erin.b
27.05.06, 20:42
Witam, od pół roku mąż i ja staramy się o dziecko. Chcielibyśmy rodzeństwa dla naszej córeczki.
Niestety trzeci raz od pół roku przydarza mi się następująca sytuacja - w okolicy terminu
spodziewanej miesiączki robię test, są dwie kreski, ale ta właściwa bardzo blada, a miesiączka
przychodzi spóźniona o pięć, siedem dni, jest bardzo obfita, ze skrzepami w fragmentami tkanek.
Co to może oznaczać? Podczas starań o pierwsze dziecko zdarzyła mi się podobna sytuacja raz, a
teraz już 3 razy. Trochę się martwię. Zanim zaczęliśmy starania byłam u lekarza, miałam zrobione
usg i cytologię, wszystko było w porządku, nie mam też żadnych infekcji.
Bardzo prosiłabym o jakieś wskazówki. Czy mam się czym martwić?