych moich fluidków nie łapały, bo wybrakowane... A co z Lalisią? Jeden przedwczesny poród nam wystarczy,mała Natalka (?czy napewno Natalka)mogłaby jeszcze trochę poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witam popołudniowo:) 19.12.05, 18:24 Witam Was wszystkie bardzo cioeplutko i macham do was łapką. Lalisia, trzymam kciuki za wizyte u lekarza, fajna fryzurka i brzuszek juz taki fajowy))) Bedzie dobrze! HORITKA! AGMANI! extra)))) Bedziecie mamusiami AltheaAbie! Kochane Wesołych! Dziekuje za Zyczonka! Ktat Lez kochana, ale chyba nie bedzie to trwało do sierpnia, pozwola co w końcu wstać Ata, czy to znaczy ze masz dobre wyniki? bo średnio zrozumiałam. Jak sie czujesz? Marudko, kurde! ze tez na tym swiecie tak sie plecie z samochodami! Współczuje! Erga Bądz teraz przy swej przyjaciółce. Na pewno bardzo cie teraz potrzebuje. Ech... zycie........ (( Stokrotka, to dobrze ze juz okres jest ale coś robic z tymi cyklami, tak? Cyrtuś- dlaczego ma sie nie zdarzyć ten cud Wszystko jest możliwe)))) NO właśnie? kiedy będzie spotkanie tych z południa???? I gdzie??????? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Melbuś... 19.12.05, 20:41 Ja Cię poprostu baaardzo mocno przytulam... kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 19.12.05, 22:44 Bebell, jaszcze zdąrzysz zrobić zakupki..i na pewno zrealizujesz plany prezentowe dla męzula))A swoja droga, mam wrażenie,ze juz go kiedys gdzies widziałam w jakims filmie.....noż przystojniak z niego))) Nikusiu, jak samopoczucie?Brzuszek juz wyskoczył? Ktat, mam nadzieję,ze plamienia ustały.... Pszczoła, gdzie ty sie kurde podziewasz?? Matalko, nie szalej w tej pracy... No, dobrze,juz spadam....nie męczę was...kilka poscików pod rząd..każdego wykończy... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 19.12.05, 20:52 Witam wieczornie)) Jestem skonana i zaraz spadam spac. Buszowałam dziś po sklepach cały dzień i wykończyło mnie to. Prezenty zakupione. Niestety dla W. wciąż nic nie mam. Tzn. mam masę pomysłów) tylko zrealizowanie ich mi nie wyszło... w środę idę na zdjęcie szwów i na betę i potem mam nadzieję jeszcze się urwac na kilka godzin i skończyc temat podarków świątecznych. Lalisia- leż i wypoczywaj) Atka- Ty miałaś już to hsg??? czy ja coś przeoczyłam??? kasia ps. aaaaa, i kto kupuje mieszkanie na Białołęce??? ja do wczoraj myślałam, że Hortika) ale okazało się, że coś pokręciłam) i męczy mnie ta kwestia. może eda??? dawno Jej tu nie było swoją drogą... k. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 19.12.05, 21:37 Melbuś, tak strasznie mi smutno i przykro....ech co za życie!!!!! Lalisia, Ty leż...odpoczywaj jak najwięcej...a rodzinkę w przyszłym roku ugościsz na Święta...co się odwlecze to nie uciesze ) Gviazdeczko, super, że u Ciebie i małej Gviazdeczki wszystko dobrze...tak trzymać kochana !!!! Warszawianki, zdjęcia super....widać, że się dobrze bawiłyście....oj szkoda, że nie mogłyśmy być z Wami (( w kwestii witaminek, leków to nic nie pomogę bo się zwyczajnie na tym nie znam, mogę Was tylko podczytywac i starać się zapamiętywać te cenne informacje, bo może kiedyś się przydadzą Bebell, Tycja...już wyjaśniam....hsg miałam dzisiaj...także jestem już po....powiem szczerze, że kosztowalo mnie to trochę nerwów, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebne, bo badanie nie należy do przyjemnych, ale tak naprawdę to ból jest dużo mniejszy niż w przypadu @....nawet zostałam pochwalona przez położną że bardzo dzielnie to zniosłam, ale tak naprawdę to jak miałam to znieść jak nie bolało za bardzo...jak się więc domyślacie jajowody mam drożne.....trochę gorsza wiadomość to to, że mam torbiel i w styczniu czeka mnie histeroskopia, która nie wiadomo kiedy będzie, bo póki co jest jakaś kolejka do której zostałam zapisana, tak więc na razie czekam...w między czasie jeszcze jedna wizyta w przyszłym tygodniu i może wtedy czegoś się dowiem więcej miłego wieczora laski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 19.12.05, 21:58 Atko, jak to dobrze,ze jajowody są drozne!!!I dumna jestem,ze dzielna byłas!!!! ale to dla nas było oczywiste,że tak będzie! Torbiel umiejscowiła sie w macicy, czy na jajniku? Nie było jej widac na usg?Czekam na wyjasnienia ginusia....Przytulam mocniutko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 19.12.05, 22:39 dziekuje za foty...Bebel...ale jeszcze bladziutka jesteś..******* żałuje, ze mnie nie było tam z Wami) Gwiazdeczko bardzo sie cieszę, ze u Ciebie wporzo*** Lalisiu leż!!!! nei wstawaj**** Melba jeszcze raz kissam****** Balbinko równiez, bo tak*** Tycja, Maruda również bo tak***** Erga, Stokrotka, Hortika, Agmani, Althea i cala reszta ktorych nie wymieniłam w tym Katarzyna kamieniowa z Kamyczkeim równiez bo tak****** dobranoc))) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 08:56 cześć śpiochy i zapracowane od rana!!! Marudka-ja też poproszę o nasze zdjęcie, bo nie mam Ata-jak dobrze, że wynik hsg dobry, torbiel to na pewno mniejszy kłopot niż ew. niedrozne "przewody"-więc jest się z czego cieszyć!! Gratuluję. Po katarze dopadł mnie ból gardła, coś mi odporność siada, jak na złość właśnie teraz. Na razie katuję się płukaniem wodą z solą, mam nadzieję , że pomoże. Znacie jeszcze jakieś inne znachorskie sposoby ? Bebell -jak nazywał się ten film o "łapaczach szczęścia"??? I pamiętasz o przesłaniu filmiku reklamowego? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 09:04 ja tez witam z rana wcale nie spalam tylko musialam odbebnic rozmowe z agencja celna, blee Hortika - WYBACZ!!!!!!!!!! nie wiem jak to sie stalo ze nie dostlaas zdjecia!!! ale blad juz naprawiony sprawdz skrzynke. sciskam wszystkie w ten sniezny wtorkowy poranek ) w stolicy snieg sypie - fajnie to wyglada jak sie siedzi w ciepelku z herbatka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 09:05 ja tez nic nie mam na skrzynce(( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 09:08 juz poszlo!!!! tez przepraszam wstyd sie przynac ale nie mialam twojego i Hortigi adresu w ksiazce (( ale juz mam! a jak sie czujesz Lalisiu??? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 09:32 Halo dziewuszki ! Ja tez nic nie mam na skrzyneczce - czy mogłanbym ładnie prosic plizzzzz.... Ata - hcg podobno niezbyt przyjemne nie wiemnie miałam, ale miło słyszec ze zniosłać dzielnie no i ze wszystko drożne, a torbiel podleczą Tak mi sie nasunęło, Ja tez brałam fenoterol w ciąży - od 20 t.c. a do tego Ispotin i relanium i parę innym lekarstw. Pod koniec ciąży doszłam do max. dawki 16 połówek na dobę, takze jak w 37 t.c. odstawiłam tabeletki to na drugi dzień byłma juz na porodówce nie jest szkodliwy dla dzidzi.. uszy do góry i LEŻEĆ!!!! Ściskam. Ostatnio zasłyszałam ze rutinoscorbin nie jest wskazany żeby stosować w ciąży, ale to info zasłyszane a co lekarz to inna opinia ... Ściakm was babeczki wszystkie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 09:58 Hejka! Sypie śnieg i jest korek za oknem)) A ja nigdzie dziś nie wychodzę, tralalala)) Pług śniezny tez stoi w korku)) Hortika- "Intacto" sie nazywał)) a link prześlę za chwilę)) ściski kasia ps. Tośka oskubała Wojtkowi kanapki z kiełbaski) jak wyszedł na chwilę do kuchni. Lubi kiełbaske)) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 10:07 nie bylo mnie,w czorja nie maialam sily zajrzec i jakos nastroju tez nie bylo maz chory, ja walcze by mnie nie zlapalo - branie