pola712
11.01.06, 07:53
dzis kończe 11tc. Mojego brzucha wcale nie widać - moze lekko wieczorem jak
zjem kolacje i jak go wypne

Wiem,ze to jest bardzo indywidualne, ale
oczywiście troche sie martwie. Pierwsza ciąze poroniłam i teraz chciałabym
widzieć brzusio... chyba wtedy byłabym bardziej spokojniejsza . Za tydzień w
piątek ide na usg. Miałam robione juz w 10 tc i widziałam swojego skarba

))) Teraz znowu zaczynam sie denerwować czy oby wszystko bedzie w porządku
... Pewnie jestem przewrazliwiona, ale tak bardzo chciałabym , zeby ciąza
rozwijała sie prawidłowo do samego konca.