boo-hoo
22.07.06, 11:26
Jak tak dalej pójdzie, to nie wiem, czy kiedykolwiek nam się uda zciążyć. Mam
bardzo nieregularne cykle (ostatnio 50 dni), więc biorę duphaston na
regulację, do tego dochodzi fakt, że kochamy się tak rzadko (w lipcu 1 raz),
że chyba to będzie cud jak nam się uda, albo fuks. mOJ mąż ma temperament
żółwia (nie obrażając żółwi), a mi też przestało się chcieć starać, bo ile
razy można coś zaczynać i wysłuchiwać "przestań", a jak rozmawiamy o tym, że
to chyba nie jest normalne, to zawsze słyszę, że przecież ja też mogę zacząć -
więc jeżeli nawet nie zauważa moich starań to po co się wysilać. jednym
słowem, życie erotyczne mamy do chrzanu i w ogóle to płakać mi się chce bo
mam tego dość.