jagodaaa3
29.08.06, 11:46
Płaczę od wczoraj. Nie mówicie mi że to nienormalne, bo sama czuję, że tak
nie powinno być. Ale jest!!! Na USG okazało się, że to nie będzie moja
malutka, wymarzona przez wszystkie lata córunia, tylko chłopak.
Bardzo się boję, że nie będę umiała nawiązać z nim kontaktu, że sukieneczki,
warkoczyki, że bieganie z kijami, że sama nie wiem co... Jest mi strasznie,
strasznie smutno i nie potrafię nad tym zapanować. Czy ktoś wie, jak sobie
poradzić?