meg262
17.10.06, 23:08
Od września zaczęłam "starania", przepraszam- zaczęliśmy , razem z moim partnerem

)) Ale ostatnia wizyta u ginekologa mnie załamała. Niedość, że mam nieregularne cykle, to jeszcze tyłozgięcie macicy. Lekarka z dziwnie usatysfakcjonowanym uśmieszkiem powiedziała: "no nic tu za bardzo nie możemy zrobić...jedne kobiety są bardziej płodne, inne mniej -pani należy do tych drugich..."
Ale czy koniecznie... ?