to ja już w 9 miesiącu, a on po prostu mnie kłamie

04.01.06, 14:36

witajcie kobietki,
musiałam podzielić się z wami moim smutkiem...zauważyłam jak tylko zaszłam w
ciążę słabnące zainteresowanie mojego męża, ale cały czas go
usprawieliwiałam, że przecież dla niego też zupełnie nowa sytuacja. Od 9
miesięcy prawie zero seksu, jakiejkolwiek czułości, sylwester samotnie w
domku, teraz jeszcze egzaminy na któte muszę jechać autobusem prawie 100km,
bo mężuś nie może...i nagle nakrywam go na kłamstwie i szlag mnie trafia!!!
nigdy nie miałam w zwyczaju analizować bilingów, aż mnie coś tknęło...no i
tłumaczenie, że to że tamto, które w ogóle do mnie już nie dociera!
wszystko stanęło mi do góry nogami, nie chcę go nawet widzieć przy porodzie!
w zasadzie nie proszę o radę, tylko chciałam sie wygadać....
troszkę zasmuciłam, ale tak to jest że czasami nam sie wydaje że kogoś znamy,
a okazuje się to błędnym przekonaniem sad sad sad
    • kokons Re: to ja już w 9 miesiącu, a on po prostu mnie k 04.01.06, 14:41
      Nie wyobrazam sobie takiej sytacji!!! I bardzo ci wspolczuje.
      Proponuje odnalesc porozumienie... porozmawiac... potrzebanam teraz tyle ciepla!
      Troszke ci go przekazuje!)
      Pozdrawiam / 36 tc)
    • leni_wa Re: to ja już w 9 miesiącu, a on po prostu mnie k 04.01.06, 14:42
      Badz dzielna! ja w ciazy wiele dowiedzialam sie o sobie i o relacjach rodzinnych
      (nie mam tu na mysli mojego meza, ktory jest wzorowy!), Ciaza rozjasnia, mimo
      wszystko, umysl.
      Pozdrawiam Cie serdecznie bardzo!
    • dagst Re: to ja już w 9 miesiącu, a on po prostu mnie k 04.01.06, 14:43
      nie mozesz sie stresowac...
      mysl tylko o dzidiziusi..bedzie dobrze...musi byc...
      poza ym jesli on nie sprawdza sie w roli meza to musisz przemyslec czy w roli
      ojca sie sprawdzi... i spedzilas samotnie sylwester to gdzie on byl...???
      trzymaj sie cieplo i uwazaj na siebie
    • llilly Re: to ja już w 9 miesiącu, a on po prostu mnie k 04.01.06, 14:56
      Trzymaj się i dbaj o siebie i dziecko, coż faceci tacy są niestety.Ściskam
      mocno.
      • kammaj1 BARDZO WAM DZIĘKUJĘ KOCHANE!!! 04.01.06, 16:04

        to forum jest moim ulubionym miejscem, bo można spotkac własnie takie kochane
        osoby! pomimo tego, ze nie znajdujecie sie w takiej sytuacji potraficie
        wesprzeć! dziękuję i pozdrawiam! jakoś się na pewno poskładam i wiem, że
        dzidzia jest dla mnie najważniejsza! życzę wam pomyślności!
        • kasia.g66 Re: BARDZO WAM DZIĘKUJĘ KOCHANE!!! 05.01.06, 13:17
          ja cie rozumiem mimo wszystko, nie chodzi tu o mojego meza ale o moich tesciow
          od roku mieszkam w niemczech przeprowadzilam sie tu do swojego meza i za 5
          miesiecy bylam w ciazy, narazie mieszkamy u tesciow ale budujemy dom i za ok 6
          miesiecy sie przeprowadzamy-hurra ale w polsce zostawilam wszystko czyli rodzine
          dom fajna prace i studia, przez te wszystkie lata to polska byla moim domem i ja
          kocham a z rodzina jestem bardzo zzyta a moi tescie za kazdym razem jak
          jechalismy do polski na urlop zadawali mi pytanie"po co ty tym jedziesz?" jak ja
          to pytanie slysze to szlag mnie trafia do 8 miesiaca w ciazy chodzilam do pracy
          mimo ze mnie brzuch bolal a to byla wyczerpujaca praca (tzn bylam
          sprzataczka)ale musialam tam chodzic bo to jest kolezanka mojej tesciowej, ja
          tez sie czuje oszukana i wogole okropnie obiecuje sobie ze jak sie
          przeprowadzimy do naszego domu to im powiem co o nich mysle ale wiem ze ja
          jestem taka glupia i to przemilcze. ale moje nerwa sa na wyczerpaniu, a zostalo
          mi jeszcze 6 tygodni do porodu
          wogole jak sie dowiedzieli ze jestem w ciazy to nie byli zadowoleni (musielismy
          powiedziec ze to byl wypadek a tak naprawde to my chcielismy to dziecko) ale
          jakos sie musieli z tym pogodzic a potem sie dowiedzieli ze to bedzie dziwczynka
          a oni chcieli chlopca, mnie to tak wqr... ale co zrobic
          pozdrawiam
    • pag206 Re: to ja już w 9 miesiącu, a on po prostu mnie k 04.01.06, 18:37
      Kammaj - trzymaj się dzielniesmile i pamiętaj, że teraz Twoje dziecko jest
      najważniejsze i postaraj się myśleć tylko o nim! Doskonale Cię rozumiem, bo
      tata mojego dziecka po 30tygodniowej euforii, kiedy dowiedział się, że będzie
      ojcem - zostawił mnie bez słowa wyjaśniena i okazało się, że ma już inną... a
      byłabym gotowa dać sobie rękę uciąć za to, że znam go bardzo dobrze! Teraz już
      6 miesiąc i myślę tylko i wyłącznie o dziecku - najważniejsze, zeby było
      zdrowe! Reszta jest mało istotna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja