nie mogę zajść w drugą ciążę.....

18.03.06, 13:40
właśnie już z 1,5 roku walczymy z tematem, a od końca zeszłego powaznie i
nieprzerwanie staramy...
wciąż coś a tom pusty pęcherzyk, po drodze była luteina na wywołanie i
złuszczenie, od grudnia mam stale jakieś przypadki i @ przychodzi kiedy chce
i jak chce raz normalna a raz bardzo skąpa...
już popadam w paronoję, wiem że mam juz jedną piękna prawie trzyletnią i
super zdrową, ale....
ryczeć mi sie chce (przyznam się że ryczę..), bo po tygodniu wstrzymania
oddechu przyszła @-chyba bo na razie jakieś plamy...
czy któraś z Was kochane też tak ma lub miała???
    • ineze Re: nie mogę zajść w drugą ciążę..... 18.03.06, 13:46
      Ja też nie mogę zajść w drugą ciążę już rok, ale w pierwszej byłam dopiero po
      ponad roku starań więc jakos to mnie pociesza. Tylko że ja mam cykle regularne
      i okresy bardzo podobne do siebie. Byłam u lekarza-monitoring ok, hormony
      tarczycy i prolaktyna ok wiec dalej sie staram. Ostatnio też myślałam że juz
      sie udało, nawet jakby różową kreskę widziałam ale jednak nic. Zacznie sie nowy
      cykl w którym moze sie udać. Wierzę, że dziecko przyjdzie wtedy kiedy bedzie
      odpowiednia pora.
      • jagnak Re: nie mogę zajść w drugą ciążę..... 18.03.06, 13:54
        a ja z pierwszym nie miała kłopotu...
        • ineze Re: nie mogę zajść w drugą ciążę..... 18.03.06, 14:07
          może za bardzo chcesz i dlatego sie nie udaje. Te moje pierwsze starania były
          bez zadnego leczenia, miałam zamiar iść do lekarza kiedy po 14 miesiacach sie
          udało. Zresztą czytałam tu też o przypadkach kiedy pierwsza ciąża od razu a
          druga po wielu miesiacach. Uda się
          • jagnak Re: nie mogę zajść w drugą ciążę..... 18.03.06, 14:25
            pewnie masz rację, tylko jak tu wyluzować i udawać że jak będzie to będzie???
            poprostu to już mój czas....
            mam jazdę na przeglądanie ciuszków po córci, dokupuję nowe...ach...
            dziekuję za wsparcie, to miło
            idę ugotować obiadek
            • magda270519761 Re: nie mogę zajść w drugą ciążę..... 18.03.06, 16:16
              Ja z drugim dzieckiem też nie zaszłam od razu , tylko po 8 m-cach.Myśle , że
              blokujesz się psychicznie.
    • nata76 Re: nie mogę zajść w drugą ciążę..... 18.03.06, 23:28
      a ja nie moge z trzecim, z dwoma córeczkami chciałam-mialamwink, a teraz nic.....
    • moonlin Re: nie mogę zajść w drugą ciążę..... 19.03.06, 21:30
      Witam,

      Ja też nie mogę zajść w drugą ciążę już 9 cykli i nic! Z pierwszym dzieckiem od
      razu poszło, a teraz... już mi sił brakuje wink
      Wczoraj miałam urodziny i spóźnia mi się miesiączka, byłby to wymarzony prezent,
      ale pewnie znów wszystko weźmie w łeb...

    • malgos70 Re: nie mogę zajść w drugą ciążę..... 20.03.06, 13:58
      Ja podobnie - pierwsza ciąża od razu, na drugą musiałam czekać ponad 8
      miesięcy. A to cykl bezowulacyjny akurat w czasie starań, raz już byłam prawie
      pewna, że jestem w ciąży(objawy, spóźniający się okres) i po kilku dniach
      pojawiła się @ (przeryczałam kilka dni). I tak twierdzę, że było to tzw.
      samoistne poronienie. Zastanawiałam się już nad monitorowaniem cyklu a tu
      niespodzianka. Początkowo nawet nie chciałam dopuścić do siebie myśli, że to
      ciąża (chyba strach przed kolejnym rozczarowaniem) a jednak. Obmyślałam nawet
      wyjazd na tygodniowy wypoczynek w ciepłe kraje by tam odpocząć od pracy,
      wyluzować się i postarać o dzidzię.
      Jagnak - głowa do góry i trochę luzu. Wiem, że to trudno tak na
      zawołanie "odpuścić", ale skutkuje (moje 2 koleżanki po długich staraniach,
      badaniach itp. jak już zrezygnowały - zaciążyły). Przesyłam Ci trochę fluidów
      ciążowych (może pomogą wink )
      • annanatali Re: nie mogę zajść w drugą ciążę..... 22.03.06, 09:48
        Też nie mogłam przez rok. Teraz się udało. Więc też łap fluidki.
        Po pierwsze pomyśl, że ci na tym tak nie zależy i nie myśl ciągle o tym. Ja
        chodziłam od paru cykli na monitoring, celowałam i nic się nie udawało. Byłam
        już tym wszystkim zdegustowana tym bardziej, że wizyta u gina była kombinowana,
        kto popilnuje dziecka. Wydawałam forsę i brałam clo i nic. W cyklu, w którym
        wyszło nie poszłam na usg i nie brałam clo. Nie liczyłam i powiedziałm, że
        jestem już zmęczona kochaniem się na zawołanie, po prostu wyluzowała.
        Być moze nic by nie wyszlo, gdybym wcześniej nie wzięła clo.
        • jagnak Re: nie mogę zajść w drugą ciążę..... 22.03.06, 18:30
          dziekuję bardzo za fluidy, łapię, łapię....
          pewnie się zagalopowałam z tym staraniem a jak weszłam na starania.pl to mi się
          słabo zrobiło, jak tak bym szalała z testamim owo, tempką itd..to czarno to
          widzę... w sumie próbuję znależć pozytywy- jest kilka logicznych, a te minusy
          to ogrąmna chęć bobaska, wciąż rosnąca różnica wieku i planowany wyjazd na
          narty (maluszek musi mieć skończone 2-3 mies.) jak widać to nic ważnego, oby
          było zdrowe i donoszone bez problemu
          postanowiłam nic nie monitować mierzyć ewentualnie obserwować siebie i trzymać
          miłą atmosferkę w sypialni...
          a w ogóle może odpuszczę sobie ten cylk, bo miałabym termin na Wigilię to
          szkada mieć uridziny w Bożenarodzenie, chyba...
          ale jakby się tak udało to... czemu nie
          dzięki i trzymajcie się cieplutko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja