czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje?

20.06.06, 17:16
Może się mylę, ale wydaje mi sie, że wiele z nas tutaj nie wie dlaczego do
tej pory nie udało im sie zajść w ciążę. Próbujemy od kilku lub kilkunastu
miesięcy, ale ginekolog nie określił do tej pory w czym problem.
Zastanawiam sie nad tym, bo kilka dni temu spotkałam koleżankę, która kilka
lat temu próbowała bezskutecznie zajść w ciążę (teraz jest szczęśliwą mamą
adopcyjną) Lekarze nie potrafili jej powiedzieć dlaczego jej sie nie udało.
Hormony były ok, badania śluzu, drożność jajowodów, jakość nasienia, wszystko
wypadło prawidłowo, a jednak ...
Czy wiecie już na czym polega Wasz problem czy też ginekolog każe "próbować
dalej", bo nie ma czego leczyć?

Alicja
    • amoniaaa Re: czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje? 20.06.06, 17:19
      Mój mówi że trudno trafić w odpowiedni moment i dlatego mamy dalej próbować wink
      W sumie to dopiero 10ty cykl więc jeszcze nie ma co panikować.
      • zanetad30 Re: czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje? 20.06.06, 18:42
        U mnie problemy z cyklem po odstawieniu tabletek,biore luteine a poza tym jutro
        odbieram wynik prolaktyny najprawdopodobniej za wysoka-juz kiedys tak
        mialam.Ide w czwartek do gina i sie okaze
        • judyta2000 Re: czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje? 30.06.06, 21:50
          Pierwsze dziecko urodziłam bez problemów, udało się w 3 cyklu starań. O drugie
          dziecko staraliśmy się ponad 4 lata. Oczywiście żaden lekarz nie traktował mnie
          poważnie, przecież mam już jedno dziecko, więc powinnam cierpliwie czekać, aż
          się uda... słyszałam to wiele razy. No i udało się we wrześniu zeszłego roku,
          ale niestety poroniłam w 8 tygodniu. Teraz znów mamy zamiar się starać, mam
          nadzieję, że się uda... ale jeśli będzie to znowu trwało kilka lat to się chyba
          wykończę. Nic nie można zaplanować tak do końca... Strasznie się boję, że
          sytuacja może się powtórzyć... boję się...
    • chrumpsowa Re: czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje? 30.06.06, 22:03
      Pierwszy lekarz do ktorego poszlam po 7 miesiacach staran powiedzial zeby
      czekac rok. Mierzylam temp. wykresy prawidlowe wiec stwierdzilam, ze w koncu
      musi sie udac. Do lekarza nie poszlam, bo skierowanie na badanie, ale z powodu
      swedzen, pieczenia, boli brzucha. USG nic nie wykazalo - wsio ok, lekarz nie
      dojrzal infekcji - tylko mala nadzerke na szyjce no i kazal czekac, stosowac
      plyn do hig intymnej i tyle... Niestety dolegliwosci nie ustepowaly i poszlam
      do innego lekarza. Ten bez proszenia pobral wymazy z pochwy i z szyjki, bo
      infekcja byla juz b. widoczna. W badaniu wyszly bakterie e coli. Jak maz zrobi
      badania pojdziemy z wynikami. Czeka mnie z pewnoscia antybiotyk. Infekcja moze
      zmieniac ph sluzu - powodowac jego wrogosc, jak parnter zarazi sie to infekcja
      moze pwodowac kiepskie parametry nasienia (martwe plemniki, lekukocyty w
      spermie). Czy infekcja jest prawdziwym powodem okaze sie juz wkortce. Wyglada
      na to, ze z moim cyklem jest wszystko w porzadku. Wlasnie zaczelam 13-ty cykl
      staran.
