moja corka zmarła chcę kolejnego dziecka

10.10.06, 12:32
3 dni temu moja mała coreczka odeszla po 8 miesiącach walki o swoje życie ,jestem po cc kiedy mogę jak najszybciej zajść w ciąże,dodam że mała miała też wadę genetyczną,my zrobilśmy badania ale wyniki za pare miesięcy,plus to że mam 2 cm.szyjkę z powodu amputacji po dysplazji,jak przygotowywać się do kolejnej ciąży po tym wszystkim?
    • gabi9913 Re: moja corka zmarła chcę kolejnego dziecka 10.10.06, 12:58
      to naprawde indywidualna sprawa, w twoim przypadku mysle ze na pewno opinia
      lekarza powinna byc dla ciebie najwazniejsza.
      moj synek zmarl 5 miesiecy temu. ja tez jestem po cc staram sie o nastepne od 2
      cykli za zgoda lekarza.
    • agnieszkamonikaz Re: moja corka zmarła chcę kolejnego dziecka 10.10.06, 13:02
      Tak bardzo mi przykro.Nie wiem, jak najlepiej sie przygotowac do kolejnej
      ciazy, ale jestem z Toba z calych sil.Mysle, ze powinniscie poczekac na wyniki
      badan i wszyskie decyzje konsultowac z dobrym lekarzem.
      • kameleon_f1 Re: moja corka zmarła chcę kolejnego dziecka 10.10.06, 16:56
        poczekaj koniecznie na wyniki badań genetycznych. jeśli okaże się,że jesteście
        nosicielami jakiejś choroby genetycznej. rozważcie może zapłodnienie
        pozaustrojowe? ale tego to nie wiem, może da się sprawdzić wtedy przed
        zapłodnieniem, czy jajeczko i plemnik są wolne od wad genetycznych.
        współczuję Wam bardzo. mam nadzieję, że wasze wyniki będą negatywne.
        normalnie po cc powinno się odczekac jeden rok. znam też dziewczynę która
        urodziła troje dzieci w ciągu 3 lat i wszystkie przez cc. to napewno sprawa
        indywidualna.
        trzymam za Was kciuki.
    • ineska2 Re: moja corka zmarła chcę kolejnego dziecka 10.10.06, 21:12
      mysle, ze powinnas sie o to zapytac jakiegos dobrego, zaufanego lekarza, ktory
      zna twojaj sytuacje, to zbyt powazna sprawa, zeby polegac na radach z forum.
      ale napewno nie staraj sie o kolejne dziecko, zanim nie wtyjasnia sie przyczyny
      problemow w tej ciazy. po co przechodzic cos takiego drugi raz?
    • himbi Re: moja corka zmarła chcę kolejnego dziecka 11.10.06, 15:36
      Nie potrafię sobie wyobrazić ogromu tragedii, która teraz przeżywasz. Bardzo mi
      przykro i wierzę, że w przyszłości doczekacie się z mężem szczęśliwego
      rozwiązania i zdrowego dzieciątka. I trudno jest cokolwiek radzić kobiecie,
      która tkwi teraz w rozpaczy. Jeśli pozwolisz, to jako matka i psycholog zarazem
      mogę jedynie napisać, że pomijając wszystkie ważkie kwestie medyczne, które
      należy rozwiązać, to najważniejszym przygotowaniem się do kolejnej ciąży będzie
      czas który sobie dacie. Wiem, że zabrzmi to banalnie, bo wyobrażam sobie, że po
      8 mies. wyczekiwaniu na dziecko, po wydaniu go na świat, uważasz, że nie można
      już być bardziej "gotowym na dziecko" i pewnie czujesz, iż musisz wypełnić tą
      lukę, która została po Waszej córeczce. Chcesz urodzić zdrowe dziecko, chcesz
      tego już lecz zastanawiasz się jak? To dobrze. Dobrze, że dajesz sobie czas na
      zastanowienie. Czy daliście sobie też czas na pożegnanie się ze swoją córeczką?
      Czy naprawdę pogodziłaś się z jej stratą? Jeśli tak, to jesteście gotowi na
      kolejne dziecko. Nie powinno się przecież równocześnie trwać w bólu, by móc w
      pełni cieszyć się możliwością posiadania kolejnego dziecka i być jednocześnie
      świadomym, że to dziecko to zupełnie odrębna istota, nie będąca kontynuacją
      poprzedniej, utraconej córeczki. Spróbujcie odpowiedzcie sobie teraz na pytanie-
      czy patrząc na przyszła córkę, syna będziemy odczuwać jedynie szczęscie z
      posiadania dziecka, czy też będzie przebijał smutek po zmarłej córeczce? Nie
      zrozum mnie źle - ten smutek pozostanie, to przecież naturalne, lecz nie
      powinniście go wiazać z dzieckiem, które dopiero poczniecie. Życzę Wam spokoju,
      wytrwałości i miłości, bo dzięki temu przetrwacie najgorsze chwile.
    • yskyerka Re: moja corka zmarła chcę kolejnego dziecka 11.10.06, 15:38
      Najważniejsza rzecz: porozmawiaj z lekarzem, bo to sprawa indywidualna.

      Ja bym poczekała na wyniki kariotypu. Jeżeli coś będzie nie tak, to w gdańskiej
      Invikcie jest już podobno możliwość przebadania zarodków przed podaniem ich
      do macicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja