czarna.porzeczka
13.07.06, 10:18
Czesc dziewczyny
To moj w zasadzie pierwszy post na tym forum.
Chcialam sie z Wami podzielic moja historia i przywitac.
Wlasnie nastepuje w niej bardzo szczesliwy moment: rozpoczelismy starania o
dzidzie.
Tatusia mojego dziecka ( jeszcze nie wiem czy ono jest) poznalam poltora roku
temu. Milosc od pierwszego wejrzenia, wielka i obustronna. Rozstalismy sie z
dotychczasowymi partnerami, zaczelismy byc razem, zakochani do szalenstwa.
Ja nie mam dzieci, on ma doroslego syna (ale od dawna nie jest zonaty).
Postanowilismy ze chcemy by z naszej milosci pojawil sie na swiecie Dzidzius,
nasza wymarzona coreczka. Mam nadzieje ze sie pojawi i ze bedzie to wlasnie
dziewczynka.
W miniony weekend pojechalismy sobie wypoczac za miasto i troche sie
poprzytulac, bo to wlasnie byl srodek cyklu i TE DNI.
I bylo wspaniale, kiedy wszystko to dzialo sie swiadomie, z wielka miloscia,
czuloscia i chceniem dziecka. To byl cudowny seks, pelny, inny niz
dotychczasowy, bo nastawiony na cud stworzenia.
Cale zycie unikalam ciazy, zawsze sie balam wpadki, a teraz dzialo sie cos
wrecz odwrotnego. Mam nadzieje ze te lata NIECHCENIA nie skrzywily mojej
psychiki i nie wplyna negatywnie na starania.
A teraz zastanawiam sie czy jestem w ciazy czy nie, mam wahania nastroju od
euforii do strachu i paniki. Od ostatniego kochania minelo dopiero dwa dni (
bo nam sie weekend przedluzyl

), ale nie robilam tego tak jak tu radzicie co
drugi dzien, tylko kochlismy sie codziennie.
Jestem... w takim wznioslym nastroju, tak mi jakos uroczyscie w sercu.
Odczuwam tylko delikatne bole w dole brzucha, ale dzis dopiero 15 dc, ja
zwykle dni plodne mam ok. 10 - 12 dzien. Piersi nie mam podraznionych, moze
jedynie odrobine powiekszone, ale to chyba bardziej wynik tego ze jest upal i
puchne (aczkolwiek ciagle je sprawdzam, czy sie nic nie zmienilo).
Rozumiem ze test powinnam zrobic za dwa tygodnie, prawda?
Czy moge nadal pic Gatorade, cole i Redbulla? Czy moge pic wino? Czy moge
brac inneov na wlosy? Czy lepiej zebym juz zaczela jakos stabilizowac
jedzenie i tryb zycia?
Nie chce zwariowac na punkcie diety, bo i tak to bedzie wielkie "wariactwo"
jesli zajde w ciaze i SIE ZACZNIE

)
Czy Wy tez tak mialyscie?
Jakie sa Wasze historie?
Serdeczne pozdrowienia
Porzeczka