52dc-ani @, ani ciąży - byłam u gina

21.10.06, 11:26
dziewczyny,
w czwartek (19.10.) był mój 50dc - 4 zrobione testy domowe+beta HCG wykazały
brak ciąży
w ten czwartek też byłam u gina - po uslyszeniu mojej opowieści, jeszcze
przed badaniem, stwierdził, że mogę mieć torbiel - bardzo mnie to zmwrtwiło.
Ale po dokladnym przebadaniu na fotelu, potem po usg dopochwowym okazała się
że z narządami wszystko jest OK smile ufff, jeden problem z głowy
zalecił mi przebadanie hormonalne:
TSH III generecja
FSH
LH
prolaktyna
prolaktyna po MTC
DHEA-S
testosteron
w poniedziałek idę na badania, potem miedzy 12-14dc mam przyjsc razem z
wynikami testów hormolanych na usg stwierdzające czy w ogole mam owu...
+ przepisal mie jeszcze luteine, ktora mam zaczac brac oczywiscie po
wykonanych testach - aby wywołac @
dzis moj 52dc, naturalnie @ nie widac, w pon ide na te badania...
czy ktoras moze mi wyjasnic co oznaczaja te poszczególne skróty?
lekarz powiedzial ze albo hormony, albo psychika albo jedno i drugie... poza
tym nie wiadomo czy w ogole mam owu...
napewno jest tu niejedna z was ktora miala podobnie, prosze o jakies
wskazówki, bo nie wiem jak to dalej bedzie wyglądało...
PS: a tak to jest - kiedt niechcialam miec dziecka to wszystko niby bylo OK,
a teraz kiedy sie tak bardzo chce to sie pojawiaja problemy... cieżki nas
los smile
ściskam mocno smile))
    • kwiatuszek0222 Re: 52dc-ani @, ani ciąży - byłam u gina 21.10.06, 13:14
      czesc mam pytanie do ciebie czy na te wszystkie badania skierowal cie lekarz
      panstwowy czy prywatny?Ja mam juz drugi tak dlugi cykl i dostalam od lekarza
      panstwowego tylko luteine na wywolanie.Pozdrawiam
      • kat.s Re: 52dc-ani @, ani ciąży - byłam u gina 21.10.06, 17:44
        hej,
        skierowanie mam z wizyty prywatnej no i te badania również sobie musze
        sfinansować z własnej kieszeni - 140 zl... kur.cze placimy na te ... ZUSy tyle
        kasy co miesiac a jak przyjdzie co do czego to nie dośc ze wizyty prywatnie
        trzeba robic to jeszcze wszystkie badania na własną rękę - oczywyscie jeśli nie
        chcemy zostac zdawkowo potraktowane na wuizycie "panstwowej" - to taka mala
        dygresja...
        • kat.s Re: 52dc-ani @, ani ciąży - byłam u gina 21.10.06, 17:46
          zapomnialam zapytac - jaki mialas najdluzszy taki cykl? po tym pierwszym, po
          ktorym przyszla @ i dalej po luteinie wciaz jest to samo?
          pozdrawiam
    • yskyerka Re: 52dc-ani @, ani ciąży - byłam u gina 21.10.06, 17:53
      A na pewno wszystkie te badania masz zrobić hurtem już teraz? Bo LH i FSH
      robi się na początku cyklu, w 2-4 dniu. Pozostałe - w dowolnym.

      Tu sobie poczytaj o tym, co właściwie badasz:
      www.emedica.pl/query.php3?typ=5
      • kat.s Re: 52dc-ani @, ani ciąży - byłam u gina 21.10.06, 17:57
        wlasnie rzecz w tym ze nie wiem co to oznaczaja te poszcz. skróty - pytalam
        lekarza keidy mam to zrobic to powiedzial ze jak najszybciej, wszystkie na raz,
        nic nie mowil jaki to ma byc dzien cyklu, a zważywszy na to ze dzis moj 52dc, w
        poniedz bedzie 54dc to chyba juz nie ma znaczenia, bo organizm mi sie sam
        rozregulowal sad
        • wer03 do kat.s 21.10.06, 20:11
          Hej,
          obserwuję twoje posty (zanamy się z wątku "denerwuję się"). Chyba faktycznie
          coś dziwnego dzieje się z naszymi cyklami w momencie decyzji o zajściu w ciążę :
          (. Może pamiętasz, że mój cykl ostatecznie wydłużył się do 40 dni. Byłam u
          ginekologa, który stwierdził, że cykle powyżej 35 dni z reguły są bez owulacji.
          Dał mi skierowanie na usg dopochwowe, które wykonałam w 10 dniu obecnego cyklu.
          Niestety lekarz, który wykonywał usg stwierdził, że nie podoba mu się grubość
          endometrium jak na ten dzień cyklu (4,5-5 mm) i wielkość dominującego (?)
          pęcherzyka (13 mm), pozostałe miały wielkość 5-7 mm. Stwierdziła, że faktycznie
          mogę nie mieć owulacji, bo pęcherzyk może nie urosnąć i nie pęknąć, bo jest za
          mały sad(. W dodatku mam kilka drobnych torbieli Nabotha. Prowadzę pomiar
          temperatury i chyba potwierdza się niestety ta teza. Nie wiem co dalej z tym,
          bo nie mam jak pójść na kontrolę. Ten cykl jest i tak stracony ze względu na
          wypadek jaki się przydarzył mojej córeczce. W niedzielę poparzyła klatkę
          piersiową i teraz wszystko stanęło na głowie sad(.
          Pozdrawiam
          Agnieszka
        • yskyerka Re: 52dc-ani @, ani ciąży - byłam u gina 22.10.06, 09:55
          Kliknij na link, który ci podałam. Tam są wyjaśnione wszystkie skróty
          i podane normy dla poszczególnych badań.

          Ja bym zrobiła wszystkie badania teraz, z wyjątkiem LH i FSH. Kiedy
          przyjdzie @, w 2-4 dniu cyklu zrób LH i FSH i z wynikami idź do gina.
          No, chyba że @ nie przyjedzie szybko po luteinie, to wtedy będziesz
          musiała zrobić i te dwa badania, żeby mieć komplet dla lekarza.
    • kwiatuszek0222 Re: 52dc-ani @, ani ciąży - byłam u gina 22.10.06, 09:31
      luteine zaczelam brac w 55 dc.@ przyszla po 7 dniach ale tylko na dwa dni.Teraz
      mam 49 dc i dalej nic.W piatek bylam u gina i kazal mi czekac jeszcze dwa
      tygodnie a jak do tego czasu nie wystapi @ to znowu mi da luteine.Zaraz po tym
      jak dostane @ od 5 dc bede na clo.Jak do 3 miesiecy nie zajde w ciaze do wysle
      mnie do endokerynologa
      • bercia_26 Re: 52dc-ani @, ani ciąży - byłam u gina 22.10.06, 10:15
        Witam. Nie wiem co się dzieje pomożcie. Dzisiaj 30 dc i nie mam @. W 27 dc
        lekkie plamienia taki dziwny śluz brązowy, wczoraj 29dc znów dziwny
        sluz.Zrobiłam test ciązowy popołudniu i wyszedł negatywny. Cykle 28dc. Co się
        może dziać?Boje się troche.
        • yskyerka Bercia 22.10.06, 10:16
          Zrób test rano. Nie wszystkie są na tyle czułe, żeby po południu wykazać ciążę.
          Albo od razu idź do laboratorium na betę z krwi. Będziesz wiedziała, co i jak.
          • bercia_26 Re: Bercia 22.10.06, 10:25
            Dzięki. Czy moze to być spowodowane jeszcze czymś innym niz ciąża.Przyznam się,
            że czuje się jak na okres i nie wierze, żebym mogła byc w ciązy. To jest nasz 10
            cykl starań. Mąż zrobił badanie nasienia pod katem zywotności plemników i
            wszystko ok. Po okresie ja ide do lekarza, żeby zdecydował jakie badania mam
            zrobić.Może to jakiś torbiel czy coś, bo nigdy czegoś takiego nie miałam. Dzięki
            za odpowiedz. Fajnie, że jest ktos kto podpowie i doradzi.
            • yskyerka Re: Bercia 22.10.06, 10:44
              Może być jeszcze tak, że owulację miałaś później niż zwykle, a teraz
              zaczęły ci się plamienia przed @, spowodowane za niskim progesteronem.

              Kiedy już zrobisz test albo betę i wyjdzie pozytywnie, radziłabym jeszcze
              zbadać poziom progesteronu, bo jeśli jest go za mało, lepiej szybko wziąć
              duphaston albo luteinę, które powstrzymają plamienia i podtrzymają zarodek.
              • kat.s Re: dziewczyny! 22.10.06, 13:39
                dzieki serdecznie za informacje smile

                kwiatuszek0222 - powinien ci lekarz koniecznie zrobic usg dopochwowe,
                sprawdzic, czy ginekologicznie jest wszystko OK i czy twoje cykle sa
                owulacyjne - mnie to tez dopiero czeka, po @ jak ją dostanę

                yskyerka - serdeczne dzięki za doinformowanie, masz racje zrobie tak, ze te 2
                badania zrobie w 2-4dc jak przyjdzie @ w takim czasie zeby sie wyrobic do gina

                wer03 - witam cie serdecznie! - wiesz to chyba masz racje: kiedy naprawde
                przestawimy swoje myslenie, zaczniemy tak bardzo chcec tej malej istotki to
                pojawiaja sie problemy, taka przewrotnosc losu, nie wiem jak to nazwac -
                psychika nam płata figle, poza tym mysle, ze duzy wpływ ma wczesniejsze
                wieloletnie zazywanie tabletek anty - u mnie to bylo 8 lat, odstawilam je w
                grudniu zeszlego roku... co z twoim dzieckiem, to cos powaznego? życzę twojej
                córeczce jak najmniej bólu i szybkiego powrotu do zdrowia!

                bercia_26 - wybierz sie jak najszybciej do gina, zrob testy i bete rano jak
                radzi yskyerka i daj nam znac na forum, trzymamy kciuki!

                sciaskam was mocno,
                ach jaki piękny dzis dzien smile)))))
                • wer03 Re: dziewczyny! 22.10.06, 22:07
                  Hej,
                  ja też brałam pigułki kilka lat - chyba 6 albo 7, ale z córką zaszłam w ciążę w
                  pierwszym cyklu starań. Weronika dokładnie tydzień temu oblała klatkę piersiową
                  gorącą kawą, w wyniku czego ma poparzenia I i II stopnia. na dzień dzisiejszy
                  doszło zapalenie ucha i albo zapalenie oskrzeli albo coś poważniejszego, bo
                  bardzo kaszle, ale nie da się zbadać, bo panicznie boi się zdjęcia nawet
                  koszulki, więc lekarz nie miał jej jak osłuchać. I tak dostała antybiotyk, więc
                  na tym poprzestalismy na razie. To efekt zmian opatrunków, które były bolesne,
                  gdyż gaziki przyklejały się i przy zdejmowaniu ją bardzo bolało. Ma 3 latka,
                  mam nadzieję, że nie będzie śladu ani na skórze ani na psychice. Chirurg mówi,
                  że blizny powinny stać się niewidoczne, ale przebarwienia zostaną. Dzisiaj już
                  robią się strupy, więc powoli będzie się zabliźniać. Każda zmiana bandaży jest
                  niestety połączona ze straszną histerią.
                  Pozdrawiam
                  Agnieszka
                  • kat.s Re: wer03 23.10.06, 09:41
                    serdecznie współczuję twojej małej córci, trzymam kciuki zeby jak najszibciej
                    sie zabliźniło na ciele i na psychice! moi znajomi tez mieli z dzieckiem
                    podobny wypadek - teraz nie ma sladu, a to wlasnie dzieki trosce z jaką
                    opartywali rany, wic gowa do góry!
                    PS: bylam dzis na badaniach - LH i FSH + prolaktyna rzewczuwiscie zostaly - mam
                    przyjsc 2-3 dc, więc czekam; od jutro zaczynam luteuine 3 x dziennie przez 5
                    dni, potem do 7 dniach od odstawienia ma przyjsc @ wiec to bedzie za 13 dni...
                    niezle, cylke jak u słonicy smile
                    pozdraiwam
                    Kas.
                  • iwonak112 Re: dziewczyny! 23.10.06, 23:01
                    Halo!Natychmiast poproś kogoś aby przywiózł Ci z Niemiec specjalne opatrunki na
                    oparzenia,tzw."sztuczną skórę"!!!Nie pozwół na zdzieranie opatrunków!Mój synek
                    się niedawno oparzył i nie ma śladu!Gdzie mieszkasz?Daleko od granicy?To jest
                    niesamowite,jak można zdzierać opatrunki,jak w średniowieczu!Pozdrawiam
                    • wer03 do iwonak112 24.10.06, 09:28
                      Cześć. Mieszkamy w Warszawie. Bezpośrednio po oparzeniu Weronisia była polewana
                      zimną wodą do czasu przyjazdu karetki. W szpitalu założono jej opatrunki z
                      Dermazinu. Teraz mam natłuszczać Dermosanem. Dzisiaj jest już dużo lepiej. W
                      niektórych miejscach zrobiły się już strupki, a w niektórych strupki już zeszły
                      i są blizny. Mam tylko wątpliwości czy na pewno ten Dermosan, bo czytałam różne
                      informacje co do sposobu pielęgnacji skóry po oparzeniu. Ale idziemy w piątek
                      do innego chirurga i zobaczymy co nam powie. Dziękuję za radę. Pozdrawiam
                      Agnieszka
                      • iwonak112 Re: do iwonak112 24.10.06, 14:28
                        My mieszkamy w Berlinie.Nie za bardzo orientuję się co to jest dermazin ale mój
                        synek zaraz po oparzeniu też był polewany zimną wodą.Następnie już w szpitalu
                        oblano pieluchę tetrową specjalnym płynem antyseptycznym.Potem pojechaliśmy na
                        sygnale do specjalistycznego szpitala,gdzie zajmują się oparzeniami i tam
                        najpierw specjalny żel i specjalny opatrunek ze "sztucznej skóry".Ten opatrunek
                        był zmieniany co tydzień,trzy razy.Potem maść.Oparzenie było w sierpniu a teraz
                        nie ma śladu oprócz bielszego miejsca.Opatrunek nigdy się nie przykleił do
                        rany.Niesamowite.Oparzenie było na małej powierzchni(przedramię)ale głębokie.W
                        Warszawie nie stosuje się jeszcze takich rzeczy?Dziwne.Mam nadzieję,że wszystko
                        będzie dobrze.Wiem jak nikt co przeżyliście wtedy,jeszcze teraz na samą myśl się
                        trzęsę!!!Pozdrawiam
                        • kat.s Re: do iwonak112 25.10.06, 11:31
                          czy bedzie Ok u mnie?
                          biore dalje ta luteine, dopiero dzis 2gi dzien, jeszcze 3 a potem czekam na @...
                          przy takich cyklach to moze ja w ogole jestem bezplodna???

                          bardzo mnie to martwi, poradzcie
                          buzki
                          • wer03 Re: do iwonak112 25.10.06, 14:17
                            Trzymam kciuki, żeby ci się w końcu ten cykl zakończył. Mam nadzieję, że to po
                            prostu jednorazowy taki wyskok. Głowa do góry, w końcu wyniki póki co nie
                            wskazują, żeby działo się coś niedobrego. Daj znać jak dostaniesz @. Oby
                            następny cykl był już książkowy. Buziaki.
                            Agnieszka
                            • kat.s Re: we03 25.10.06, 15:21
                              odezwe sie na pewno, pierwszy raz mi sie cos takiego zdarzylo!
                              pozdrawiam i buzki!
                              Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja