Ciąża kobiety otyłej

15.03.06, 16:27
Cześć Forumki smile
Mam dużą nadwagę. Czy może któraś z Was jest w podobnej sytuacji, a mimo to
urodziła zdrowego dzidziusia?
    • gusiak30 Re: Ciąża kobiety otyłej 16.03.06, 20:31
      cześć.co znaczy dużą?Ja też obdarowała bym swoją podściółką ze 2 modelki ale to
      w niczym nie przeszkadza.No co ty? Trzeba tylko naprawdę logicznie się
      prowadzić pod względem jedzonka w ciąży.Wiadomo też ,ile powinno sie przytyć w
      1,2,3 trym.ciąży gdy się jest nieco większą.Pozdrawiam cię.Jak chcesz pogadać
      to daj znać na pocztę.gusiak30@gazeta.pl
    • sloneczko507 Re: Ciąża kobiety otyłej 22.03.06, 10:26
      Hej ja miałam( i mam) sporą nadwagę przed ciażą (drugą)waga ok 98 kg.teraz
      jestem w 32 tyg c. na początku schudłam prawie 3 kg (bez wymiotów) i dopiero w
      28 tyg.c. przytyłam ok 3 kg. lekarz kazał badac mi ciśnienie w domu ,poziom
      cukru ,robić obciążenie glukozą . Ogólnie jest zadowolony ,powiedział nawet ze
      dobrze sie prowadzę . Na usg z maluszkiem jest ok. Mój lekarz twierdzi ze
      nadwaga jest powodem do baczniejszego obserwowania ciaży .Dodam ze spora
      nadwaga została mi z poprzedniej ciaży wtedy przytyłam 23 kg.Mam nadzieję ze
      teraz zejdę z tych kilogramów !!
      pozdrawiam
    • anetapc Re: Ciąża kobiety otyłej 22.03.06, 11:35
      Witaj!
      Ja jestem i byłam otyła. Urodziłam zdrowego dużego synka, a teraz noszę pod
      serem drugiegosmile

      Pierwsza ciąża przebiegała rewelacyjnie! Żadnych problemów, rewelacyjne
      wyniki... Tuż przed porodem hemoglobina 14,6 (norma do 14,5)wink)) Synek urodził
      się duży: 4100g i 58cm. SUPER!!! Przez całą ciążę przytyłam 7,5 kg. Nie miałam
      wymiotów, nie odchudzałam się... Jadłam normalnie. Nie obżerałam się, ale też
      nie miałam takich potrzeb.

      Teraz - wyniki trochę gorsze i samopoczucie też mieszane. Ale może to już ten
      wiekwink)) Póki co (26 tc) nie przytyłam dużo (4kg) i znów nie mam potrzeb
      obżarstwa. Synek waży przeciętnie (wg USG), ale ginekolog stwierdził, że może
      moje dzieci rosną dużo na koniec ciąży. Zobaczymy!!!

      Zarówno przedtem, jaki i teraz całą ciążę chodzę do pracy. Raz byłam na L4, ale
      tylko 2 tygodnie.

      Urodziłam synka przez cc, ale po 10 godzinach zwykłego porodu i tylko dlatego,
      że małemu zaczęło spadać tętno i lekarze nie chcieli ryzykować...

      Rana po cc zagoiła mi się rewelacyjnie szybko i nie miałam z nią większych
      problemów.

      Jedyne co - karmienie. Pewnie też przez tuszę, mam duże piersi i płaskie
      brodawki. Mały miał straszne problemu z utrzymaniem piersi. A już przy nawale
      mlecznym i opuchniętych piersiach - tragedia. Skończyło się, że po miesiącu
      skończyłam naszą wspólną katorgę i karmiłam go butelką.

      Teraz - próbuję wyciągać brodawki, ale z jakim skutkiem - zobaczymy.

      Jeśli będziesz chciała o coś zapytać - pisz. Najlepiej na adres @, bo rzadko
      zaglądam na to forum.

      Życzę spokojnej ciąży i łatwiutkiego porodusmile))
      • katep_1 Re: Ciąża kobiety otyłej 22.03.06, 11:47
        ja też zawsze byłam przy kośći, nawet dość sporo, a teraz czuję się lepiej w 39
        tc niż przed ciążą. A to za sprawą tego że jak na razie w stosunku do początku
        ciąży jestem na minus 3 kilo. Na początku schudłam 8 kilo a potem przytyłam. Z
        dzidzią jest na razie ok. I mam nadzieję że tak zostanie. Pilnuj sie tylko z
        jedzonkiem a będzie dobrze. Ze mnie dzidzia wszystkie nawały tłuszzu
        powysysałasmile) Jeszcze jej nie ma a juz jestem za coś wdzięczna
    • lallique Kiedy owulacja? 22.03.06, 14:09
      Kochane jesteście. Naprawdę dużo otuchy mi dodałyście, no i zwiększyłyście tym
      samym ochotę na Bobaska.

      Staramy się z Mężem o Dzidzię. Już/Dopiero 2 cykl (3 m-ce po odstawieniu
      pigułek odczekałam, tzn. kochaliśmy się z zabezpieczeniem).

      Wstyd się przyznać, ale co tam, w końcu od tego jest to forum - nie wiem, kiedy
      mam owulację. Nauki przedmałżeńskie w poradni mieliśmy darowane przez
      proboszcza, bo u nas w kościele takich nie było, a w Wawie (mieszkamy parę km
      od stolicy) nie było terminów. No i wychodzą braki w edukacji... I pomyśleć że
      mam doktorat, a nie znam swojego ciała...

      Może poproszę o jakąś lekcję?
      • anetapc Re: Kiedy owulacja? 22.03.06, 15:43
        Biegła w tej dziedzinie też nie jestem, ale wszystko zależy od długości Twoich
        cyki. Miałam strasznie długie cykle (35-dniowe) i moje OWU było między 20-22
        dc. Ostatecznie dzieć OWU ustaliłam na podstawie testów OWU od Ewy. Znajdziesz
        ją tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20897
        Spróbuj dowiedzieć się czegoś tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
        może już był poruszany podobny tematsmile))
        Powodzenia!!!
    • 0306a Re: Ciąża kobiety otyłej 22.03.06, 14:30
      Witajcie,
      Mam pytanie odnośnie wagi, przepraszam,że tak na forum. Ja obecnie ważę 113 kg,
      nie wiem czy z taką wagą mam szanse bez powikłań mieć dzidzusia. Zdaję sobie
      sprawę, że nikt mi nie jest w stanie zagwarantować, bo i szczupłej kobiecie,
      mogą przytrafić się różne dolegliwości, ale... same wiecie jak to jest.
      Pozdrawiam cieplutko.
      • anetapc Re: Ciąża kobiety otyłej 22.03.06, 15:48
        0306a, te 113 kg to przy jakim wzroście??? Ja też jestem otyła. I to bardzo.
        Najgorzej mi było zajść w ciążę. Ale już sama ciąża była super, a synek urodził
        się duży i zdrowy! Teraz mam wspaniałego 3-latka i głównym moim zmartwieniem
        jest, by nie poszedł w gabaryty mamusiwink))
        Wszystkim Wam życzę spokojnej i cudnej ciąży, a później bezbolesnego
        rozwiązaniawink))
        • lallique Re: Ciąża kobiety otyłej 22.03.06, 15:54
          No ja ważę równiutkie 100kg przy 164 wzrostu. A pomyśleć, że jeszcze 5 lat temu
          ważyłam 64... Trochę mi się życie pokomplikowało, generalnie w wyniku stresu
          zaczęłam opychać się słodyczami i przestałam chodzić do klubu fitness. Na
          dodatek pojawiła się niedoczynność tarczycy...
          Teraz z psychika już jest ok, jestem pod opieką cudownych lekarzy, wzięłam się
          za odchudzanie, ale i tak ważę dużo za dużo...

          Serdecznie Wam dziękuję za optymistyczne wpisy. A o OWU dopytam się pani
          ginekolog, bo się pogubiłam czytając posty.
        • 0306a do anetapc 22.03.06, 15:55
          Moje 113 kg, przy wzroście 176 cm.
          Jesteś może z Warszawy, szukam dobrego lekarza i chciałam coś się dowiedzieć o
          samym porodzie. MASZ ŚLICZNEGO SYNKA, GRATULUJĘ!, Pozdrawiam
          • agxa1 Re: do anetapc 22.03.06, 16:51
            100kg to trzymaj tak dalej...umrzesz zanim Twoje dziecko dorosnie sadzanim
            zajdziesz w ciaze pomysl o sobie i o swojej tuszy !
            • lallique Re: do anetapc 22.03.06, 16:53
              Cóż za optymistyczna wizja mojej przyszłości, Agxa. Mam lusterko i wiem, że mam
              problem - to po co mnie jeszcze dobijasz?
              • agxa1 Re: do anetapc 22.03.06, 17:14
                sorry brutalnie zabrzmialo.
                ale zanim zaplanujesz dziecko pomysl o sobie i o nim.kiedys chodzilas na
                fittnes...zacznij znowu odzywiaj sie zdrowo...masz motywacje-dziecko
    • stokrotka76 Re: Ciąża kobiety otyłej 22.03.06, 18:41
      Ja od ginki usłyszałam, że moja waga może być przyczyną trudności z zajściem w
      ciążę - organizm się broni. W cyklu, który teraz kończę chodziłam na monitoring
      i był brak owulacji. W maju minie rok naszych starań. Dodam, że przy 176 cm
      ważę około 85 kg... I, że ciąża jest trudniejsza, zagrożenie nadciśnienia...
      Próbuję sie ograniczać z jedzonkiem, ale restrykcyjnej diety długo utrzymać nie
      mogę... Ale pocieszające jest to, co piszecie smile. Bo zmartwiła mnie ginka...
      • cameltravel Re: Ciąża kobiety otyłej 22.03.06, 20:39
        ha ja mam w sumie 30 kilo więcej niż miałam przed drugą ciążą i 34 kilo wiecej
        niż miałam przed pierwszą teraz jestem w 20 tc i nic nie przytyłam i mam
        nadzieję że nie przytyję!! odżywiam sie zdrowo ale nie kalorycznie łykam
        witaminki i nie pijam już soczków gestych pysznych ale tuczących!!! sama robię
        sobie masło mięsko jadam tylko chude ze swojskiej ubojni i staram sie nie
        jeździc autem za dużo - np ucze sie chodzić po zakupy lub robię je w piątek
        kiedy mam wolne!
        ale to i tak niewiele daje!!!
        u mnei nadwaga to wina złego stylu zycia - w pracy odponiedziąłu do czwartku od
        rana do nocy jem co popadnie i jak popadnie a często na noc i do oporu ale
        ciąza ma mi pomóc zmienic nawyki, żywieniowe i pomaga - mąz i pracownicy mnei
        ścigają żebym wyszła z domu po śniadaniu z pracy codziennie o 14 słysze że już
        mam jechac na obiad - a czesto po pracy mam juuż gotową kolację w domu !
        moja dzidzia okey !!!
        ja czuję sie coraz lepiej może misie uda a jak prztytje no to co ?! trudno -
        będę karmić piersią i na pewno coś zgubie smile
        nie ma sie czym przejmowac - ciałko to ciałko a my polki musimy miec go wiecej
        bo kościste jesteśmy kapryśnesmile

        Pozdrawiam Głowa do góry
        • anetapc Re: Ciąża kobiety otyłej 24.03.06, 13:55
          Witajcie!
          Niestety nie mieszkam w Warszawie. Moja miejscowość znajduje się 30 km od
          Wrocławiawink))

          Dziewczyny, czy my - grubasy nie mamy już prawa do wychodzenia za mąż i
          rodzenia zdrowych dzieci?!?!?!?! Takie posty o śmierci przed pełnoletnością
          naszych dzieci są (delikatnie mówiąc) nie na miejscu. Wszystko można o mnie
          powiedzieć, ale nie to, że jestem idiotką. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego,
          jakie choroby mi grożą przy tak dużej nadwadze. Ale sączącym jad na prawo i
          lewo też co nieco grozi. Jeśli ktoś chce innemu dokuczyć - zawsze znajdzie
          sposób. Jak dziecko w podstawówce.....

          "Grubaski", mamy wystarczająco dużo kompleksów, by czytać jeszcze takie posty.
          Ja serdecznie wszystkim polecam zachodzenie w ciążę, choć faktycznie przy
          naszych nadwagach może to być utrudnione. Mamy tu i ówdzie za dużo tłuszczyku i
          z owulacją różnie bywa. Ale nic to, ja znalazłam dla siebie rozwiązanie.
          Cudowne leki zwane Clostibegyt, które pomagają naszym organizmom w wytwarzaniu
          jajeczek. Udało mi się w pierwszym miesiącu stosowania!!! Dziś zaczynam 7
          miesiąc ciąży i cieszę się, że tak jest.

          Jak chodziłam w ciąży z Karolkiem, to co niektórzy w ogóle nie wiedzieli, że
          jestem w ciąży. Byli bardzo zdziwieni, gdy poszłam na macierzyński, że tak
          długo mnie nie mawink))

          Jest jeden plus naszych gabarytów. Pewnie w większości mamy szeroką miednicę,
          co pomaga nam w szybszym porodzie.

          Niestety u mnie i tak skończył się cc, ale to już inna bajkawink))

          Pozdrawiam i głowa do góry! Nie dajcie się zdołować!!! Będę tu zaglądać do
          podtrzymania na duchusmile))
          • stokrotka76 Re: Ciąża kobiety otyłej 24.03.06, 19:56
            Ja właśnie czekam na @ i od nowego cyklu ruszam z clo. Oby u mnie też był
            skuteczny, bo jajniki same ociągają się...
    • anetapc I dziękuję za miłe słowa... 24.03.06, 14:16
      ... po oglądnięciu zdjęć mojego synkasmile))
      Fajny z niego chłopak. Ostatnio spisuję jego "teksty" w formie złotych myśli.
      Mam nadzieję mieć sporą pamiątkę na starość (o ile doczekamwink))....
    • nata76 Re: Ciąża kobiety otyłej 24.03.06, 19:31
      Dziewczyny, bardzo sie ciesze,że powstał ten wątek
      Agax1- moglabys sobie darowac,kobitkosmile))

      Zawsze byłam przy kosci, w pierwszej ciązy przytyłam 25 kg, w drugiej 30!!!
      Zgroza!!Teraz jestem na początku Trzeciej. tyle wysiłku zabrało mi zgubienie
      kilogramów, obecnie waże 78 kg.
      Ale ,tak sie boje,ze znow w ciązy przytyje. PO prostu w ciązy dopada mnie
      wilczy apetyt. jetem CIAGLE głodna, ale to w taki sposób, jakbym z tydzień nic
      nie jadła...............
      Musimy się wspierac. Kazda kobieta ma prawo do urodzenia dziecka, do bycia
      szczesliwa...Osoby otyłe, grube, nie są osobami drugiej kategorii.

      Polecam Wam serdecznie czasopismo "Super Linia" ,ostannio jest tam sporo
      artykułow o dietach, cwiczeniach w ciązy.... POza tym moda dla puszystych, no i
      w ogłe bardzo przyjazna gazeta......

