malgorzata807 06.04.06, 18:30 Co sądzicie o swoich mężczyznach? Zasłuzyli na piątkę z plusem za swą pomoc, obecność, znoszenie naszych niełatwych czasem humorków? Przeżywaja ciąże z Wami, czy sa tylko obok? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ata1980 Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 06.04.06, 18:46 Mój męszczyzna w pewnym sensie przezywa to ze mną na swój sposubno,ale to dopiero 14 tydzieńzobaczymy co bedzie dalej.Na dzien dzisiejsz martwi sie o moje i beby zdrowie,ale nie zapeszam Odpowiedz Link Zgłoś
mrufka.k Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 06.04.06, 19:51 ja z mojego jestem dumna. czasem troche sie niecierpliwi, ale ja tez nie mogę sama ze sobą wytrzymać, taka bywam marudna. nie tknęłam kota kuwety i cieższych zakupów odkąd jestem w ciąży i dzielnie masuje mi stopy, praktycznie codziennie. za to go kocham Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 06.04.06, 21:47 ze mną a czasem wręcz jak psychoanalityk w moim wnętrzu... ze mną u lekarza, ze mną w domu, dla mnie w kuchni, dla mnie w łazience (piorąc), dla mnie ze szczotką gania po pokojach, dla mnie u Nutelli w przedszkolu, dla mnie na poczcie, dla siebie czasem przed komputerem..... dla mnie 3mając za łapkę jak haftowałam 15 tygodni, dla mnie w sklepie gdy akurat jestem głodna na coś co 'tylko on potrafi przynieść', dla mnie robiąc śniadanko o 6 rano codziennie, dla mnie podając picie pół godziny wcześniej zebym zelazo mogła połknąć, dla mnie siedząc w łazience gdy się kąpię ('bo jak zasłabnę i się utopię to co...'), dla mnie jadąc po laktator na drugi koniec miasta, dla mnie oglądając mini ciuszki (i wywracając przy tym niemiłosiernie oczami - to już dla siebie), dla mnie perorując przez telefon jakie grzechotki są bezpieczniejsze, dla mnie ślimacząc się nad brzuszkiem (choć to druga ciąża i generalnie z natury jest juz mocno stonowany), dla mnie ze świadomością że mu to dziecko wyjmie kolejne 3 lata z zycia (bo spędzi je z nią 24h/dobę).... Ktoś ma jeszcze wątpliwości...??? Odpowiedz Link Zgłoś
jolaa23 Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 10.04.06, 11:13 Mój mąż zawsze bardzo o mnie dbał ale teraz nad wyraz sie troszczy ale potrafi to robić w taki sposób, że nie czuję tej nadopiekuńczości, która czasem może być męcząca. Nie robi nic co mogłoby mnie zestresować,toleruje moją ciągłą ospałośc i jest cudownie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 10.04.06, 12:29 Z moim to było dziwnie, dzidzia pierwsza, ciąża młodziutka, żona wredna Zasadniczo jego pomoc, to od rana śniadanko do łóżka, bo mdłości tak zwalczam, pranie, większość gotowania i takie tam, ale kilka dni temu wydarzyło się coś co go mocno wystraszyło. Przypadkiem plątał się po łazience jak ja wychodziłam w wanny, pośliznęłam się na posadzce i leciałam prosto pupą na twardą podłogę. w ułamku sekundy znalazł się za mną i mnie złapał. Gdyby nie zdążył byłoby niewątpliwie nieszczęście. Od tamtej pory zaczął się nade mną trząść. Mile to niesłychanie i jedyne na razie co mi tę ciąże umila, nie zamierzam go nic a nic hamować. Kochany dziubol z niego i już, co oczywiście nie przeszkadza mi wyładować na nim swoich ciążowych humorków )) Odpowiedz Link Zgłoś
bugsia1 Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 10.04.06, 12:45 jestem dopiero w 11 t.c, ale póki co mąż się sprawdza, dba o mnie robi cięższe zakupy, pomaga w sprzątani, kolacyjke do łózeczka przynosi, grzeje mleczko, naprawdę kochany. Oczywiście czasami narzeka, ze wieczorem mu zasypiam hihi, ale generalnie widzę, że mam w nim podporę i mogę na niego liczyć, a chyba to najważniejsze, acha i jeszcze mnie przedrzeźnia jak mi sie niedobrze robi, świntuch ;o) Kocham go Odpowiedz Link Zgłoś
aintha Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 11.04.06, 14:00 Dostaję śniadanko do łóżka i dzieki temu mogę przeżyc do południa )))))) i dba i dba i dba jak zawsze ))))))))))))) i po 23 wszystko podaje do łóżka, czego zapomniałąm zążyć/wziać/itd, itp ------------------------------------------ Tak daleko, a tak blisko zarazem Odpowiedz Link Zgłoś
becik1 Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 11.04.06, 14:57 moj od smego poczatku niemozliwy jedzenie szykowal i mialam na okragło jesc tyle owocow tyle tego itp, wybieral rzeczy ze sklepu ktore nie mialy zawartosci E to bylo straszne nie reagowal na nic dopiero jak mu lekarz powiedzial ze mam jesc normalnie organizm sam sie prosi o to co potrzebuje uspokoil sie. W domu prawie nic nie robilam on sprzatał i w ogole godny pochwaly Odpowiedz Link Zgłoś
mamax2 Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 11.04.06, 18:48 A mój... na jakieś 3... Nie powiem nic więcej, żeby nie psuć Wam i sobie humoru. Ciąża to nie choroba, więc wieszam sama firanki, myję okna, noszę zakupy, piorę i gotuję... Gdzie Ci mężczyźni?!!! No gdzie?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monia_m2 Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 13.04.06, 01:48 Ja myślałam że mój to chociaż na 3 z plusem przejdzie ze mną ciąże ale jak zaczęły mi się skurcze w 28 tyg. ( biore teraz fenoterol 30 tc. i muszę dużo leżeć ) i przyplątała się cukrzyca ciążowa a do tego to ciąża bliźniacza to niestety ale max.dostanie 3 z dwoma minusami. Teraz jak nie mogę sama załatwić wielu spraw to widać że mój mąz tylko dwie rzeczy dla mnie potrafi zrobić : wyjść z psem i pozmywać ( bo mi brzuch na to już nie pozwala - za krótkie ręce a firanki tez sama wieszami wszystko co mi potrzeba pomalutku sama robię , czasami takie rzeczy "wychodza" za późno ... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka82 Re: a jak pomocni w czasie ciąży sa wasi mężczyźn 13.04.06, 22:36 Mój nazywa mnie "laską", mimo tego, iż czuję się jak słoń. Zabrania mi wykonywania większości prac domowych, całuje brzuszek i rozmawia z córeczką, denerwuje się moim złym samopoczuciem, bardzo chce być przy narodzinach maleńkiej i wiem, że gdyby tylko mógł, wziąłby cały ból na siebie. Jest wyjątkowy, wspaniały i idealny. Zawsze był wspaniałym i dobrym człowiekiem, ale teraz przechodzi samego siebie. Jeszcze nigdy nie czułam się aż tak kochana przez Niego. Odpowiedz Link Zgłoś