Planowanie płci dziecka

28.08.06, 15:55
Witam wszystkie Panie!
Czy wiecie może czy można zaplanowac płeć dziecka? Ja kiedyś o czymś takim
słyszałam, ale nie bardzo wiem na czym to polega. Jeśli któraś z Pań obecnych
na tym forum wie, to proszę o oświecenie wink
Dziękuję bardzo i pozdrawiam smile
    • kasiak37 Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 17:09
      nie mozna zaplanowac,mozna co najwyzej usilowac przechytrzyc naturesmile.Chodzi o
      wiedze na temat jaka zywotnosc i budowe maja plemniki X i Y no i wiedze na temat
      swojego ciala,a wiec jakie cykle,kiedy owulacja...
      • blaszany_dzwoneczek Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 17:17
        Ale to i tak natura ma ostatnie słowo, choćby nie wiem jak wyliczyć, wytestować smile
        • malutki_kwiatusek Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 17:39
          No to kiepsko, ja słyszalam, ze jak się chodzi do lekarza to on zrobi tak że na
          99,9% będzie pewności, że to ta płeć jaką chcemy.
          Ja strasznie bym chciała mieć chłopca, jeszcze o dziecku nie myślę, ale nie
          wiem co by było gdybym miała dziewczynke sad
          A wy, przyszłe mamy, jaką płeć dziecka byście chciały mieć?
          Pozdrawiam!
          • blaszany_dzwoneczek Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 17:52
            A co by było gdybyś miała dziewczynkę? Jeśli zdecydujesz się na dziecko musisz
            być świadoma, że może być to równie dobrze chłopczyk jak i dziewczynka.
            Ja chcę mieć dziecko i chciałabym żeby było zdrowe. Na dziecko powinno się
            decydować, żeby przekazać życie, powołać na świat nowego człowieka, a nie
            wybierać, przebierać czy chłopiec czy dziewczynka. Jeśli chcesz mieć chłopca i
            inna opcja nie w chodzi w grę, to jedynym pewnym sposobem jest adopcja.
            • malutki_kwiatusek Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 17:59
              Nie wiem, co bym zrobiła gdybym miała dziewczynkę. Napewno byłabym zawiedziona.
              Nie chciałabym dziewczynki, bo byłaby to kolejna kobieta z którą musiałabym
              konkurować o miłość mojego chłopaka, pierwszą jest jego matka...
              Pozdrawiam
              • blaszany_dzwoneczek Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 18:59
                Kwiatusku, radziłabym Ci wstrzymać się jeszcze z planowaniem dziecka. To co
                napisałaś, o ile to nie był żart, świadczy że jeszcze nie dojrzałaś do
                macierzyństwa i zakładania rodziny. Najpierw ułóż swoje relacje z partnerem - bo
                życie w rodzinie nie polega na konkurowaniu w czyjekolwiek względy. Jeśli tak je
                postrzegasz to musisz jeszcze dojrzeć i zmądrzeć.
                • malutki_kwiatusek Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 19:12
                  nie to nie był żart. I to nie ja mam dojrzeć i zmądrzeć tylko moj partner:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=47540095
                  jak chcesz to przeczytaj, może mnie zrozumiesz crying(((
                  Pozdrawiam crying
                  • blaszany_dzwoneczek Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 19:30
                    Nie przeczytałam całego wątku, tylko twój pierwszy post. Tym bardziej bym nie
                    planowała dzieci. Nie będzie dobrze w waszym związku jeśli nie ułożycie
                    właściwie relacji między sobą i mamą twojego chłopaka. Jeśli on bedzie stawiał
                    swoję mamę na pierwszym miejscu, a Ty będziesz zawsze ta druga - to nie ma siły,
                    nie storzycie udanej rodziny. I nie ma tu znaczenia czy urodzi się Wam chłopiec
                    czy dziewczynka. Na razie odłóż w ogóle plany nie tylko macierzyńkie, ale i co
                    do ślubu.
                  • kasiak37 Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 19:52
                    kopnij tego pana czym predzej!I nie licz ze kiedykolwiek sie zmieni!Jego matka i
                    on tez nadaja sie conajmniej do psychologa bo to nie jest zdrowy uklad.Gdy z nim
                    zostaniesz nigdy nie bedziesz ta pierwsza,najwazniejsza w jego zyciu,zawsze
                    stanie miedzy wami krolowa-matka.I dziecko-chlopiec nic tu nie zmieni,nadal
                    bedziesz walczyla i nigdy nie wygracie razem z dzieckiem tej wojny.No chyba ze
                    chcesz powielic uklad matka-syn o jakim przeczytalam w watku na Psychologii,bo
                    mezczyzny,meza,partnera w domu czy ojca dla dziecka nie bedziesz miala NIGDY.
                    • aniaresz Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 20:27
                      Ja się w twoje sprawy wtrącać nie będę. Co do planowania chłopca to musisz znać dokładnie dzień kiedy masz owulacje i zaraz po pęknięciu pęcherzyka działać ostro/ wskazana pozycja od tyłu/ Plemniczki męskie są szybsze ale słabsze i w tym momencie to one wygrywają wyścig. To jest teoria a co ma być to będzie. To co nam pisane moja droga!
                      • malutki_kwiatusek Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 22:31
                        A jak sie chce dziewczynke to w jakich pozycjach i kiedy najlepiej? (żebym
                        wiedziała, czego unikać) Pozdrawiam i dziekuje za wypowiedź.
                        • agnieszkamonikaz Re: Planowanie płci dziecka 28.08.06, 23:43
                          Malutki kwiatuszku!
                          Jestem w totalnym szoku po tym, co przeczytałam! Nie marnuj sobie życia z tym
                          chlopakiem!Bo tak sie stanie, predzej czy później.Ten przypadek to przypadek
                          dla psychologa!!I nie wierze, ze to sie zmieni w jakims wiekszym
                          stopniu.Podziwiam Cie, ze to znosisz, naprawde!!
                          A co do pytania- sposoby na dziewczynke(jesli chcesz wiedziec czego unikac);
                          stosunek 2 dni przed owulacja,brak orgazmu(skurcze powoduja szybsze
                          przeplywanie plemnikow i poczecie chlopca), pozycja klasyczna.Te sposoby sa
                          potwierdzone naukowo(podobno).
                          Co do innych, nieco udziwnionych i moze smiesznych sposobow na dziewczynke-
                          jedzenie slodkich rzeczy, kochanie sie w chlodne dni, lezenie na lewym boku po
                          stosunku)))Tak jak mowie-traktuj te ostatnie z przymruzeniem oka.
                          Aha!Jest jeszcze jakas chinska tabela-mowi o tym, ze miesiac poczecia wplywa na
                          plec, ale tego poszukaj w necie.


                          Ale to raczej zabobony.O plci przeciez i tak decyduje Bóg.
                          • kajka271 Re: Planowanie płci dziecka 29.08.06, 11:16
                            Sa sposoby na chłopca czy dziewczynkę, ale nigdy nie masz 100%!!!! Na chłopca
                            to właśnie w trakcie jajeczkowania (ale przeciez nigdy nie masz pewności kiedy
                            jest jajeczkowanie) i po nim, najlepiej z orgazmem, pozycja od tyłu, jedzenie
                            produktów z sodem (sól) i potasem... jest jakiś cykl jonasa (ale tego do końca
                            nie rozumiem: www.entropia.pl/zegarek/jonas.htm , i taką tabelkę
                            znalazłam prawdopodobieństwa: ez_plec.w.interia.pl/tabela.index ... ja
                            bym chciała akurat dziewczynkę, ale to dlatego, że synka juz mam... no nie
                            wiem, mój mąż go bardzo kocha, ale przeciez nigdy bardziej niz mnie. Na naukach
                            przed slubnych uczą, że dzieci masz tylko na przechowanie, na wychowanie i ich
                            ukształtowanie, a z mężem spędzisz resztę życia... pomyśl czy tego chcesz, czy
                            dasz radę, przecież jego mam jest jeszcze młoda i taka sytuacja może trwać
                            jeszcze 30-40lat... a jego młodszy brat? też mama tak za nim lata?
                            • malutki_kwiatusek Re: Planowanie płci dziecka 29.08.06, 11:32
                              Dziekuje bardzo za zrozumienie i poświęcenie mi swojego cennego czasu. Ja już
                              myslalam, ze to ze mną jest coś nie tak uncertain Za jego bratem mamusia tak nie
                              szaleje, bo mieszka cały czas z nią, ale jak pojdzie na studia, to nie wiadomo
                              co będzie indifferent Zresztą on się jej nie sprzeciwia, nie ma dziewczyny, ona jest
                              jego jedyną kobietą i mamusia jest zadowolona.... Natomiast jej drugi syneczek,
                              tzn moj chlopak, sie jej sprzeciwił bo ma dziewczynę. Ona uważa że w jego wieku
                              to jest nieodpowienie (ma 20 lat) i powinien być cały czas z nią, przyjeżdżać
                              co weekend, być na każde jej skinienie. Ja jestem wykończona tym wszystkim.
                              Ciągłą walką o Niego. I nie chcę pokazać, że ja jestem lepsza od niej, nie. Bo
                              to nie o to chodzi. Ja po prostu czego pragnę, to to, żeby on w końcu
                              zrozumiał, że mamusia nie jest święta, że nazywanie mnie dziwką tylko dlatego
                              że jestem jego dziewczyną jest poniżej jakiegokolwiek poziomu, już mi się chce
                              rzygać na to wszystko, chciałabym zostawić to wszystko w cholere i zapomnieć o
                              tym koszmarze, ale nie potrafię bo ja Go kocham sad
                              Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja