poradźcie , jak to jest...

25.10.06, 08:44
Zaczełam stosować testy owulacyjne (pierwszy raz), moje cykle są przeważnie
28 dniowe, czasami 30, 31. Od 12dc zaczełam stosować testy, każdego dnia ,
mniej więcej o tej samej porze. I do dnia 14dc pojawiała sie gruba krecha ta
testowa no i słabiutka ta druga, ok i rozumiem ze w takim razie owulacji nie
ma. I teraz 14 dnia są obie krechy, ta testowa i ta druga (wskazująca
owulację) bardzo podobne.No więc owulacja powinna pojawić się w ciągu 24-36
godzin, no więc po teście było przytulanko smile i na drugi dzień słuchajcie
pojawiła się znowu jedna gruba krecha- testowa i ta wskazująca cieniuteńka,
prawie niewidoczna. To jak to jest dziewczyny , czy taki test wskazujący
owulację nie powienien do dnia owulacji być cały czas?? U mnie był tylko
jeden dzień cryingWyszło na to że 15 dc była juz ta słabiutka krecha.
Jak ktoś potrafi mi to w jakiś sposób wytłumaczyć to poproszę o odp.

Pozdrawiam
    • alela1 Re: poradźcie , jak to jest... 25.10.06, 09:12
      nie zawracaj sobie glowy tym testem zrobionym 15dc. jesli w 14dc wyszla ci
      druga krecha jak ta lala-intensywna to wtedy powinnas dzialac. I tak tez
      zrobilas. Nawet jest napisane na opakowaniu przynajmniej moich testow zeby nie
      robic juz wiecej po pojawieniu sie grubej testowej, bo moga wyjsc jakies
      anomalia.
      • mb800 Re: poradźcie , jak to jest... 25.10.06, 09:50
        dzięki za odp. To był mój pierwszy raz i byłam pewna że mam te testy robić
        przez tydzień tak mi gin poradził. Więc robie i robię. I tak się właśnie
        zastanawiam czy poytywny test powinien wyjść tylko raz czy np przez te 12-36 h
        do pojawienia się owulacji..
    • mamusia100 Re: poradźcie , jak to jest... 25.10.06, 13:12
      a nie lepiej spróbować bez testów? Tzn. możesz sobie je robić ale zbytnio się
      np. nimi nie sugerować, tylko działać z mężem. Może jak przestaniecie mysleć o
      tym czy jest jedna czy dwie kreski to coś z tego będzie? Najwięcej dzieci to
      kwestia przypadku lub błędów obliczeniowych.... W naszym przypadku to również
      niespodzianka. Polecam gorąco. Powodzenia
      • mb800 Re: poradźcie , jak to jest... 25.10.06, 13:44
        dzięki za odpowiedź. Jasne że lepiej działać bez obliczeń, testów itd tylko my
        już rok tak działamy i narazie z marnym skutkiem. Byłam u lekarza na usg
        dopochwowym bo zaczełam sie matrwic że może coś nie tak , jednak jestem zdrowa
        jak qńwink i lekarz sam zalecił mi stosowanie testów przez 3 m-ce.
        Gratuluję Tobie oczywiście zafasolkowania wink i życze przyjemnie i spokojnie
        przebytej ciąży wink

        A ja zaczynając stosować te testy , chciałam zaczerpnąć troszkę informacji wink

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja