rodzić w święta....

23.08.06, 11:48
Witam
mam termin na 8 kwietnia 2007... święta Wielkanocne... może powiecie ze
panikuję ale... ja sie obawiam tego ze lekarze i pielegniarki nie pracują w
te dni jak w dni powszednie.
czy ktoś z Was rodził w święta albo ma jakieś wiadomości na ten temat?

pozdr
Ula ze szczecina
    • doniak0 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 11:52
      Witam!
      Rowniez mój termin przypada na okres swiateczny, tj. 24 grudnia 2006.I mam
      nadzieję, że Twoje obawy sie nie potwierdzą.
      Pozdrawiam

      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20731;31/st/20061224/dt/6/k/0e68/preg.png
    • bara6 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 12:14
      Witam przyszłe świąteczne mamy!
      Mój termin to 23.12.2006 więc duże prawdopodobieństwo że Święta spędzę w
      szpitalu. Wydaje mi się, że dyżury są tak samo obsadzone jak w inne dni, ale
      obawiam się, że ludzie pracujący w Święta mogą mieć nienajlepsze humory. Mam
      nadzieję, że nasze obawy się nie potwierdzą a wręcz przeciwnie potraktują nas
      wyjątkowo. Pozdrawiam i życzę optymizmu.
    • althea35 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 12:38
      Tylko 5% dzieci rodzi sie w terminiesmile
      • ulaa4 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 12:43
        to dla mnie dobra wiadomość smilesmile
    • karcia85 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 12:56
      Ja rodziłam 14 kwietnia br czyli w Wielki Pt. Bardzo przyjemnie wspominam ten
      pobyt w szpitalu a lekarze mają przecież dyżury. Leżałam w szpitalu klinicznym
      a w święta przecież nie ma studentówsmile))).
    • ttkm Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 13:48
      ja mam termin na początek stycznia 2007, ale wiadomo jak to może być? i kiedy
      przyprze dzieciątko? boję się że zabiorą mnie z zabawy sylwestrowej i zacznę
      rodzić z brokatem na włosach. Dlatego wolałabym cesarkę z planowanym terminem.
      • mama_kotula Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 15:38
        ttkm napisała:
        > boję się że zabiorą mnie z zabawy sylwestrowej i zacznę
        > rodzić z brokatem na włosach

        No tak, z brokatem we włosach to zdecydowanie strach rodzić. ;-P
        • antyka Kotula!!!!!!!!!!!!!!! 23.08.06, 18:02
          Co zesmy ustalily? Ze CIP jest moj! Spadowa na niemowlaka big_grinDDD
          • mama_kotula Re: Kotula!!!!!!!!!!!!!!! 23.08.06, 18:23
            antyka napisała:

            > Co zesmy ustalily? Ze CIP jest moj! Spadowa na niemowlaka big_grinDDD

            Ale z ciebie egoistka, Antykwa... ;-P
      • moofka Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 15:58
        ttkm napisała:

        > ja mam termin na początek stycznia 2007, ale wiadomo jak to może być? i kiedy
        > przyprze dzieciątko? boję się że zabiorą mnie z zabawy sylwestrowej i zacznę
        > rodzić z brokatem na włosach. Dlatego wolałabym cesarkę z planowanym
        terminem.



        z brokatem pol biedy, a jak bedzie pierwszy w 2007 to wozek od gminy dostanie
        gorzej jak do tlustego czwartku posiedzi
        • gaja78 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 17:47
          moofka napisała:

          > z brokatem pol biedy, a jak bedzie pierwszy w 2007 to wozek od gminy dostanie
          > gorzej jak do tlustego czwartku posiedzi

          Niekoniecznie, ja rodziłam pierwszego 2006 i niestety wózka nie dostałam tongue_out Ale
          wzmianka w gazecie była wink
      • jana111 i bardzo słusznie 23.08.06, 18:19
        Proponuję cesarkę już w październiku-żebyś miałą czas wrócić do formy przed
        Sylwestrem.
        • ttkm Re: i bardzo słusznie 25.08.06, 15:32
          "jana111 napisała:
          Proponuję cesarkę już w październiku-żebyś miałą czas wrócić do formy przed
          Sylwestrem."

          Żartujesz...? Na sylwestra rzecz oczywista że się nigdzie nie wybiorę, a o
          brokacie wspomniałam, bo przypomniał mi się wątek gdzie jakaś
          forumowiczka/forumowiczki właśnie taką sytuację opisywała (mogę coś przekręcić,
          bo dokładnie nie pamiętam): że leżała na sali z jedną kobietą przyjechała
          rodzić prosto z zabawy sylwestrowej z brokatem na włosach i pomalowanych
          paznokciach, a inna przed porodem zdążyła mężowi i dzieciom kotletów nasmażyć i
          przyjechała rodzić.
    • kajami1 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 14:18
      Mnie też może dopaść w Boże Narodzenie bądź sylwestra.Jednak się nie obawiam.
      Sama pracuję w szpitalu i dla mnie dyżur w święta jest takim samym dyżurem jak w
      niedzielę. Jest spokojniej niż na codzień i mam więcej czasu dla pacjentówsmile
      Przecież pacjenci bardziej niż personel przeżywają "szpitalne święta" bo dla
      nich to nowość.


    • veronica2001 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 14:29
      cześć
      Moja pierwszą dzidzie (teraz ma prawie 5 latek )urodziałam 1 listopada 2001r ,
      nie ma obaw lekarze , położne itd. maja dyżury .Czy święto czy też nie nie ma
      powodów do obaw szpital będzie otwarty i urodziecie pod okiem specjalistów , i
      tego wam własnie życzę , równiez sobie , termin na 19 luty 2007r.

      Pozdrawiam
      • ulaa4 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 14:31
        ooo witaj. ja urodziłam sie 19.02.1977 !! życzę wszystkiego naj!!
    • kaja2071 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 15:07
      z synkiem termin mialam na 24 grudnia, urodzil sie 27 ale "akcja poród" zaczela
      sie juz 26 grudna o 22. Drugi dzien swiat, do tego pozny wieczór - a wspomnienia
      super.Dyzury w szpitalach sa obsadzone tak samo jak w zwykły dzien, wiec nie
      masz sie czego obawiac
    • abneptis Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 15:08
      panikujesz lekarze mają DYŻURY, czyz to nie pocieszające?
      poza tym termin terminem a widzi mi sie dziecka moze byc 2 tygodnie później
      • bei Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 16:02
        spokojniesmile....w święta jest "luźniej" na oddziałach- zostają tylko ci pacjenci-
        co muszą zostacsmile...i Twoj mąż nie będzie musiał urywać się z pracy- będziecie
        mieć dodatkowe wolne dni dla siebiesmile
        • ajk10 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 16:33
          bei napisała:

          > spokojniesmile....w święta jest "luźniej" na oddziałach- zostają tylko ci pacjenci
          > -
          > co muszą zostacsmile...

          to dotyczy także porodówek? wink
          • zona.hejhopsa Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 16:53
            > to dotyczy także porodówek? wink

            No pewnie, większośc dzieci woli poczekać na dzień powszedni wink
            A serio to w pewnym stopniu dotyczy - nie robią planowanych zabiegów np.
            indukcji, cesarek smile


            Jeżeli chodzi zaś o zasadniczy temat wątku: bez obaw - mój mały jest
            bozonarodzeniowy i wszystko było ok. Lekarze pracowali jak nalezy smile
            • jana111 Re: rodzić w święta.... 23.08.06, 18:18
              Właśnie. Dlatego planowaną cesarkę miałam 23 grudnia-ale planowaną nie z powodu
              brokatu....
              Całkiem było miło w Boże Narodzenie w szpitalu, wszyscy sympatyczniejsci niż na
              codzień, mąż miał wolne, nie było problemu których teściów odwiedzić smile))
    • mietowy_kot Re: rodzić w święta.... 24.08.06, 15:08
      Witam!
      Termin miałam na 01.01.2006, a coreczka urodziła sie tuz przed Wigilią, rankiem
      23 grudnia. Z sali porodowej zapamietałam "White Christmas" (cicho grało
      radio) smile W szpiatlu byłam w święta, ale tam to dzień jak co dzień, dyzury są
      normalne. Było spokojnie, a personel bardzo miły.
      Nie ma sie czego bać, że poród bedzie w święta smile
      Pozdrwaiam!
    • an_ni Re: rodzić w święta.... 25.08.06, 14:22
      ja rodzilam w Nowy Rok na Madalinskiego w W-wie i niestety obsada byla kiepska -
      sami niedoswiadczeni, mlodzi lekarze
      odbilo sie to troche na moim zdrowiu (taka jedna sierota nie mogla sobie
      poradzic z zszyciem nacietego krocza - tragedii nie bylo, ale krwi stracilam
      sporo i moglo byc lepiej gdyby od poczatku byl doswiadczony lekarz)
      z dzieckiem na szczescie OK bo sam porod byl bez komplikacji
    • dzika97 jest inaczej ale spoko 25.08.06, 14:23
      bedzie dobrze chociaz wiem ze wtedy pielegniarki sa bardzo zabiegane i nie maja
      takich humorow.pozdrawiam angelika z torunia
    • natalka1978 Re: rodzić w święta.... 25.08.06, 16:20
      urodziłam synka w sylwetstra 2004 r...nie polecam terminów swiątecznych...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja