askastar
07.10.06, 20:19
witam
pisze w sprawie mojej kolezanki,ktora jest w 25tc
kolezanka ma 34 lata,pierwsza ciaza.co miesiac robila badania
(krew,mocz,wizyta u gina).wszystko bylo ok,ale w piatek na wizycie lekarzowi
nie spodobal sie poziom cukru i skierowal ja do szpitala w
walbrzychu.pojechala,ma tam byc ok.5 dni,pisze,ze zalecili scisla diete,co 2
godziny badaja krew-narazie nic jej nie mowia. Jeszcze podczas wizyty lekarz
powiedzial jej,ze najprwdopodobniej bedzie miala cc (to w sumie nie taka
straszna wiadomosc) ALE powiedzial rowniez,ze zrobia ja ok 35tyg. i tyle-nic
wiecej-ani dlaczego,ani po co.
jednym slowem,wyslala do szpitala,tam, co oczywiste, trzeba poczekac na
wyniki,ale ja postanowilam sie troche u was "wywiedziec" o co moze chodzic. W
szpitalu zasugerowali jakas nietolerancje cukru, wynik cukru miala 122 (moj
ojciec ma cukrzyce,wiec wiem,ze norma jest do 110,wiec moim zdaniem jej wynik
nie jest jakis bardzo ponad miare,ale moge sie mylic).Sama w ciazy nie
bylam,wiec w sumie nie wiem co to moze byc.
i tu moja prosba do Was-czy ktorejs z Was cos to mowi,co jej moze ew.byc,czy
to raczej standardowa procedura?
z gory dzieki za pomoc
aska