kat.s
21.10.06, 11:26
dziewczyny,
w czwartek (19.10.) był mój 50dc - 4 zrobione testy domowe+beta HCG wykazały
brak ciąży
w ten czwartek też byłam u gina - po uslyszeniu mojej opowieści, jeszcze
przed badaniem, stwierdził, że mogę mieć torbiel - bardzo mnie to zmwrtwiło.
Ale po dokladnym przebadaniu na fotelu, potem po usg dopochwowym okazała się
że z narządami wszystko jest OK

ufff, jeden problem z głowy
zalecił mi przebadanie hormonalne:
TSH III generecja
FSH
LH
prolaktyna
prolaktyna po MTC
DHEA-S
testosteron
w poniedziałek idę na badania, potem miedzy 12-14dc mam przyjsc razem z
wynikami testów hormolanych na usg stwierdzające czy w ogole mam owu...
+ przepisal mie jeszcze luteine, ktora mam zaczac brac oczywiscie po
wykonanych testach - aby wywołac @
dzis moj 52dc, naturalnie @ nie widac, w pon ide na te badania...
czy ktoras moze mi wyjasnic co oznaczaja te poszczególne skróty?
lekarz powiedzial ze albo hormony, albo psychika albo jedno i drugie... poza
tym nie wiadomo czy w ogole mam owu...
napewno jest tu niejedna z was ktora miala podobnie, prosze o jakies
wskazówki, bo nie wiem jak to dalej bedzie wyglądało...
PS: a tak to jest - kiedt niechcialam miec dziecka to wszystko niby bylo OK,
a teraz kiedy sie tak bardzo chce to sie pojawiaja problemy... cieżki nas
los

ściskam mocno

))