jak przyspieszyc porod??? metody jakie znacie

11.10.06, 18:00
witam przyszle mamusie oraz obecne!!

poradzcie jakie macie sprawdzone i zaslyszane metody aby przyspieszyc porod!!
jestem juz po terminie i strasznie chcialabym juz urodzic!!
czekam na odpowiedzi

pozdrawiam
    • kasia.ola Re: jak przyspieszyc porod??? metody jakie znacie 11.10.06, 21:10
      ja też urodziłam po teminie.a było to tak:termin miałam na 18.06 była to
      niedziela. niedziela mineła a tu dalej nic. w poniedziałek poszłam do szpitala
      na ktg.położna stwierdziła ze na razie nasz dzidziuś sie co nas nie wybiera.
      lekarka kazała przyjsc do szpitala na patologie tydzień po terminie.za zadne
      skarby nie chciałam isc na patologie ciązy tym bardziej ze były wtedy
      największe upały. przyszłam do domu wziełam ciepłą (nawet bardzo ciepłą) kąpiel
      a następnego dnia umyłam w kuchni na kolanach wszystkie fugi w kaflach na
      podłodze. kolejnego dnia umyłam okna w domu. a tu dalej nic. w nocy 23/24.06 w
      końcu coś sie zaczęlo dziać. 24.06 o 12.20 przyszła na świat nasza córeczka. co
      prawda strasznie sie namęczyłam.Olcia ważyła 4.450 i mierzyła 61 cm. nie wiem
      czy moje wielkie porządki przyspieszyły mój poród ale tak bardzo już chciałam
      urodzić ze już mi było wszystko jedno. mam nadzieje ze ty nie bedziesz musiała
      sie tak meczyć bo moj porod byl koszmarem ale WARTO BYŁO. zycze ci szybkiego
      rozwiązania i powodzenia.
      • juleg Re: jak przyspieszyc porod??? metody jakie znacie 12.10.06, 11:15
        Seks od rana do nocy- z trudem ale ruszyło a byłam przeterminowana dwa tygodniewink
        • goosiaa3 Re: jak przyspieszyc porod??? metody jakie znacie 12.10.06, 20:11
          ja posprzatalam caly domek wraz z myciem podlog, pozniej jeszcze zrobilam pranie i pozmywalam i kilka razy zeszlam i weszlam z 2 pietra no i ruszylo sie niebawem po tym poczulam skurczesmile)
          • astrad Re: jak przyspieszyc porod??? metody jakie znacie 13.10.06, 16:42
            ja właśnie wypróbowuję od kilku dni i stwierdzam, że nic nie działasad
            bardzo, bardzo długie spcery w szybkim tempie, włażenie po schodach przez
            kilkanaście minut-też szybko, mycie podłóg na czworakach i do upadłego, mycie
            okien plus inne prace domowe na stojąco, seksik, masowanie brodawek...
            nic na mnie nie działa, jestem wściekła
            Tobie życzę, żeby podziałało
Pełna wersja