Chyba nie pójdzie tak łatwo... :-(((

17.10.06, 23:08
Od września zaczęłam "starania", przepraszam- zaczęliśmy , razem z moim partnerem smile)) Ale ostatnia wizyta u ginekologa mnie załamała. Niedość, że mam nieregularne cykle, to jeszcze tyłozgięcie macicy. Lekarka z dziwnie usatysfakcjonowanym uśmieszkiem powiedziała: "no nic tu za bardzo nie możemy zrobić...jedne kobiety są bardziej płodne, inne mniej -pani należy do tych drugich..."
Ale czy koniecznie... ?
    • papuga_5 Re: Chyba nie pójdzie tak łatwo... :-((( 18.10.06, 01:51
      Ja mam tez tylozgiecie macicy i nigdy mi lekarze nie mowili ze to moze miec jakies znaczenie i stanowic
      problem. Jak sie pytalam to mowili ze to jest tylko takie ulozenie, ze wiekszosc ma przodozgiecie a czesc
      kobiet ma tylozgiecie. Mowili ze w czasie ciazy, jak juz ciaza jest zaawansowana to macica sie przesuwa
      do przodu. Takze nie martw sie tym na zapas co ci lekarka powiedziala. Ja urodzilam juz jedno dziecko.
      Mialam tez jedno poronienie ale ono nie bylo zwiazane z tym tylozgieciem. Fakt ze sie dlugo staralam o
      obydwie ciaze, o pierwsza 9 miesiecy, a o druga 1.5 roku, ale lekarze mi nigdy nie powiedzieli ze to
      dlatego ze mam tylozgiecie.
      • jaga9911 Re: Chyba nie pójdzie tak łatwo... :-((( 18.10.06, 08:42
        Ja też mam tyłozgięcie macicy..W pierwszą ciążę zaszłam w drugim cyklu starań w
        drugą w cyklu trzecim....Jak więc widzisz tyłozgięcie wcale nie jest "powodem"
        przez który nie można zajść w ciążę smile
        Lekarz powinien skupić się na uregulowaniu Twoich cykli...Chociaż ja np. miałam
        cykle zarówno 25 jak i 35 dniowe....Nie przejmuj się wszystkim co lekarze
        mówią...Znajdź takiego, do którego będziesz miała zaufanie i który będzie mógł
        Ci pomóc smile a nie tylko niepotrzebnie straszył....Podstawa to
        nastawienie...Czemu już na starcie masz nie wierzyć w sukces "starań"...??
        Pozdrawiam Jaga smile
        • meg262 Re: Chyba nie pójdzie tak łatwo... :-((( 18.10.06, 10:03
          Dzięki. Liczyłam na jakieś pozytywne doświadczenia innych kobiet. No fakt-lekarkę muszę zmienić. krzywdy mi nie robi, ale powołania do zawodu to chyba nie ma. Teraz tylko będe czekać na kolejną szanse. I zastanawiam się czy wyjeżdzać do pracy za granice czy nie-przepadnie mi jedna szansa na "próbę" sad No ale decyzję trzeba podjąć... smile
          • ciotka.aka Re: Chyba nie pójdzie tak łatwo... :-((( 18.10.06, 17:51
            witaj,

            co prawda nie mam podobnego problemu ale rozmawiałam kiedys z moją koleżanką,
            która też miała tyłozgięcie. Podobno są niektóre pozycje seksualne ułatwiające
            zajście w ciąże w takich sytuacjach - niestety nie wiem które to są. Może któraś
            z dziewczyn na forum podpowie Wam alebo może gdzieś doczytasz ewentualnie
            dopytasz lekarza (może jednak innego niż ta pani wink

            życze powodzenia i trzymam kciuki
    • justyszda Re: Chyba nie pójdzie tak łatwo... :-((( 19.10.06, 09:19
      Meh, nie martw się i nie wmawiaj sobie broń Boże niczego! Opowiem Ci o sobie:
      zawsze miałam nieregularne cykle, miejscami podwyższoną prolaktynę, którą potem
      zbiłam bromergonem, jak go przestałam brać, znó poszła w górę, póżniej już
      przestałam się przejmować i o dziwo się wyrównała. Poza tym, to lekarka mi
      powiedziała że mam dziwny układ i że jak będę chciała mieć dzidziusia, to muszę
      poleżeć z nogami do góry, ale nie mówiła, jak to się nazywa, więc może to
      tyłozgięcie surprised) Na domiar złego, mierzyłam tempkę i żadnego skoku nie było,
      śluzu tez nie zaobserwowałam. Byłam na usg dopochwowym i lekarz stwierdził, że
      nie mam owulacji i jak będę chciała, to zapisze mi tabletki wywołujące
      ją.......... Po tym wszystkim pomyślałam, że będzie ciężko zajść w ciążę. Jednak
      własnie jestem w 44 dc, byłam na usg, jest maleństwo 4 mm. I nie leżałam z
      nogami do góry, od razu poszłam się umyć, w sumie bardzo się nie staraliśmy,
      nawt nie planowaliśmy... Więc się nie martw i nie wmawiaj sobie niczego, bo to
      najgorsze, co możesz zrobić! Moja znajoma miała niedrożne jajniki a teraz jest w
      7 miesiącu ;o) No i zmień koniecznie lekarę!
      • kat.s Re: Chyba nie pójdzie tak łatwo... :-((( 19.10.06, 09:31
        dziewczyny radza dobrze
        moja kolezanka ma tyłozgięcie i jej lekarz powiedział ze to nawet ulatwia
        zajcie w ciaze - odwydwie ciaze - nie planowane - byly prawie "przez
        zapylenie", takie szybkie smile teraz am dwójke fajnych nastolatkówno i
        koniecznie zmien lekarke - to sadystka, pewno ma problemy ze swoim ego i wyzywa
        sie na innych kobietach za swoje ukrytne komplekty
        • kat.s Re: Chyba nie pójdzie tak łatwo... :-((( 19.10.06, 09:31
          "kompleksy" mialo byc smile
          • meg262 Re: Chyba nie pójdzie tak łatwo... :-((( 19.10.06, 19:24
            dzięki, "baby" smile
            POcieszyłyście mnie. Faktycznie, najważniejsze chyba,żeby sobie nie wkręcać smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja