cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy!

07.03.06, 15:33
hej. jestem w 35 tygodniu i okazalo sie, ze mam cukrzyce ciezarnych. dosc
dziwna, bo nie przekraczam jakos tragicznie wartosci dozwolonych, ale martwie
sie strasznie. Dzis po obiedzie (1 godzine) mialam cukier na poziomie 151.
martwie sie o Malego strasznie, wiec chetnie popytam kogos, kto mial takie
doswiadczenia cukrowe...

Beatle
    • ps29 Re: cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy! 09.03.06, 08:14
      Czesc, ja tez mam cukrzyce ciazowa i juz od poczatku stycznia z nia walcze.
      Mam dla Ciebie jedna rade - DOKLADNIE MYJ DLONIE zanim naklujesz palec.
      Ja nie zawsze sie do tego przykladalam i mialam max poziom cukru, a jak sie
      zorientowalam, ze to z niedokladnego mycia rak wynika to poziom cukru obnizyl
      sie znacznie
    • levti Re: cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy! 09.03.06, 08:56
      Nie jestes sama.Ja tez od kilku tygodni sie z nia zmagam.Najwazniejsza jest
      dieta , pory posilkow i wysilek fizyczny(np.spacer). A o dzidzie sie nie
      martw,bo dla niej gorsze sa stany hipoglikemii,do ktorej nie mozesz
      dopuszczac.Dlatego koniecznie jedz cos przed snem i sprawdzaj cukier i aceton w
      moczu.Glowa do gory!Jakos to przetrwamy.I tak masz dobrze,bo ja jestem dopiero w
      28 tygodniu ciazy.Pozdrowienia!
    • czarna83 Re: cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy! 09.03.06, 18:38
      hejka beatle1 nie jestes sama ja walcze z ta cukrzyca od 29 tyg a jestem w 33
      biore insuline norma po jedzeniu jest 140 ale sie nie przejmuj bo ja nie raz
      mam takie skoki cukru ze szkoda mowic chodz na spacerki po obiedzie po kolacji
      powinno byc ok.tez sie martwilam strasznie o maluszka ale jest wszystko ok
      teraz moj gin zrobil mi badanie na glukoze HbA1ci wyszlo wszytko ok jak
      najbardziej. a wtym badaniu rozchodzi sie oto ze nawet jak mialam cukier bardzo
      wysoki to nie zrobilam nic dziecku nic nie zaszkodzilo.takze mi ulzylo.bedzie
      wszystko ok zobaczysz.jak wszystkie bedziemy sie razem trzymac to damy
      rade.pozdrawiam goraco.
    • althea35 Re: cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy! 09.03.06, 18:48
      Tak na pocieszenie, moj bratanek ma ponad 2 latka, jest zdrowym, wesolym
      chlopcem, a jego mama cierpiala na cukrzyce ciazowa.
      Nie ma sie co zamartwiac. Cukrzyca ciazowa sie zdaza. Trzeba trzymac diete i
      kontrolowac cukier i wszytsko bedzie dobrze.
    • dorii28 Re: cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy! 09.03.06, 18:51
      Hej, powiedzcie mi co się robi w takim wypadku,stosuje sie jakąś specjalną
      dietę ? czego nie wolno jeść i od czego można dostać cukrzycy ciążowej ?
      • althea35 Re: cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy! 09.03.06, 18:54
        Diete bezcukrowa oczywiscie. Jak przy cukrzycy. Czyli zero slodyczy, ostroznie
        z owocami.
        A od czego? Od niczego. Tak po prostu. Chyba generalne sklonnosci do tej
        choroby.
        • czarna83 Re: cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy! 09.03.06, 20:10
          althea35 jak nie mialas cukrzycy przed ciaza to nie jest raczej sklonnosc do
          tej choroby poprostu mamy drugi organizm w sobie i nie zawsze organizm wydaje z
          siebie tyle insuliny ile potrzebuje.nie zamartwiajmy sie tak bedzie wszystko
          dobrze napewno mi tez jest ciezko ale jakos musimy sobie dac rade.pozdrawiam
          wszytkie slodkie dziewczyny.
      • levti Re: cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy! 09.03.06, 19:07
        Cukrzyca
        ciezarnych wyst. u 3-5% kobiet ciezarnych.Najczesciej miedzy 24-28 tyg. ciazy
        dochodzi do nadmiernego obciazenia komorek B (te kom. wydzielaja Insuline),ktore
        nie moga kontrolowac gospodarki weglowodanowej.
        CZynniki ryzyka:1.wielorodztwo,2.ciaza>35r.z.,3.urodzenie uprzednio dzieci o
        masie>4 kg, 4.urodzenie noworodka z wada, 5.zgon wewnatrzmaciczny,6.nadcisnienie
        tetnicze lub nadwaga (BMI>27kg/m2) przed ciaza, 7. wywiad rodzinny w kierunku
        cukrzycy typu 2,8.uprzednio przebyta cukrzyca ciezarnych.
        Zapobieganie: Bardzo ograniczone.Nalezy dazyc do normalizacji cisnienia
        tetniczego i masy ciala przed ciaza.W razie obciazenia rodzinnego cukrzyca nie
        odwlekac decyzji o zajsciu w ciaze.
        • beatle1 Re: cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy! 11.03.06, 21:15
          dziewczyny,

          bardzo Wam dziekuje. Jem zgodnie z zaleceniami i chodze na spacery. Cukier
          spadl, ale ja niestety przestalam tyc. Nie martwie sie zbytnio, choc mi ciezko.
          bo podobno w ostatnim miesiacu juz sie nie tyje. ide na usg i mam nadzieje, ze
          sie uspokoje do konca. jakos wytrzymamy!
          Beatle1
          • justom Re: cukrzyca - niech mnie ktos pocieszy! 18.03.06, 10:30
            Witajcie,
            ja jestem w 37tc.Mam diete i robie pomiary glukometrem ze wzgledu na cukrzyce
            ciazowa typu G1. Utrzymanie odpowiedniej diety i ew.dawkowanie insuliny pod
            kontrola ginekologa oraz diabetologa zapewnia prawidlowy przebieg ciazy. Przy
            cukrzycu ciaz. najwieksze niekorzysci dla zdrowia dzidziusia nastepuja gdy sie
            nic z tym nie robi i pod sam koniec ciazy.Wtedy nastepuje nadmierne
            przedostawanie sie cukru do dzisziusia poprzez lozysko mamy. Z tego powodu np.
            moj lekarz kieruje mnie wczesniej tj. ok 1-2 tyg przed terminem do szptitala.
            Nie jest to powod do paniki.Chodzi raczej o dmuchanie na zimne - kobieta z
            cukrzyca powinna byc pod scisla kontrola - w koncu to patologia ciazy.Tam
            wykonaja mi odpowiednie badania i jesli np. baby bedzie b.duze (w tej chwili
            moja coreczka ma juz ponad 3 kg), calkowicie dojrzale do przyjscia na swiat
            itp. lekarze moga podjac decyzje o wczesniejszym poorodzie tzw. indukcji
            porodu. Wlasnie ze wzgledu na ten wzrost poziomu cukru w lozysku czasem
            nastepuje indukcja. Ja mam termin porodu na 10.04 i o ile wiem najpozniej tego
            dnia (jesli oczywiscie sama do tego czasu nie urodze) bede miala wywolywany
            porod. Nie widze w tym wiekszego problemu - nawet sie ciesze, poniewaz ostatni
            miesiac ciazy jest b.uciazliwy, wiec perspektywa wczesniejszego porodu w
            wiadomym czasie (bez paniki smile mnie nie niepokoi.
            pozdr
            Justi smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja