Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 lat?

30.10.06, 11:09
Witam Was. Na innym forum pytałam wcześniej, czy są tutaj pierwiastki w wieku
35 lat. Nie jestem i nigdy wcześniej nie byłam w ciąży. Postanowiłam jednak o
tym pomyśleć i najbardziej pasowałoby mi w następnym roku pod koniec 2007. W
kwietniu skończę 35 lat. Zrobiłam na razie ogólne badania, mam lekką anemię,
więc od razu zmieniłam sposób odżywiania, jem kwas foliowy, czasem
suplementuję inne witaminki. Regularnie chodzę do gina na USG dopochwowe i
cytologię. Nie wiem, czy to wystarczy, aby stwierdzić jakieś
nieprawidłowości, ale wszystko jest po prostu na razie ok. Ostatnio zamówiłam
sobie domowy test na płodność. I umówię się do gina przedstawiając mój plan.
Chyba taka jest kolej rzeczy i myślę, że to wystarczy. Dziewczyny, czy któraś
z Was też jest w podobnym wieku i planuje dopiero pierwszą ciążę?? Odezwijcie
się proszę i napiszcie o swoich staraniach i doświadczeniach. Proszę.
    • pitu_finka Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 30.10.06, 11:19
      Jestem od Ciebie mlodsza o 8 lat. I z mojego doswiadczenia wynika, ze nie warto
      planowac sobie ciazy na jakis konkretny termin (jak ja np robilam), bo to
      roznie bywa, przy czym wiek nie dziala tutaj na Twoja korzysc (ale tez o
      niczym absolutnie nie przesadza). U mnie to troche trwalo zanim zaszlam w
      ciaze, poza tym problemy z poczeciem moga byc nawet jesli pozornie wszystko
      wyglada ok. I wtedy troche czasu zajmuje znalezienie przyczyny, ewentualne
      lecznie. Badan za duzo przed ciaza nie ma co robic, ewentualnie sprawdzic
      slynna rozyczke. Toxo i cytomegalie mozna sobie w sumie darowac, bo np. jak ja
      zaszlam w koncu w ciaze to moje badania byly juz dawno nieaktualne. Oczywiscie
      mozesz sobie zrobic jak chcesz, ale nie jest to koniecznosc. Moim zdaniem jak
      czujesz ze jest miejsce dla dziecka w Twoim zyciu to daj temu priorytet (jesli
      to mozliwe oczywiscie). Jak zaskoczysz od razu, to bedziesz miala cala ciaze na
      przyzwyczajenie sie do tej mysli. A moze i tak dziecko samo zaplanuje sie na
      koniec 2007 r. W kazdym razie cokolwiek postanowisz, zycze Ci powodzenia.
    • aba1122 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 30.10.06, 11:49
      Cześc
      Ja mam 34 lata i też staram się o ciąże od trzech m-cy na razie
      bezskutecznie,co prawda mam już córkę 8 letnią ale wydaje mi się że to bez
      różnicy czy ktoś stara się o pierwsze dziecko czy o drugie ważne jest że jest
      się w podobnym wieku i ma kupę różnych wątpliwośći,
      jak chcesz to dołącz do starań październikowych albo listoadowych tam można
      sobie z dziewczynami popisać i powymieniać uwagami.
      Pozdrawiam
    • iskierka1975 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 30.10.06, 13:44
      witam. mam skończone 31 lat mąż 34 i narazie nie mamy dzieci. planujemy co
      prawda rozpocząć starania lada miesiąc, ale jakoś się nam nie spieszy. nieraz
      mam obawy czy to nie zapóźno, ale myślę że zajście w ciążę do 35 roku życia to
      tak w sam raz. jestem dobrej myśli. pozdrawiam wszystkie trzydziestki które są
      poraz pierwszy, albo które dopiero planują dzidziusia.
    • katarzyna.br Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 30.10.06, 14:09
      No cóż życzę powodzenia, może problemów mieć nie będziesz ale musisz wiedzieć,
      że od 35 roku życia płodność kobiety zaczyna drastycznie spadać a szansa na
      poczęcie znacznie maleje.
    • blueish Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 30.10.06, 14:14
      Alena, nie odkładaj decyzji o dziecku jeśli chcecie je mieć. Wprawdzie sama
      jestem zywym dowodem na to, że 35 lat to niezły wiek na zostanie mamą (moja mam
      urodziła mnie mając 36 lat), ale nigdy nie jest tak, że masz 100% poczucie
      pewnościo, że to właśnie TEN idealny moment na dziecko, a im później tym chyba
      jednak trudniej i stresów więcej. I pewnie im później tym mniej się chce
      czołgać z maluchem po podłodze... Jestem trzy lata młodsza od Ciebie,
      zaczęlismy się starać na wiosnę - z przerwą na dojście do siebie po wypadku
      samochodowym (psychiczne dojście do siebie i ponowne nabranie ochoty na seks) -
      i na razie nic. Mam nadzieję, że więcej tego typu przerw nie będzie. Mam
      nadzieję, że w przyszłym roku zostaniemy rodzicami, a nie tylko chrzestnymi
      córeczki przyjaciół. Ale czasami sobie pluję w brodę, że nie zmobilizowaliśmy
      się wcześniej do powiększenia rodziny. Nie chcę cię straszyć, chcę ci tylko
      uświadomić, że kiedy się zaczyna to wydaje się oczywiste, że to dziecko zaraz
      będzie, bo przecież jest chciane i planowane. A tymczasem okazuje się, że nie
      wyszło za pierwszym razem, za drugim..., a za trzecim płaczesz jak przychodzi
      kolejny raz @...

      Trzymam kciuki, zeby udalo ci się szybko zrealizowac marzenie o dziecku!!!
    • kasian00 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 30.10.06, 14:30
      Ja mam 34 lat, termin porodu mam na styczeń. Jest to moja pierwsz ciąża. Niby
      planowana, ale nie do końca. To zanczy że wiek mnie gonił i stwierdziłam że
      trzeba by o tym pomyśleć, więc "pozostawiłam to w sprawy losu". No i
      wystarczyło że pojechaliśmy na urlop w dwójkę a wróciliśmy w trójkę. Gdy się
      dowiedziałam że jestem w ciąży wpadłam w panikę i przez pierwszy miesiąc
      ryczałam z rozpaczy. Jak narazie ciąże przechodzę bardzo bobrze, cały czas
      jestem aktywna. Termin zbliża się nieubłagalnie a ja dalej nie czuję tego że
      jestem w ciąży i przeraża mnie to że zaniedługo dzicko pojawi się na świcie.

      Życzę Ci powodzenia, a przede wszystkim nie myśl o tym że chcesz zajść w
      ciąże!!!
      • alena30 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 30.10.06, 17:25
        Oj, fajnie, zazdroszczę Ci bardzo. Wiem, że trudno tak idealnie zaplanować to
        dziecko we właściwym czasie. I dlatego mam wątpliwości, czy starać się już za 3
        miesiące, czy później. Kwas foliowy jem od miesiąca i anemię też "reperuję" od
        2 tg, więc może tak bardzo nie będę się jeszcze śpieszyć. Chyba
        lepiej "ustawić" to zajście w momencie, kiedy organizm będzie w dobrej
        kondycji. Od tego tygodnia zapisuję się na aerobik, żeby trochę się poruszać,
        bo z kondycją słabo, a to chyba też jest istotne. No i zobaczymy co powie gin,
        bo od umówienia się do wizyty pewnie poczekam 2 miesiące, bo tyle chętnych i
        swoje trzeba odstać. Pozdrawiam wszystkie 30-latki.
        • mycha.76 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 30.10.06, 17:45

          Witaj Alena!

          Ja przychylam się do zdania poprzedniczek. W tym roku skończyłam 30 lat.
          Wiesz mi zawsze się też wydawało, że gdy małżeństwo bardzo się kocha, gdy zdaje się, ze u kobiety wszystko ok, to nie powinno być problemu z zajściem w ciążę.
          Ja jestem zdrowa, znam swój organizm bardzo dobrze, obserwowałam swoje cykle kilka lat, mierząc temperatury, obserwując śluz. Wiedziałam, kiedy mam dni płodne. I wiesz, gdy skończyłam studia podyplomowe, przepracowałam parę lat
          robiąc w międzyczasie awans i upłynęły 2 lata małżeństwa pomyśleliśmy sobie z mężem - "Nadszedł czas na dziecko". Podjęliśmy starania. Wydawało mi się to takie proste, bo znałam swój oragnizm. Wydawało mi się oczywiste, że jeśli współżyje się w okresie okołowulacyjnym bez zabezpieczenia to nie ma siły, zachodzi się w ciążę. I jakież było moje zdziwienie, gdy nie zaszłam.
          Minęło 20 takich miesięcy prób i ciągle nic.
          W międzyczasie staliśmy się pacjentami Kliniki Niepłodności.
          Okazało się, że mąż ma słabe plemniki, ale wiesz pani dr twierdziła, że
          plemniki plemnikami wyniki były złe, ale że przyczyna naszej niepłodności tkwi w naszej psychice - bo oboje za bardzo chcemy tego dziecka i natura po prostu płata nam figle.
          Moja historia dobrze się skończyła. W końcu zaszłam w ciążę i w maju spodziewam się urodzić dzidziusia (jak dobrze wszystko pójdzie), ale ile łez wylałam w czasie starań, ile rozczarowań przeżyłam nie zliczę.

          Już prawie rok mija odkąd czytam fora o staraniach i widzę, że wiele par ma problemy i bardzo długo stara się o dzieciątko, choć pozornie są zdrowi i wszystko jest ok.

          Alena, życzę żeby u Was udało się za 1 razem! Tylko proszę nie stresuj się i wyluzuj. Radziłabym Wam już teraz zacząć starać się o dzidzię, ale tak na luzie - jak będzie to będzie jak nie , to tez dobrze...
          Bo jęsli odłożysz to za rok, to skąd wiesz co się wydarzy do tego czasu, a poza tym skąd wiesz, że właśnie wtedy się nie zestresujesz i nie będziesz miała takiej presji , że nadszedł ten moment i trzeba działać...

          Zrobicie, jak zechcecie, a może też życie zaplanuje samo za Was.
          Życzę Wam wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń i planów.
          Ps. Pisząc tego posta broń Boże nie miałam ochoty Cię straszyć, tylko
          chciałam przedstawić na własnym przykładzie, że takie zaplanowane starania nie zawsze są proste - tak było u mnie i męża. Pozdrawiam!
    • joanna.m.w Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 30.10.06, 18:26
      Witaj!
      Zawsze wydawało mi się, że mam jeszcze dużo czasu na urodzenie dzieci, że
      jeszcze nie jestem gotowa. 34 lata, fascynujaca praca, żadnych obowiązków. Myśl
      o uporządkowaniu życia, zwolnieniu szybkiego tempa wciąż odsuwałam od siebie. Do
      macierzyństwa chciałam podejść odpowiedzialnie - miałam przygotować swój
      organizm dobrze odżywiając się, robiąc badania, spędzając dużo czasu na
      powietrzu... Chciałam wszystko precyzyjnie zaplanować tak by dzidziuś urodził
      się na wiosnę. Ale wciąż to miało być w bliżej niesprecyzowanej przyszłości. I
      wtedy... wróciłam z wakacji wypoczęta, opalona i dowiedziałam się, że jestem w
      ciąży. W pierwszej chwili wpadłam w panikę. A moja praca? A życie nadal
      nieustatkowane? Moje otoczenie na wieść o ciąży... radośniej wyobrażałam sobie
      reakcję znajomych (części znajomych). Po pierwszej fali strachu uświadomiłam
      sobie, że los podjął za mnie decyzję o macierzyństwie i cudownie że tak się
      stało bo mnie może zabrakłoby odwagi. Ciągle brakowałoby czegoś - stabilizacji w
      pracy, pewności siebie, kolejnych przedmiotów... W ciąży czułam się
      fantastycznie - pracowałam do 8 miesiąca, a na zwolnienie poszłam po sugestii
      pani doktor, że powinnam skupić się tylko na Maleństwie, zacząć kupować ubranka,
      urządzić pokój, a na to potrzeba dużo czasu. Ostatni miesiąc był cudowny -
      biegaliśmy z mężem po sklepach, wieczorami czytałam Dzidziusiowi, chodziłam na
      spacery i opowiadałam o rozpoczynającej się wiośnie.
      Olesia urodziła się w kwietniu. Była zdrowa, śliczna. Urodziliśmy z mężem RAZEM!
      Życie wypełniło się słońcem. Jej uśmiech sprawia, że moje życie spełnione, daje
      mi siłę, o której istnieniu nie miałam pojęcia! Mam 34 lata i jestem młodą mamą!
      Nie potrafiłabym tego wszystkiego lepiej zaplanować. Nie da się wszystkiego
      zaplanować. Może to i lepiej?
      Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę powodzenia smile
      • alena30 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 31.10.06, 07:54
        Ale historia ... Bardzo Ci zazdroszczę. Właśnie tak to sobie wszystko
        wyobrażałam. Może więc nie będę tak długo czekać. Wyjeżdżamy na sylwestra do
        Krynicy, mamy stresującą pracę i teraz jakoś nie mamy do "tego" głowy. smile
        Życzcie mi powodzenia...
    • aurelkax Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 31.10.06, 20:19
      Hej smile
      Ja jestem 30-tka i też niedawno rozpoczęliśmy starania o potomka. I nie zgadzam
      się z osobami, które odradzają zaplanowanie. Dla mnie było ogromnym komfortem
      zaplanowanie kiedy rozpoczynamy, gdyz wczesniej poplanowałam i zrealizowałam
      rózne zabiegi zdrowotne, i tak jak Ty Alenko przygotowałam sie pod względem
      badań, diety no i oczywiście niewskazanych dla dziecka nawyków (np.
      zrezygnowałam z mocnej kawy). Dzieki temu jak bedę miała bardzo wczesną ciążę to
      będe mogła byc pewna, że nie zaszkodzę dziecku, ani tym bardziej nie będę
      rozdrażniona, że nie mogę robić czegoś co lubię smile
      Dziwię się, że do pójścia "na żywioł" namawiają osoby, które przyznają się, że
      początek ciąży upływał im pod znakiem rozpaczy. Na pewno "świetnie" słuzy to
      maluszkowi...

      Uważam, że ważne jest sobie mniej więcej wyznaczyć czas rozpoczecia starań, np.
      ze to bedzie jesienią. My rozpoczęliśmy w ważnym dniu, mianowicie w dniu urodzin
      mojego Męża i bez względu na skutki zawsze to będziemy wspominać z rozrzewnieniem smile
      Pozdrawiam Cię
      • monias71 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 31.10.06, 22:04
        skonczylam w lipcu 35 lat, nic nie planowalam i na 7 grudnia mam termin porodu.
        Jestem najszczesliwsza na swiecie, chociaz bede wychowywala mojego synka sama...
        • alena30 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 31.10.06, 22:12
          monias71
          Dziękuję Ci za posta. Wiesz, dla mnie te 35 lat to jakaś magiczna liczba. I
          boję się, czy już nie będzie za późno itp. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko
          ok. Odezwiesz się jeszcze??
      • alena30 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 31.10.06, 22:07
        Kochane, bardzo Wam dziękuję za posty. Dzisiaj przeczytałam, że Ewa Drzyzga w
        wieku 37 lat była w pierwszej ciązy, a teraz jest obecnie w drugiej. Sądzę, że
        ona sobie też wszystko zapłanowała, bo to chyba ostatni dzwonek był w jej
        przypadku. No w każdym razie nie rozpocznę swoich starań wcześniej niż w
        styczniu.

        Aurelkax
        Myślę, że masz rację. Dla mnie też to duży komfort planowanie i przygotowywanie
        się. Oczywiście, los zdecyduje, co będzie dalej, ale myślę, że można mu
        odrobinę jakoś pomóc i przygotować się do tego macierzyństwa.

        Pozdrawiam
        • aurelkax Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 02.11.06, 15:39
          No jasne, ze tak, Aleno. W zupełnosci sie z Toba zgadzam. Dla mnie takze
          przygotowanie sie do macierzynstwa bylo ogromnie wazne. Nie zdecydowalabym sie
          staran o dziecko mając w perspektywie liczne przeswietlenia i inne niezbyt
          bezpieczne dla dziecka zabiegi. Zaplanowalam kiedy zaczne (a wlasciwie kiedy my
          zaczniemysmile )i tak zrobilam. A kiedy sie powiedzie to zobaczymy smile
          Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją rodzinke i pozdrawiam
      • kasian00 do aurelkax 01.11.06, 14:58
        > Dziwię się, że do pójścia "na żywioł" namawiają osoby, które przyznają się, że
        > początek ciąży upływał im pod znakiem rozpaczy. Na pewno "świetnie" słuzy to
        > maluszkowi...

        A rozpaczałam, i pewnie Ty też będziesz jeszcze rozpaczać, albo z powodu że kolejny raz nie wyszło, albo że tak szybko się udało! A w czasie ciąży rozpczacz i niepewność to normalka.
        I namawiam żeby iść "na żywioł" bo gdy człowiek myśli czały czas o tym że musi zajść w ciąże to zazwyczaj z tego nic nie wychodzi.
        Oczywiście planowanie-planowaniem, a życie-życiem. Ja też planowałam ciąże zupełnie w innym czasie, ale los chciał inaczej.
        Życzę powodzeniasmile
        • aurelkax Re: do aurelkax 02.11.06, 15:46
          Nie rozumiem, czemu miałabym rozpaczac w poczatkach ciąży? Ze sie udało?? Taka
          wiadomosc wprawi mnie w pozytywny nastroj jak mysle. Rozpacz to normalka w
          czasie ciąży? A niby dlaczego? Jak są powikłania to sie czlowiek martwi i
          owszem, ale jak jest w porzadku to po co? Niewielki odsetek ciąż jest z
          powiklaniami, wiec to żadna normalka. Normalką jest radosc i pozytywny nastroj smile
          Czego wszystkim oczekującym dziecka zyczę z całego serca!
        • aurelkax 2 miesiąc :) 05.02.07, 20:12
          Czesc smileOdswieze watek a przy okazji: jestem w 2 miesiacu smile
          Po 3 mies. staran.
          Pisze to glownie dlatego, by zdementowac pomysly, ze ciąży zaplanowac sie nie da
          i że bez wzgledu na to, czy wyjdzie czy nie zawsze jest rozpacz...
          Nieprawda, a przynajmniej nie ma jej, jak sie uda szybko. Ja czuje sie
          zadowolona, ale nie popadam w euforie, czy radosna histerie. Jest fajnie po
          prostu smile Nie popadam w rozpacz i nie ogarnia mnie niepewnosc bo mam ciekawsze i
          milsze rzeczy do zrobienia niz zamartwianie sie wink