      NIe potrafię podac linka,ale chyba z miesiąc temu był podobny wate, o otyłych
      dziewczynach w ciązy, jedna z nich napuisała,ze stosowała dietę dla cukrzyków i
      nie przytyła nic...Może któraś z Was znajdzie i umie wkleic
      linka???/Pozdrawiam!!!!!
      • capribb Re: Ciąża kobiety otyłej 24.03.06, 20:49
        Jestem w 16 tygodniu i waze 98 kg.
        W poprzedniej ciazy podobnie. Pod koniec bylo ciezko- kregoslup, biodra.
        Urodzilam zdrowa coreczke i teraz tez licze, ze wszystko bedzie dobrze.
    • itomala Re: Ciąża kobiety otyłej 25.03.06, 13:19
      HEJ
      MAM TEN SAM "PROBLEM" JESTEM W 14TC WAŻĘ 113KG PRZY 186CM
      MÓJ LEKARZ STWIERDZIŁ, ŻE NIE POWINNAM PRZYTYĆ ANI KILOGRAMA, JAK NARAZIE SUPER
      MI IDZIE BO TYLKO TRACĘ KILOGRAMY, NAWET NIE MUSZĘ BARDZO SIĘ STARAĆ ODRZUCIŁO
      MNIE OD WSZYSTKIEGO CO UWIELBIAŁAM, MOJA DZIDZIA SAMA DOMAGA SIĘ O ZDROWY STYL
      ŻYCIA MAMUSI, NAJCHĘTNIEJ JEM BIAŁY CHUDY SER, KISIEL I JABŁKA I POPIJAM
      KEFIREM. CAŁA RESZTA MOŻE DLA MNIE NIE ISTNIEĆ.
      JA MYŚLĘ ŻE ORGANIZM LUDZKI SAM WIE CO JEST MU POTRZEBNE I UPOMINA SIĘ O TO W
      ZACHCIANKACH.
      MOJA MAMA ZAWSZE BYŁA OTYŁA- URODZIŁA DWOJE ZDROWYCH DZIECI, MOJA KUZYNKA TAKŻE
      NATOMIAST WIELE MOICH SZCZUPŁYCH I BARDZO SZCZUPŁYCH KOLEŻANEK MIAŁO PROBLEMY Z
      DONOSZENIEM CIĄŻY.
      PAMIĘTAJCIE WSZYSTKIE PUSZYSTE MAMY MY MAMY JEDEN PROBLEM Z GŁOWY: NIE MUSIMY
      STRESOWAĆ SIĘ PRZEZ CAŁĄ CIĄŻE FAKTEM, ŻE STRACIMY FIGURĘ, BO NASI MĘŻOWIE
      PRZECIEŻ KOCHAJĄ WSZYSTKIE NASZE OKRĄGŁOŚCI I MIĘKKOŚCIsmile
      BĄDZCIE SZCZĘŚLIWE TO I WASZE ANIOŁKI BĘDĄ SZCZEŚLIWE.
    • itomala Re: Ciąża kobiety otyłej 25.03.06, 13:26
      I JESZCZE JEDNO: JAK MACIE OCHOTĘ POKLIKAĆ TO ZAPRASZAM NA GG: 4553399
      IWONA
      • 0306a Re: Ciąża kobiety otyłej 26.03.06, 19:05
        Witajcie,
        Ważę 113 kg, byłam u lekarza, pani dr. powiedziała mi, że nie mam co myśleś o
        ciąży dopóki nie schudnę. Odchudzam się już wiele lat, brałam meridię, owszem
        schudłam po niej 14 kg, ale później drugie tyle przytyłam. Zmartwiłam się, bo
        czas biegnie, w tym roku kończę 33 lata, schudnąć mi się nie udało i jak widać
        o dziecku myśleć też nie mogę......Pozdr.
        • anetapc 0306a - dlaczego nie możesz myśleć o ciąży???????? 27.03.06, 09:51
          Wypowiedzi nas - szczęśliwych mam-puchatek (bardzo mi się podoba to
          określeniewink) powinny Cię zachęcić do próby z zajściem w ciążę. Wiem, że nie
          jest łatwo, bo sama próbowałam długie miesiące nim udało mi się zajść w ciążę.
          Może powinnaś zmienić lekarza??? Chyba, że masz jakieś poważne problemy
          zdrownotne.... Ale w takiej sytuacji kuracja odchudzająca Meridią też byłaby
          dużym zagrożeniem dla organizmu.
          Sama mam 33 lata i wybacz, że to powiem - nie masz już na co czekać
          dziewczyno!!! Wiem to z własnego doświadczenia. Jestem gruba od wielu wielu
          lat. Doskonale wiem, co to znaczy odchudzanie i efekt jojo, nadzieje,
          rozczarowanie i łzy. Chyba nigdy się nie pogodzę ze swoim wyglądem, ale nie
          mogę sobie odmówić posiadania dzieci.
          Mam cudnego synka i nie wyobrażam sobie życia bez niego! Teraz - będzie miał
          braciszka, bo ciężko jest żyć samemu.
          Nie słuchaj tego lekarza!!! Dla nich wszystkich najlepiej byłoby, gdyby wszyscy
          byli idealnie szczupli. Tylko ciekawe, czego wtedy by się czepiali???
          Ja za każdym razem, gdy idę na pobranie krwi, nasłucham się jakie to fatalne
          mam ręce, bo chowają mi się żyły...

          Głowa do góry!!! Uda się, jeśli tylko będziesz chciała! A w nas zawsze
          znajdziej wsparcie.
          • 0306a do anetapc 27.03.06, 13:49
            Witaj,
            Bardzo serdecznie Ci dziękuję za ten list.
            Ciągle myślę o ciąży, śledzę różne fora i juz sama nie wiem co myśleć. Moja
            internistka, namawia mnie do ciąży, natomiast ginekolog- straszy. Od jakiegoś
            roku biorę isoptin, miałam skoki ciśnienia (teraz już dobrze), mam tez wysokie
            tętno. Problemy z żylakami-jestem po operacji w 2004 roku i górną granicę jeśli
            chodzi o glukozę (ostatnio na czczo-87-to dobrze, ale po obciążeniu 75 po 1
            godz-160, po 2 godz-136). Powiedz mi Kochana, jak Ty się czułaś w ciąży, czy
            urodziłaś siłami natury czy przez cc, mam tyle pytań, ale nie wiem czy mogę Ci
            zawracać głowę. Pozdr. cieplutko
            • anetapc Re: do anetapc 27.03.06, 15:13
              Witaj!
              Pytaj, pytaj - chętnie odpowiem. Ale mam jeden warunek - napisz, jak masz na
              imię, bo ciężko tak do Ciebie się zwracać po numerku z nicka. Hihihihi!!!

              Jeśli o mnie chodzi, to ja jestem totalnym niskociśnieniowcem i pod tym kątem
              mam problemy (ale tylko czasem). Staram się pilnować by nie wstawać zbyt
              gwałtownie, coś zjeść przed wyjściem z domu, etc. Kilka i kilkanaście lat temu
              miałam operację (wycięto mi wyrostek, a później guzka, który powstał po
              operacji). Bałam się, że będzie to miało wpływ na ciążę i późniejszy poród.

              Nic takiego się nie stało. Będąc w ciąży z Karolkiem czułam się świetnie,
              miałam rewelacyjne wyniki, a jedynym minusem były opuchnięte nogi. Moja lekarka
              bała się, że to zatrucie ciążowe, ale wszystko było ok. Urodziłam Karolka 12
              dni po terminie. Mimo, że odeszły mi zielone wody zaczęłam rodzić drogami
              natury. W innym szpitalu byłoby to nie do pomyślenia, ale u nas.... Moje próby
              urodzenia trwały 10 godzin. Niestety miałam za słabe skurcze i mały nie mógł
              sam się wydostać. Po tych 10 godzinach zrobiono mi cesarkę.

              Synek urodził się duży i zdrowy. Nie dostał żółtaczki i mało stracił na wadze
              po porodzie. Ja już 12 godzin po porodzie wstałam z łóżka. Jasne, że rana
              trochę bolała, ale mogłam swobodnie siedzieć i opiekować się małym.

              Obecna ciąża jest inna. Mam gorsze wyniki i nie zawsze czuję się tak świetnie.
              Ale to też pewnie ma związek z tym, że jestem prawie 4 lata starsza i chodzę w
              ciąży w innej porze roku (Karolek urodził się w październiku, a teraz mam
              termin na lipiec). I bez ciąży przesilenia wiosenne są ciężkiewink))

              Gorąco Cię namawiam i popieram internistkę. Nawet dziewczyny, które mają
              kłopoty z cukrzycą potrafią sobie świetnie radzić w ciąży. Znam dziewczynę,
              która co dzień sama mierzyła sobie kilka razy poziom cukru. I ma teraz śliczną
              zdrową dziewczyneczkę.

              Myślę, że takie osoby jak my, które zdają sobie sprawę z własnych wad i
              zagrożeń ze strony organizmu, by wszystko skończyło się dobrze, tym bardziej
              potrafią sobie radzić, bo wiedzą na co zwracać uwagę. Ja nigdy nie miałam
              problemów z poziomem cukru, ale dla swojego własnego spokoju za każdym razem
              proszę o zmierzenie jego poziomu w laboratorium (bo pewnie wiesz, że w ciąży
              dość często robi się takie badania).

              Pomyśl o tych wszystkich dziewczynach, które tak strasznie marzą o dziecku, że
              są gotowe przeleżeć prawie 9 miesięcy, by tylko mieć to ukochane maleństwo
              zdrowe i patrzeć jak pięknie się rozwija. Nasze problemy z ciśnieniem i cukrem
              są dla nich pewnie wyjątkowo marne.

              Głowa do góry!!! Będę Ci serdecznie kibicować!!!
              W razie czego - pisz. Chętnie odpowiemsmile))))))))))
    • anetapc link do 27.03.06, 10:07
      A to chyba link, o którym była mowa. Nie jestem pewna, bo jest starszy niż
      sprzed miesiąca, ale wypowiada się tam dziewczyna, która dostała dietę dla
      cukrzyków w ciąży i nic nie przytyła. Może wypowiadała się kilka razy na forum.
      Poszukam jeszcze...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=31202185&wv.x=1&v=2&s=0
Pełna wersja