wędzona ryba a toksoplazmoza

13.05.06, 20:12
Dziewczyny ! Czy w czasie ciąży jest zakazane spożywanie ryb wedzonych wiem że
mięsa wędzonego należy raczej unikać (toksoplazmoza), ale czy spotkałyscie się
z taka sama opinią na temat ryb ? będę wdzięczna za każda opinie
    • esjb Re: wędzona ryba a toksoplazmoza 14.05.06, 09:30
      Wczoraj na tvn style wypowiadała się pani doktor na temat jedzenia w czasie
      ciąży a przede wszystkim , czego w ciąży jeść nie wolno i wśród tych produktów
      były właśnie wędzone ryby.Ten program często powtarzają więc możesz go sobie
      oglądnąć i sprawdzić czego jeść nie wolno.Pozdrawiam Ewa
    • agaka1 Re: wędzona ryba a toksoplazmoza 15.05.06, 21:49
      w przypadku ryb raczej chodzi o zakażenie listeriozą - nie toxo. Dzisiaj
      pytałam o to lekarkę na wizycie i radziła ich unikać, bo uważane są za surowe
      mięso ... Listerioza jest bardzo niebezpieczna dla płodu dlatego ja nie będę
      ryzykować, choć przyznam zanim dowiedziałam się o tym to jadłam spore ilości
      wędzonego łososia i trochę pstrąga. Lekarka pocieszyła mnie, że jeśli bym
      zachorowała to miałabym już objawy (podobne do grypy). Generalnie nie należy
      popadać w panikę, bo nie każda ryba musi być zakażona listerią ale chyba
      lepiej "dmuchać na zimne"
      pozdrawiam
      • angelika76 Re: wędzona ryba a toksoplazmoza 15.05.06, 23:20
        Wątek mocno "mordowany" jakiś czas temu na forum ciąża i poród....
        Polecam!
        • lipa303 Re: wędzona ryba a toksoplazmoza 16.05.06, 20:08
          Makrela nigdy nie umiera. Co jakis czas wyplywa... A przez ile lat jadłaś
          makrelę wędzoną? Bo ja gdzieś tak od 10 lat. Nigdy na toxo ani listeriozę nie
          chorowałam i nie sądze żeby miało to nastapić z powodu makreli. Ale oddajmy
          sprawiedliwość przezornym i ubezpieczonym. Jesli niezbyt świeża to oprócz toxo
          i listerii, moze zawierać salmonellę i gronkowca. Jak całe mnóstwo innych
          rzeczy o których nie śniło sie filozofom. Można tak przez całą ciążę zamartwiać
          się na śmierć z powodu plasterka salami albo kawałeczka serka brie zjedzonego w
          błogiej nieświadomości w 2 miesiącu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja