Czy sa starajace sie kobiety po 35?

29.03.06, 15:13
jezeli tak, to jak dlugo juz probujecie?
Chce wiedziec czy jestem "wyrodkiem" jezeli chodzi o moj wiek a maciezynstwowink

Myslalam , ze w tym miesiacu sie uda, a tu znowu dzisiaj... punktualnie...
przyszla... "niechciana ciocia" (mam 28dc ani dnia wiecej ani mniej), jest jak
intruz ktorego sie drzwiami wyrzuca a ten berzczelnie wchodzi oknem, a czas
leci i nie zostalo mi duzo czasu, dalam sobie limit do 39 lat, a pozniej koniec.
Znowu popatrzy moj maz na mnie ze wspolczuciem, bedzie pocieszal...on tez tak
bardzo tego pragnie
    • jovanka6 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 29.03.06, 15:50
      Cześc,troszkę poniżej jest bardzo fajny wątek Mama-Staruszka smilezajrzyj na niego,
      a 35 lat to wcale nie tak dużo, ja teraz czekam na mojego dzidziolka i mam 34
      latasmile
      Pozdrawiam i POWODZENIA smile)
    • beata197112 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 09:01
      Kochana pierwszą córkę urodziłam mając prawie 32 lata teraz oczekuję
      na dniach narodzin drugiej dziewuszki mam 35 lat.
      Wiek nasz to nie koniec świata moja mama urodziła mnie mając 35 a teściowa
      powiła mojego męża mając 36 lat.
      Życzę Ci cierpliwości i powodzenia.
    • ewa19711 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 13:44
      Witam!W sierpniu skończę 35 lat ,staramy się o drugie dziecko już od jakichś 5-6
      cykli.To wszystko bardzo długo trwa bo moje cykle są nieregularne 34-45 dni .Ale
      wciąż mam nadzieję -dziś 42 dzień cyklu,temperatura cały czas na pozionie
      37-37.1 ale nie chcę sie nakręcać ,chcę poczekać z testem jeszcze pare dni.
      Nie jesteś wyątkiem na pewno zreszta poszukaj starszych wątków na ten temat a
      ostatni z nich to "mamusia starusia"
      Pozdrawiam!!!
      • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 10.04.06, 18:30
        Myslalam, ze napiszesz jak zrobisz test. Jak wyszedl?
    • belcia70 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 14:28
      JESTEM JESTEM smile I pewnie trochę nas jeszcze jest. Już odstawiłam antyśrodki i
      łykam folik. I od pół roku co miesiąc myślę co z tego wyjdzie. Na razie nic,
      ale któregoś dnia...
      Wiesz, trochę się boję, mój mąż nie za bardzo chce, ale ja juz nie mogę dłużej
      czekać. Trudno, zaryzykuję. Zwykle po fakcie mówi ze moje decyzje są dobre smile
      Odezwij się jeszcze za jakiś czas - razem jakoś tak raźniej!
      • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 17:33
        Belcia,
        ja tez lykam folik od paru miesiecy, przestalam palic, duzo jestem (naturalnie
        po pracy) na swiezym powietrzu, itd., itp.

        Jezeli chodzi o twojego meza to sie nie martw, wierz mi kiedys bys tego zalowala
        ze sie nie zdecydowalas na dzidzie. Wiem o czym mowie, mam kolezanke ktora
        zwlekala ze wzgledu na meza (ktory sie wachal), a teraz juz jest za pozno (po
        operacji), zaglada do kazdego napotkanego wozka i ma zal do meza.

        Twoja decyzja jest napewno naj..., naj...najmadzejsza.

        Ciesze sie ze nie jestem sama, zdawaj raport jezeli cos sie u ciebie zmieni "na
        lepsze"smile Jezeli dalej bedziemy tacy "pracowici" to dzidzia przyjdzie 2.01.07,
        jeszcze rok temu moj maz powiedzialby, "ojej urodziny zaraz po nowym roku?"smile,
        a teraz jest mu obojetne.
        • belcia70 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 31.03.06, 09:17
          Dzięki Luna, takich słów mi trzeba bo strach jednak jest smile
          • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 31.03.06, 10:44
            Stracha tez mam, jak chyba kazda kobieta w tym wieku.

            Wczoraj wieczorem po dyskusji z mezem doszlismy do wniosku, ze nie bedziemy sami
            eksperymentowac (mamy tylko 6 miesiecy czasu, jak dotrzymam slowa ze do 39),
            wyszukalismy w internecie dobrego ginek. ktory sie specjalizuje, w planowaniu i
            opiece ciazy zagrozonej (tak niestety ciaza po 35 jest ciaza specjalnej troski,
            choc byc nie musi). Zobaczymy co nam powie.

            Moja kolezanka urodzila w wieku 37 lat zdrowego dzidziusia, i czula sie duzo
            lepiej jak przy pierwszej w wieku 25, a wiec nie ma co sie zamartwiac.

            A moze cie zle zrozumialam? gdzie lezy twoj strach?
            • belcia70 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 31.03.06, 12:51
              Obawiam się właściwie wszystkiego po trochu. Na pewno zagrożenia chorobami
              (Dawn), wyłączenia z pracy (utraty też), ale chyba najbardziej to się jednak
              obawiam reakcji męża. Bo jak go ktoś pyta o dzieci, to się wścieka i mówi ze
              nie każdy musi mieć.Zawsze miał dość luźny stosunek do tego tematu, ale teraz
              chyba to się bardziej posuwa raczej na "nie". A nie chcę stawiać sprawy
              otwarcie, bo jest pewny ze używam anty, więc jak się zorientuje ze nie to...
              no, moze zacząć się pilnować.Tak sądzę, choć moze się mylę. No wiem, że to
              brzmi dziwnie, ale wolę ja mieć swobodę wyboru niż zostawić ją w jego rękach.
              Zazdroszczę ci że twój mąż też chce. Masz bardziej komfortową sytuację. A jak
              juz będziesz u tego wyszukanego specjalisty to napisz - ciekawajestem czy
              zaproponuje ci coś specjalnego. Pozdrawiam!
              • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 31.03.06, 17:54
                Przykro mi z powodu reakcji twojego meza, ta reakcja staje sie w Polsce niestety
                coraz czestrzasad obawa przed....? no wlasnie przed czym albo kim?

                Moze dlatego ze teraz na wiecej nas stac (porownujac komunizm), i mamy wiekszy
                wybor? Obawa przed odpowiedzialnoscia? ale to glownie na kobiete spada prawie
                cale wychowanie potomka (no moze na poczatku).

                Radze tobie nie "wpadac" tak sobie, spruboj porozmawiac najpierw z mezem na ten
                temat, zagladac przy nim (niech to widzi) do kazdego napodkanego wozka,
                zachwycajac sie kazdym malenstwem, mowiac mu jak by bylo pieknie....moze zmieni
                zdanie widzac jak bardzo tego chcez.
                Zdam naturalnie raport jak sie zkonsultuje ze specjalista, jezeli masz pytania
                to napisz, zapytam sie za ciebiesmile

                Tez pozdrawiam
                Ps.
                chyba na wekend pojade gdzies daleko, jestem dzisiaj taka zmeczona
                (wszystkim...* chce odpoczac, oderwac sie i troche zapomniec
                • belcia70 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 03.04.06, 18:36
                  Wreszcie w pracy i wreszcie w internecie!
                  Wiesz dlaczego najtrudniej mi z nim o tym porozmawiać? Bo zawsze sądziłam tak
                  jak on - bo po co nam dzieci jeśli jest nam razem tak wygodnie (+ cała klasyka
                  gatunku, czyli po co mieć dzieci jeśli bez nich jest tak miło). I jeśli teraz mu
                  powiem - namyśliłam się - to najprawdopodobniej popuka się w głowę. No można
                  powiedzieć - sama sobie nawarzyłam tego piwa. A jednak prawie rok dojrzewałam do
                  tej myśli. I zaryzykowałam. Odstawiłam anty. I niech się dzieje co chce, łykam
                  ten folik, liczę, tak aby był "trafiony" i czekam na efekt. A jak znam mojego
                  męża to po pierwszym szoku powie : wiesz kochanie, znów miałaś rację... smile
                  • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 05.04.06, 00:05
                    Ja mam internet wszedziesmile ale niestety malo czasu, musze wszystko przygotowac
                    i poukladac w zyciu prywatnym jak i zawodowym, bo chce byc przygotowana na
                    dzidzie i chce jak najwiecej czasu poswiecic (jak sie uda) dzidzi, dlatego teraz
                    pracuje nawet po 12:00 w nocy. Ale zafundowalismy sobie krotki wypad nad morze i
                    nie zaluje tego pomimo ze moj kalendarz z terminami zaraz wybuchniesmile
                    Dostalam dzisiaj wiadomosc (od spez. ginka), ze mam sie osobiscie z moim mezem
                    wstawic u niego w czwartek, zobaczymy co powie. Moj znajomy (znajomy ginka),
                    ktory mi go polecil powiedzial mi ze na termin u niego czeka sie miesiacamiwink
                    hi, hi, musial chyba powiedziec pare dobrych slow o naswink

                    Twoja sytuacja nie jest taka zla jak myslalam, zobaczysz ze twoj maz bedzie
                    najlepszym tatusiem pod sloncem, jeszcze bedziecie sobie dzieciatko wyrywali z
                    raksmile
                    • belcia70 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 07.04.06, 14:31
                      Dziś juz piątek - jak było u ginka? Jak wrażenia?
                      A ja w ten weekend powinnam dostać @. Ciekawe czy dostanę czy nie, ale na pewno
                      w poniedziałek powiem! Miłego weekendu!
                      • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 07.04.06, 17:06
                        Ten czwartek nie zaczol sie dla mnie rewelacyjnie, na sniadanie przypalilam
                        tosty (zapach nie do zniesienia),w pracy troche stresu, i do tego co mi sie
                        nigdy nie zdarza spoznilam sie na termin 10 minut (wina mojego bo uparl sie isc
                        ze mna, wiedzac ze ma wazny termin w pracy), do tego zapomnialam wszystkie
                        pytania ktore mnie nurtowyly.

                        W praktyce powitaly mnie mile recepcjonistki, a w poczekalni dwie panie w ciazy
                        w moim wieku albo i starsze, kamien mi z serca spadlwinksmile

                        Trema minela zupelnie jak zobaczylam usmiechnietego z wyciagnieta reka do
                        powitania lekarzawink

                        O je... nie wiem jak tu zaczac; mam tyle do powiedzenia bo wkoncu siedzielismy u
                        niego ok. 40 minut.
                        Po zbadaniu poinformawal mnie, ze u mnie pomimo konizacji, ktora zostala
                        perfekcjonalnie 7 lat temu przeprowadzona jest wszystko w jak najlepszym
                        porzadku, na ultrasonografi widzialam dojzale jajeczko ktore ma peknac (jak
                        wyliczyl po wielkosci) za 5 dni. Ale trzeba sprawdzic moja gospodarke hormonow
                        w 18/21 i w 24 dniu cyklu, bo prawdopodobnie zaplodnione jajo nie moze sie
                        zagniezdzic ze wzgledu na mala ilosc w drugiej polowie cyklu Progesteronu, ktory
                        przygotowuje macice do zagniezdzenia zapl. jaja.

                        Myslalam ze wybuchne smiechem widzac mine mojego meza jak lekarz go
                        poinformowal, ze zabierze sie za niego jak i to bedzie u mnie w normie.

                        Zrobilam tez badania cytologiczne (co jest tez bardzo wazne).

                        Pochwalil mnie ze biore od dluzszego czasu femibion Plussmile

                        Poinformowal mnie tez (jak sie uda w co nie watpi), o badaniach jakie kobieta w
                        ciazy powinna (w poszczegolnych cyklach) zrobic w moim wieku, przyznam sie ze
                        narobil mi tym troche stracha a przewaznie badaniem wod plodowych i
                        komplikacjach ktore moga nastapic, ale to jeszcze daleka drogawink zostawie te
                        problemy na pozniejsmile Narazie mamy co drugi dzien byc pracowiciwink

                        Mysle ze jestem w bardzo dobrych rekach, troche sie uspokoilam, acha i
                        najwazniejsze; unikac stresu!

                        Milego wypoczynku w weekend, i zebys dostala @, ale za 9 miesiecywinksmile
                        • belcia70 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 10.04.06, 10:59
                          Faktycznie miałaś ostatnio bardzo pracowite chwile. Przeczytałam wszystko dwa
                          razy, pomyślałam, że moze faktycznie też pójdę porobię podstawowe badania,
                          niezależnie od wszystkiego i tak trzeba przecież. A co to jest femibion plus?
                          Myślałam, że dziś juz będę wiedziała: jestem czy nie, ale nie wiem. W sobotę
                          rano myślałam, że dostałam @, bo zaczął mnie bardzo boleć brzuch, "pokropiło"
                          trochę i ... koniec. Wzięłam tylko tabletkę przeciwbólową, przeszło. I do dziś
                          nic. No i nie wiem co jest.
                          • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 10.04.06, 18:25
                            Zrob wszystkie badania, bedzie tobie lzej.
                            Femibion Plus to kwas foliowy spezialny dla starajacych sie i kobiet w ciazy do
                            24 tygodnia ciazy, pozniej odpowiedni jest Femibion+DHA (po 25 tygodniu ciazy i
                            do konca karmienia).
                            Moze ty rzeczywiscie jestes w ciazy? i ty taka spokojna?smilewink ja to bym po
                            jednym dniu spoznienia do ginka poleciala albo test zrobila,
                            o jeju chyba ci sie udalo!!! Zrobilas test?
                            Napisz prosze
                            • belcia70 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 11.04.06, 08:59
                              Nie zrobiłam. No nie mogę się odważyć. Myślę: po co, pewnie zaraz wszystko
                              wróci do "normy", pewnie mam przesunięcie, pewnie coś źle policzyłam, pewnie
                              coś tam jeszcze. No bo czy to możliwe, że tak po prostu... Przez trzy ostatnie
                              miesiące robiłam test w przewidywanym dniu @, ten był negatywny a po paru
                              godzinach/najdalej następnego dnia dostawałam @.
                              Ja chyba nie wierzę, że to się stało. Myślę, że zrobię test, a zaraz potem
                              okaże się ze znów się pospieszyłam.

                              Ale dziś pójdę i kupię ten test. I jutro rano go zrobię. I napiszę co
                              zobaczyłam smile
                              • belcia70 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 12.04.06, 05:56
                                Test zrobiłam kwadrans temu. I NIC. Nawet słabej kreseczki. Pusto.
                                A byłam prawie pewna.
                                • belcia70 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 12.04.06, 14:12
                                  NO i sprawdziło się - jak tylko robię test dostaję @ (wiem ze to idiotyczne ale
                                  u nie tak to wygląda) - pewnie dlatego tak to odkładałam.
                                  No i właśnie pół dnia po teście nadeszła ... @.

                                  A niech to!
                                  • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 12.04.06, 16:05
                                    Nie martw sie u mnie tez w tym miesiacu nie wyjdzie, bo moj w delegacji (kolega
                                    zachorowal i musial go zastapic) , a owulke mialam wczorajsad glupio wyszlo, ale
                                    nie bedzie szefa prosil o wolne bo chce robic dzidziusiawink przedwszoraj
                                    zaproponowalam mu zeby wyslal pocztawink
    • niuska35 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 14:34
      ja mam 35 lat i za 2 tyg. rodzę. Staraliśmy się 10 miesięcy.Głowa do góry to
      nie takie proste, najlepiej gdzieś wyjechać na urlop i trochę wyluzować
    • rg36 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 15:52
      Witajcie,
      a gdzie autorka topiku??

      Ja mam 8 cykli bezowocnych starań za soba,ale nie trace nadzieji.Również dałam
      sobie czas do wieku 39 lat.
      Mam córcie 15-letnią juz i przydałoby jej sie młodsze rodzeństwo....hihihi....
      Pozdrawiamsmile
      • luna67 Re: Witam w gronie dojrzlych mamusiek!!! 30.03.06, 17:53
        czesc rg 36!
        Witam w naszym gronie ; dojrzalych mamusiekwink!
        Ja tez nie trace nadzieji, w tamtym roku bylismy dwa razy na urlopie, ale
        niestety i to nie pomoglo, teraz jedziemy na swieta wielkanocne w odwiedziny do
        rodzicow, och jak ja ten polski obyczaj kocham, ciesze sie jak wariatkawink

        Moj najstarszy syn ma juz 20 i jakos pusto w domu (ma swoje mieszkanie), na
        wnuka musze jeszcze poczekac, bo mlodzi chca sie wyszalec, a ja czuje sie
        jeszcze taka mloda, pelna werwy i nowych planow, a moze to domena strzelca?smile
        Mam nadzieje, ze nas powiadomisz jak twoja corke uszczesliwicz rodzenstwemsmile

      • agxa1 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 18:20
        a czy 30 lat to jzu duzo czy jeszce nie uncertain
        • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 19:49
          co??? 30-stka to dla mnie malolatasmilewink)hi, hi,
          czlowiek jakos musi sie poczieszacwink parawda ?
    • ineze Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 18:05
      Skończyłam 35 lat i mam 2 letnią córeczkę, po ponad rocznych staraniach. Teraz
      też staram się już od roku i zastanawiam się czy jednak nie ma pisane być
      jedynaczką. Badania ok. Zauważyłam, że macie już dzieci w "poważnym" wieku, a
      nie takiego Malucha jak ja. Ale nie ma co juz zwlekać.
      • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 18:13
        Wspaniale!!! ze masz dwuletnia corke, bedzie miala rodzenstwo, najlepsza
        konstelacja!!
        Jezeli nam sie uda to moj bobasek bedzie jak jedynak, ale postaram sie umilic mu
        zyciesmile Nie trac nadziei, postaram sie podtrzymac ciebie na duchu, a ty mnie, o.k.?
        • ineze Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 19:54
          fajnie być taką młodą mamą przy dużym właściwie dorosłym chyba dziecku! A bobas
          w przyszłości będzie oczkiem wszystkich!
          • ineze Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 20:21
            a ja obawiam sie jak dam radę przy takich maluchach jeśli sie uda.
            Czasami z jedną córą mam dość.
            • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 30.03.06, 21:55
              Napisalam, ze moj najstarszy ma 20-stke, moja cora ma 17-stke (tak jak u ciebie
              bedzie roznicawink i dalam rade, pracowalam do tego i sie uczylam, czasami bylo
              ciezko, nie mialam podpory, gdyz moi rodzice mieszkli i mieszkaja daleko.

              Ale to byly najpiekniejsze chwile w moim zyciu. Mam piekne wspomnienia i do nich
              tesknie, nie bylo dnia bez placzu ktorego koilam, bez smiechu w ktorym
              uczestniczylam, bez smutku ktore dzielilam i radosci do ekstazywink, dzieci
              wypelnialy poprostu wszystko. Teraz sa prawie dorosle, jestem z nich dumna i je
              bardzo kocham.
              Dasz rade, zobaczysz!!!


              • rg36 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 31.03.06, 12:48
                Witajcie dziewczynysmile

                luna67.....no widze, ze Twoje pociechy sa juz dorosłe.Syn Twój już wyfrunoł z
                domku, córka zapene niebawem rówież, więc baby jest wskazane.
                Moja 15-letnia córcia już nie jest malutką córunią już nie chetnie chce z nami
                wychodzic do znajomych w "goście"...hihi...czy nawet latem na basen.Ma swoich
                juz znajomych z którymi spędza wolny czas.Powoli zaczyna mi uciekac.
                Przyszedł czas aby postarac sie o rodzeństwo dla niej.Mam nadzieje,że się udasmile
                Pozdrawiam serdecznie.
                • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 31.03.06, 18:31
                  rg36 witam,

                  nareszcie w domku, mialam dzisiaj ciezki dzien w pracy...i ta pogoda do tego,
                  myslalam ze glowe mi dzisial urwiesmile(wiatr)

                  No wlasnie corka w tym roku bedzie miala 18-stke i pare dnie temu przyszla do
                  mnie na bardzo powazna rozmowe; a mianowicie ma chlopaka 20-latka ktory studiuje
                  i dorabia na korepetycjach, corka sie tez uczy i tez dorabia naturalnie dla
                  siebie na "drobne wydatki, chcieli by miec swoje mieszkanie, o zgrozo -
                  pomyslalam, po dluzszej rozmowie doszlismy jednak do wniosku, ze bedzie lepiej
                  jak narazie zostanie u mamusi, jak zrobi prawojazdy no i zgotowaniem jej jeszcze
                  nie wychodziwinksmile, a mi doslownie ulzylo. Tamtej nocy nie moglam zasnac,
                  zlapalam siebie na obawie przed "samotnoscia"? nie wiem co to jest, moze ja nie
                  umie sie odpepkowac?
                  Oj, oj, 15-stke mojej corki wspominam jakby to bylo wczorajsmile kurcze, ale ten
                  czas leci, a moze my za krotko zyjemy?smile

                  Wiec nie mamy na co czekac, bierzmy zycie garsciamismile
                  Uda sie zobaczysz, ja tez mam nadzieje
                  Pozdrowionkasmile
                  Ps
                  na wekend gdzies sie chyba "utlenie", chce troche odpoczac, moze masz jakas
                  propozycje gdzie nad morzem mozna sie zrelaksowac (masaz, basen, dobre jedzenie
                  z barem)

                  • rg36 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 05.04.06, 11:17
                    Wtajcie,
                    nie zaglądałąm tu, bo troszke mnie połamało i leżałam w łóżku, no cóż starośc
                    nie radość..młodość nie wieczność...hihihi.....

                    luna67, jak Twój wypad nad morze??Rozumiem że, mieszkasz w połnocnej części
                    kraju? masz blisko nad Bałtyk.Ja natomiast godzinka jazdy autkiem i jestem w
                    górach.

                    Luna napisz koniecznie jak bedziesz juz po wizycie u gina.
                    Pozdrawiam serdecznie w ten deszczowy dzionek.
                    na poludniu Polski chwilami leje jak cholera.
                    • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 05.04.06, 13:53
                      Halo!

                      ja juz nie pamietam kiedy chorowalam, moze 6 lat temu?..., to nie dobrze
                      slyszalam, bo moj organizm nie zna zmutowanych kilkakrotnie wirusowsmile

                      Bylam w Miedzyzdroju i w Swinoujsciu, z Berlina mam ok. 2 godzinki, w sobote
                      lalo jak z cebra ale w niedziele piekna pogoda, slonce, zapach morza, podane pod
                      nos jedzonkowink hi, i dosyc duzo jak na ta pore roku ludzi (troche sie
                      "zarumienilam"), bylo naprawde przepieknie, troche sie odprezylam, ale nie
                      znalazlam zadnego hotelu z basenemsad
                      Jutro dostalam termin u ginka i mam treme jak przed maturawink, jak obiecalam
                      zdam "raport"
                      Pozdrawiam
    • jennycleo Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 05.04.06, 15:13
      hej ja mam dokładnie 35 lat i 3 miesiace i jestem w 14 tygodniu ciazy ale nie
      jest rozowo,moj ginekolog stwierdził ze to ciąza wysokiego ryzyka i sierował
      mnie do poradnii patologicznej
      • luna67 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 06.04.06, 10:58
        masz jakies dolegliwosci odchodzace od normy?
        • kasiak37 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 12.04.06, 13:41
          witam kobietkismileja mam 37 lat,18 letniego syna,16 letnia corke i wlasnie jestem
          w 9tc.mielismy szczescie bo o dzidzie staralismy sie dokladnie 1 cykl.pozdrowionkasmile
          • kasia161069 Re: Czy sa starajace sie kobiety po 35? 12.04.06, 22:07
            hej ja tez mam 37 lat , 14 letniego syna i 22tc-jest super-wiem juz ze bedzie
            chyba corcia
            • kasiak37 Re: do kasia161069;) 13.04.06, 11:36
              milo czytac ze sa tutaj moje rowiesniczkismileno ja jeszcze nie wiem z wiadomych
              powodow co bedzie ale czekamy na kubusiasmile.powiedz mi kasia jak sie czujesz w
              ciazy majac swoje latka?
              • rg36 Re: do kasia161069;) 13.04.06, 20:49
                Witajcie dziewuszkismile
                Moje gratulacje,dziewczyny zazdroszcze wam (w pozytywnym tego słowa znaczeniu)
                brzuszków.Dbajcie o siebie i o maluszków.

                U mnie w tym miesiącu...wielka lipa...mojego M przez tydzien nie było sad
                Luna...w przyszłym miesiącu damy czadu...hihi.....

                Zycze przepieknych świątsmile
                www.100lat.info/kaczki/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja