mamaga283 03.03.06, 13:21 jak myslicie co ważniejsze praca czy potrzeba macierzyństwa? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
luciii bąbelek najważniejszy! 03.03.06, 13:32 ja też mam 31 lat i 9cio letnią córeczkę teraz jestem w ciąży nie wahałam się i chwilki co jest dla mnie bardziej istotne obecnie jestem na zaległym urlopie [wcześniej byłam na L4 - ciąża zagrożona] jak będzie dalej, nie wiem... ale teraz jestem tak szczęśliwa, że choćbym miała skubać i dłubać to zdania nie zmienię! po porodzie planuję macierzyński a potem wychowawczy pracą póki co się nie martwię, teraz mam zupełnie inne priorytety a w sumie możesz sobie pomyśleć na tym, że teraz masz 31 lat... to jak nie teraz to kiedy? powodenia i dobrego wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
mamaga283 Re: bąbelek najważniejszy! 03.03.06, 13:41 a zaszłaś w ciążę przez przypadek czy świadomie? Dlaczego Twoja ciąża jest zagrożona? Moja pierwsza tez była zagrożona i boję sie ze to sie powtórzy? aga Odpowiedz Link Zgłoś
viki333 Re: bąbelek najważniejszy! 03.03.06, 13:49 Ja też zwlekałam z drugim dzieckiem bardzo długo. Obecnie ma 32 lata a mój synek ma 8 lat. O druga dzidzie staramy sie juz 7 miesięcy. Boje się, że to i tak juz ostatnia chwila na drugie dziecko i nic nie wychodzi .... a jak trzeba będzie rozpocząć jakies leczenie to jeszcze sie przciągnie. Nie zastanawiaj sie tylko straj sie o druga dzidzie. Praca nie zając ... jak nie ta to inna. Zresztą nie moga Cie zwolnić no i jeszcze jest mąz, który /mam nadzieje/tez pracuje. Pozdrawiam Viki Odpowiedz Link Zgłoś
mika751 Re: bąbelek najważniejszy! 03.03.06, 14:07 Hej! Ja tez mam 31 lat i staram sie o drugie dziecko (dopiero od miesiaca). Moj synek ma 2 lata i trzy miesiace (mialam go dosc pozno jak na pierwsze dziecko). Zgadzam sie z Viki - praca to rzecz nabyta a dziecko to skarb, na ktory moze byc w pewnym momencie za pozno. Chociaz nie powiem, ze nie mam tez watpliwosci co do swojej pracy - to chyba normalne w dzisiejszym swiecie. Pozdrawiam serdecznie mika Odpowiedz Link Zgłoś
luciii świadomie :) 03.03.06, 21:34 a zagrożona, bo krwawiłam w 6tc [pierwszą straciłam w 12tc, drugą z trudem donosiłam, ale jednak )] Odpowiedz Link Zgłoś
chubus Re: mam 31 lat chcę drugie dziecko ale co z pracą 03.03.06, 14:46 Ja skończę 31 lat jakiś tydzień przed porodem drugiego maleństwa.Córeczka będzie miała 2 lata i 4 miesiące.Przyznaję, że było to planowane maleństwo.A mąż coś przebąkuje o trzecim, jeśli teraz będzie synek, bo on marzy o córeczce:- ))). Uważam, że druga dzidzia jest ważna i można to pogodzić z pracą. pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
misspigy Re: mam 31 lat chcę drugie dziecko ale co z pracą 03.03.06, 21:05 a ja mam 30 lat w lipcu mam termin (podobno córka) porodu a w domu synek 2,3 roku. (obecnie)... pracuję w 2 firmach jednocześnie ... po porodzię po prostu zrezygnuję z jednej i tyle!!! Dzieci ważniejsze ) Odpowiedz Link Zgłoś
beata197112 Re: mam 31 lat chcę drugie dziecko ale co z pracą 04.03.06, 09:26 Ja mam 34 i trzyletnią córeczkę.Postanowiliśmy z mężem że to ostatni dzwonek jeśli chodzi o drugie dziecko i w kwietniu urodzę Alicje. Nie wiem co będzie z pracą chciałabym wrócić ale znając moją szefową to wypowiedzenie mam murowane.Mimo wszystko cieszę się że będzie druga dzidzia. Odpowiedz Link Zgłoś
170606.2.a Re:Życiowe wybory 04.03.06, 10:59 Mam 32l,za 3,5m-ca urodze synka.To moja trzecia ciąża ale drógi poród.Życie często nie idzie w parze z naszymi planami i szarą rzeczywistością.Ale nie można się poddawać.Miałam b.dobre warunki pracy gdy spodziewałam się drugiego dziecka,mąż pracował w banku.Przyszłość wyglądała różowo gdy w 13tyg okazało się że moja dzidzia nie żyje.Straciłam Ją i wkrótce straciłam też prace.Po m-cu dołączył do mnie mąż.Ja zaczęłam kolejną prace po 2ch tyg ale nie zostałam zarejestrowana.Kilka m-cy później okazało się że jestem w ciąży-mieszane uczucia.Usunąć?Ale z pomocą przyszedł nam ginekolog-zaoferował mojemu mężowi wakat.Będzie musiał poradzić sobie z utrzymaniem całej rodziny,wielkie wyzwanie.Moja szefowa nie zgodziła się na rejestracje mimo że sama chciałam za siebie płacić ZUS.Początki ciąży były b.stresujące.Nerwowe.Jak to będzie?Bez własnych pieniędzy?Urząd Pracy nawet nie wypłaci mi macierzyńskiego.Ale teraz,gdy czuje pod ręką ruchy mojego synka modle się tylko o zdrowie.Wyluzowałam zostawiając "życie"w rękach kochającego faceta.Przynajmniej na najbliższy rok...Aneta 25tyd Odpowiedz Link Zgłoś
justom Re:Życiowe wybory 18.03.06, 00:30 Witaj Anetko, ja rowniez ma 32 lata.Bardzo dziekuje ci za twoje zwierzenie. Dalo mi to do myslenia. Jestem w ciazy ale dopiero pierwszej,wiec dopiero przechodze tzw. przewartosciowanie.Naleze do kobiet niezaleznych, ktore cenia sobie wolnosc i probuja robic tzw.kariere. Tak wiec jednym z glownych moich lekow jest np.depresja poporodowa - calkowite uwiazanie do dziecka i domu. Na dziecko zdecydowalam sie po wyjsciu za maz (po 1,5 roku) i bardziej z rozsadku, bo to juz czas. Dopiero ciaza i doswiadczenia innych kobiet,ktore poznaje w jej trakcie zmieniaja moje myslenie o dzieciach. Z pewnoscia zmienie rowniez podejscie po przyjsciu na swiat moej coreczki. Powiem ci czego nauczyly mnie dotychczasowe doswiadczenia innych kobiet: 1. tak jak powiedzialas - nie zawsze zycie idzie w parze z naszymi planami (gdy ja np. przechodzilam pierwszy "kryzys ciazowy" spotkalam w pracy przemila dziewczyne, ktora juz 1 raz poronila i wciaz stara sie z mezem o dziecko, dala mi w prezencie sliczne ubranko ciazowe, ktorego sama nie moze do dzisiaj zalozyc 2. praca tj.pieniadze rzecz nabyta - z posiadaniem dzieci jak widac roznie bywa. Ale to one,jak juz je urodzimy zostaja na cale zycie, wszystko przemija ale kochajaca sie rodzina nie. Gratuluje odwaznej decyzji i zycze wytrwalosci! Na pewno i ty i dzidzia bedziecie zdrowi a sytuacja materialna tez sie ulozy. Skoro cos w zyciu zawodowym sie ukladalo, musi sie znowu ulozyc - w koncu to wasz potencjal! Poza tym raz z gorki, raz pod gorke - jak to w zyciu. 3mam kciuki! Justi Odpowiedz Link Zgłoś
ryba751 Re: mam 31 lat chcę drugie dziecko ale co z pracą 13.03.06, 18:01 Kochana nad czym się zastanawiasz? Ja też mam 31 lat i jestem w ciąży po raz drugi i już nie mogę doczekać się maleństwa. A praca jest przecież są urlopy macierzyński wychowawczy. Spoko dasz radę a dzidzia to coś pięknego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś