mamy które niebawem rodzą- co u Was ???

23.02.06, 19:15
    • simonkapl Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 19:19
      Ja rodze za miesiac, wiec nie wiem czy to o to niebawem ci chodzilo.Czuje sie
      dobrze, czasem pachwiny bola, ale to chyba normalne na tym etapie.Przytylam 7
      kg, nie puchne dzieki Bogu, nie czuje sie jakos specjalnie ociezala.W tej
      chwilii koncze szkole rodzenia.Chcialabym urodzic w terminie, koniecznie z
      mezem. Pozdrawiam
      • mamusik1 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 19:22
        hej a ja mam termin wg OM na 8 marca-też chce rodzić z mężem. Ale pomimo szkoły
        rodzenia trochę boje się porodu i pierwszego spotkania z Dzidzią- czy napewno
        będzie wszystko ok?
        • simonkapl Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 19:25
          Tak, ja tez sie troszke obawiam.A dzis w szkole rodzenia wlasnie mowilismy o
          kleszczach, natychmiastowych cesarkach itp, a pani podkreslala, ze czesciej sie
          zdarzaja jak dziecko jest duze.A nasz jest bardzo duzy, a szczegolnie glowa.No,
          ale ja tez do malych nie naleze.Trzeba myslec, ze wszystko bedzie w
          porzadku!Urodzimy szybko, w miare bezbolesnie i wszystko bedzie ok!
          • mamusik1 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 19:28
            dzięki za pocieszke-mój Synek raczej gigantem nie będzie bo mam nadciśnienie a
            tozawsze wpływa na wage dzidzi
            • agunia256 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 20:27
              Witam mam termin 23 marca.Przytyłam już 10 kilo i czuję się bardzo ociężała a
              do tego wszystkiego bardzo mocno puchnę nie tylko nogi i ręcę ale również i
              twarz.Nie mogę sie już doczekać pierwszego spotkania z moim synkiem!Życzę
              wszystkim szybkiego i bezbolesnego porodu!Pozdrawiam.Aga
    • kasia9699 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 21:10
      Ja mam termin na 2 marca. Bardziej od ocięzałosci dokucza mi ból w pachwinach i
      kroczu. Przytyłam od poczatku ciązy 14 kg, wydaje się że rozsądnie. Na ostatniej
      wyzycie ginekolog stwierdził rozwarcie na jeden palec, co mnie utwierdziło w
      przekonaniu ze poród tuz tuż, zwłaszcza przy moim twardniejącym brzuszku. Jednak
      czym blizej porodu tym mniej symptomów albo już mam obsesje, że nic się nie
      dzieje a powinno. Wyraźnych skurczy brak! Pocieszam się, że poród często
      przychodzi bez większych obiawów, których to ja próbuje się dopatrzeć. Czy tez
      tak macie???
      • janeczka06 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 21:29
        Mam termin na 3 marca, jestem w szoku, ze to tak blisko, ale dziś poczułam,
        że mogę rodzić. W sensie psychicznym, bo cała reszta chyba jeszcze nie gotowa!
        Przytyłam ok. 15 kilo, jestem ociążała jak słoniątko i ledwo chodzę, a to przez
        bolące krocze. Wczoraj byłam u fryzjera, dziś jeszcze na uczelni, jutro szyję
        zasłonki. Liczę na naturę, nie uczęszczaliśmy z mezem do zadnej szkoły
        rodzenia, mamy nadzieję, że damy radę! Głowa do góry dziewczyny, poradzimy
        sobie! Natura jest naszym sprzymierzeńcem!

        Dzieciaczki już na nas czekają,

        Pozdrowienia.
      • mamusik1 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 22:11
        hej, ja też nie widze symptomów porodu i szczerze mnie to martwi a Maluszek też
        niemrawy a przez to wszystko i mnie nachodzą czarne myśli buuuuu
    • ciaog Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 21:28
      halo, ja mam termin na 06 marca
      na plusie 7,5 kilograma, nic nie boli, nie puchnę, wreszcie nie ma m problemów
      z oddychaniem i jedzeniem (do tej pory brzuchol uciskał troche płuca i żołądek),
      nie boje się, nadal jednak troche ciężko spać. za to złapałam katar, który mnie
      dziś już 9. dzień męczy, a inhalacje nie pomagają , buu
      niemniej, jest fajnie- już nie mogę się doczekać, aż coś się zacznie dziać,
      wreszcie się dowiem, co to za ból, ten porodowy, no i oczywiście zobaczymy
      wreszcie nasze dziecko
      staramy się zrobić jak najlepszy użytek z ostatnich dni tylko we dwoje wink, i
      wynagrodzic kotce zaniedbanie, w jakie zapewne na pare tygodni popadnie (nie
      zamierzam głodzić kota, ale już nie będzie głaskania i drapania za uszkiem na 4
      ręce...)
    • eluk7 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 22:17
      ja mam termin na 4 marca, przytyłam 11 kg, od 2 tyg. lepiej sie czuje , bo
      brzuch się obniżył. Przestały mi też dokuczać skurcze - taki wyczuwalnie
      stwardniały brzuch, co jeszcze kilka dni temu utwierdzało mnie w przekonaniu ,
      ż e to lada dzień. Wydawało mi sie że jestem już psychicznie przygotowana i
      spokojna ale wczoraj wpadły mi w oko wypowiedzi kobiet - listy do Fundacji
      Rodzic po ludzku i trochę zburzyły mój spokój. Śniło mi sie nawet że do porodu
      przyszeł pijany anestezjolog smile).
    • moreno500 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 22:20
      ja mam termin na 4.03 czuję się dobrze poza bolącym kroczem, ale już nie mogę
      się doczekać....
      • mamusik1 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 22:23
        ja się boje, że nie zdąże do szpitala, że czemu czuje się lepiej może to zły
        znak sad(( i wogóle depresyjne nastroje mnie nachodzą, a poza tym lęk pomimo
        szkoły rodzenia buuu serio nie daje sobie rady-boje się porodu i tego co będzie
        po... jak będzie z Dzidzią i czy napewno jest zdrowa- kurcze ja chyba mam
        jakiegoś ciążowego szmergla POMOCY
        • moreno500 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 22:26
          no niestety, ale do szpitala zdążysz - mówię "niestety", bo to po prostu musi
          swoje potrwać, nie ma lekko....ale damy radę!
          • konwersja Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 23.02.06, 23:00
            Hmm... smile Jestem w 37 tc i od trzech tygodni od czasu do czasu łapią mnie
            skurcze. Brzusio twardy, nisko opuszczony i wszystko wskazuje na to, że lada
            moment maleństwo może się pojawić. Przytyłam już 20 kg, ale nie wiem gdzie to
            wszystko wsiąkło, bo wyglądam całkiem nieźle (i ten mój brzuchalek jakiś taki
            szczupły w talii, ale bardzo do przodu wystający). Regularnie z tygodnia na
            tydzień wciąż mi przybywa po kilkaset gram. Spuchły mi nieco nogi i ręce,
            jednak najmocniej narzekam na ból krocza i te skurcze. Teraz bardzo pochłania
            mnie kupowanie wyprawki (dopóki jeszcze trzymam się na nogach, to truptam tu i
            tam).
            pozdrawiam wszystkie Mamusie smile
            • hossa76 Mam pytanko 23.02.06, 23:21
              Dziewczyny mam pytanie. Jestem w końcówce 35 tc - sen z oczu spędzają mi bóle
              pachwin i krocza. Kiedy u was się zaczęły, bo ja od ok tygodnia lewdwo chodzę a
              już dramatem jest przewrócenie się na drugi bok na łóżku. Myślicie, że to
              zwiastun wcześniejszego porodu? Bo jak czytam wasze posty to zauważyłam, że
              dotyczy to dziewczyn, które są już prawie na finiszu...
              Pozdrawiam
              • mamusik1 Re: Mam pytanko 23.02.06, 23:26
                hej, nie ja miałam te sensacje pachwinowe od jakiegoś 30 tyg to rozciąganie
                mięśni, ucisk i tyle trzeba bardzo oszczędzać się i tyle teraz w końcówce ciąży
                już mnie nic w tych okolicach nie boli za to zgaga i biegunka są na porządku
                dziennym
                • hossa76 Re: Mam pytanko 23.02.06, 23:30
                  czyli jak nie urok to ... Taki nasz marny loswink)))
                  Dzięki za odpowiedź.
                  Pozdrawiam.
                  • mamusik1 Re: Mam pytanko 23.02.06, 23:33
                    właśnie i jeszcze strach
                    • hossa76 Re: Mam pytanko 23.02.06, 23:38
                      Ja też się boję ale marzę już o tym żeby było "po". Mam dość tej
                      pierdołowatości - założenie skarpetek to wyczyn nie lada. Siedzenie w domu
                      doprowadza mnie do szału, ale z tymi bolącymi pachwinami i kroczem to
                      przemieszczam się w takim tępie, że panie o kulach tylko śmigają obok...
                      • konwersja Re: Mam pytanko 24.02.06, 07:24
                        Te bóle u mnie też się zaczęły około 30 tygodnia... Na początku nie mogłam
                        chodzić, a najtrudniej w ogóle było wstać z pozycji siedzącej lub leżącej,
                        przewracać się w łóżku... Pocieszę Cię, że później ból jest mniejszy i nawet
                        będziesz w stanie wyjść sama na zakupki smile A panie o kulach jeszcze przez
                        długaśny czas będą szybsze od Ciebie wink
                        • hossa76 Re: Mam pytanko 24.02.06, 11:33
                          Dziękiwink))
                        • onion75 Re: Mam pytanko 24.02.06, 11:45
                          Konwersja ma racje. Ja tak jak nie moglam chodzic i ledwo sie turlalam, wczoraj
                          zrobilam 3km spacer. Widac co sie mialo rozciagnac to sie rozciagnelo i
                          rozeszlo i teraz cialo chce sie rozruszac.

                          ps. Konwersja, jakbym czytala o swoich objawach. I nawet ksztalt brzucha ten
                          sam.
    • ares1976 Re: mamy które niebawem rodzą- co u Was ??? 24.02.06, 08:21
      Wejdź na forum Marcóweczki 2006
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30423
Inne wątki na temat:
Pełna wersja