Prześlijcie troszke szczęścia....

27.05.06, 14:53
Witam.Nie wiem czemu ale zaczełam zazrościć wszytskim mamom które są przy
nadzieji.Ja nie pamiętam jak to jest nosić w sobie nowe życie,choć to
"życie"ma w tej chwili 5 i pół roku.Ja zapomniałam już chyba jak to było.Nie
wiem czemu ale chyba mój zegar biologiczny się odezwał(mam 28 lat) i
zapragnełam dzidzi...
Nie zabezpieczam się niespełna 6 m-cy i nic...Nie rozumiem czemu nie mogę
zajść w ciąże..?
To nie jest tak,że staram się o dziecko za wszelką cenę- nie mierze temp.nie
licze dni które mogą być płodne a które nie,po prostu przytulamy się z męzem
rzadko- on pracuje,ciągle zmęczony wraca do domu bardzo późno.W poprzednią
ciąże zaszałam praktycznie od razu po odstawieniu tabletek to co się dzieje
teraz?W grudniu miałam laporoskopie czy to może być winą "niemocy" zajścia w
ciąże?
Prześlijcie troszke szczęscia aby się już niedługo udało i może któraś z Was
też ma taki problem?
Cieplutkie pozdrowionka smile)
    • mycha.76 Re: Prześlijcie troszke szczęścia.... 28.05.06, 14:13
      Hej Kami_sia!
      Doskonale Cię rozumiem...Twój niepokój, lęk, tęsknotę...
      Pytasz, czy któraś z nas ma podobny problem.
      Zapewniam Cię, że chyba większość...
      Ja mam 30 lat, jestem 3 lata po ślubie, nigdy nie stosowaiśmy
      żadnych zabezpieczeń i w ciążę nie zachodzę...
      Intensywnie staramy się o dziecko już 17 miesięcy (testy owulacyjne,
      wykresy temperatur...) i nic.
      A takich dziewczyn jest tu bardzo wiele...
      Nie trać nadziei, bo 6 miesięcy starań ( z tego co piszesz, to wcale nie
      intensywnych), to - bardzo niewiele.
      Skoro przytulacie się rzadko, a Ty nie obserwujesz dni płodnych, myślę, że
      po prostu w nie nie trafiacie. Jeśłi nie chcesz mierzyć codziennie tempki
      i obserować śluzu, zaopatrz się w testy owulacyjne -
      one podpowiedzą Ci, kiedy masz owulację i kiedy warto się starać.
      Powodzenia, nie trać nadziei, bo nie ma podstaw. Jestem pewna, że
      wkrótce będziesz powtórnie mamąsmile Monika
      • kami_sia Re: Prześlijcie troszke szczęścia.... 28.05.06, 18:46
        Bardzo Ci dziękuje za słowa otuchy bo Ty sama rozumiesz co to znaczy...
        Może z tymi testami to nie jest zły pomysł-musze pomyśleć..
        Natomiast zaczynam się utwierdzać w przekonaniu,że to po prostu jeszcze nie jest
        "mój czas" i tyle..
        Bardzo gorąco i serdecznie Cię pozdrawiam i życzę także Tobie,żebyśmy już
        niedługo mogły we dwie wymieniać poglądy na temat przegiegu Naszych ciąż smile)
    • korlewna Re: Prześlijcie troszke szczęścia.... 29.05.06, 09:32
      SZCZĘŚCIE! OTUCHA!
      Ja miałam podobny problem. Trwało to , trwało, ale my niestety musielismy
      skorzystac z pomocy mądrych lekarzy. Ale co z tego, skoro udalo sięwink
      Poczekajcie jeszcze, bo 6 m-cy to krotki okres w staraniach, zwlaszczam, ze
      (jak piszesz) mąż zmęczony i nieczesto bywasmile.
      Uda się na bank, a ja zycze, zeby jak najszybciejsmile
    • dorsie6 Re: Prześlijcie troszke szczęścia.... 29.05.06, 11:28
      witam wszystkie starające się dziewczyny o dzidzię,ja mam 34 lata pierwsze
      dziecko urodziłam mając 23 lata przez 3 lata zabezpieczaliśmy się,no i do
      grudnia staraliśmy się o dzidzie(7,5roku),wszystkie badania wskazywały że nie
      ma przeciwskazań a jednak,ja zdrowa maż też w styczniu zrobilam tes i ciąza
      upragniona po tylu latach,nie życzę wam takiego wyczekiwania,ale chce żebyście
      wiedziały ze kilka miesięcy to jeszcze nie tak żle,trzymam za was wszystkie
      starające się o dzidzie kciuki,pozdrawiam,dzisiaj jestem w 25 tygodniu
      ciązy ,mimo 34 lat czuję sie świetnie
      • kami_sia Re: Prześlijcie troszke szczęścia.... 29.05.06, 12:59
        Witam starające smile)
        Bardzo ważne jest dla mnie kilka słów otuchy dzięki Waszym opowieściom i słowom
        otuchy wierzę,że nie tylko ja mam taki problem.
        Dziś mija 31 dzień cyklu @ nie ma..Nie sądzę,żeby to coś oznaczało,może naprawdę
        ja za dużo i zbyt szybko oczekuje,wierzę,że będzie dobrze..
        Serdecznie pozdrawiam i przesyłam gorące całuski dla Wszystkich oczekujących mam
        na tą upragnioną istotkę oraz dla Wszystkich tych,które tak jak ja dopiero się o
        Nią starają smile)
Pełna wersja