Chrzestni-trudny wybór

10.09.06, 14:47
Cześć dziewczyny, czy macie też problem z wyborem chrzestnych dla swojego
dziecka? Ja mam. Chciałam żeby siostra przyrodnia była chrzestna ale
prawdopodobnie się nie uda bo jest ewangeliczką ( ja i mąż jesteśmy katolikami
)i w dodatku jest niepełnoletnia (ma 16 lat). Boje się nawet iść do księdza z
takim zapytaniem czy to jest do zaakceptowania. Ale po kościach czuję że nie.
Nie wiecie jak to jest? Czy to jest prawnie uwarunkowane czy zależy tylko i
wyłącznie od księdza? Poza siostrą nie mam na miejscu nikogo bliskiego. Nie
chcę żeby chrzestnymi byli znajomi bo znajomi dziś są a jutro może ich nie
być. A siostra jaka jest taka jest, ale zawsze będzie siostrą. Proszę o pomoc,
może ktoś ma jakiegoś znajomego księdza, żeby się upewnić? Dziękuję.
    • mamajudo Re: Chrzestni-trudny wybór 10.09.06, 15:57
      Chrzestna to pomoc w wychowaniu w wierze KATOLICKIEJ.
      Więc osoba innego wyznania odpada...
      Jeśli nie masz kogoś wśród przyjacólek, to może własną Mamę?
      Pozdrawiam!
    • lm10 Re: Chrzestni-trudny wybór 10.09.06, 22:52
      teoretycznie nie ale na prawde to jak "co laska" bedzie wieksza to chrzestnym
      zostaje nawet 14-sto latek bez swiecen smile (w tym przypadku ksiadz postawil
      tylko warunek zeby drugi z podajacych do chrztu byl "w pelni praw" (jak to
      okreslil)
      i w ten sposob podawalam dziecko z dzieciakiem smile
      nie uwazam ze bylo to sluszne rozwiazanie ale wybor nalezy do rodzicow smile
      pozdrawiam
      • karolina988 Re: Chrzestni-trudny wybór 10.09.06, 23:43
        Moja corka ma chrzestną która ma 15 lat.W tym roku miała bierzmowanie i tylko
        taki warunek był.Wybrałam ją ponieważ nie mam nikogo innego(siostra też miała
        być ale wyjechała za granicę,żałowałam że nie mogła ochrzcić mi dziecka)ale ta
        też jest dobra,chociaż młoda ,to przyjedzie , popilnuje,pomoże itd.Crzestny ma
        20 lat i jest moim bratem ciotecznym.Jest bardzo odpowiedzialny i również
        pomocny we wszystkim.
        • judyta2000 Re: Chrzestni-trudny wybór 11.09.06, 08:10
          W przypadku mojej koleżanki. Chrzestnym został jej jedyny brat, który w
          momencie chrztu miał 11 lat. Tak więc nie ma tutaj żadnych ograniczeń, jedynie
          zależy to od dobrej woli księdza. Magdzie bardzo zależało, aby mały był
          chrzestnym i udało się.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Chrzestni-trudny wybór 11.09.06, 09:30
      Chrzestni to ludzie, którzy tak jakby wprowadzają nowego członka do Kościoła i
      biorą współodpowiedzialność (razem z rodzicami) za jego wychowanie w wierze. To
      nie tylko świadkowie. Więc jesli to ktoś innej wiary - to bez sensu, bo z góry
      wiadomo, że nie może spełnić obowiązku, do którego na chrzcie się zobowiazuje. I
      dlatego Kościół wymaga aby rodzicami chrzestnymi byli wierzący, praktykujący i
      dojrzali do obowiązku, którego się podejmują. Pewnie czasem się uda, tak jak
      ktoś wyżej napisał, przekupić księdza i zgodzi się na wszytko wbrew przepisom
      kanonicznym, ale, ludzie, to sakrament, a nie tylko jednorazowa impreza
      rodzinna. Jakoś kłóci mi się wprowadzanie dziecka do Kościoła, które wiąże się z
      przyjęciem na całe życie pewnych zasad moralnych i jednocześnie przy tej okazji
      na samym wstępie łamanie tych zasad. Oczywiście jeśli chrzest to tylko większa
      imprezka rodzinna, a chrzestny jest od tego głównie by lepsze prezenty przynosił
      - to można się nie przejmować. Ale przy takim podejściu robi się z sakramentu farsę.
Pełna wersja