Dodaj do ulubionych

Kczkodan - reaktywacja :))))))))

28.07.06, 10:43
witajcie kochani po dłuzszej przerwie spowodowanej oczywiści etotalnym
uwiazaniem przy mojej nowonarodzonej córeczce, która w ogole nie spismile
postanowiłam wznowić watek KOCZKODANA (szczerze mówiąc trichę maiła n ato
wpływ stara dobra Tankgerlsmile))), z to z wileu powodów:
wielkiego sentymentu, potrzeby łatwiejszego kontaktu ze starymi
koczkodanicami ( i nowymi chętnymi - a jakże), wiem , wiem ,żę niektórych
odnajdę na symaptycznym Pocianie , ale Pocian taki wielgachny że trudno mi
się w nim poruszać...
jak się ktoś odezwie to pogadam chetnie, choci.ąz priszę o wyrozumaiłaosć
jeśli chodzi o względy systematycznośc- moje dziecko to niezła szantazystaka
i caluśki czas mój zabiera dla siebie...a ja czasem nie mma siły juz włączyć
komputera...
no to czekam na Was (starych i nowych oczywiście też)smile)))))))))))
ściskam
Monika

ps. tankgerl i inni mi bliżej znani- wyayłam zdjęcia

czekam aż sie odnajdziemy ponownie stare koczkodaniece, choc
Obserwuj wątek
      • monias3 Re: Kczkodan - reaktywacja :)))))))) 28.07.06, 11:48
        no to witam bardzo serdecznie, ja się starałam prawie rok...ale to nie znaczy
        że Tobie się ni euda juz w przyszłym miesiącu...tu żadnych reguł nie ma - i
        możę to dobrzesmile))oj działo się działo wtedy działo, ale dziewczyny z
        koczkodana bardzo mi wtedy pomogłysmile
        trzymam za ciebie kciukismile
        • yskyerka Re: Koczkodan - reaktywacja :)))))))) 28.07.06, 13:17
          Witam i ja. smile Fajnie, Monias, że reaktywowałaś koczusia. Też już o tym kiedyś
          myślałam, ale potem miałam taki nawał pracy, że w ogóle rzadko pojawiam się
          na forum. Dzięki za zdjęcia Magdusi. Super maleństwo!
          Ja na razie czekam na wyniki badań w kierunku trombofilii, na początku sierpnia
          mam genetyczne, potem zobaczymy.
        • monias3 no i prawie po staremu:))) 29.07.06, 17:54
          jest stara ekipasmile)))), super
          a i nowe duszyczki się podłaczają (w tym rozgadana erga- no to jakbysmy
          nawalały to ona nadrobi i koczuś jakoś nie zniknie z pierwszej stronysmile))))
          yskierko- trzymam kciuki za badanka, strasznie miło Cię znów "usłyszeć"
          witam pituś i marudencję naszą i wszystkie pozostałe kochane i utęsknione, za
          kogo trzeba zacisnąć kciuki to zaciskam - a najbardziej za Maję Malgos.ty

          moje małe darło się dzisiaj strzasznie , źle znosi te upały, mąż właśnie zabrał
          ja na spacerek to mam chwilkę , choć padam na twarz..
          dziś byłam u gina n akontroli ( nie u mojego bo ten daleko), ale chamowaty typ,
          o nic go nie prosiłam a on mówi że mi spiralę założy, kurcze prawie na siłę,
          jakby ja miał pod reka to by pewnie mnie przytrzymał i zainstalował, che, che,
          niech se sam założy, co za namolny typ

          poszukuję sposobów n akolkę , znacie ? to napiszcie bo mała płacze aż strach
          no to na razie
          ps
          pituś-postaram się wysłać zdjęcie
          • tankgirl5 Re: no i prawie po staremu:))) 29.07.06, 20:06
            hehe na kolkę pomogło wyeliminowanie prawie wszystkiego z diety. Głównym spracą
            była bułka słodka! Zostałam na chlebku wędlince, zupce i mięsku z niej i tyle
            no i herbatniki... Aluśka zero koleczek uśmiechnięta i radosna- ale co
            przeszłam to masakra! Boję się wprowadzać cokolwiek bo już wolę być głodna niż
            przeżywać horro.
            Acha jak byłyśmy w szpitalu espumisan na nią nie działał ale infacol pomagał.
            • chrumpsowa Re: no i prawie po staremu:))) 29.07.06, 20:58
              Pisze z doskoku z rodzinka za plecami wink Bunkuruje sie, bo nie chce zeby
              wiedzieli jakie fora odwiedzam ;D Zaraz by sie zaczelo gadanie...
              Wg mojej kolezanki najczestszym powodem kolek jest "niedojrzaly" uklad
              pokarmowy. Ona mowila, ze czasem jadla zakazane rzeczy i nic, a czasem zgodnie
              z dieta mamy karmiacej i kolki byly. U jej rozdartego malca pomogla suszarka do
              wlosow skierowana na chory brzuszek.
              Rany - jak zaczynalam pisac koczkodan kwitl, potem odszedl, teraz wraca a ja
              ciagle czekam i czekam...
                • tankgirl5 Re: no i prawie po staremu:))) 29.07.06, 21:12
                  czekacie i się doczekacie! musi tak być bo jesteście super babeczki i koniec
                  kropka nie może być źle! po za tym ja za was mocno kciuki zaciskamwink
                  Ala już zasnęła ale muszę chyba zmienić jej rytm dnia bo karmie ją około 22
                  ostatni raz ale muszę ją na te karmienie budzić ( i jeszcze wykąpać) a myślę,
                  że jakbym nie ruszała to by spała do rana. Ale muszę ją "podtuczyć" bo mało
                  przybiera.
                  Acha Ala już pije soczki tzn soczek jabłkowy- mam zwiększać o łyżeczkę- dziś
                  były czterysurprised
                  A co tam dziś robiłyście? My mieliśmy jechać do teścia na imieniny ale lekarz
                  zabroniła takich eskapad(1,5h autobusem w jedną stronę) i w rezultacie
                  pojechałam samasmile
                  • chrumpsowa Re: no i prawie po staremu:))) 29.07.06, 21:18
                    U mnie goscie z kraju wiec jezdzimy nad morze, pichce wloskie zarcie wink
                    chodzimy na spacery i jezdzimy po okolicy wink Niezbyt mam warunki na forum...
                    Padli po calym dniu plazowania i wloskiej pizzy na kolacje.
                    Nie wiem czy koczkodanice wiedza - mialam infekcje tzn. mega swedzenia i
                    pieczenie (praktycznie od grudnia, nasililo sie w marcu, ale lekarz nic nie
                    zauwazyl... w maju poszlam do kolejnego gina, zrobil badania i wykryl e coli).
                    Biore antybiotyk i jest lepiej - swedzenie praktycznie przeszlo! Jesli dostane
                    okres to taka sama dawke leku wezme tez w nastepnym cyklu.
                    Maz robil badania i wyniki ma b. ladne. Ja zaczynam sie zastanawiac czy nie
                    bedzie konieczna u mnie laparo, bo z e coli teoretycznie mozna zajsc (jest
                    ryzyko poronienia i porodu przedwczesnego), na a ja nie zaszlam... No i w
                    artykule (a szukam artykuly z gazet ginekologicznych) wyczytalam, ze e coli
                    moze spowodowac zrosty crying

                    Yskerko sciskam!!! Kiedy wznawiacie starania? Mam nadzieje, ze sie uda! Na
                    pewno!!!

                    Aaaa czekam z niecierpliwoscia na zdjecia malej Oli i Magdusi smile
                    • yskyerka Re: no i prawie po staremu:))) 29.07.06, 21:22
                      Chrumpsiku, jak sama kiedyś mówiłaś: jeśli do września nie zajdziesz, to trzeba
                      się będzie zabrać za badania. Mam nadzieję, że po znalezieniu przyczyny, da się
                      ją szybko załatwić. Coś jak wysoka prolaktyna + bromergon = ciąza po miesiącu.

                      My chyba wznowimy starania już w tym cyklu (pod warunkiem, że owu przyjdzie już
                      po powrocie męża), bo we wrześniu znów go nie będzie i znów nam cykl przepadnie.
                  • yskyerka Re: no i prawie po staremu:))) 29.07.06, 21:18
                    No, ja dziś się obijam i robię konfiturę wiśniową, jutro czeka nas wypad
                    do babci, bo jest rocznica śmierci dziadka. Poza tym staram się jak najwięcej
                    popracować, bo w piątek wraca mój M i znów mi wydajność spadnie. wink
                    • chrumpsowa Re: no i prawie po staremu:))) 29.07.06, 21:25
                      smile))))))) No to trzymam kciuki za starania!!!! Ale fajnie byloby zajsc razem,
                      co? smile)) Ja tak sobie wymarzylam, zeby "wysoka ciaza" byla max w czerwcu... No
                      i pewnie znow mi te miechy przepadna wink Oj, tylko, zeby w ogole kiedys sie
                      udalo... No wlasnie czekamy do efektow kuracji i wrzesnien/pazdziernik robie
                      konkretne badania. Musze konczyc, bo zagladaja mi przez ramie wink
                      • tankgirl5 Re: no i prawie po staremu:))) 29.07.06, 21:41
                        ech chrumpsiku zazdroszczę i tych plaż i tego żarełkasmile
                        Powiedziałam sobie, że pierwsze co zrobię jak przestanę karmić to pójdę na
                        pizze i wypiję pepsismile no i trochę odstąpiłam od plano bo od kilku dni pepsi
                        popijam i opuszczam jedno karmienie, z pizzą chyba też tak zrobię.
                        I tak mam mało pokarmu a z głodu świruję.
                        a ja prawie z domu nie wychodzę bo malutka wciąż choruje i w ogóle bladzioch na
                        maxa jestem heheh
                        w ogóle nie mam czasu o sobie pomyśleć, wcześniej np. bez pełnego makijażu to
                        po chleb nie wyszłam a teraz ... nawet na tusz do rzęs nie mam czasu!

                        Acha moja malutka to Ala a nie Olawinkhihhi

                        No Yskerko ten mąż to ciągle słomianą wdowę z ciebie robi hihhihi oby dobrze
                        wcelował z powrotem w Twoją owusmile)))

                        A Ty Marudko sorry Chrumpsiku robiłaś już jakieś badania w ogóle? A ecoli gdzie
                        miałaś- moja malutka miała to cholerstwo w moczu i ma cały czas w kalesad
      • zuzik78 tym razem wietrzna środa-dzieńdoberek:)))))))))))) 02.08.06, 08:11
        budzę was kobietki bo już 8 rano. Moje dziecko od dwóch godzin nie śpi i macha
        wszystkim co popadnie zgodnie podrzucając to do góry i gryząc z zapamiętaniem
        pieluszkę, która okazała sie najlepszym gryzakiem pod słońcemsmile)))Poza tym raczy
        mnie jakimś uaaaaa, auuułłłłł i oułoułou-coś tak mniej więcej w tym stylu.
        Wczoraj nie mogłam już do was nic napisać bo Łukasz stwierdził, ze dawno nie
        ćwiczył noszenia przez mamę i nie chciał mi zejść z rąk. A ponieważ jest cięzki
        to leżeliśmy na naszym wielkim łózku i spaliśmy albo się bawiliśmy.
        Dzisiaj jedziemy na rehabilitację i będziemy się masować (wzmożone
        napięcie)aaaaaaaaaaaaa i musze się pochwalić: moje dziecko od wczoraj umie trzy
        nowe rzeczy:łapanie moich włosów, chwytanie zabawek i wkładanie do buzi no i
        oczywiście trzyma sobie butelkęsmile
        Ale ze mnie dumna mamasuspicious
        • ciotka.aka Re: Kczkodan - reaktywacja :)))))))) 27.07.07, 10:06
          szyszunia, to stara sprawa. Koczkodan to @ a @ to... wiadomo co wink

          misiu a ja chyba wywołałam wilka z lasu i koczkodan chyba przylazł... Jeszcze
          lepiej bo niecałe 2 m-ce i to przy naszym karmieniu piersią

          wczoraj mieliśmy totalną awarię, zastój pokarmu w piersi, koszmarny ból i
          gorączka 38,5. dziś już jest lepiej.

          pozdrawiamy
      • chrumpsowa Re: dzień dobry:) 30.07.06, 10:02
        Dzien Dobry smile
        He ja tez odkad nie pracuje prawie przestalam sie malowac winka bez tuszu czulam
        sie jakbym na golasa z domu wyszla winkNo wlasnie ja doceniam fakt, ze mam czas
        dla siebie, na nauke, na plaze, na zwiedzanie, ale juz troche dlugo czekam i
        chetnie zrezygnuje z tej wolnosci wink

        Co do mnie to jeszcze nie robilam zadnych konkretnych badan. W Polsce mialam
        TSH i Ft4 - w normie. Tutaj jedno usg, cytologie i ten wymaz, w kotorym wyszla
        bakteria. Bakteria jest w pochwie, o dziwo na szyjce nie wyszlo zadne
        paskudztwo - nawet lekarz sie zdziwil. Jednak w pierwszej kolejnosci maz musial
        zrobic badania - wyszly niezle. Lekarz stwierdzil, ze to moze ta bakteria cos
        miesza i przez infekcje nie moge zajsc w ciaze, wiec biore antybiotyk i czekamy
        na efetk. Jak sie nie uda to bede miala szczegolowe badania. Teoretycznie - wg
        pojedynczych usg i temp. owulacje mam. No wiec jeszcze sobie troche poczekam...
        Lece na skrzynke poogladac zdjecia. No i przperaszam za pomylke w imieniu uncertain az
        mi wstyd...
        • monias3 Re: dzień dobry:) 30.07.06, 14:33
          czołem,
          marudko wysłałam Ci fotki na adres stary-marudkowy, doszło?

          zaraz dołączę do magdy i męża na spacerek, nim to uczynię parę słów naskrobię

          tankgirl - śliczne zdjęcie, no ale jak mama ładna to i córka też, nic nie
          dziwismile
          a femma to iście artystyczne zdjęcia robi- tez chcialabym takie mieć ze swoja
          magdą, mozę coś wymyślę

          no cóż, espumisan dajemy jej od wczoraj, efekty możę minimalne sa , zobaczymy
          dalej,
          ja tez kibluję w chacie, wyjście w niedziele do kościoła to wielkie wydarzenie
          o którym śnię przez cały tydzień, z małą zostaje teściowa...i tak to kurka
          domową się staję, ale makijaż to czasem i zdiłam zrobić, hi, hismile)) jak ide po
          zakupy a małą lula tatuś

          no własnie zadzwonił cobym się streszczała jak chcę z nimi spacerować , no to
          lecę
        • ane576 Re: dzień dobry:) 30.07.06, 14:34
          Witajcie!! Niech was uściskam i ucałuje!!
          I nasze bobasy też całuję. Fajnie mieć takie internetowe bobasy. Ostatnio
          nachodzą mnie różne myśli - bo to dokładnie rok temu jak poznałyśmy się się na
          necie z marudka i Pituś a sierpniu dołączyłam do koczkodana, Ech... ja dalej
          czekam i nic.
          Obiecuję że będę do was zaglądać, chociaż jestem na odwyku wink) Wybaczcie zatem
          że może nie często będę pisać. Ale nie zapomnijcie o mnie proszę. Byłam wczoraj
          na fajnej ale długiej imprezce i padam z nóg. Chyba pójde na sjestę. Milej
          niedzieli. Jak dobrze was znowu "widzieć" smile)
          • chrumpsowa Re: dzień dobry:) 30.07.06, 15:37
            Melduje, ze zdjecia doszly a Magdusia sliczna smile))) No i Monia - wiesz, ze
            dopiero teraz Cie zobaczylam? ;D

            Nie mam warunkow, bo goscie crying tak pisze z doskoku... No, ale jak znajde
            chwilke to wysle Wam wakacyjne zdjecia smile
            • monias3 Re: dzień dobry:) 30.07.06, 17:17

              oj, jak miło że ane wpadła do nas, oj jak się fajnie robi znów na koczkodaniesmile

              a internetowych koczkodanowych maluchów będzie coraz więcej , i oby, oby!chyba
              teraz Finka "doda" kogoś? CZy wczesniej któraś jeszcze?

              no i co maruda? tak mnie sobie wyobrażałaś? czy tak jak to niektórzy - jako
              blondi? moja mina w spoczynku jest zazwyczaj lekko ponurawa, szczególnie jak
              mam stresa, ale nie zawsze wychodze tak poważniesmile

              no dawać dawać babki, co tak tu sennie?

          • maruda79 Re: chrumpsowa 30.07.06, 18:25
            Pisze ze starego nicka, bo ogladalam fotki Magdusi smile Rodzinka zrobila sobie
            sjeste i mam chwile wolnego wink wczesniej juz zaczeli mi przez ramie
            zagladac wink))) Tankgirl zdjecia poszly
            • tankgirl5 Re: chrumpsowa 30.07.06, 18:27
              dziękismile
              nie żebyś nam marudziła ale marudka jakoś tak swojskosmile)hehehe
              zaraz będę sprawdzać, a dziś przede mną nieprzespana noc przez tą szkołęsad
              no ale dobrze, że alcia śpi już zawsze w nocysmile))
              • maruda79 Re: chrumpsowa 30.07.06, 18:28
                Rany wlasnie sobie uswiadomilam, ze pierwsze koczkodanice mialy kwietniowe
                terminy - juz jest watek o kolejnym kwietniu - tym razem 2007 a ja ani w ciazy,
                ani z maluchem... wink No pomarudzic musze, zebym zasluzyla na poprzedniego
                nicka wink
                • yskyerka Re: chrumpsowa 30.07.06, 18:32
                  Witajcie, właśnie wróciliśmy z rodzinnego obiadku u babci.

                  Marudko, dzięki za zdjęcia. Jak jeszcze raz będziesz gadać, że tyle przytyłaś,
                  to ci podeślę to zdjęcie z plaży i będziesz mi musiała zaznaczyć, gdzie
                  dokładnie to widać. Bo albo ja ślepa jestem, albo wyglądasz w sam raz.

                  A jak chcesz się poużalać nad sobą, to zapraszam do mnie. Usiądziemy razem,
                  wyciągniemy flaszkę winka i upijemy się na smutno. sad Pół dnia spędziłam dziś
                  bawiąc się z bratankiem...
                  • tankgirl5 Re: chrumpsowa 30.07.06, 18:38
                    A ja mężulka wysłałam na spacerek a przy okazji po mleko do kawysmile będę się
                    upijać kawątongue_out do tej pory wypiłam 1!
                    oczywiście od 16 kwietnia.
                    Dzięki za zdjęcia, no nie nawet nie mów, że narzekałaś na figurę! Laseczka że
                    hej!
                    Monia też dziękuję za zdjęcia. Śliczna rodzinkasmile A Tobie to kurczę włosy
                    urosły!
                    A Marudka to chyba krótsze? co? dobrze pamiętam?
                    A no i fajnie, że Ane się odezwała tylko żeby zbytnio nie odwykowała!
                    • chrumpsowa Re: chrumpsowa 30.07.06, 19:49
                      No fakt - schudlam juz ok 3 kg: z ponad 60 do 58 - czasem jest nawet 57 z
                      kawalkiem wink Co prawda moja normalna waga, ktora mialam od matury to 53 kg wiec
                      dlatego narzekam, bo nie mieszcze sie we wszystkie ciuchy. No i niestety moze
                      nie widac, bo rzeczywiscie aparat byl laskawy. Dziekuje za komplementy smile)))
                      Yskyerko moze uda mi sie (jak zdam na studia) wyrawac samotnie do Wawy w
                      pazdzierniku to bede miala kupe czasu na ploty smile Wtedy sie pouzalamy nad
                      soba wink)) tylko ja zamiast winka preferuje warke strong wink
                      Co do moich wlosow to mialam kilka razy obcinane a i tak skubance urosly wink
                      Koncze bo kots sie zbliza ;D
                      • ane576 Re: chrumpsowa 30.07.06, 21:24
                        Marudko prawdziwa z ciebie Marudka, ja też lubię sobie ponarzekać na nadmiar
                        swojego ciałka a inni mówią że nie mam podstaw, ale jak zobaczyła twoje zdjęcia
                        z plaży to stwierdziłam że chyba muszę przejść na dietkę. Laska z Ciebie. A
                        mnie ostatnio brzuszek od piwska urósl - w te upały to był mój ulubiony napój.
                        A czemu ja nie mam zdjęć tankgirl i moni?? Nie ładnie, nie ładnie tak traktować
                        starą koczkodanice wink
                        • cytrusowa dobry wieczor 30.07.06, 22:35
                          to i ja sie pojawiam, jako że swego czasu pisalam na Koczkodaniesmile

                          Pozdrawiam Was wzystkie i trzymam kciuki za powodzenie planow czy wychowywanie
                          dziecismile
                          • maruda79 Re: dobry wieczor 30.07.06, 23:16
                            Cytrus a ja trzymam kciuki, zeby Ci te mdlosci przeszly!!!
                            Ane tak to jest, ze perfekcjonistki sa wymagajace wink))) ja zaczynam doceniac to
                            moje 53 kg, ale wtedy chcialam wazyc 49 - tyle ile wazylam przez jakis czas wink
                            Najbardziej wkurza mnie to, ze nie mieszcze sie w wiekszosc moich spodni crying No
                            i kilka sukienek, bo cycki mi urosly crying No, ale dosc proznosci ;D Wiem, ze nie
                            wolno narzekac, bo moze byc czasem gorzej wink)))
                            • zuzik78 witam poniedziałkowo 31.07.06, 07:16
                              bardzo się cieszę, że Monia aktywowała koczkodana-pisałam do was prawie rok
                              temu, jak udało mi sie wrócicć z urlopu zafasolkowana. teraz moje dziecię to
                              chłop na schwał z 8000 g żywej wagi, 68 cm wzrostu i wiekiem 3 miesięcy i 5 dni.
                              Gaworzy aż miło, że czasami siedzę i zasmiewam się z niego a on ze mniesmile))))))))
                              Podczytywałąm was przez ten cały czas i wiem, ze niektórym udało się pokonac
                              koczkodana (z czego się bardzo cieszę i pozdrawiam mamusie i mamusie in-spe) a
                              niektóre nadal z nim walczę (za te trzymam kciuki). Zważywszy na to, że mam
                              teraz troszkę czasu bo dziecię potrafi się samo bawić lub troszkę pospać
                              postaram się klikać w miarę regularnie.
                              A narazie pozdrawiam z lekko zachmurzonego Wrocławia
                              • ane576 Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 08:40
                                Oooo! cześć zuzik!! Fajnie cię znowu widzieć!!
                                Tankgirl dzieki za zdjecie - śliczne dziewuszki z was! Widzę że zastosowałaś
                                się do zaleceń najnowszej mody, mamusia i dzidziuch mają być ubrani w tym samym
                                stylu lub kolorze, a te paseczki to chyba naajmodniejszy wzorek wink) Cudo.
                                • potwors Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 09:49
                                  Yskyerko, ja chetnie sie z Toba na smutno upije. jakos tu nie mam z kim.
                                  widze, ze marudny chrumps wink chylkiem do nas zaglada - dzieki za fotki wakacyjne
                                  - ciesze sie, ze udalo Ci sie juz troche kg zrzucic - swietnie wyladasz, pewnie
                                  niedlugo do swojej wagi wrocisz!
                                  Dziewczyny, co ja sobie powinnam na poczatek przebadac? bede w W-wie ok.20 dc.
                                  Bo tu raczej w sierpniu chyba nie ma co sie za nic zabierac, to moze wykorzystam
                                  pobyt w domu na jakies badania? poradzcie...

                                  Aha, i jakies fotki maluszkow chetnie obejrze...
                                  • chrumpsowa Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 10:18
                                    Zuzik gratuluje malucha smile Fajnie, ze napisalas smile))))
                                    No i mam nadzieje, ze Mrsbird tez sie jeszcze odezwie.
                                    Potwors jesli ok 20dc bedzie po owu to w 7 dni po skoku temp. mozesz zbadac
                                    progesteron. Jesli chodzi o inne badania np. fsh, lh to robi sie je ok 3 dc.
                                    Nie pamietam co z prolaktyna... Giovanita by sie przydala, na pewno by
                                    wiedziala wink Acha i Potwors moze zrob jakas czystosc pochwy? Przekonasz sie czy
                                    wsio ok i czy zadne paskudztwo Ci sie nie przyczepilo.
                                    • pitu_finka Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 10:28
                                      Czesc dziewuchy!!!!!

                                      Monias, dzieki za zdjecia Madzismile Az trudno uwierzyc ze znam te małą od
                                      pozytywnego testu owulacyjnego!!!!!smile))))

                                      Tankgirl, ja chce zdjecia Ali!

                                      A poza tym witam nasze Koczkodanice i fajnie ze jestesmy razem w kupie, Matka
                                      Załozycielka jednak potrafi nas odpowiednio zmotywowacsmile

                                      Lece ogladac Chrumpsowe zdjecia.
                                        • ane576 Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 10:45
                                          Słuchajcie, czy kotś mi w końcu wyjaśni jak to się stało i dlaczego ineze
                                          wylądowała na wyrodnych?? Czy ona mózg padła??? Jaka ona wyrodna?? Chyba że to
                                          tylko taka nazwa forum, nigdy tam nie byłam.

                                          Potwors najlepiej idź do jakiegoś gina i on Ci doradzi co powinnaś zrobić.
                                          Maruda ma rację 21 dnia cyklu (czyli 7 dni po owu) robi się progesteron i
                                          prolaktynę. Jak gin zrobi Ci usg to może uda mu się stwierdzić płyn w
                                          zagłębieniu odbytniczo-macicznym, co świadczy o przebytej owulacji i pękniętym
                                          pęcherzyku. Może też zobaczyć cialko żółte. Ale wszystko zależy od jego
                                          umiejętności i dobrego sprzętu.
                                        • potwors Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 10:47
                                          Jeszcze Meg moglaby wrocic, wlasnie niedawno myslalam, ze sie "zgubila" po
                                          przejsciu do pociana...
                                          Chrumpsie, czy ten progest. to musi byc dokladnie 7 dni?
                                          powiem Wam, ze zupelnie nie mam ochoty na zadne badania itp. dlaczego przez rok
                                          nie moglo sie "samo" przydarzyc?
                                          • chrumpsowa Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 10:50
                                            7 dni po owu progesteron jest najwyzszy. Zreszta czytalam, ze
                                            progesteron "ujawnia sie" we krwi falowo i moze miec rozne stezenie we krwi - i
                                            tak naprawde 100% wiarygodne badanie na progesteron musialoby byc
                                            przeprowadzone kilkakrotnie, a tego sie nie praktykuje - dlatego nie nalezy
                                            zbytnio panikowac. Jednak sa normy progesteronu dla fazy lutealnej, ciazy i
                                            wtedy stezenie tego hormonu powinno byc wyzsze. Zreszta Ane Ty chyba bedziesz
                                            cos wiedziala na ten temat - moze doradzisz.
                                            • yskyerka Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 10:53
                                              Witajcie w nowym tygodniu. smile

                                              Potwors, w 20 dc możesz sobie zbadać progesteron (będziesz wiedziała, czy była
                                              owulacja), prolaktynę (najlepiej na czczo, a potem po godzinie od przyjęcia
                                              tabletki metoclopramidu) oraz hormony i przeciwciała tarczycy. Jak pisała
                                              Chrumpsowa, progesteron bada się w 7-8 dc.

                                              Ane, wyrodne matki to takie, które nie prasują dziecku skarpetek z dwóch stron,
                                              podają gotowe zupki, zamiast pół dnia je gotować z warzyw z ekologicznych pól
                                              itp. smile Zajrzyj na ich stronę, tam na górze jest charakterystyka „wyrodnej
                                              matki”. Mają dziewczyny sporo racji, bo jak czytam niektóre posty w
                                              rodzaju „czy można...?”, to mi się włos na głowie jeży, ale też chwilami
                                              przesadzają ze swoją wojowniczością.

                                              Zuziku, witaj. Rany, jak ten czas leci...
                                          • ane576 Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 10:51
                                            W 7 dniu progest jest najwyższy, potem spada jeśli nie nastapiło zapłodnienie.
                                            Dlatego zalezają 7 dni po owu ale w okolicy tego 7 dnia też może być, bo też
                                            powinien być duży, a po jego wysokości można stwierdzić czy była owu czy nie, a
                                            czy będzie 12 czy 14 czy 10 to nie ma znaczenia
                                            • ane576 Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 10:56
                                              ha odpowiedziałyśmy jednocześnie wink)
                                              te liczby ktore podałam to nie dni cyklu tylko wartości, nie pamiętam
                                              jednostek, ale pamiętam że jak jest powyżej 3 (chyba ng/ml) to znaczy że owu
                                              była, ale w 7-8 dc powinno być powyżej 10 ng/ml. I właśnie nie ma to już
                                              znaczenia czy jest 10 czy 15.
                                              • chrumpsowa Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 10:59
                                                A co z tymi przeciwcialami tarczycy? Mojej siostrze wyszly nie teges i chyba
                                                tez sie staraja z mezem o dziecko i nic... Pomagalam jej robic wykresy do
                                                poradni przed slubem wink i owu ma... Tak sie pytam, bo moze nakieruje mojego
                                                gina i powiem o tej tarczycy jak nam nic nie wyjdzie przez te 3 miechy...
                                                • chrumpsowa Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 11:01
                                                  smile No wlasnie zdrowe podejscie to jest to smile A nie jakies zabijanie sie o kazdy
                                                  pylek i trzesienie sie nad katarkiem... Mi sie marzy takie wyluzowane forum dla
                                                  starajacych sie wink bo to istniejace az promieniuje stresem i nakrecaniem...
                                                  Natomiast nie podoba mi sie w matkach wyrodnych wysmiewanie sie z innych i
                                                  atakowanie innych... Na pewno nie wszystkie babki, ktore tam pisza sa takie,
                                                  ale akurat to mi nie odpowiada. wink
                                                  • potwors Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 11:09
                                                    No wlasnie, zdaje sie, ze jezeli chodzi o fora to skazane jestesmy albo na
                                                    przesadnie nakrecajace i przejmujace sie, albo na wyluzowane ale na maxa
                                                    agresywne i nietolerancyjne. i to zarowno, jezeli chodzi o 1. starania 2. ciaze
                                                    3. dziecko.
                                                    Chyba nasze watki powinny gdzies tak po srodku byc, nie?
                                                • yskyerka Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 11:09
                                                  Ane, a nie myślałaś, żeby to robić przez Internet? Ja bankom internetowym też
                                                  nie wierzę, dlatego założyłam sobie osobny rachunek w Lukasie, tam ze zlecenia
                                                  stałego przychodzą mi pieniądze na początku miesiąca na wszystkie opłaty i
                                                  robię je hurtem. Zwykle w środku nocy. Plus w Lukasie jest taki, że przelewy
                                                  internetowe są bezpłatne.
                                                  • chrumpsowa Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 11:15
                                                    Potwors racja! Ja juz dawno doszlam do wniosku, ze ode mnie tak naprawde
                                                    niewiele zalezy... Owszem moge lykac folik i ew. szukac konkretnej przyczyny,
                                                    ale czy zajde czy nie to inna sprawa... Dlatego takie mega nakrecanie nie ma
                                                    sensu - co nie znaczy, ze w ogole uniemozliwa zajscie w ciaze. na forum dla
                                                    starajacych sie byl wysyp 2 kersek wlasnie u tych niecierpliwych wink Nie bede
                                                    klamala i oszukiwala siebie i Was, ze taka max luz jestem. Pewnie, zalezy mi na
                                                    dziecku i tak wlasnie 7 dni po owu gdy wszelkie dolegliwosci sie nasilaja jakas
                                                    nadzieja mi zawsze swita, no ale jak widac na razie musze czekac.
                                                    Co do przeciwcial to powiem ginowi na wszelki wypadek. Pewnie jak sie nie uda
                                                    mnie przebadaja dokladnie, bo jak na razie to mialam tylko cytologie, wymaz, no
                                                    i w Polsce tsh (prawidlowe).

                                                    Aaa Tankgirl powiem Ci, ze macierzynstwo bardzo Ci sluzy! Slicznie wygladasz!!!
                                                    Tak dziewczeco smile
                                                  • ane576 Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 11:21
                                                    Yskierko właściwie wszystkie rachunki płacimy przez net, za wyjątkiem opłat
                                                    mieszkaniowych. Właściwie to już podobno jest taka możliwość, ale długo nie
                                                    było takiej możliwości. Bo do mnie nie przychodzą rachunki z kwotą i numerem
                                                    konta, tylko rozliczenie kwartalne i nigdy nie wiem ile mam w danym miesiącu
                                                    zapłacić. Ale może dziś się spytam jak to mam rozwiązać wink)
                                                  • potwors Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 11:23
                                                    wrrrr.... posrodku oczywiscie!! przepraszam.
                                                    no wlasnie. ciezko sie nie "nakrecac". do mnie po kazdej @ przychodzi
                                                    zniechecenie i "wyluzowanie" i "obraza" (nie to nie!), ale pod koniec cyklu
                                                    zawsze jaks tam nadzieje mam i zawsze jest doopa. aha, a na szczescie znowu mam
                                                    cykle krotsze, wiec i czekania mniej.
                                                    i jeszcze mam obserwacje dotyczace wiesiolka. Mam niskie temp. i skok jest malo
                                                    widoczny w momencie, kiedy ze sluzu i bolow jajnika wynikalby, ze jest owulacja.
                                                    jak potem przestaje go brac, to mam skok temp. wyrazny, ale raczej nie jest to
                                                    owu., m.in dlatego, ze @ potem szybko przychodzi, akurat te 15-16 po tym
                                                    "niewyraznym" skoku. Tak wiec o ile wczesniej mialam sytuacje wyrazne, to
                                                    wiesiolek zaciemnia mi obraz.
                                                  • chrumpsowa Re: witam poniedziałkowo 31.07.06, 11:27
                                                    Potowrs jesli skok malo wyrazny to moze wina prolaktyny? Ja tak teoretyzuje...
                                                    Z kolei ja jestem optymistka jesli chodzi o starania. Nawet z jednej strony sie
                                                    ciesze, ze nie ma dziecka, bo moze znajde prace, albo sie przekwalifikuje? smile
                                                    Boje sie tylko czasem, ze nigdy nie bede w ciazy i nie urodze sad
                                                    Ja z kolei tak jak mowie nie przejmuje sie, bo plamienia mnie ostrzegaja, ze
                                                    malpa nadciaga... Wiec jak przychdzi @ to juz jestem przygotowana
                                                    psychicznie wink Potem mi wszytko jedno, potem mam mega ochote wink no i przed @
                                                    mam nadzieje... I tak w kolko wink
                                                  • niezapominajka76 cześć dziewczyny :) 31.07.06, 12:42
                                                    fajnie, że koczkodan ruszył, jak miło się czyta, że są już koczkodanowe
                                                    dzieciaczki i będzie ich coraz więcej, gratulacje dla wszystkich mam;
                                                    ja jestem teraz w końcówce 22 tc, czuję się dobrze, najprawdopodobniej nasza
                                                    rodzinka powiększy się o kolejną dziewczynkę, a moja starsza pociecha skończy
                                                    wkrótce 3 latka i też czeka na nasz grudniowy prezent
                                                    pozdrwaiam wszystkich aga
                                                  • tankgirl5 potwors pituś 31.07.06, 13:26
                                                    zdjęcia wysłanesmile
                                                    witam dziewczynysmile
                                                    a propos tego, że młodo wyglądam babka na izbie przyjęć jak poszłam w terminie
                                                    do szpitala; oj pani taka młoda w ciąży?? hehe 27 lattongue_outPP
                                                    a jeżeli chodzi o forum matek wyrodnych no cóż to faktycznie puszczają czasem
                                                    jakieś głupie komentarze na CIP-ie a potem się naśmiewają co tam są za głupoty
                                                    to po co wchodzą. I bynajmniej nie udzielają się tylko przy głupich pytaniach
                                                    jak z tą kropląsmile)))) to faktycznie było niezłetongue_out
                                                    no a ztym wyluzowaniem to nie jest tak prosto!
                                                    można się luzować jak wszystko ok a jak nie...
                                                    to niestety ja po 4 tygodniowym pobycie w szpitalu już się nigdy chyba luzować
                                                    nie będę!
                                                    jak widzi się swoje dziecko któremu pęka żyła, któremu zawiązują oczy opaską
                                                    aby zrobić inhalacje i wreszcie gdy trzymam dziecko aby nie poruszyło się na
                                                    prześwietleniu... nie życzę żadnej matce tego przeżyć...
                                                    miała 7 dni zawołałam lekarkę bo katar nic poważnego za kilka dni już było
                                                    zapalenie uszu z tegosad i szpitalsad
                                                    ja nie prasuję rzeczy z dwóch stron ale pewnie gdyby mała miała problemy ze
                                                    skórą robiłabym to pięciokrotnie. I to dzięki temu żem teraz przewrażliwiona
                                                    teraz ala przechodzi zapalenie uszu i może się obejdzie się bez antybiotyku.
                                                    Poszłam do lekarza jak jeszcze nie było typowych objawów zapalenia tylko mniej
                                                    jadła.
                                                    Dziewczyny się przechwalają,że na kranówce robią mleko no cóż jak byśmy nie
                                                    miały problemów z kupami to też byśmy tak robiły...
                                                  • ane576 Wyśmiewanie 31.07.06, 13:47
                                                    Tankgirl ma rację, jak są problemy żołądkowe to nikt nie zrobi mleka na
                                                    kranówie itp. Zresztą coś o tym wiem, chociaż mam doświadczenia jedynie ze
                                                    zwierzakami. Mój pies dostaje biegunki po ryżu i po kaszy, a czasem nawet jak
                                                    zje za tłusto i choć to zwykły kundel niestety kupuję jej droższą karmę i
                                                    wołowinę. Niektórzy stukają się w głowę, ale ja wolę wydać trochę więcej i nie
                                                    musieć sprzątać kupy po przyjściu z pracy, albo latać z nią na dwór co godzinę
                                                    całą noc... i na dodatek patrzeć jak sie bidula męczy.
                                                    Wszystko trzeba robić z głową i nie można przesadzać ani w jedną ani w drugą
                                                    stronę. A ciekawa jestem kto i kiedy bada te ekologiczne warzywka i czy ktoś
                                                    robi kontrolę takich stoisk.
                                                  • tankgirl5 Re: Wyśmiewanie 31.07.06, 14:10
                                                    hehe ostatnio na chemi rolnej robiliśmy doświadczenia, mieliśmy określić czy
                                                    dane warzywko jest świeże i czy nie ma w nich za dużo azotanówtongue_out
                                                    są takie specjalne paski i odczynnikismile śmiałam się że będę kupować od "bab" i
                                                    sprawdzać w domkusmilehihih no ale na razie wprowadziłam soczek w słoiczku potem
                                                    marcheweczka ze słoiczka a następnie to już kupię i będę sama robić bo za drogo
                                                    to wyjdzie!choć wygodnie pewnie byłoby z słoika.
                                                    Niestety bycie matką zobowiązuje ona sama się o siebie nie zatroszczy. Lepiej
                                                    dmuchać na zimne.
                                                  • zuzik78 Re: Wyśmiewanie 31.07.06, 17:45
                                                    wiecie co kobietki, mój Łukasz z przyczyn obiektywnych jest od początku na
                                                    butelce. W szpitalu dostawaliśmy takie małe buteleczki 100 ml z bebiko juz
                                                    rozrobionym- nie miałam pojęcia z jakiej wody. Nic mu nie było. Poza tym
                                                    leżeliśmy tydzień w szpitalu i tylko raz mielismy wyparzany smoczek, tak tylko
                                                    myty, zero problemów, pleśniawek, bóli brzuszka. Teraz w domu mleczko leci na
                                                    kranówie, oczywiście przegotowanej, buteli myte, raz tygodniu wygotowywane.
                                                    Obraz ten sam-zero problemów. Wg. mojej pani doktor lepeij nie przyzwyczajać
                                                    dziecka do wody mineralnej bo póxniej tylko taką będziesz musiała używać.
                                                    A co do jedzonka-to narazie próbujemy marchewkę ze słoiczka ze względu na ilości
                                                    zjadane przez Łukasza nie opłaca się robić swojej. A póxniej zobaczymysmile))))
                                                  • ane576 Re: zuzik 31.07.06, 18:09
                                                    właśnie o to chodzi - jak wszystko jest dobrze to nie ma co na siłę ulepszać.
                                                    Ja od zawsze byłam przeciwnikiem tych wszystkich sterylizatorów i to do
                                                    wszystkiego. jak dziecko od samego początku jest bozbawiane alergenów i
                                                    mikrobów to może mieć osłabioną odporność. Ale różne są teorie lekarzy na ten
                                                    temat. Jeśli dziecko jest alergikiem albo ma nieustanne kolki, albo jakieś inne
                                                    problemy pokarmowe. To matka myśli od czego i eliminuje potencjalne przyczyny.
                                                    To naturalne i logiczne.
                                                    A poza tym jak matka nie pracuje i ma dużo czasu i kasy to sobie może gotować
                                                    zupki z warzyw ekologicznych. A jak zaraz po macierzyńskim wraca do pracy, to
                                                    nie wiem kiedy znajdzie na to czas.
                                                    Też uważam, że bez sensu jest też ciągłe wyparzanie smoczka - szczególnie jak
                                                    dzidziuch już raczkuje -podłogi się nie wyparza, a nie da się upilnować dziecka
                                                    żeby nie wkładał paluchów do buzi.
                                                  • tankgirl5 Re: zuzik 31.07.06, 19:20
                                                    acha a ja butelki tylko sparzam a wygotowuję raz na tydzień na dwa tygodniesurprised z
                                                    braku czasu.
                                                    No ale nie jem wszystkiego jak inne dziewczyny, właściwie to czuję się jak na
                                                    jakiejś głodówce, chyba ważę mniej niż przed ciążą.
                                                    Ale wierzcie mi, że jakby któraś przeszła taki hard core z kolkami jak ja to
                                                    też by się bała jeśćsurprised z resztą teraz miałam ze sobą problemy jelitowo-
                                                    żołądkowe. Pogotowie kilka dni z rzędu i nie wiadomo co jest, bóle lepsze niż
                                                    porodowe. I to się tak ciągnie od końca czerwca. Już było lepiej nie bolało a
                                                    dziś znowu ataksad
                                                  • tankgirl5 Re: zuzik 31.07.06, 19:15
                                                    ech to dalekosad ja na Praczach Odrzańskich czyli drugi koniec Wrocka to jest na
                                                    wysokości Leśnicy. Często bywam u rodziców tj na Krzykach. A na Sępolnie dziś
                                                    byłam ranowink zaliczałam ćwiczeniasurprised
                                                    No ale możemy się kiedyś wybrać razem na spacerek w Rynkusmile
                                                    ale musimy wyzdrowiećsad
                                                  • ane576 ja nie mogę 31.07.06, 20:12
                                                    widziałyście tego jełopa co tu opisał swój problem dermatologiczny. No nie
                                                    mogę. Sam opis jest do wyrzygania, a zdjęc nie oglądałam bo boję się że to
                                                    jakiś wirus. Nawet jak to podpucha, to i tak ten ktoś ma niezły tupet.
                                                    A właściwie to jak sie pisze słowo podpucha?
                                                  • yskyerka Re: ja nie mogę 31.07.06, 20:14
                                                    Zdjęcie wirusem raczej nie jest, przynajmniej mój program nie protestował,
                                                    jak je otwierałam. Jeśli to nie fotomontaż, to facet rzeczywiście ma zagwozdkę.
                                                    A podpucha pisze się tak, jak napisałaś. wink
                                                  • ane576 Re: ja nie mogę 31.07.06, 20:28
                                                    ok. Chyba muszę zwrócić honor. Nawet jak to nie jego problem to czyjś napewno -
                                                    te zdjęcia to nie fotomontaż. Wiedziałam że dermatologia jest paskudną
                                                    dziedziną nauki, ale jeszcze potrafi mnie zaskoczyć. Biedni ludzie. Poczytałam
                                                    sobie troszkę i podobno nie wiedzą jakie są przyczyny takiego czegoś.
                                                  • niezapominajka76 Ala 31.07.06, 20:16
                                                    tankgirl weszłam właśnie w twoją stopkę, twoja córeczka jest prześliczna, aż się
                                                    nie chce wierzyć, że moja ula trzy lata temu była taka maleńka, a teraz już
                                                    wszystko wie, opowie, we wszystkim chce pomagać, dzieci szybko rosną
    • zuzik78 deszczowy wtorek-oby tak dalej 01.08.06, 07:44
      no nareszcie pada!!!!! Moje dziecko aż z tego wszystkiego spało ładnie od
      wczoraj od 17 budząc się tylko na dwie butelki. dzisiaj od rana bryka i gada jak
      najęte a mama korzysta z tego, ze razem z tatą siedzą w wannie więc można cos
      naskrobać do was kobietki.
      Perspektywa deszczowego dnia bardzo mi się podoba, przynajmniej troszkę sie
      ochłodzi i moje dziecko w końcu bedzie miało założony na siebie jakiś ciuch, bo
      jak tak dalej pójdzie to powyrasta ze wszystkiego zanim zdąży to wogóle założyc
      na siebie. W ten sposób pozbyliśmy się w naszej garderobie rozmiaru 62 kiedy to
      po upałach okazało się, ze są "ciut" za małesmile))))))
      Jejuś jak te maleństwa szybko rosnąsmile) Czy twoja Ala też tak rośnie Tankgirl czy
      to tylko mój wielkolud?
      pozdrawiamy chłodniutko
    • tankgirl5 Re: Kczkodan - reaktywacja :)))))))) 01.08.06, 11:29
      Ech znów wyciągam go z czeluści...sad
      dziewczyny do robotytongue_out
      ja uporałam się ze zmywaniemsmile
      ala się obudziłą idę robić herbatkę
      buziaczkismile
      oj żeby lekarka nam pozwoliła jechać to by było fajnie spotkałą bym się z
      koleżankamismile))
      • ane576 Re: Kczkodan - reaktywacja :)))))))) 01.08.06, 11:34
        no to trzymamy kciuki za zdrowie małej i twoje, bo też ostatnio źle się czułaś.
        Myślę że już swoje wycierpiałyście i czas na prawdziwe wakacje.
        Ja jestem podenerwowana, za nic nie mogę sie zabrać. Wszystko mnie rozprasza.
        Już mam dość tej mojej pracy, tyle mam jeszcze roboty i w pracy i w domu przed
        wyjazdem na urlop, a czas przecieka mi przez palce sad
        • tankgirl5 Re: Kczkodan - reaktywacja :)))))))) 01.08.06, 11:44
          heh im więcej jest czasu tym bardziej przecieka przez palcetongue_out
          jeszcze się wkurzyłam wczoraj pisałam egzamin i jak dzwoniłam o wynik to nie
          chcą powiedzieć trzeba pojechać osobiście. A akurat ten wydział jest na drugim
          końcu miasta ze 40 km, cholera taki kawałsad a nie mam z kim małej zostawić bo M
          rozchorował się i wyeksmitowałam go wczoraj do rodzicówsmile dlatego tak chcę
          jechać do swoich chociaż oni na wakacjach wracają w niedzielę. Ale mieszkają w
          centrum i tam mam wszędzie blisko i koleżankismile))
          A po za tym rodzice bardzo chcieli aby przyjechać bo jak byli na ostatnim
          wyjeździe 3 tyg. temu to nasz kot nic nie jadł przez ten czas bo tęsknił.
          Sąsiad go karmił a on nie !
          teraz pewnie jest podobniesad
      • ane576 Re: Kczkodan - reaktywacja :)))))))) 01.08.06, 22:06
        A muszę wam powiedzieć że dojrzałam do zmiany nicka, bo nie mogę już patrzeć na
        te numerki które ciągle mi przypominją ile mam lat. Nawet jak zmienię nick to
        możecie do mnie mówić "ane" i wysyłać maile na stary adres. Nie wiem czy się
        przyzwyczaję, ale spróbuję...
      • monias3 Ane-zdjęcia 02.08.06, 10:43
        Witam wszystkich na sekndę, kompletnie sdołowana bo mała wcale nie spi, p[łacze
        i ci ągle ma kolki, nic jej ni epomaga, tak się dziecko meczy żę i ja mam
        ochote wyćsad((( i mam doła
        Ane - na poczatek witam cię serdrcznie po "latach"przepraszam ane że musiałaś
        czekać tyle- myślałam o tym żeby Ci wysłać zdjęcia , (reszcie tez wysyłałam na
        raty i w wielkim pospiechu)
        ale na prawdę nie miałam jak, jak mam pare minut to się kładę n ałóżko bo nie
        mam sił, WIĘC PROSZE BABKI -WYSLIJCIE ZA MNIE FOTKI DO ANE, będzę wdzięczna
        a teraz zmykam bo pichcę obiad (mala jest n aspacerku i to jedyny moment kiedy
        moge zadbac o gary)
        • tankgirl5 Re: Ane-zdjęcia 02.08.06, 11:57
          Ja też na moment nie mam jak u rodziców pisać bo mała w dzień nie śpi a
          łóżeczko jest w innym pokoju, a ją trzeba mieć na okusurprised
          U siebie nie mam problemu bo mam wiklinowy kosz na kółkach i wszedzie "chodzi"
          ze mnąsmile
          Misiu ja już się zastanawiałam co z tobą! na kwietniówkach też ani mru mrusad
          długo się nie odzywałaś.
          Ja chce zdjęcie!
          Potem prześle moje ale teraz muszę zmykać.
          No i reszty dziewczyn też chce zdjęciasmile
          Ane zaformalizowanejsmile))))co się dobrze trzyma jak na "te" lata
          Pitu Finki z brzusiem!
          • kasiol81 Re:koczkodan reaktywacja:)) 02.08.06, 12:03
            No to witam i jasmile
            u mnie to już 20 tydzień ciąży a 18 tygodni leżenia za mnąsmileI wszystko wygląda
            na to że w moim brzuszku mieszka maleńka panienkawink

            Monias-ja tez bym prosiła o fotki dzieciątkawink
            • monias3 I jeszcze prośba 02.08.06, 12:22
              Może jak znajdzie któraś Koczkodanica sekundę to wyslijcie w moim imieniu fotki
              Magdy dla MIsi i Kasiol, będę bardzo wdzięczna (mozę Femma, Yskyerka, Tankgirl,
              Finka...Wam już wysłałam, więc obdzielcie resztę)
              bo na razie nijak nie znajde czasu
              no moze dopiero jak mała pójdzie do szkoły, che, che...

              wielkie dzieki
              spadam bo padam
                • ane576 Re: I jeszcze prośba 02.08.06, 15:02
                  Yskierko dzięki za przesłanie fotek, dziś odebrałam, może to wina poczty
                  gazetowej, bo nie zawsze chce wspólpracować z outlookiem.

                  Monias a Tobię dziękuję za troskę, ja żartowałam z "krzyczeniem". I tak was
                  dziewczyny podziwiam że znajdujecie jeszcze czas na koczucia.
                  Monias mała jest słodka, ale muszę powiedzieć że ta ciąża dobrze Ci zrobiła-
                  wyglądasz jeszcze ładniej niż przed wink)

                  Misie i Kasiola witam. Zdjęcia synka misi dostałam na pocianie
                  • chrumpsowa Re: I jeszcze prośba 02.08.06, 16:20
                    Witam Cie Kasiol smile)))) Alez to zlecialo juz na polowie jestes wink
                    Moze Zlosnica tez do nas zajrzy?

                    Misia zdjecia Twoje i Piotrusia mozesz wyslac na stare konto smile Chetnie Was
                    obejrze.

                    Dzis sie rozpadalo - cale szczescie, bo nie dalo sie wytrzymac w tej duchocie.
                    No, ale taka pogoda tez ma swoje zle strony - siedzimy w domu...

                    Pozdrawiam wszystkie!
                    • yskyerka Re: I jeszcze prośba 02.08.06, 20:00
                      Witajcie, ja dopiero teraz usiadłam na spokojnie do komputera, bo dzień mam
                      zwariowany. Dałam ogłoszenie o sprzedaży mieszania i od wczoraj cały czas
                      dzwonią agencje z pytaniem, czy mogą sobie mnie dopisać do bazy danych. W ten
                      sposób dowiedziałam się, za co biorą takie wysokie prowizje i skąd mają tyle
                      ofert. Niektórzy umawiają się na podpisanie umowy, ale ci są w zdecydowanej
                      mniejszości.

                      A po południu urwałam się z domu i w ramach rozrywki pojechałam na usg. Dawno
                      się nie badałam, co? Ale dzięki temu miałam jakąś rozrywkę. Wchodzę do gabinetu
                      gina, u którego nigdy nie byłam. Pan doktor (swoją drogą przesympatyczny) wita
                      się ze mną i nie dopuszczając mnie do słowa, od razu przechodzi do pytań:
                      - Czy jest pani w ciąży?
                      - Nie.
                      - A rodziła pani kiedyś?
                      - Nie.
                      - Ale w ogóle pani współżyła?
                      - Taaaak...
                      I wtedy dopiero zdołałam mu powiedzieć, że ja na badanie przepływów. smile
                      • ane576 ;) 02.08.06, 20:26
                        Lekarze nieraz są powalający. Ponieważ ciągle idę do innego lekarza każdemu
                        muszę wyłuszczyć o co mi chodzi i opowiadać całą historię co już robiłam, jakie
                        badania itp. Często mam wrażenie że w ogóle mnie nie słuchają, a potem zadają
                        pytania o rzeczy, które już mówiłam.
                        Yskierko to już zdecydowałaś się na kupno nowego mieszkania skoro chcesz
                        sprzedać swoje??
                        • yskyerka Re: ;) 02.08.06, 20:34
                          Ane, jeszcze nie zdecydowaliśmy, co chcemy, ale i tak najpierw musimy sprzedać
                          to, żeby mieć pieniądze na nowe, bo wolałabym uniknąć kredytów. Niby nam się
                          nie spieszy i moglibyśmy pomyśleć o zmianie mieszkania za 2-3 lata, ale skoro
                          nasze władze planują wprowadzenie 19% podatku od sprzedaży nawet mieszkań,
                          które nie mają 5 lat, to chcemy nasze opchnąć jeszcze w tym roku. W piątek mąż
                          wraca, to będziemy myśleć, co dalej.
                          • ane576 Re: ;) 02.08.06, 21:38
                            Ja nie mam własnościowego mieszkania -chcieliśmy wykupić ale urząd miasta
                            zaśpiewał taka cenę, że za taką byśmy tego nie sprzedali. Ja nie mam więc co
                            sprzedawać, jedynie mogę kupić -czyli kredyt murowany wink). Ale jesli
                            rzeczywiście wprowadzą ten podatek, to może warto się pośpieszyć. Oczywiście
                            ceny mieszkań też pójdą w górę. Mojemu M się marzy domek, działki na śląsku są
                            dużo tańsze niż w okolicach wawy, ale też już drogie, przez ostatnie 3 lata
                            strasznie poszły w górę. A jakbysmy kupili działkę na jakiejś pipidówie
                            (tańszą) to znowu problem z dojazdem do pracy. Czuję że jednak skończy się to
                            na nowym mieszkaniu.
                              • yskyerka Re: ;) 02.08.06, 22:15
                                No my właśnie też mamy zagwozdkę: mieszkanie czy jednak segment. Mieszkania są
                                droższe, ale wygodniejsze, bo jakby co, idziesz do administracji i zgłaszasz do
                                naprawy, a we własnym domu sama się o wszystko martwisz. Z drugiej strony wokół
                                domu sama możesz sobie zaaranżować teren, zrobić grilla ze znajomymi itp. Tylko
                                trochę mnie przeraża wizja ganiania po schodach - zresztą tak samo jak w
                                mieszkaniach dwupoziomowych.

                                A gin zasadniczo powiedział, że właściwie to za wcześnie zgłosiłam się do niego
                                na wizytę, bo to badanie robi się w okolicach owulacji, a ta będzie dopiero za
                                kilka dni. Mówiłam lekarce, że mam długie cykle, ale uznała, że nie szkodzi.
                                Mam nadzieję, że nie będzie mi kazała powtarzać badania, bo kolejna stówa
                                pójdzie się kochać. sad Ide do niej w piątek po długim weekendzie, ale do tego
                                czasu muszę wydębić wyniki z Instytutu Hematologii i powtórzyć jeszcze kilka
                                badań. Powoli zaczynam mieć tego wszystkiego dosyć.
                                • ane576 Re: ;) 03.08.06, 07:40
                                  Yskierko współczuję Ci tego latania po lekarzach, przeraża mnie fakt że mnie
                                  też to czeka po urlopie. Ale jak to mówiła Scarlet "pomyślę o tym jutro"
                                  (czytaj po urlopie). Teraz mam zamiar wypoczywać. Od dziś mam urlo -hura!!!
                                  Ale jeszcze dużo roboty z przygotowaniem do wyjazdu. Mam nadzieję że jak wrócę
                                  to zobaczę jakieś nowe fajne zdjęcia w skrzyneczce.
                                  • pitu_finka Re: ;) 03.08.06, 08:50
                                    Ane, ale Ci zazdroszcze tego urlopu, nawet sobie nie wyobrazasz. Uwazam ze mnie
                                    sie tak NALEZY jakis urlop ze jestem wrecz rozzalona na lossad

                                    Wypoczywaj Ane mocno, bo bedziesz sie miala czym zajmowac po powrocie. A na
                                    razie niemysl o niczym tylko wypoczywajsmile

                                    Yskyerko, jeszcze troche polatasz po tych lekarzach, a potem musi juz byc
                                    dobrze i koniec. A Wy sie teraz staracie czy macie jakas przerwe?

                                    Mnie dylematy domkowo-mieszkaniowe sa znane, niestety. I chyba jednak domek.
                                    Pomysl sobie Yskyerko jaka ogrodek jest fajna sprawa jak sie ma dzieci - robisz
                                    im piskownice na dworze i czesc piesni, same sie bawia. A w mieszkaniu malych
                                    dzieci samych na jakies podworko dlugo nie puscisz. Takze ja nie mam
                                    watpliwosci ze dom jest fajniejszy tylko zgadzam sioe ze troche wiecej z tym
                                    roboty. Na razie sie tak wstepnie rozgladamy za dzialka. Ktora bedzie
                                    kosztowala prawie tyle samo ile wybudowanie domu na slasku, ale to juz zupelnie
                                    inna historia.
                                    • ane576 Re: ;) 03.08.06, 10:54
                                      Pituś zorganizuj sobie wakacje, nawet jak twój M. wink)))) nie ma urlopu do
                                      przecież możesz ty sobie wziąc urlop (kobiecie w ciąży nie wolno odmówić) i
                                      pojechać z mamą do domku w górach. Masz rację urlop jak najbardziej Ci się
                                      należy.

                                      Ja też bym chciała dom tylko nie wyobrażam sobie pracy wtedy -musielibysmy mieć
                                      koniecznie dwa auta, a to plus działka i koszt wybudowania domu przesuwa ten
                                      plan w czasie, zastanawima się za ile lat mogłabym się przeprowadzić do tego
                                      domku.
                                      • pitu_finka Re: ;) 03.08.06, 11:38
                                        No wybieram sie w gory z mama, ale nie na urlop - planuje sie rozchorowac. Ale
                                        wiesz, ja bym chciala gdzies z moim Msmile))

                                        My sie tez nie szybko przeprowadzimy do tego domku, ale mysle ze wartosmile
                                        Chociaz mieszkania tez sie trafiaja fajne, nie powiem. Mnie sie z reguly
                                        bardziej podobaja te w starych kamienicach bardziej niz te nowe u deweloperow,
                                        ale tez sa cholernie drogie. W Warszawie dom jest po prostu tanszy niz fajne
                                        mieszkanie. Kiedy wyjezdzacie, w piatek?
                                        • ane576 Re: ;) 03.08.06, 12:28
                                          szkoda że nie możecie sie gdzieś razem wybrać. No ale takie są uroki pracy -
                                          chcesz mieć przecież domek.
                                          Wyjeżdżam jutro po południu, ale na razie tylko do znajomych, a startujemy w
                                          trasę dopiero w sobotę bardzo bardzo wcześnie rano. Jak zwykle boję się
                                          podróży -nie lubię takich długich tras. Mnie często chce się siku, boli mnie
                                          tyłek, nudzę się i zasypiam. A nie bardzo moge spać, żeby kierowca też nie
                                          zsnął. No i nie cierpię tego pakowania, prasowania bleee, oby już tam być wink)
                                          Lecę wykupić ubezpieczenia.
                                          • pitu_finka Re: ;) 03.08.06, 12:51
                                            No to powodzeniasmile Ja zawsze jak gdzies jedzimy to spie jak susel. Niby wiem
                                            ze kierowcy razniej jak pasazer nie spi, ale co ja poardze na to ze ledwie
                                            wejde do samocodu jako pasazer a juz mi ise chce spac. Kiedys jechalam z
                                            Austrii (to jeszcze z rodzicami) i j ak sie polozylam w momencie kiedy wsiadlam
                                            do samochodu (wyjezdzalismy po dniu jezdzenia na nartach wiec bylam zmeczona)
                                            to sie obudzilam rano pod domemsmile Cos mi sie tam majaczylo ze celnik na mnie
                                            zgladal na posliej granicy, ale sie nie rozbudzilam na dobresmile
                                            • tankgirl5 Re: ;) 03.08.06, 13:12
                                              Hej Ane a gdzie ty się wybierasz?
                                              Ja już drugi rok z rzędu zero wakacji.
                                              Mam nadzieję, że w przysżłym sobie nadrobięsmile
                                              My zawsze jak jechaliśmy samochodem dalej czy bliżej spać się nie chcesurprised
                                              Z resztą przeważnie siedzę z mapą i robię za pilotasmile
                                                  • misia_7 Do Monias3 i Tankgirl 03.08.06, 14:44
                                                    Moniasku widzę, że masz urwanie głowy w domu, ale tak jest na poczatku, ja
                                                    mialam wrażenie , że sobie z niczym nie radzę, chociaż nie było aż tak źle,
                                                    ważny jest dobry plan dnia, chociaz jak karmisz piersią (?) , to dzidzia może
                                                    nie chcieć sie dostosować. Mój szczególnie wieczorami jest marudny, siedze z
                                                    nim na rękach całymi godzinami, a on nie chce spać, ale jest już znacznie
                                                    lepiej, bo skończyły się wreszcie te kolki ( ma już prawie 4 miesiące). Z
                                                    czasem się rozkręcisz wink
                                                    Pisałam do Ciebie nawet krótkiego maila w maju o odejściu wód, nie wiem w końcu
                                                    jak zaczęłaś rodzić?

                                                    Tankgirl, ja od początku roku do maja byłam bez internetu ze względów
                                                    finansowych musieliśmy zrezygnować z tego luksusu, mój M. musiał rzucić pracę,
                                                    bo już nie dało się dłuzej wytrzymać i zostaliśmy bez kasy. Teraz ma już nową
                                                    robotę, żyjemy skromnie, ale bez większych nerwów.
                                                    ja też szukam jakiegoś patentu na transportowanie dzidziusia ze sobą po domu,
                                                    ale w foteliku nie lubi leżeć/siedzieć a na kanapie strach go zostawić
                                                  • misia_7 chrumpsowa ;-) 03.08.06, 14:47
                                                    gwoli przypomnienia: czyli Maruda79? aha wczoraj znalazłam dopiero maila od
                                                    Ciebie, ale ze mnie gapa uncertain Piotruś dziękuje za życzenia imieninowe, a gdzie
                                                    mieszkasz pytalam, bo żona mojego męża też mieszka we Włoszech i akurat do nas
                                                    przyjeżdzają z dziećmi za tydzień!
                                                  • misia_7 przeczytałam 03.08.06, 14:57
                                                    Yskyerko, skad ja to znam, najchętniej bym udusiła co poniektórych
                                                    przedstawicieli służby zdrowia... współczuje...

                                                    jeśli chodzi o wakacje, to ja też siedze w chałupie całe lato ( nie pierwsze
                                                    zresztą ), ale Finko urlop to Ci się z pewnością należy, szczególnie w te upały
                                                    bidulo dojeżdzać do pracy uncertain

                                                    u mnie dziś na obiad wielka improwizacja indyk z szałwią pieczony z
                                                    ziemniakami, pieczarkami, cebulą i marchewką, żeby tylko dało się to zjeść wink
                                                    a ja wychodzę dziś na godzinę spotkać się z koleżanką, nareszcie gdzieś wyjdę!
                                                  • ane576 Re: przeczytałam 03.08.06, 16:56
                                                    Misia ja mam tylko małego Piotrusi (buźki dla niego) ale chętnie bym też
                                                    zobaczyła Ciebie.
                                                    też zawsze robię za pilota, ale jak tylko jedziemy autostradą, albo prostą
                                                    drogą to zaraz mnie sen dopada.
                                                    Misiu ja i bez dziecka nie mam czasu na takie rartyasy -dziś nie wiem czy w
                                                    goóle zdążymy zjeść obad - w razie wielkiego głodu i ochoty na ciepły posiłek
                                                    mam kupne mrożone pierogi wink)
                                                  • chrumpsowa Misiu7 03.08.06, 21:09
                                                    Tak zmienilam nicka z marudy na chrumpsowa - jakos starego konta jeszcze nie
                                                    zlikwidowalam, bo nie poprzenosilam watkow ktore mam dodane w moim forum... Tak
                                                    wiec o najnowsze zdjecia poprosze smile Wyslalam do Ciebie ze 2 maile wink Mieszkam
                                                    jakby tu powiedziec w poln-srodkowo-wsch wink Wloszech wink zalezy jak patrzec - w
                                                    regionie Emilia-Romagna. U nas ciagle goscie, jezdzimy z nimi po atrakcjach
                                                    turystycznych wink, zabawiamy wink no i nie mamy warunkow na starania crying No coz -
                                                    przynajmniej 2 op. lekow wezme tak jak lekarz zalecal... Mysle, ze i tak bez
                                                    laparoskopii sie nie obedzie - no chyba, ze z badan wyniknie jakis problem z
                                                    owulacja. Kurde juz jestem w trakcie 14 cyklu, a oprocz wymazu no i tsh na
                                                    pocz. staran zadnych badan nie robilam... Twierdzilam, ze nie bede sie
                                                    nakrecala badaniami, ze zdrowe pary czekaja czasem dlugo, ze nie bede panikowac
                                                    i histeryzowac... No i teraz troche zaluje. Juz rok minal a tu nic...
                                                  • misia_7 hej 04.08.06, 10:49
                                                    jakie tam rarytasy dziewczyny po prostu wrzucam do szkła żaroodpornego i sie
                                                    piecze 1,5 godziny, tyle że ziemniaków nie musze osobno gotowac, bo sie pieką z
                                                    miesem wink

                                                    Chrupsiku ja dostałam te maile dziękuję, zdjecia zaraz wyślę! a region Macerata
                                                    jest daleko od ciebie? napisz jakie masz plany co do badań, chyba czas wziać
                                                    sprawe we wlasne rece? no i co to za leki bierzesz? ściskam

                                                    Ane, do Ciebie też lecą fotki wink

                                                    Tankgirl, ja też czekam na zdjęcia wink jak znajdziesz chwilkę...
                                                  • chrumpsowa Re: hej 04.08.06, 10:58
                                                    Jeszocze gosci za plecami nie mam wiec odpisuje wink Mialam od grudnia swedzenia
                                                    i dopiero w maju trafilam na lekarza, ktory zrobil badania - wymazy. Okazalo
                                                    sie, ze mam bakterie e coli. Dostalam na nia antybiotyk. Lekarz kazal zrobic
                                                    mezowi badanie nasienia. Wyniki sa dobre. Teoretycznie lekarz mowil, ze
                                                    infekcja moze powodowac problemy z zajsciem. No i na pewno, zeby cos robic
                                                    (hsg, laparo) musze te bakterie zwlaczyc. Co do krokow to jestem pod opieka
                                                    lekarza no i tak jak pisalam - jak sie nie uda do 3 cykli po zaczeciu
                                                    antybiotyku to dalej szukamy przyczyny. Czekam na zdjecia i pozdrawiam.
                                                  • meg241 Re: hej 04.08.06, 13:19
                                                    Witajcie!!
                                                    Mam nadzieje ze mnie pamietacie. Pisałam z Wami jakis czas ale jak sie
                                                    połaczyłyscie z Pocianem to poprostu nie nadazałam z czytaniem o pisaniu nie
                                                    wspomne. Ale co jakis czas przegladałam Wasze posty zeby sprawdzic co u Was
                                                    slychac. Mam tylko braki przez ostatnie 3 tygodnie bo byłam na wyjezdzie. Dzis
                                                    zajrzałam i widze ze Koczkodan sie reaktywował wiec zagladam. Przejrzałam
                                                    pobiezenie co tam u Was i postanowiłam sie zameldować. Dz