      • kiniak22 Re: czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje? 01.07.06, 21:29
        ja dlugo nie zachodzilam w ciaze i nie wiem dokladnie dlaczego bo kiedy sie juz
        balam ze chyba bedzie potrzebna konsultacja lekarska na szczescie okazalo sie ze
        jestem w ciazy a zastosowalam bardzo prosty babciny sposob otoz wyliczylam sobie
        "dokladnie" dni plodne i po lezalam nieruchomo z nogami w gorze przez jakies
        20-30 minut maz patrzyl na mnie z niedowierzaniem i lekka ironia ale po 3
        cyklach sie udalo i dzis jestesmy szczesliwymi rodzicami osmiomiesiecznej corci
        okazalo sie tez ze mam tylozgiecie i lewozgiecie i to w pewnym stopniu
        utrudnialo zaplodnienie tak przynjamniej cos tak lekarz mi nabzdural
        • ewinka22 Re: czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje? 01.07.06, 22:33
          ja mam problemy z cyklem po odstawieniu tabletek, do tego brak owulacji. teraz
          biore Clo i luteine i czekamysmile
    • ffloo Re: czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje? 01.07.06, 23:52
      ja z kolei zachodzę, ale ronię. kiedyś usłyszałam od koleżanki, że przynajmniej
      przez kilka chwil czułam się mamą. ale ja ani jej ani nikomu nie życzę takiego
      uczycia, jakie jest, gdy się nią przestaje być. pzyczyny poronień (bardzo
      wczesnych) również nie znam. a recepta lekarzy jest taka sama jak u Was -
      próbować.
    • jwyszynska Re: czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje? 04.07.06, 09:04
      My z mężem staraliśmy się blisko cztery lata,wszystkie testy były w porządku,
      zaczęłam nową pracę ikiedy okazałosięże jestemw ciąży.Ciąża zagrożona,teraz
      jest ok jesteśmy w 28 tygodniu, ma się urodzić chłopczyk. Nienależy tracić
      nadziei, nigdy.Pozdrawiam
    • jolaa23 Re: czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje? 05.07.06, 10:08
      My próbowaliśmy ok. 2 lat , było wszystko pigułki po których miało sie udać,
      luteina, duphaston, obserwacje cyklu (to było najgorsze i nikomu nie polecam :
      pani doktor mówi no to dziś musicie sie kochać brrrrr)polecam odstresowanie.
      Nam lekarz powiedział, że być może przyczyną jest to, że małzonek nie ma tych
      najszybszych plemniczków bo ma żylaki i zaproponowała zabieg po którym mam nam
      sie udać w 100% tyle, że po 3 miesiącach od zabiegu - nam sie udało po 3
      tygodniach od tej informacji . poprostu odstersowaliśmy sie daliśmy na luz
      pwoeidzieliśmy sobie że za 3 miesiące weźmiemy sie do pracy. Mąż mimo tego, że
      sie udało poszedł na zabieg. Acha dodam, że to kompletnie nie były dni płodne a
      tylko dobra atmosfera i nadzieja. Trzeba szukać nie tyle co powodów co lekarza
      który powe coć co zmieni nasze myślenie. Życzę z całego serca powodzenia
      • mycha.76 Re: czy wiecie dlaczego Wam się nie udaje? 05.07.06, 10:46
        smile
        Miło się czyta posty, gdy komuś się w końcu udajesmile
        To dodaje wiary i nadziei nam wszystkim...
        My z męzem staramy sie 18 cykl. Od 3 miesiećy leczymy się w Novum.
        Ja mam owulację, hormony też są ok...Niestety u męza stwierdzono
        (był badany dwukronie)tak słabe parametry nasienia, że kwalifikujące go do miana niepłodości męskiej. Lekarze zalecają w naszym przypadku inseminację, amy...
        na razie czekamy na cud ( z żeby pomóc cudowi, mężulko łyka preparaty zalecone przez androloga). Pozdrawiam i gratuluję zaciążonym a niezaciążonym życzę szybkiego zaciążenia.
Pełna wersja