nowe starania -luty.....2006r.

    • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 04.02.06, 12:32
      witamsmile) Widzę, że mnóstwo dziewczyn stara się w lutym....fajnie...w kupie
      raźniejsmile)
      Ja najwidoczniej jestem po owulacji...dzisiaj tempka 37.... wczoraj byłam na
      imprezie i straszny ból jajnika miałam...jestem ciekawa, czy ten ból oznaczał,
      ze owulacja właśnie się odbywa czy , ze właśnie się skończyła....
      Co tam słychać u Was??
      • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 04.02.06, 12:40
        Kochane ja jestem dzis w 14 dc cyklu ...w poniedzialek jade do ginekol.
        pozdrowka
        • nanna75 Re: nowe starania -luty.....2006r. 04.02.06, 16:23
          A ja dzis jestem w 23dc i pozostalo mi poczekac jakies 9 dni na wyniki.
          W tym miesiacu naprawde mam szanse i tym bardziej sie denerwuje. Wszystkie
          znaki wskazywaly na owulacje (sluz, temp, szyjka, testy) a teraz temp w okolicy
          37. A najsmieszniejsze jest to, ze to byl wlasnie miesiac kiedy calkowicie sie
          wyluzowalam, bo nastawilam sie na stymulacje i monitoring od nastepnego cyklu
          (od poczatku staran, czyli przez 5 m-cy, mialam cykle bezowulacyjne).
          Renne kiedy testujesz? Bo ja w Walentynki.
          Trzymam kciuki. Nanna
          • irka15 Re: nowe starania -luty.....2006r. 04.02.06, 19:17
            Nanna, czemu milas cykle bezowulacyjne?

            Ja bylam u lekarza w pt. Ylecil mi badanie prolatyny, bo mam hiperprolaktynemie
            i zobaczymy.
            Ja owu jeszcze jednak nie mialam, a to juz 15 dc., wiec moze w ogole jej nie
            bedze? Czas pokaze. Na szczescie moj nowy lekarz nie zasypuje gruszek w popiele
            i juz proponuje w przeszlym cyklu monitoring, a teraz moj drugi cykl staran .

            Pozdrawiam
            • nanna75 Re: nowe starania -luty.....2006r. 04.02.06, 21:38
              O to dluga historia. Krotko mowiac przez dlugie lata leczylam sie z powodu
              braku owulacji, cykle trwaly do 100 dni! itp. Ostatecznie piec lat temu
              postawiono diagnoze- PCO. Wspanialy lekarz zrobil mi laparoskopie i miesiac
              pozniej bylam w ciazy. Urodzilam dziecko i za rada lekarza zaszlam w druga
              ciaze tak szybko, jak sie dalo (roznica miedzy moimi dziewczynkami wynosi 1 rok
              i 9 m-cy). Z powodu bumu hormonalnego zajscie w druga cieze nie bylo problemem
              i udalo sie w 2 m-cu staran. Teraz chcemy trzecie dziecko, ale okazalo sie, ze
              znow cos jest nie tak. Mam nadzieje, ze niedlugo zobaczymy nasze upragnione II.
              Pozdrawiam. Nanna
          • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 05.02.06, 13:11
            Ja się nie testuję, wyszłam z założenia co ma być to będzie...jutro jade do
            lekarza o ile snieg nie zasypie nam drog bo znowu padAsad Mam nadzieje ze luty
            jakoś okaże się łaskawszy i 9 miesiąc starań okaże się również owocny
            Czego WAM wszystkim życzę!!!!!smile
    • agise Re: nowe starania -luty.....2006r. 04.02.06, 20:50
      A czy ktoś probował Mastodynon? podobno na problemy z zajściem w ciążę jest
      skuteczny?



      www.dzidziak.webd.pl/portal.php
      • nanna75 Re: nowe starania -luty.....2006r. 04.02.06, 21:40
        A co to za specyfik?
        Nanna
        • nadya22 Re: nowe starania -luty.....2006r. 05.02.06, 14:04
          No tak dzis przyszla @ sad buuu takze zaczynam nowe staranka w polowie lutego.
          Trzymam kciuki z Was dziewczyny.
          • mar-marka Re: nowe starania -luty.....2006r. 05.02.06, 15:25
            Nadya22 nie łam się. Natura sama wybierze dla nas odpowiedni czas.

            Kto z Was stara się w okolicach 10 lutego?
            • kharmie Re: nowe starania -luty.....2006r. 05.02.06, 16:45
              Witam Kobitki! smile

              W końcu przyszedł upragniony luty wiec i ja moge zabrać się "z premedytacją" do dzieła smile) Dodam tylko ze to bedzie mój pierwszy cykl starań /dzisiaj 4dc/ i modlę się zeby za pierwszym razem sie udało! Jutro idę na badania /które pewnie już wszystkie z Was maja za sobą tzn. CMV, toxo i chlamydię - wiem wiem, trochę późno, ale nie chciałam robic za wczesnie żeby były jak najbardziej aktualne przed lutowymi staraniami/, w środe do gin po wyniki cytologi (dopiero co zakończyłam leczenie zapalenia pochwy), biorę witaminy (prenatal) + kwas foliowy + Castagnus i - jesli kolezanka mi w piątek kupiła to jeszcze wiesiołek. A potem zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. Na razie mierzę tempki (już 4 cykl) bo cykle po odstawieniu tabletek zrobiły mi się nieregularne ale z tendencja do skracania (czyli z 43 dniowego do 34 dniowego), na szczęście faza lutealna jest odpowiednio długa (14 dni w ostatnim cyklu, wczesniej nawet 17 dni miałam). Owu co miesiac jest te 2-3 dni wczesniej wiec muszę w tych staraniach brać poprawkę że i tym razem bedzie ciut wczesniej a nie jak ostatnio w 20 dc, tak wiec szanse na dzidzię wzrosna około walentynek raczej (jak romantycznie!) big_grin i mogą utrzymajć się do około 22 lutego (chociaz największe szanse chyba przypadna na weekend 18-19 luty wiec bedzie sobie mozna bzykac do woli!!!)
              Powodzenia dla wszystkich, żeby nasi panowie celnie strzelali! ;P [a potem ma nadzieje do zobaczenia w nowym wątku o listopadowych dzieciaczkach 2006!]
              • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 05.02.06, 22:59
                witam!! Trzymam za Was wszystkie kciukismile)) Informujcie na bierząco....ja juz
                jestem po owulacji,ale niestety właśnie zaczynam mieć objawy jakiejś grypki!!!
                Mam nadzieję, że tylko mi się to wydaje...
                Acha ja rozpoczęłam starania w czerwcu...czyli trochę czasu minęło,ale żadnych
                badań typu toxo i inne nie robiłam przed staraniami....jedynie folik, dentysta,
                cytologia....do testowania jeszcze 10 dni....ale się to ciągnie....
                • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 07:57
                  Witajcie !Dziś 16dc ;także dzisiaj jadę do lekarza zobacze co nam powie...więc
                  trzymajmy za siebie kciuki....lece do pracy
                  • myszka2312 Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 08:33
                    Witajcie dziewczyny.U mnie 14dc. Starania, starania i jeszcze raz starania. Mam
                    nadzieję, ze coś z tego będzie.Miłego dzionka.
                  • agilator Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 08:34
                    Witam, jak tam dziewczyny staranka? Ja mam dzisiaj 10dc a jutro mykam do gin na
                    monitoring. Trochę się denerwuję, że powie że coś jest nie tak i dlatego nie
                    wychodzi, ale chyba nie ma co panikować. dam jutro znać, tak po 19tej pa pa smile
                    • agilator Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 09:53
                      Wiecie co? jeszcze jedno - jutro idę na monitoring jak wiecie(11dc)i tak się
                      zastanawiam czy czasami w poprzednim cyklu źle nie obliczyłam dni płodnych. Nie
                      było seksiku miedzy 10 a 14 dc a od 15tego co 2gi dzień. Może ja mam tą drugą
                      fazę dłuższą albo coś?Myślałam że owu bedzie koło 15-17-19dc bo mam cykle takie
                      koło 33-34dni. Co o tym myślicie?dzięki bardzo
                      • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 11:00
                        myślę, ze nie powinanś mieć dłuższej drugiej fazy niż 16 dni...ja też się u
                        siebie pomyliłam....bo odkad mierzę tempkę, to dokładnie 12 dni od skoku
                        dostaje @....ale odkąd robię testy to okazuje się, ze skok mam dopiero dwa dni
                        po owulacji..czyli ta faza w sumie ma 13 dni...ale jak jest naprawde to się
                        okaże dopiero na monitoringu....ja mam cykle 31-38dni i lekarz poraz pierwszy
                        na monitoring kazał mi przyjść w 16 dc....życzę powodzeni i informuj !!

                        Dziewczyny działajcie działajcie!!! I pamietajcie, zeby nie wstawać zaraz po i
                        nie iść siku!!! Acha no i sie nie kąpać!! - tak mi kazał lekarzbig_grin
                        • 0liwka1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 14:38
                          Dziewczyny, mam do Was pytanie.
                          czy wasi mezczyzni robili badanie nasienia?
                          My jutro wieczoram jedziemy do Novum ( brrrr, brzmi to jak wyrok). Czy wiecie
                          jak wyglada taka wizyta. na filmach ladniutka pielegniarka w krotkie spodniczce
                          daje mezczyznie kubeczek, stos kolorowych swierszczykow i zaprasza za parawan wink
                          jak to wyglada naprawde?
                          Ja sie troche stresuje, no ale M. chyba jeszcze bardziej. Chcialbym go jakos
                          przygotowac, pocieszyc. Nie bardzo wiem jak skoro sama nie wiem czego sie
                          spodziewac.
                          Mam nadzieje,ze znajdzie sie ktos, kto juz to przerabial.
                          • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 15:59
                            hahaha...mój mąż robił badania nasionek....na początku sam mi to zaproponował ,
                            a potem był przerażony....hehehe...pół nocy nie spał przed tym badaniem.... u
                            nas była możliwość, aby dowieść materiał w ciągu 30 minut...ale niestety to
                            było za mało czasu,żeby tam dotrzeć, wiec mój mąż był skazany na oddanie
                            materiału na miejscusmile) Pojechał tam sam....miał ze sobą pojemniczek i taka
                            pani mu poiwedziała, że jest u nich możliwosć oddania materiału w WC na terenie
                            laboratorium...smile więc poszedł...przeżył to, ale powiedział, ze nigdy
                            więcej....a jak się go spytałam, co w tym było najgorszego....to mi
                            odpowiedział, że sposób podejścia tej pani do sprawy....jakby nie domyślała
                            się, że to jest bardzo krępujące i stresujące dla faceta....hehe... że
                            powiedziałą to tak jakby miał oddać mocz do badania ( tak bez wzruszenia,
                            olewacko) ....hahaha...no i tego właśnie nie rozumiem u mojego męża....ja bym
                            się cieszyłą, ze kobieta nie robi z tego sensacji na całe laboratoriumsmile))))))
                            • 0liwka1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 08.02.06, 13:24
                              Kropciu, my juz tez jestesmy po badaniu.
                              UFFF, nie bylo latwo. Pojechalam tam razem z nim, bo troche sie balam, ze
                              zwieje tuz przed i z badan nici... mezczyzni to czasem troszke wieksze dzieci.
                              I tu czekala na mnie mila niespodzianka. Moj M. okazal sie dojrzalszy nz
                              myslalam. Mine po wyjsciu z tajemniczego pokoiku mial mocno zniesmaczona, ale
                              uciekac nie probowal.
                              mam do ciebie pytanko. czy wiesz moze jakie sa normy na zywotnosc, ilosc i
                              prawidlowa budowe ?
                              Niedlugo odbieramy wyniki, wiec bede musiala pewnie odpowiedziec na milony
                              pytan.
                              Bede wdzieczna za wszelkie informacje.
                              Moze masz badanka swojego meza skonsultowane juz z jakims lekarzem.
              • nadya22 Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 15:25
                kharmie widze, ze staranka przypadaja ci na ten sam termin co mi!Zaczynamy juz
                15 stycznia ale najgoretsze dni przypadaja w weekend!Nie moge sie juz doczekac!
                Jestem pelna entuzjazmu!Wiem ze tym razem sie uda!
                • kharmie Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 20:53
                  nadya22, ciesze się, że nie jestem sama! big_grin Trzymam kciuki za nas obie (i całe
                  rzesze starających się forumowiczek), żeby weekend 18-19 był naprawdę owocny wink
                  A jak Ty przygotowujesz sie do ciązy i od jak długiego czasu się starasz?
                  Pozdrawiam cieplutko! big_grin
                  • abra111 Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 21:31
                    no i się żegnamcrying jeszcze nie zaczęłam się starać - a tu już falstartcrying siedzę
                    i ryczę - własnie się okazało, że mam zapalenie pęcherza. kurcze - 1,5 roku
                    walczę z róznymi przeciwnościami - już powoli wysiadamcrying chodzę w barchanowych
                    gaciach, dmucham i chucham na siebie - i guzik to daje, ciągle coś nowego się
                    przyplątuje!! bardzo chciałam być z wami, ale nie wyszłocryingsad może następnym
                    razem... mam nadzieję, że zgarnęłam całego pecha i wam już nic nie
                    przeszkodzi... boże, jak trudno wziąć się w garść... wyć się chce
                    • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 21:49
                      Bylam dzis u lekarza jestem w 16 dc jajko jest ma jednak 11mm.Okazało się ze
                      wynik z poziomu tarczycy tzw\ THS mam na pograniczu nomy ja mam: (0,27 )(normy
                      rzekomo od 0,25)Dał mi skierowanie jeszcze na badanie FT3, FT4-nie wiem co to
                      jest rzekomo coś tam ztarczycą i przysadką mózgową.
                      Mąż dostał też skierowanie na badanie nasienia...nie wiem jak on to
                      zrobi ...tam na miejscu
                      • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 06.02.06, 21:58
                        Abra trzymaj się!! Ja już też podchodze do tych lutowych staranek z
                        dystansem...jest ledwo po owulacji a ja się rozchorowałam...myślę, ze wirus
                        może zaprzepaścić szanse jakie miałam w tym cyklu...szkoda gadać...jeszcze
                        teraz leków nie moge brać.....

                        Renne2 postaram Ci się coś znaleźć o tych hormonach i Ci wkleje...moze nie ma
                        tak źle....
                      • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 07.02.06, 09:00
                        Renne póki nie zrobisz reszty hromonów i lekarz Ci nie wystawi dianozy, to nie
                        ma co gdybać.....zrób je jak najszybciej,nie ma co zwlekać...najwyżej
                        dostaniesz leki na poprawienie hormonków...najlepiej udaj się do specjalisty
                        ds. tarczycy...nie opieraj się tylko na opini gina... Trzymam za Ciebie kciuki!!
                      • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 07.02.06, 09:18
                        Renne to dla Ciebie link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
                        • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 07.02.06, 18:44
                          Kropcia1 dzieki za informacje o hormonie tarczycy,chciałam tylko rzecz ,że nie
                          mam jakiegos dziwnego nastroju jestem odziwo spokojna...Dałam sobie na
                          luz...Także dziewczyny chyba to jest najważniejsze...wczoraj jajeczko mialo
                          11mm może dziś ursoło? a może w weekend bedzie sadny dzień?!
                    • nanna75 Re: nowe starania -luty.....2006r. 07.02.06, 08:29
                      Spokojnie, jeszcze sie nie zegnaj. Kiedy zaszlam w pierwsza ciaze, w dniu
                      owulacji zaczelo sie u mnie zapalenie pecherza. Gin wiedzial, ze sie staram
                      wiec przepisal mi ziolowe leki, ktore naprawde nie mialy wplywu na dziecko (nie
                      pamietam nazwy, chyba Urosept, zielone tabletki). A zeby bylo smiesznie, to w
                      tym samym dniu (owulacji) zbadal mi sluz i stwierdzil, ze niestety nic z tego
                      nie bedzie. No coz moja corka ma dzis 4 i pol roku. Trzymaj sie bo jeszcze nie
                      wszystko stracone. Biegnij szybko do lekarza po leki i dzialaj dalej.
                      Pozdrawiam. Nanna
                      • agilator nowe starania -luty.....2006r. 07.02.06, 18:35
                        Hej, to ja smile Właśnie wróciłam z I monitoringu. Pęcherzyk ma 9mm, więc jest
                        jeszcze malutki. W czwartek mam kolejny monitoring. Ciekawa jestem jak szybko
                        rośnie pęcherzyk i kiedy mój gin mi powie że to już. Myślicie, że to może być
                        weekend? pa pa pozdrawiam. A co u Was?
                        • aga1610 Re: nowe starania -luty.....2006r. 07.02.06, 18:54
                          Witam!!
                          Ja też chyba będę musiała się pożegnać z lutowymi staraniami. U mnie powodem
                          jest mój mąż, który ma nadmiar pracy i nie ma czasu, ani sił, żeby się ze mna
                          kochać. A bez tego jak wiadomo nie ma szans zajśc w ciążę. Mój mąż ma teraz
                          sesję egzaminacyjną na studiach, ale to i tak nie jest najgorsze, bo
                          najbardziej wyczerpująca jest ta zima tzn. ciągłe opady śniegu, wiejący wiatr i
                          nieskie temperatury. Mój M. jest odpowiedzialny za akcję zimową w naszej
                          miejscowości i to jest okropne. Teraz oczywiście go jeszcze nie ma w domu z
                          pracy. od jutra do piątku ma jeszcze egzaminy na studiach. poprostu nic, tylko
                          usiąść i ryczeć.
                          Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i życzę szybkiego zafasolkowania. Żeby Wam
                          się udało i żeby Wasi mężowie mieli siły i czas.
                          Agnieszka
                          P.S. Chyba musze przejśc na letnie staranie. Wtedy mam nadzieję nie będzie już
                          akcji zimowej.
                          • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 07.02.06, 19:24
                            Aga ale pewnie jeszcze dzisiaj przyjdzie nie?? Może uda się szybki numereksmile)
                            Po egzaminach też trza sie trochę odprężyć....przecież to góra 15 minut i po
                            sprawiebig_grin hehehe choć wiem, że fajnie się mówi.....
                            Nam też nie było łatwo...moze nie tyle w tym cyklu, ale w poprzednich....np.
                            ciągle mieliśmy gości...prawie całe wakacje....nonstop imprezowanie, czesto
                            zostawali na noc.....dosłownie nie było jak i kiedy...ale kombinowaliśmysmile)))i
                            się udawało....czasem to był środek nocy, choć byliśmy maxymalnie wykończeni...
                            Wiesz to też zależy od tego jak bardzo zależy Twojemu mężowi na posiadaniu
                            Maluszka już teraz...wiesz, chcieć to móc.... gorzej jak są delegacje...
                            Nasze staranka już trochę trwają, więc mój mąż naprawde się zaangażował i jest
                            się w stanie bardzo poswięcić.......
                            Życzę powodzenia i jeszcze się z nami nie żegnajsmile)
                            • mar-marka Re: nowe starania -luty.....2006r. 07.02.06, 20:53
                              cześć dziewczyny!

                              Nasze starania nastąpią niedługo. Chociaż daję sobie "luz" i obiecuję, że nie
                              będę wariowała i szalała jesli to nie będzie teraz. Chociaż mam nadzieję, że to
                              właśnie będzie luty szczęśliwym miesiącem. Jak mówi przysłowie: "Idzie luty
                              szykuj buty" - mam na myśli: szykuj wygodne "buty do noszenia ciążY" (wiadomo -
                              nogi puchną) wink

                              Ps. A swoją drogą pogoda kiepska, łatwo załapać grypkę. Jakie to ma znaczenie u
                              facetów, a jakie u kobitek (oczywiście na poczęcie dziecka).

                              Zdrówka i optymizmu życzę M.
                    • kharmie Re: nowe starania -luty.....2006r. 07.02.06, 23:53
                      sad bardzo mi przykro, ale (na pocieszenie ?!) śpieszę donieść, ze być moze i ja
                      tym razem nie dam rady - własnie odebrałam wyniki HCV i zdaje się jestem na
                      końcu przechodzenia przez cytomegalię no i moze sie okazac, ze jednak będę sie
                      musiała wstrzymac na jakis czas sad Jutro ide do gina, zobaczymy co mi mądrego
                      powie... trzymajcie kciuki.... Poza tym toxo negatywne i OWA też, chlamydia
                      dopiero za tydzień.... heh....
                      • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 08.02.06, 15:00
                        Dziewczynki trzymajmy się ja dziś mam 19 dc moze to dzis? w poniedzialek mialam
                        jaeczko 11mm moze uroslo juz jest wiekszE?Buziaki i ciepłe fluidysmile
                        • irka15 Re: nowe starania -luty.....2006r. 08.02.06, 17:58
                          hehehe renne, ja tez mam dzisiaj 19dc, ale nie nastawiam sie w tym miesiacu n
                          ciaze, bo przytulalismy sie z mezem dzien przed owu, a poza tym wczesniej
                          robilismy to przez trzy dni pod rzad, wiec mysle, ze plemniki nie wytrzymaly
                          tempa i nie zdazyla sie wyprodukowac ich odpowiednia iloscsad

                          Ale za ciebie trzymam kciuki i pozdrawiam
                          • dziorkamadziorka Re: nowe starania -luty.....2006r. 08.02.06, 18:15
                            Renne i Ircia ja tez mam dzisiaj 19dcsmile
                            u mnie ovu była prawdopodobnie 17dc, czekam na jutrzejsza tempkę bo ona
                            powinnna dużo pomóc przy interpretacji. A dlaczego nie nastawiasz sie ircia na
                            pozytywny wynik? my też ostatni raz przytualiśmy sie dzień przed ovu i ja mam
                            nadzieję, że coś z tego bedzie!smile

                            pozdr
                            M.
                          • nanna75 Re: nowe starania -luty.....2006r. 08.02.06, 21:28
                            Z ta owulacja to nigdy nie wiadomo. Moja kolezanka ma zawsze jak w zegarku w 14
                            dc a kochala sie z mezem tylko jeden raz w miesiacu w 8 dc i szczesliwie jest
                            juz w 25 tyg ciazy. Nie zalamujecie sie, tylko do robotysmile
                            Dzis moj 27dc a temp. dochodzi nawet do 37,3. Mdli mnie i ciagle jestem
                            zmeczona. Nie nastawiam sie jednak, bo takie objawy (za wyjatkiem temp) mialam
                            przez ostatnie 4 m-cesad
                            Pozdrawiam. Nanna
                            Renne, a jak dzisiejsze usg?
                            • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 09.02.06, 09:07
                              Hej Dziewczynysmile)
                              U mnie dziś 25dc i 6dpo. Normalnie zaraz po owulacji się rozchorowałam i tak
                              mnie trzyma do dzisiaj....Żadnych konkretnych lekarstw nie biorę co pogarsza
                              trochę moją sytuację....no i ostatnie dwie tempki w miarę wysokie ( 37,1;37,3),
                              bo choróbsko - normalka...ale dzisiaj jestem w szoku , bo tempka mi spadła do
                              36,85...to trochę mało jak na moją drugą faze....dlatego tym bardziej małe
                              szanse na fasolke w tym cyklu....no i żadnych objawów...trzymam za Was kciuki,
                              żeby jak największej liczbie dziewczyn sie udało w lutymsmile))
                              • mar-marka Re: nowe starania -luty.....2006r. 09.02.06, 18:19
                                Hej dziewczyny!

                                U mnie 16dc. Przytulanko co 2 dni. Tempka 37,4. Byłoby wszystko ok, gdyby ta
                                tempka była w pochwie. A ona siedzi pod paszką. Chyba grypka zawita...cholera
                                Zastanawiam się, czy nie przenieść się na starania marcowo-kwietniowe. Może na
                                wiosnę coś zakiełkuje

                                Pozdrawiam i życzę owocnych starań
                            • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 09.02.06, 19:17
                              Czesc Wczoraj bylo przytulanko dzis 19dc janiki bolą mnie straszliwie w dn
                              dzisiejszym temp. 36,4 czyli może to dziś jest owulacja jednak meża nie ma
                              wraca jutro więc mówię sobie ....co ma być to będzie...zycie jest pieknesmile
                              • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 09.02.06, 19:52
                                Renne no i bardzo dobrze...wczoraj były staranka i będą pewnie jutro, czyli jak
                                najbardziej oksmile)) Ja w tym cyklu trochę przegięłam ze starankami, bo tak
                                poprostu wyszło i były za często....no i teraz nie wiem czy plemniczki były
                                wystarczająco silne...pozatym chora jestem nadal....a tempka niska jak na II
                                faze...
                                • agilator Re: nowe starania -luty.....2006r. 09.02.06, 20:14
                                  Hej, a ja wlaśnie wróciłam z IIgo monitoringu i chciałabym obalić mit, że
                                  pęcherzyk rośnie 2mm na dobę. W 11dc = 9mm, a dzić jest 13dc i ma 16mm
                                  (monitoringi zawsze wieczorkiem)! Ide jeszcze w sobotę, ale gin powiedział, że
                                  spokojnie mogę wspołżyć już dziś, bo od dzisiaj mam dni płodne. Więc: seksik
                                  będzie dzisiaj i w sobotę, a potem zobaczymy czy już po czy jeszcze bedzie
                                  przed. Oj tak się denerwuję czy wszystko będzie ok hmm... pozdrawiam smile
                                  • nadya22 kharmi 10.02.06, 00:55
                                    kharmi -a tak sie cieszylam ze razem bedziemy sie staracsmiletzn w tym samym
                                    czasie haha a tu mowisz ze badanka wyszly nie tak sad jutro ide zrobic
                                    progesteron choc chyba najlepiej robic go po jajeczkowaniu(a ja niestety w
                                    tamtym miesiacu sie rozchorowalam i nie zrobilam ostatniego stycznia, wiec
                                    zrobie teraz). No a jesli chodzi o inne badanka to jestem laikiem jakich malo-
                                    po prostu nic a nic nie robilam jeszcze!!!Wcinam tylko witaminki i folik i
                                    wierze ze te staranka beda owocne!Ten miesiac bedzie taki z premedytacja smile Od
                                    wczesnia przestalam brac tabletki antykoncepcyjne,w pazdzierniku jeszcze
                                    uwazalismy.Od listopada w sumie mozna powiedziec,ze sie staramy,ale nie tak z
                                    premedytacja ;P dopiero w tym cyklu mam zamiar zastosowac kilka zasad tj.
                                    mierzenie tempki,nogi do gory ;P(troche mnei to smieszy),no i wspolzycie od 10
                                    dnia cyklu co dwa dni!
                                    Jak narazie jestem optymistka i mam przeczucie ze tym razem sie uda!!!
                                    Trzymam dziewczyny za Was kciukismile buziaki
    • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 10.02.06, 15:32
      witajcie
      jak tam wasze staranka?
      /
      • nanna75 Re: nowe starania -luty.....2006r. 10.02.06, 18:14
        dzis 28 dc. Nie robie testu. Co bedzie, to bedzie.
        Pozdrawiam
        • nata76 Re: nowe starania -luty.....2006r. 10.02.06, 18:43
          NAnna, trzymam kciuki najmocniej jak potrafię!!!!!!!!!!!!!!!pozdrawiam cę
          serdecznie,nata
          • mar-marka Re: nowe starania -luty.....2006r. 10.02.06, 19:32
            NADYA22

            Gdzieś czytałam, że trzymanie nóg w górze nic nie daje, wręcz przeciwnie -
            utrudnia plemniczkom drogę.
            Hm... a ja też w ubiegłym miesiącu robiłam świecę. Niestety - bezowocną.
            dziewczyny, to jak to jest z nogami zgórze: tyrzymać czy nie wink
          • nanna75 Re: nowe starania -luty.....2006r. 10.02.06, 19:40
            A co u Ciebie?
            Tez pozdrawiam. Nanna
            • nanna75 to bylo pytanie do Naty, sorki 10.02.06, 19:42
    • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 11.02.06, 10:04
      Dzis 21 dc temp.36,5 współżyliśmy...co ma być to będzię ...A cuda niech
      zdarzają się nam wszystkim...smile
      • carla25 Monitoring 11.02.06, 11:28
        Dziewczyny, wybaczcie amatorskie pytanie: co to jest monitoring? Wiem, że
        obserwuje się pęcherzyk, ale czy to jest usg? Mam problemy z ustaleniem terminu
        owulacji, chociaż cykle mam w miarę regularne: 28, 29 dni. Może mogłybyście mi
        doradzić w którum dc powinnam udać się do lekarza, czy można zrobić monitoring
        w każdym prywatnym gabinecie (chcę iść do Babka medica) i ewentualnie ile
        kosztuje. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Kasia.
        • nata76 Re: do NAnny 11.02.06, 13:31
          Nanna, jak tam u Ciebie???mam nadzieję,że @ nie przyszła.
          Wiesz, wydawało mi sie,że masz starsze dziewczynki od moich,ale my chyba "łeb
          w łeb". Moje z czerwca 2001 i marca 2003.
          Byłam w pon. po wyniki i u gina, dostałam zielone swiatło,więc wykorzystalismy
          z mężem. Ale nie wiem, bo...mi nigdy testy owu nie wychodzą pozytywne. TZN.
          kreska testowa jest zawsze blada, nie staje sie nasycona, poza tym mierzę temp.
          i różnie wychodzi.
          Jedynie z czego się ciesze, brałam guajazyl i Oeparol i miałam rzeczywiście
          wyraźny sluz.
          Zobaczymy.
          U mnie dzisiaj dopiero 16 dc.,więc jeszcze dłuugo czekania. Ale już nie bede
          robić testów przed terminem @, postram sie wyluzować. Bo ostatnimi razami,to
          miłam wszystkie objawy ciażowe i kupe kasy na testy ciązowe wydałam bez sensu.
          pozdrawiam,nata
          • nanna75 Re: do NAnny 11.02.06, 16:36
            No to rzeczywiscie mamy dziewczyny w podobnym wieku. Moje sa z wrzesnia 2001 i
            lipca 2003. Starsza Melania, mlodsza Matylda. A Twoje?
            U mnie 30dc i nic. Cykle mam 32 dniowe wiec jeszcze troche musze poczekac.
            Testu nie robie. Ogolnie jestem zmeczona i czasem mam mdlosci, ale przez
            ostatnie cykle tez tak bylo, wiec nie licze na wiele. Niestety nie mam takich
            objawow, jak wtedy, kiedy bylam w ciazy z dziewczynami.
            Pozdrawiam i zycze szczescia!
            Nanna
        • agilator Re: Monitoring 11.02.06, 13:32
          Hej, ja właśnie mam w tym miesiącu monitoring i jestem dzisiaj po 3ciej wizycie
          i mój pęcherzyk ma 19,9mm, czyli lada chwila pęknie smile. Monitoring to fajna
          sparwa, wiesz kiedy owu jest i czy wszystko ok. Nawet jak nei przyniesie efektu
          w postaci maluszka, to warto wiedzieć czy nie wychodzi z jakiegoś poważnego
          powodu. Na monitoring idziesz w 11dc i tak co dwa dni aż pęknie pęcherzyk czyli
          jakieś 3-4 wizyty. Ja chodze prywatnie i za każde USG(na którym wszystko fajnie
          widać) płacę 60zł. Niektóre dziewczyny nie płacą, bo możesz iśc na monitoring
          do publicznego zakładu, ale tam są czasami długie kolejki. powodzenia i
          pozdrawiam smile
          • carla25 Do Agilator 12.02.06, 23:45
            Bardzo dziękuję za informacje. Jestem w trakcie zmiany lekarza,więc w tym cyklu
            już nie zdążę, ale jak tylko pójdę na wizytę to porozmawiam o monitoringu. Nie
            zaszkodzi, a może nie będzie potrzebny... smile Pozdrawiam, Kasia.
            • kasia7333 starania 13.02.06, 10:46
              u mnie 25dc i chyba znowu spisany na straty, od trzech dni mam taką brązową
              wydzielinę, taką jak przed okresem, tylko dziwne bo cykle mam 32 dniowe, to
              skąd ta wydzielina?
    • renius5 Re: nowe starania -luty.....2006r. 11.02.06, 17:31
      U mnie 1dc 9 miesiąc starań.
    • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 12.02.06, 09:55
      witajcie kochane kolezanki
      Dziś mam 21 dc skoko temp. wlasnie nastapił dziś 36,8 wczoraj temp,36,5
      zobaczymy czy cos z tego zaowocuję? Nie wiem rzekomo mam nadczynność tarczycy i
      to może być kłopotliwe w zajściu w ciąże...TSH 0,27 Musze jeszcze zrobic dwa
      poziomy tarczycy T3,T4
      • nanna75 Re: nowe starania -luty.....2006r. 12.02.06, 16:00
        A do mnie dzis przyszla @. Chyba zaczne sie powoli wycofywac z tego wyscigu.
        Nic na sile!
        Pozdrawiam. Nanna
        • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 12.02.06, 16:27
          Nanna75 jasne nic na siłę jestes szczęsliwą mamusią ja dałam dobie na
          wstrzymanie i powiedziałam sobie co ma byc to będzie....Nie dam się zwariować
          niech się dzieje wola Boga....On ma zapisana cieżkę mojego zycia...skoro nie ma
          w planach abym była mama no coż trzeba sie z tym pogodzić...chociaż nie jest
          łatwosmile
          • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 12.02.06, 19:06
            Ehhh Renne , ale mnie to przeraziło - że może nie być w planach, zebym została
            mamą....przecież to jest możliwe....ale jak cieżko to przyjąć do wiadomosci
            nie?? Ja nie potrafię przyjąć do wiadomości, że kolejny cykl poszedł na
            marne...już nie daje rady.... @ jeszcze nie przyszła, ale tempki w tym cyklu są
            strasznie niskie...niższe niż zwykle....więc się nie łudzę....ale z coraz
            większym strachem myślę o kolejnych starankach...ja się wogule nie cieszę na
            nie, tylko boję....gdybym tylko te cykle miała krótsze.....
          • bercia_26 Re: nowe starania -luty.....2006r. 13.02.06, 21:19
            Witam!Też staramy się o dzidziusia. Pewnie jutro dostane @. Juz mam stresa.Tak
            bardzo bym chciała.Ale też tłumacze sobie, że co ma byc to będzie. Jest ciężko.
            Pozdrawiam
        • kropcia1 Re: nowe starania -luty.....2006r. 12.02.06, 19:09
          Nanna bardzo mi przykro, że się nie udało....jak znam życie to się nie poddasz,
          bo za bardzo chcesz dzidziusiasmile))) Zobaczysz - jak się zbliży czas staranek ,
          to znowu będziesz pełna entuzjazmu...
          My z mężem nasze niepowodzenia sobie tłumaczymy tym, że dzidziuś patrzy na nas
          z góry i sobie myśli: pomęczcie się jeszcze....nie tak łatwosmile)
          • nanna75 Re: nowe starania -luty.....2006r. 12.02.06, 19:34
            Dziewczyny dzieki za mile slowa. Milo, ze ktos o mnie myslismile
            Postanowilam nie zabezpieczac sie do konca roku. Jesli cos wyjdzie, to bedziemy
            szczesliwi. Ale jesli nie, to trudno. Mam dwie fajne corki i chyba tym powinnam
            sie cieszyc. Przeciez to sa moje dwa cuda, bo zajscie w ciaze bylo nielada
            wyczynem. Wiem co przeszlam i nie chce juz tego powtarzac. Nie mam na to sily.
            Nie chce Was zniechecac tym co pisze. Ja mam juz dzieci i to jest troche inna
            sytuacja. Gdybym miala teraz starac sie o pierwsze, to walczylabym do
            menopauzysmile bo warto. Bede do Was zagladac i odzywac sie od czasu do czasu.
            Zycze powodzenia i nie poddawajcie sie!!!
            Nanna
            • dziorkamadziorka czy wogóle była owulacja? 12.02.06, 20:12
              Witam dziewczyny, zaczynam martwić się czy coś nie dzieje się niedobrego z
              moimi cyklami, poniżej wklejam spis temperatur:
              1dc 36,3 @
              2dc 36,6 @
              3dc 36,4 @
              4dc 36,1 @
              5dc 36,3 @
              6dc 36,1 brązowy śluz
              7dc 36,4 brązowy śluz, przyt.
              8dc 36,3 brązowy śluz
              9dc 36,3 śluz, przyt.
              10dc 36,4 śluz wieczorem
              11dc 36,4 przyt.
              12dc 36,2 śluz rociagliwy, przyt.
              13dc 36,2 śluz rozciągliwy
              14dc 36,4 przyt.
              15dc 36,4 przyt.
              16dc 36,3 śluz, przyt.
              17dc 36,1 śluz
              18dc 36,4 śluz
              19dc 36,3 śluz mleko
              20dc 36,5 -
              21dc 36,5 kłucie jajnika, , śluz biały rozciągliwy
              22dc 36,5 śluz rozciągliwy mleko, przyt.
              23dc 36,2 -

              Tempkę mierzę pod jezykiem, w tym samym miejscu, tym samym termometrem i o tej
              samej godzinie. Od 20dc biorę antybiotyk (na zapalenie pęcherza - Keflex). Mama
              wrażenie że coś jest nie tak, jak Wy myślicie?

              pozdr, dzięki za posty
              M.
              23dc
              • kropcia1 Re: czy wogóle była owulacja? 12.02.06, 21:42
                Dziorka może owulacja była 18/19, ale nie jestem pewna...u Ciebie trudno
                zaobserwować wyraźny skok....próbowałaś wpisać dane do FF? Pomyśl na
                przyszłość o testach - to Ci bardzo ułatwi staranka...napisz maila do Ewy...nie
                musisz kupować na aukcji.
                Oczywiście w tym cyklu jeszcze nic straconegosmile))
                Czy ten antybiotyk ,co bierzesz jest bezpieczny w ciąży??
                Antybiotyk osłabia organizm, więc mógł obniżyć temperature....stąd te
                36,2...tak sobie to tłumaczę, bo ja sie teraz też rozchorowałam po owulacji i
                tempka przez dwa dni podwyższona z powodu choroby a potem spadła i jest niższa
                niż zwykle mam w II fazie....jakieś anomalia w tym cyklu...także na fasolke nie
                liczę....brzuszek zaczyna mnie boleć jak na @....a @ spodziewam się w środę lub
                w czwartek....
    • ane576 Renne 15.02.06, 09:25
      Co tam u Ciebie? Wiem, że masz teraz duużo pracy i nie masz czasu na forum.
      Może to i lepiej. Ale jak znajdziesz chwilkę daj znać. U mnie rozpoczął się ...
      który to ... już sie mylę, czyżby 9 cykl. Już mi się nawet liczyć nie chce, ale
      nie tracę nadziei, może kiedyś się uda.
      Pozdrówka dla wszystkich forumek tego wątku, Ane
      • kropcia1 ehhhh 15.02.06, 09:34
        a mi wczoraj wyszła hiperprolaktynemia i to jest chyba głowny powód moich
        niepowodzeń.....reszte badan mam dobrych...tylko ta prolaktyna...ciekawe z
        czego!!!
        Jutro ma przyjść @...a w przyszłym tygodniu ide do gina...no i rozpocznę
        leczenie....
        • agilator Re: ehhhh 15.02.06, 09:38
          A co to właściwie jest ta hiperprolaktynemia? Jeżeli moge zapytać?
          • kropcia1 Re: ehhhh 15.02.06, 18:02
            za wysoka prolaktyna.....chyba ją mam po tabletkach, bo innego powodu nie
            widze...niesttey to jest taki hormon, który uniemożliwia zajście w
            ciążę....czasami nawet jak jest w górnej granicy normy lub podwyższony...jego
            obnizenie bardzo ułatwia zajscie w ciążę....każdy kto już ma choć troche
            niepowodzeń na koncie powinien go sobie zbadać...bo nie ma szans, zeby
            prolaktyna sama spadła bez leków....
            Tabletki anty często podwyzszają prolaktyne...choć ja przestałam brać antyki
            już dawno......
            Podobno nawet łatwo ją zbić...przy czym nie wiadomo ile to potrwa i czy dam
            rade fizycznie, bo te leki mają straszne skutki uboczne.....ehhhh ale teraz to
            już nie mam nawet co próbować się starać, bo na 100% nic z tego nie
            wyjdzie....trza isć do gina po leki...
            Acha właśnie rozpoczęło się plamienie ziwastujące @....przyjdzie pewnie jeszcze
            dziś!!!sad
    • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 15.02.06, 20:18
      Dziewczyny nie wiem co bedzie..dziś 24dc temp,36,7 wiem jedno co ma być to
      będzie nie dajmy się zwariować smilebynajmniej ja się nie dam...wpadłam właśnie w
      wir pracysmile))
      • myszka2312 Re: nowe starania -luty.....2006r. 16.02.06, 08:19
        Witajcie kochane! Renne- widze, ze my łeb w łeb- też u mnie dzisiaj 24dc. ale
        tempka u mnie 37,00. Pozdrawiam i życze miłego dzionka.
        • renne2 Re: nowe starania -luty.....2006r. 16.02.06, 16:05
          No widzisz kochana moja ja wlasnie czujeze @ przyjdzie jestem strasznie
          rozwydrzona zrazni mnie wszystko wokol....sad(
          • ewa008 Re: nowe starania -luty.....2006r. 21.02.06, 18:11
            hej
            rok temu mialam zasnid groniasty ( to jest choroba nowotworowa lozyska) i
            bardzo sie boje ciązy ale zaczne starania albo teraz albo w marcu, nie wiem
            jeszcze bo przytylam chyba z 10 kilo przez ten rok i waze z 80kg w takim stanie
            chyba moj kregoslup peknie jak zajde w ciaze. Boje sie ze cos bedzie nie tak w
            ciazy, mam pytanie jak sie staracie to czy odstawiacie wino czy alkohol i kawe
            bo mi trudno lubie jedno i drugie.
            ewa
            • mycha.76 Re: nowe starania -luty.....2006r. 21.02.06, 18:37
              Hej Ewasmile
              Ja się staram o dzidzię od 13 miesięcy. A jesteśmy 3 lata po ślubie i nigdy się nie zabezpieczaliśmy. Z winkiem i kawką (bo piwa nie lubię),to robię tak - że pozwalam sobie na to w czasie @ i kilka dni potem, a już od owulacji, gdy podejrzewam, że może tym razem się udało - kawę zamieniam na zbożową albo capucino, a na lampkę winka pozwalam sobie tylko wyjątkowo. Ale nie ma co przesadzać! W umiarekowanych ilościach myślę, że to nie zaszkodzi podczas starań. A winko to jescze w staraniach pomożewink
              • inez77 Jak zaszłam w ciążę... 22.02.06, 23:50
                Cześć dziewczyny !
                Jeszcze niedawno byłam jedną z was - starających się o dzidzię. Bliska
                załamania, 4 lata po ślubie bez żadnych środków anty, wiele prób i pół roku
                intensywnych starań z zegarkiem w ręku i nic, czarna rozpacz. No i wiecie co
                pomogło: rada doświadczonej koleżanki, może śmieszna, ale chyba u mnie
                poskutkowało bo jestem już w 13 tygodniu ciąży no i dlatego chcę się z wami nią
                podzielić! Po stosunku: nogi na ścianę i taka pozycja aż do znudzenia smile!!! My
                próbowaliśmy trzy dni pod rząd, początek -na dwa dni przed owulacją. No i udało
                się !
                Życzę powodzenia i trzymam kciuki !!!
              • ewa008 Re: nowe starania -luty.....2006r. 22.02.06, 23:52
                dzieki mycha moze sprobuje ograniczyc kawe i wino ( czasem pije 2-3 lampki
                winai to pewnie duzo) około sluzu plodneg. Chyba nigdy nie ma pewnosci kiedy
                owulacja była tak czytam w ksiażkach, tak? czy testy plodnosci daja taka
                pewnosc? mycha zycze ci aby nam sie udało
Inne wątki na temat:
Pełna wersja