ehinacei pomaglo chyba, dzis znow zaczne.... jutro lece do Gdanska ale oczywiscie SAMA. moj chory mąz doleci w Wilgile sniegu w Dortmundzie nie ma, wiec powinnam odleciec planowo, chyba bym ich zabila gdyby cos nawalilo ata - jak sie ciesze, ze wsio ok, szukalam na innych forumach jak badnaie sie udalo, a znalazlam na moim ukochanym! teraz to juz tylko torbiel i pa. ale ty dzielna bylas, ja bym tak nie potrafila sciskam cie mocno Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 10:09 lalisia - lez, lez i bierz to, co przepisal lekarz- zdrowie dziecka najwazniejsze, nie? a poza tym ciotki z forum zawsze przywolaja cie do prządku ma-ruda - dzieki za foty, sliczne. te co sie spotkalyscie - ale mialyscie radosne ogniki w oczach, te oczy az wam sie siwecily Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 10:13 Cytrus- świeciły na czerwono niczym tym wampirzycom)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 10:38 Kasia W. jest super ale Z. faktycznie WOW) Masz szczescie ze Tosia zajada kiełbase moja od miesa jak najdalej Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 10:44 Bebell - slow mi brakuje!!!!!! W i Z - rewelacja!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 10:45 Slicznie dziękuje Nie wiem czy nei bede potrzebował jakiegos drobne opisu - bo ja was dziewczynki (oprócz bebell) nigdy w życiu nie wiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 10:46 ale ja głupiutka blondynka jestem.... opisane są Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 10:55 Marudka - moja Nulka od razu by Cię pokochała za długie piękne włosy... Bo jej sie takie marza , a nie bardzo rosną. Reszta dziewczyntez zadowolona - to kiedy spotkanie gdzies po środku zeby kazdymiał tak samo daleko? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 11:09 dzieki za komplement - a Nulce wlosy jeszcze urosna napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 11:26 Chciałabym nieśmiało poprosić o zdjęcia. CO prawda rzadko ostatnio tu bywam ale cały czas o Was pamiętam i myślę Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 11:39 PRZEZ SKROMNOSC NIE BEDZIEMY ZAPRZECZAC DD Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 13:28 Mar_rudko mogę też prosić o zdjęcia? Żebym mogła żałować, że nie było mnie z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 13:38 Dziekuję Już mogę Wam zazdrościć Ależ urodziwe kobiety z Was Mam nadzieję, że i mi kiedyś uda się z Wami zobaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 13:40 nie ma za co a spotkamy sie napewno, predziej czy pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 13:51 Przeczytałam-Moniko, będzie dobrze,nie ma innej opcjitrzymam nadal kciuki i modlę się Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 14:03 Megi napewno sie zobaczymy) bo nam to spotkanie bardzo się spodobało i postanowiłyśmy kontynuowac)) ba! nawet jest pomysł wprowadzenia regularności w tych spotkaniach) co sie odwlecze to nie uciecze!!! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 11:00 Cześć dziewczyny Jak się zorientowałam Gviazdeczka po krótce dzielnie przekazywała informacje o porodzie i stanie malutkiej. Ponieważ nie miałam czasu tego czytać napiszę osobiście co się stało. No więc obudziłam się 12.12 o 4rano z dziwnymi bólami. Początkowo nie podejrzewałam, że to skurcze bo ból był delikatny. Po dwóch godzinach obudziłam męża informując go, że musimy jechać do szpitala ba mam skurcze. Był tak samo zaskoczony i przerazony jak ja. Na szczęście po Adasiu potrafiłam je rozpoznać. W szpitalu pani doktor pimformowała mnie, że skurcze są co 5min i szyjka 0,5cm ale zamknięta. Niestety nie mogli mnie przyjąć bo własnie zaczynają remont oddziału patologicznego.No i zaczęła obdzwianiać szpitale a ja leżałam i płakałam bo przecież każda minuta jest cenna. Mój mąż też się rozpłakał patrząc na szybkość działania pani doktor. W końcu karetką zawieźli mnie do szpitala na Kasprzaka (to dla Warszawianek) Po tysiącu pytań typu co ile dni miałam okres, jak długi blablabla zawieźli mnie na porodówkę. Leżałam tam kilka godzin podpieta pod ktg. Obok było łóżko gdzie dziewczyny własnie rodziły więc uczestniczyłam w 4 porodach. Nie widziałam ich bo była ścianka ale wszystko słyszałam. Nie napawało to optymizmem. Ja skurcze troszkę ustały przeniesli mnie na salę przy porodówce. Tam przeleżałam kilka godz a jak skurcze były co godz trafiłam na patologię. Lekarz oswiadczył, że czeka mnie leżenie do końca ciąży czyli 9tyg. W nocy skurcze znowu się nasiliły a rano pękły wody. Poprosiłam o cesarkę bo nie miałam posiewu szyjki i bałam się, że mogę malutką zarazić czymś jak będzie przechodzić przez kanał rodny. cdn Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 11:10 Monika super że się odzywasz!! Czekamy na dalszą część opowieści. Najważniejsze że wszystko dobrze u Ciebie i Magdusi. Tutaj wszystkie dziewczyny na forum modliły się za Was Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 11:17 monika, kochana, teraz już będzie tylko lepiej, cały czas trzymałyśmy kciuki i modliłyśmy się za Ciebie i Maleńką Uściski, jesteś taka dzielna! Bebell-dzieki za link, świetna, szkoda, że u nas tylko takie badziewie reklamowe, ciekawe czy to sie zmieni kiedyś?! Marudka-dzięki za zdjęcie, no rzeczywiscie świecimy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 11:20 no swiecimy, swiecimy ale ja tym aparatem tak zadko robie zdjecia ze nie bardzo wiem, co i jak zeby bylo bardzo dobrze. ale przeciez nie sa takie zle, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 16:35 Ba, pewnie, ze nie są złe!! Piękne jesteśmy po prostu)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 11:20 Oczywiście lekarz natychmiast się zgodził. No i o 9.40 13.12.05 przyszła na świat moja córeczka. Wazyła 1500, 45cm i dostała 7pkt w skali Apgrata (chyba tak sie pisze) Zdązyli mi podać juz dwie dawki na wzmocnienie płuc malutkiej więc cały dzień oddychała sama. Po południu podłączyli jej rureczkę do noska żeby troszke jej pomóc.Trzeciego dnia przyszedł kryzys. Pani doktor poinformowała mnie, że Mała ma infekcję i wylew do lewej półkuli mózgu. Nie potrafię Wam opisać co się ze mną działo po tej informacji. Usłyszałam dokładnie to samo co 2lata temu o Adasiu. Wspomnienia mnie zaatakowały, osaczyły i nie pozwoliły o niczym innym mysleć. Zadzwoniłam do męża i powiedziałam mu o tym. Przyjechał natychmiast. Płakał przez 4godz. Był tak rozbity, że zaczęłam sie o niego bać. Ja musiałam być tym razem podporą i przede wszystkim szybko sie podnieść bo zaczynalam tracić z nerwów pokarm. Na szczęście wydobyłam z siebie jeszcze głęboko zakopane rezewrwy siły i jakoś to przetrwałam. Mąż nie poszedł tego wieczoru do Magdusi i następnego też. Bał sie do niej przyzwyczaić. Czwartej doby Magdusia juz nie potrzebowała rureczki bo płucka ma mocne i świetnie sobie radzi no i pokonała infekcję. Teraz jest zupełnie zdrowa tzn. żadnej bakterii, wszystkie witaminki i minerały w normie. Dzisiaj będą wyniki drugiego usg. Na szczęście okazało się, że wylew nie jest duży tzn drugirgo stopnia i Magdusia ma ogromne szansę, że nie zostawi żadnego śladu po wchłonięciu. Może któraś ma męża lekarza (chyba Ty Abie) który cos powie na ten temat. Ważne żeby wylew sie nie pogłębiał i dzisiaj to będę wiedziała. Dam znać wieczorem. Spędzam u niej większość dnia. Zaraz też jadę. Czytam jej Kubusia Puchatka i śpiewam kołysankę, którą jej spiewałam jak była jeszcze w brzuszku. No i jeszcze jedna dobra wiadomość Magdusia wciana jak szalona i przybiera na wadze. Spadła do 1320 (to normalne)a wczoraj przybrała 40dkg. Część pokarmu dostaje sondą a część czasami po paluszku pielęgniarki. Ja produkuję bardzo duzo mleka więc część zamrażam. Dzisiaj wyslę jej zdjęcia do dziewczyn, które mam na liście w skrzynce.Te które nie dostaną niech poproszą te które dostaną. Tak sobie myślę, że musi być dobrze bo to dziecko jest wymodlone w Watykanie. Myślałam, że będzie urodzona pod szczęśliwą gwiazdą i nadal ma na to szanse. Dziewczyny módlcie sie za nią bardzo Was proszę. Wierzę, że to pomoże. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 11:22 bede sie modlic za twoja kruszynke. i wierze ze bedzie dobrze, bo czytam i widze ze to strasznie dzielna dziewczynka. zreszta co ja sie dziwie - ma wkoncu bardzo, bardzo dzielna mame! trzymajcie sie mocno obie. sciskam **** Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 11:24 Monia, no pewnie, że będzie dobrze. wymodlone w Watykanie to jest specjalna opieka, kto wiem moze i naszego krakowskiego Ojca świętego? Trzymam kciuki, i czekam na relacje. nie ma co, jesteście dzielni!!! podziwiam was ogromnie Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 11:27 Nomralnie podziwiam twoją siłę i dzielność!!!! Męża tez. Za kruszynkę sie modlimy!!! Silna dziewczynka jest... i jeszcze nie raz sie do nas bedzie uśmiachac na zdjęciach Ściskam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Moniko 20.12.05, 11:33 Bardzo wzruszająca jest Twoja opowieść, niesamowita Tak bardzo się cieszę że wszystko jest już dobrze i tak pozostanie, jestem tego pewna, Jesteś bardzo silną kobietą, Życzę wam samych szczęśliwych już chwil, czekam na zdjątka silnej, dzielnej małej Magdusi, Całusy dla całej trójeczki Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Moniko 20.12.05, 12:13 Moniko, Magdusiu! Cały czas myslałam o Was. Przesyłam Wam moc życzeń, uscisków i całusów ****** Twoje wymodlone dzieciątko już wkrótce bedzie w Twoich ramionach, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Moniko 20.12.05, 13:25 jak dobrze ze z twoja coreczka wszystko dobrze. dziewczyny czy ktoras z was brała kiedys fenoterol i czy jest mozliwe ze sie przez ten lek brzuch obnirzyl? bo ja juz zaczynam panikowac choc dzisiaj mialam tylko jeden skurcz bolesny Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Moniko 20.12.05, 13:27 Moniko strasznie się cieszę, że Magdusia tak dzielnie sobie radzi!!! Ma to po mamie Ściskam Wsa mocno i wierzę, że wszytsko będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Moniko 20.12.05, 13:43 Ja brałam od 5 miesiąca czyli jak brzusio był jeszcze mały wiec nie wiem czy sie nie obniżył. Powiedz bardzo duza zmianę zaobserwowałas? hmmm... sama nie wiem, ale skurczy nie masz wiec to chyba dobry znak. Ale tak jak Ci pisał wczesniej, dopóki brał fenoterol nic sie nie działo, dopiero po odstawieniu mała sie urodziła. Mysle sobie ze nie ma czym sie przejmować Jesli masz jakies obawy to dzwon do ginia, moze to normalne ze na tym etapie ciąży (to chyba 7 miesiac tak?) to jest mozliwe, ze brzusio sie obniżył... a moze to tylko wrażenie... Dzowń jak masz sie denerowac i głowic to lepiej zadzownic do lekarza, przynjamniej Ja tak uważam. Sciskam! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Moniko 20.12.05, 13:46 moze faktycznie to tylko takie wrazenie bo tak zawsze brzuchbyl napiety a tera taki mieki bede leala i sie nie zamartwiala jeszcze byle tylko 8 tyg. MUSI BYC DOBRZE Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Moniko 20.12.05, 13:51 Mi jak miałam skurcze - robił sie bardzo twardy i mniejszy. Moze to efekt rozluznienia mięśni macicy, wiec chyba dobrze Teraz Ty sie skarbie rozluznij No i pewnie ze bedzie dobrze - nie ma innej opcji Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Moniko 20.12.05, 13:31 Atko - cieszę się że jesteś już po hsg. Co do torbielka to może sam się wchłonie.. a gdzie go masz? na jajniku? mnie się wchłonął po antykach. bebell-twoja Tosia-kiełbosia to taki figlarz mały ale jest kochaniutka!! A o co chodzi z W i Z ?? Kateb-fajnie że wpadłaś do nas-pisz co u ciebie,, jak tam kruszynka?? Monia-czytałam twoje posty i łzy ciekły mi po policzkach.. Ile ty kochaniutka musiałaś przeżyć.. tyle strachu.. Ściskam cię mocno i modlić się nie przestaję.. I czekam na fotki! A Madzia jest silna - jak jej mamusia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Moniko 20.12.05, 13:50 Erga, u mnie wszystko (odpukać) w najlepszym porządku. Kruszyna rośnie ale brzuszka jeszcze nie widać, chociaż ja czuję się jakoś tak nadęta i niektóre rzeczy się już nie dopinają. Zaczął się już 14 tydz - przypominam, że mamy z Gviazdką ten sam termin . Dzisiaj idę na wizytę do mojej ginki i dowiem się czy nadal wszystko ok. 2 tyg temu zrobiłam sobie badania prenatalne i wszystko wyszło bardzo dobrze. Na razie jestem spokojna i czekam na bieg wydarzeń i oczywiście na brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Moniko 20.12.05, 13:57 Moniko- ciesze się, że jesteście juz na prostej) myślami jestem z Wami i nie przestaję się modlic... Ściskam Was obie, dzielne Kobiety! k. Odpowiedz Link Zgłoś
blige Re: Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 14:28 Monisiu trzymaj sie dzielnie. Weszlam kiedys z sentymentu na majowe starania (Zaszlam w ciaze w maju 2004) i czytalam wasze posty. Sledzilam Twoja historie i tak sie ucieszylam, ze Wam sie udalo. Wierze, ze bedzie dobrze. Trzymajcie sie dzielnie! Trzymam kciuki i tez sie modle))) Powiedz MAgdusi ze strasznie duzo bab mysli o Niej) i z niecierpliwoscia czeka na jej zdjecia pozdrawiam najgorecej Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Wpadlam na chwilę żeby opowiedzieć o Magdusi 20.12.05, 15:32 Monisiu cały czas myślałam o Was i gorąco się modliłam. Wierzę, że będzie dobrze. Trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Lalisiu... 20.12.05, 14:00 Pisałam gdzies wyżej jak działa Fenoterol. Brałam go przy Tosce od 7. miesiąca. Rozluznia Ci mięsnie macicy, stąd możesz miec wrazenie, że brzuch zrobił się bardziej miękki. Bedzie dobrze, nie martw się! Anialm- ja tez zaraz po odstawieniu fenoterolu znalazłam się na porodówce)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Melba... 20.12.05, 14:09 Czyli akcja okołonoworoczna Wam sie szykuje))) ściskam! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melba... 20.12.05, 14:10 Bebell-a o co chodzi z W i Z - tak nieśmiało pytam?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lalisiu... 20.12.05, 14:11 No tak Megi mysle że spotknia forumowe w "naszej" cafejce powtórza się, Lalisiu, mysle ze bedzie wszystko OK co prawda ja nie brałam wspominanego leku generalnie tylko do 3 mca ciąży coś tam musiałam łykać i dostawałam zastrzyki na podtrzymanie w cieższym okresie ale Twój lekarz wie co robi ale jeżeliczujesz jakąs niepewnosc to zadzwon do niego, uspokoisz się,i odpoczywaj tyle ile się da Melba to dobrze prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lalisiu... 20.12.05, 14:12 Melbuś to znowu jakoś razem idziemy przez cykl, co ? czyli akcja około swiąteczna jak napisała bebell a potem Z Nowym Rokiem Nowym Krokiem Odpowiedz Link Zgłoś
blige Re: erga... 20.12.05, 14:28 babeczki ja tez chce Was zobaczyc W rewanzu podesle moje fotki i Filipolka Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Buuuu...pusto w skrzynce 20.12.05, 14:43 ...czuję się wyalienowana Poproszę o zdjęcia Magdusi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: erga... 20.12.05, 14:31 aaaaa - to już wiem dzięki -super. w domu włączę full wersję Odpowiedz Link Zgłoś
blige Re: erga... 20.12.05, 14:51 poszlo to w namiocie aktualne, ze smokiem jak mial chyba 7 miesiecy i nasza trojka Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: erga... 20.12.05, 14:55 Ja też kcem zdjątka, podeślę swoje ale z domku wieczorowa porą) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Do Blige 20.12.05, 15:18 Pięknie wyglądacie a Filipio Przesłodziutki, ja kce synka.... ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: erga... 20.12.05, 15:06 dostalam!! dzieki. jaka sliczna rodzinka!!!!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Czy Monia komuś puściła fotę Madzi?? 20.12.05, 15:23 Bo ja nic nie mam na krzynce.. Blige-dzięki za fotki!! ale słodki ten twój Synuś.. Ja też takiego kcem !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Czy Monia komuś puściła fotę Madzi?? 20.12.05, 16:01 U mnie pusto, ani W ani M, ani Blige.... No wyślijcie!!!! Moniko, Bardzo się wzruszyłam czytając twoje ostanie przeżycia. Ale tak bardzo się cieszę ze juz jest lepiej)))))))) Każda z nas sie modliła za Was. Magdusia będzie w czepku urodzona i szczęśliwa gwiazda poprowadzi ją przez dłuuuugie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Czy Monia komuś puściła fotę Madzi?? 20.12.05, 16:44 może Monia nie zdążyła wysłać, bo chyba nikt nie ma, prawda? Jeżeli jest inaczej upraszam się o wysłanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Czy Monia komuś puściła fotę Madzi?? 20.12.05, 17:26 Chyba nie zdążyła - ja nie mam nic. No chyba że ciotka pszczoła ma i się nie przyznaje... bo może i sama nie wie że ma! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Czy Monia komuś puściła fotę Madzi?? 20.12.05, 17:26 Bebell-genialny W i Z !! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Czy Monia komuś puściła fotę Madzi?? 20.12.05, 17:27 wątek przekroczył magiczną pięćsetkę i się przycina ( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 18:19 To załóż nowy Erga...)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 18:23 a buuuu...kto się zlituje i mi wysle...? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 19:42 dziękico z tym nowym wątkiem???bo mam pomysł na tytuł Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 20:43 Melbuś jak masz pomysł to dawaj i zakładaj Czekam na info od Moni jak mała Madzia, jak wypadły badania Atko dzielna dziewczynka z Ciebie cieszę się ze w sumie badania wypadły pomyślnie, Pszczołka nam się jakoś nie udziela za bardzo... Bebell kupiła książke - Żabę, dzisiaj wieczorową porą zasiadam do konsumpcji A balbinka pewnie jeszcze nie naprawiła kompika, ciekawe który to dc u balbinki, odezwij się kochana jak już bedziesz miała naprawiony kompik Piekna świąteczna pogoda prawdą, ślicznie dzisiaj ten snieżek padał Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Ostatnie wiadomości o Magdusi 20.12.05, 21:11 Hurrraaaaaa!!!!!!! Wylew się nie pogłębia i jest taki malutki, że nie zostawi żadnych śladów. Teraz się będzie wchłaniał. Moja córcia będzie zdrowa!!!!!!!!!!!!!! Bardzo lubi jeść i znowu przybrała na wadze. Od wczoraj 20gram. No i pani doktor zwiększyła dawkę jedzenia bo to mały obrzarciuszek i ciągle jej mało. Jak tak dalej pójdzie to za 4tyg zabierzemy ją do domu. Wysłałam zdjęcia "starej gwardii" bo adresów nowych dziewczyn nie miałam czasu wpisać. Jestem mamą!!!!!!! Jakie to cudowne uczucie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Zapomniałam powiedzieć 20.12.05, 21:15 Dziewczyny Bardzo ale to bardzo dziękuję Wam za modlitwę i trzymanie kciuków. Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy. Było mi łatwiej bo wiedziałam, że tyle osób jest myślami ze mną i Kruszynką. Wasze modlitwy pomogły. Kiedyś opowiem mojej córci o Was. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Monia... 20.12.05, 21:26 dziękuję za zdjęcia. Jaka Kruszynka... Meleństwo... I taka dzielna... Jestem z Wami cały czas myślami)) A na Kasprzaka mają świetny oddział dla wcześniaczków. Najlepszy w Warszawie, więc jesteście pod dobrą opieką! I na pewno wkrótce bedziecie w domu całą paczką)) Ogromnie ściskam! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Zapomniałam powiedzieć 21.12.05, 08:26 Prześliczna Moniko, cieszymy się razem z Tobą!! Przyznam się, zryczałam się po ich oglądaniu jak bóbr, ale łzy radosci i szczęscia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 20.12.05, 21:29 Ant- smacznej konsumpcji)) Melba- zakładaj! Lecę do garów... k. ps. dostałam dziś szydełkowego Anioła od Altheii)) jest cudny)) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Witam czwartkowo 21.12.05, 09:01 Ho, ho jestem dzisiaj pierwsza.... normlanei nie wierze Bardzo sie ciesze ze mała Madzią wszsytko dobrze, zreszta jak miała takie zaplecze -ecioć które sie za nią modliły o niej myslały tonei było innego wyjścia jak tylko im pokazac ze jest sie dzielną dziewczynką teraz jeszcze tylko pare dni i bedziecie cała trójka w domku. Chociaż jeszcze Cię nie poznałam Monika to mocno ścikam i całuje cala waszą dzielną trójke. I mam prośbę czy ktos mógłyby mi przesłać zdjęcia tej dzielnej kruszynki? No i małego Filipka z mamą tez Ślicznie słonko grzeje, az miło... Melbus - ciesze sie ze jednak z nami zostałas.... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Witam czwartkowo 21.12.05, 10:29 Tak sie ciesze ze z magdusia wszystko jest dobrze jest bardzo dzielna tak jak jej mamusia. juz niebawem bedziecie wszyscy razem w domu dziekuje za zdjecia magdusia jest sliczna. a co domnie to wsumie czuje sie nie najgorzej maz sprawuje sie dobrze opiekuje sie mna i alicja ja tylko musze ja uspac i wykompac a i nakarmic bo od niego nie chce jesc skurczy bolesnych nie mam czasami brzuchtwardnieje jeszcze ale to macica cwiczy. Musze powiedziec ze troche mnie nastraszylyscie ze po odstawieniu tego leku odrazu urodzilyscie ja mam go zarzywac 14 dni. a do gina przyjsc w polowie stycznia chyba zeby sie cos wczesniej dzialo. Moze po 14 dniach wszystko wruci do normy bo z alicja nie mialam takich problemow teraz napewno przyczynila sie do tego troszke alicja a troche porzadki swiateczne przez 2 tyg maz bedzie w domu to odpoczne i bedzie wszystko dobrze. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam czwartkowo 21.12.05, 10:37 Lalisia - skarbie p pierwsze wskakuj na nowy wątek A co do leku i szybkeigo porodu po odstaieniu, to nie ma czego sie strachać. Ja miałam bardzo czeste i sline skurcze dlatego brałam przez prawie calą ciąże (w piatym miesiącu zaczelam brac fenoterol tylkodlatego ze poszłam do innego ginia, bo poprzednia ginekolog uwazała to za normalne - skurczejak sieokazało miałamod 3 m-c... ). Jeli lekarz powiedział ze po 14 dnaichmozesz odstawic, to zobaczysz jaka bedzie reakcja - jesli sie nasila po odstawieniu leku to dzwoń i jeli zajdziepotrzeba to bedzie kazął juz brac do końca. Nie zamartwiaj sie teraz - skurczy nie ma, ida swieta, trzeba sie cieszyc Całus!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: MIKOŁAJ NADCIĄGA :)))!!! 21.12.05, 19:35 Cześć Dziewczynki! Długo mnie nie było, szkoliłam się . Zaraz poczytam co u Was słychać, bo od paru dni nie zaglądałam! Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś