Przygotowanie używanych ubranek?

15.02.06, 12:02
Kochane Mamy!
Od swojej siostry i bratowej dostałam całą wyprawkę dla Mojego Maluszka. Mam
całą komodę używanych ciuszków, które muszę przygotować i nie wiem za bardzo
jak i kiedy się do tego zabrać. Jeśli też korzystacie z używanych ciuszków
pomóżcie odpowiedzieć na kilka konkretnych pytań.
1. Wszystkie ubranka są czyste (po praniu) ale mają bardzo nieprzyjemny
zapach wymiocin czy też "kwaśnego mleka". I tak będę je prała, więc co można
zrobić żeby pozbyć się tego zapachu? Czy takie ciuszki można namaczać np. w
wybielaczu, Vanishu, proszku dla dorosłych?
2. W jakiej temp. powinnam wyprać ubranka (większość nie ma już metek)a w
jakiej pieluchy tetrowe?
3. Czego używacie do prania ciuszków: proszku dla niemowląt (Lovela, Jelp)
czy płatków mydlanych? Co najlepsze?
4. I najważniejsze - kiedy pierzecie i prasujecie ubranka, pieluchy itp. Ile
czasu przed datą porodu? Nie chciałabym żeby mnie poród zaskoczył
nieprzygotowaniem a jednocześnie nie chcę żeby przygotowane rzeczy za długo
leżały (ich przygotowanie nie ma chyba wtedy sensu?)
Dzięki za wszelkie podpowiedzi. Buźka!
4.
    • basia_k3 Re: Przygotowanie używanych ubranek? 15.02.06, 12:06
      Ja też mam stos używanych ubranek i prałam je w proszku Jelp w 40 stopniowej
      temperaturze, a później prasowanie. Nie wiem jak inne proszki, ale Jelp nie ma
      ładnego zapachu i w sumie też masz takie dziwne wrażenie że ubranka brzydko
      pachną. Idzie się jednak przyzwyczaić. Nie radziłabym raczej w niczym ich
      namaczać.. Pieluszki tetrowe prałam w Jelpie w 60 stopniach i też prasowanie.
      Termin mam na 20 marca (jednak bedzie to napewno wczesniej bo wskazane cc),
      więc już od miesiąca mam wszystko wyprane i poukładane. CZekamy na Maję smile
      Pozdrawiam
    • owianka Re: Przygotowanie używanych ubranek? 15.02.06, 12:22
      Pieluchy tetrowe można spokojnie prać w 95 stopniach. Moim zdaniem jest to nawet
      wskazane.
    • moreno500 Re: Przygotowanie używanych ubranek? 15.02.06, 12:54
      jeśli ciuszki są takie "nieświeże", to trzaśnij je najpierw w jakimś arielu z
      vanishem, a dopiero potem w czymś dla dzieci - jest to o tyle lepsze, że te dla
      dzieci nie likwidują dobrze plam itp., mają po prostu mało detergentów. po
      pranku w normalnym proszku wypłucz dokładnie 2, 3 razy, a potem w proszek dla
      dzieci. bo obawiam się, że te dziecięce zapachu nie zlikwidują. a pieluchy to
      zależy do czego stosujesz - jak normalnie do pupy, to w 90 stopniach, a jak
      tylko do podłożenia czy przetarcia buzi to może być 60.
    • zara11 Re: Przygotowanie używanych ubranek? 15.02.06, 13:09
      nie powiem Ci nic na temat temperatur, ale jezeli chodzi o zapach, to proszek i
      plyn "dzidzius" pozostawiaja ladna, "dziudziusiowa" wlasnie, woń.
    • de_la_hoya Re: Przygotowanie używanych ubranek? 15.02.06, 13:48
      ja tez dostalam duzo ubranek, do szpitala mialam kilka przygotowanych a reszte
      moja mama wyprala i wyprasowala jak juz urodzilam...
      ubranka, uzywane lub nowe, pralam w Loveli ale mozna uzyc innego proszku dla
      dzieci a potem prasowalam; wszystkie ubranka ktore maja konakt ze skora czyli
      body, kaftaniki itp oraz posciel i pieluchy tetrowe pralam w 90 stopniach a
      wszystkie inne rzeczy w 40 lub 50 stopniach...
      • mamamagda5 Re: Przygotowanie używanych ubranek? 16.02.06, 13:42
        Ja też miałam używane ubranka i namaczałam w wanishu a następnie w wysokiej
        temperaturze prałam w proszku Bobas. Pieluchu tetrowe na gotowanie czasem nawet
        w garach
        • axela moje pytanie jest z gatunku -kretynskie...... 16.02.06, 15:33
          ale co robicie z nowymi ubrankami?
          Pierzecie? a co z metkami?
          • nikusia79 Re: moje pytanie jest z gatunku -kretynskie...... 16.02.06, 16:14
            "ale co robicie z nowymi ubrankami?"

            Oczywiście, ze prac. Były dotykane przez masę ludzi - począwszy od szwalni,
            przez klientów, po sprzedawcę w sklepie. Niektóre ubranka są "sztywne", dobrze
            zrobi im wypranie i wyprasowanie.
            A metki, jeśli nie uwierają, nie przeszkadzają - zostawiam. Zapasowe guziczki-
            wszyte czesto wewnątrz - obcinam.
          • sabiptysia Re: moje pytanie jest z gatunku -kretynskie...... 17.02.06, 18:17
            piore, ale krotko i przewaznie w rekach. Metek nigdy nie odcinalam i nie
            zauwazylam zeby przeszkadzaly mojemu synkowi. Pozdrawiam. Sabina.
    • nikusia79 Re: Przygotowanie używanych ubranek? 16.02.06, 14:05
      Mam termin na 2 lub 6 kwietnia. Właśnie zaczęłam pranie ubranek, pościeli itp.
      Część rzeczy kupiłam nowych, część dostałam po siostrzeńcu. Po siostrzeńcu były
      prane przez siostre, ale z rok temu. Wszystkie (nowe też) po kolei piorę. Na
      ubrankach na metkach jest temp. 40'C. Białe piorę w Jelpie - jak się włączy
      dodatkowe płukanie nie mają zadnego zapachu, kolorowe w Loveli. Czeka mnie
      jeszcze sporo prania i prasowania, a jest mo coraz ciężej, więc chyba w dobrym
      czasie zabrałam się za przygotowania. (bo oprócz ubranek maleństwa jeszc ze na
      bieżąco pranie i prasowanie ubrań moich i mężawink)
      p.s. Pieluszki też wyprałam w 40', bo były nowe, poza tym będę używać
      jednorazówek, a te będą na przewijak, do wytarcia buźki itp, czyli będa się tak
      samo brudzić jak ubranka.
    • azisia Re: Przygotowanie używanych ubranek? 17.02.06, 13:36
      ja mam termin na koniec marca i juz pralam powoli pieluchy i posciel i teraz
      bede ubranka mysle ze temperatura 60 do pieluch i poscieli jets dobra a do
      ubranek 40
    • bozenka74 Re: Przygotowanie używanych ubranek? 17.02.06, 17:19
      Ja zaczęłam już powoli prać i prasować ubranka chociaż termin mam na połowę
      kwietnia. Już ciężko mi długo stać a boję się że mogę nie zdązyć ze wszystkim w
      takim tempie jak bym zaczęła później, a wolałabym nie obarczać tym nikogo
      innego. Jak się je zamnknie po wyprasowaniu w szafce gdzie się często nie
      zagląda to przecież i tak im się nic nie stanie. Piorę w Loveli w temp. 60
      stopni a pieluszki wygotowuję. Ktoś mi podsunął dobrą radę, żeby wyprać też
      swoje bluzki których będę używała do karmienia dziecka w tym samym proszku co
      ubranka malucha, przęcież będzie się do nich przytulał i raczej nie uniknie
      kontaktu z materiałem. A i kazde pranie kończę extra płukaniem. Tak samo
      postępuję z ubrankami nowymi i używanymi.
      Pozdrawiam
      Bożena
    • sabiptysia Re: Rada doswiadczonej mamy ;)) 17.02.06, 18:14
      Witam! Ja tez wiekszosc ubranek mialam uzywanych, niektore nosily znaczne slady
      uzytkowania w postaci plam ktorych nie dalo sie sprac. Zeby nie zniszczyc za
      bardzo ubranek uzywalam delikatniejszego niz inne wybielacze Vanisha, bo mozna
      go uzywac rowniez do kolorow i nie ma brzydkiego zapachu chloru. Z poczatku
      wszystkie ubranka pralam recznie, wiec te z wybielaczem plukalam kilka razy
      wiecej niz te prane w samym proszku. Od poczatku uzywam Jelpa bo zapachy Loveli
      i platkow mydlanych po prostu mi sie nie podobaly, od poczatku rowniez wrew temu
      co pisza w niektorych poradnikach zmiekczalam ubranka rowniez w plynie Jelp, ale
      nie przesadzalam z jego iloscia. Jesli chodzi o pranie w pralce piore w
      standardowej temp. 40 stopniach i jesli ubranka nie sa bardzo zabrudzone to na
      krotkim programie. Pieluchy tetrowe jesli tez nie sa bardzo zabrudzone wrzucam
      do normalnego prania a te mocno zabrudzone gotuje. Szczerze mowiac ubranka
      wyprasowalam tylko raz- przed porodem a pozniej sama Pani zobaczy ze nie bedzie
      Pani miala sil i czasu na prasowanie. Niektorzy zalecaja prasowanie zamiast
      plynu zmiekczajacego. Moj synek ma juz 14 miesiecy i zaczelam dodawac troszke
      naszego normalnego proszku do jego prania tak by skorka zaczela sie
      przyzwyczajac ale nadal puszczam dodatkowe plukanie. Radze Pani prac swoje
      ubrania w normalnym proszku (bo przede wszystkim szkoda pieniedzy) tylko
      dodatkowo plukac wtedy dziecko nie bedzie mialo zadnej wysypki. Ja mialam
      ubranka przygotowane juz kilka miesiecy wczesniej, zapakowane w czysta
      reklamowke czekaly w szafie i teraz tez tak jest bo spodziewam sie drugiego
      synka i nie zamierzam raczej prac ich drugi raz smile) a na kiedy ma Pani termin?
      Bo ja na maj. W razie jakichkolwiek pytan chetnie doradze wiec moze dla
      ulatwienia podaje maila: sabiptysia@op.pl
      Pozdrawiam goraco i zycze powodzenia! Sabina.
    • kapuhy_a Re: Przygotowanie używanych ubranek? 18.02.06, 09:31
      hej ja mam termin na maj...też mam dużo używanych ciuszków,które jednak wymagają
      porządnego prania bo czekały na nową właścicielke kilka lat.Moja mama wyprała mi
      wszystko w arielu i niektóre wrzuciła do vanisha tego do kolorów i tego do
      białych...teraz sobie leżą i czekają na ...następne pranie w dziecięcym
      proszku.Ale to zrobimy w kwietniu i na początku maja bo przeciez nie wiem czy np
      wcześniej nie urodze smile
      pozdrawiam Aga
      p.s. po tych maminych zabiegach niektóe ciuszki wyglądają jak nowe wink
Pełna wersja