jkorszen
31.03.06, 15:30
my staralismy sie rok. ja bylam przebadana ( bo to standard, ze kobiete sie
doglebnie bada-krew, usg itp. ). starania nie przynosily efektów... zmienilam
lekarza, a lekarz od razu dal skierowanie na badanie nasienia i usg jader. i
co wyszlo??? - gdybym nie zmienila lekarza a inny nie wpadlby na to -
moglibysmy sie tak starac do smierci, a i tak nic by nie wyszlo. okazalo sie,
ze maz ma masywne zylaki powrozka nasiennego, co kwalifikuje sie do operacji.
jest juz 3 tydzien po operacji i starania zaczete od nowa

))
chcialam zauwazyc, ze maz nie mial zadnych objawow ani bóli...
dziewczyny zwroccie na to uwage.