          Pozdrowka dla oczekujących i nie tylko smile
          • netka6666 Re: 2 miesiąc :) 07.02.07, 12:48
            Kontynując wątek zanaczyc pragnę, iż ja mam 35 latek i jestem w 4 miesiącu
            pierwszej ciąży. Zaszłam bez problemu, pół roku po odstawieniu po 7 latach
            tabletek. Czuję sie od początku rewelacyjnie, maluch też. Wcześniej nie
            starałam sie i nie chciałam zajść w ciążę.
    • monikan1 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 01.11.06, 03:07
      Czesc,
      W grudniu skoncze 36 lat i jestem teraz z pierwszym dzieckiem w ciazy. Nie
      planowalam tak poznej ciazy, ale tak sie zycie potoczylo. " Pracowalismy" nad
      potomkiem 2 lata i nic. Chce zaznaczyc, ze nigdy nie mialam problemow kobiecych,
      nie usuwalam ciazy,robilam regularnie badania itp. Moj ginekolog skierowal mnie
      do kliniki leczacej nieplodnosc na wnikliwe badania. Tutaj okazalo sie , ze choc
      mam reguralne cykle, sa one bez owulacji,a ja nawet czulam kiedy mialam
      jajeczkowanie. Zaczelam kuracje w klinice, duzo badan, extra hormony,
      inseminacje i po roku leczenia jestem w ciazy.
      Absolutnie nie chce Cie negatywnie nastawiac, chece sie tylko podzielic
      doswiadczeniem. W razie niepowodzen bedziesz wiedziala jaki jest nastepny krok.
      Mam nadzieje, ze uda Ci sie naturalnie i bez wiekszych klopotow.
      Acha, powinnas zrobic sobie badanie na toksoplazmoze i clamydie.
      Powodzenia, Monika
      • jagusia66 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 05.11.06, 19:35
        Ja za miesiąc będę obchodziła 40 - tke. Jestem w 10 tc. z trzecim dzieckiem.
        Udało się nam za pierwszym podejściem, Na razie czuję sie bardzo dobrze,
        dzieciątko mam nadzieje też.
        Poprzednie ciąze nie były tak do końca planowane. Mimo to mam dwie wspaniałe ,
        kochane córeczki. Obecna ciąża jest bardzo chciana i zaplanowana. Ale nie
        dalsze życie, bo to teraz nie ma znaczenia. Wiem, że i tak wszystko sie jakoś
        ułoży. Po prostu od czerwca będzie nas piecioro. Tu nie ma co planować, trzeba
        tylko wierzyc, że wszytko będzie dobrze.
    • iwasz2000 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 07.11.06, 15:51
      No ja może nie tyle co planuje ile po prostu tak wyszło. Mam 35 lat i juz od
      jakiegos czasu probujemy. I gdybym tylko mogła to zaszłabym dużo wcześniej.
      Piszesz, że jest ok. To cudownie, ale czasami i ok nie wystarczy. Jeśli
      myślicie o dziecku i jesteście oboje, oboje przekonani, że tego chcecie, nie
      czekaj, nie planuj, nie wyznaczaj terminów. Świetnie, że tak starannie się
      przygotowujesz. Barkuje mi troche wiadmości, czy przyjszły ojciec dziecka też
      już jest po badaniach? Jeśli podchodzisz do tego z taką prezycją, to nie pomiń
      badań partnera. To bardzo istotne.
      Jeśli jesteś pewna, że uda Ci się za pierwszym, no drugim razem, to rewelacja.
      Planuj sobie, ustawiaj daty, dopasowuj zajście w ciążę do Twojego rozkładu
      życia. Ale po pierwsze skąd ta pewność, a jeśli jej nie masz, to nie odwlekaj
      tego i nie nastawiaj sie na "pasowałoby". Im później tym trudniej po prostu.
      Teraz możesz mieć rewelacyjne wyniki. Za rok, niekoniecznie. Pozdrawiam
    • papuga_5 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 08.11.06, 01:10
      Cyt.
      "Nie rozumiem, czemu miałabym rozpaczac w poczatkach ciąży? Ze sie udało?? Taka
      wiadomosc wprawi mnie w pozytywny nastroj jak mysle. Rozpacz to normalka w
      czasie ciąży? A niby dlaczego?"
      W czasie ciazy kobiety maja duze zmiany hormonalne i to te hormony czasami wplywaja na nastroje
      kobiet, czasem nawet powoduja nastroje depresyjen. Wiadomo oczywiscie ze ciaza jest powodem do
      radosci, ale te nastroje czesto nie sa od nas zalezne.
      Jesli chodzi o planowanie to niestety wielu kobietom sie ono nie udaje, w moim przypadku nie moglam
      nic zaplanowac, o pierwsze dziecko staralismy sie 9 miesiecy, o druga ciaze staralismy sie 1.5 roku ale
      niestety ja stracilam, teraz wkrotce znowu chcialabym zaczac starania.
      • hancik5 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 07.02.07, 20:04
        A ja urodziłam w wieku 40 lat i pół. Udało się nam za pierwszym podejściem,
        długo nie mogłam w to uwierzyć. Teraz mam już 3 miesięczną córcię i drugą prawie
        ośmioletnią.
        Życzę powodzenia
    • agnrek Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 07.02.07, 21:13
      Mam 31 lat, miesiąc temu poroniłam swoją pierwszą ciążę w 6. tygodniu.
      Prawdopodobnie zawinił progesteron, jeszcze to sprawdzam. Zaszłam w ciążę
      szybko, bo już w drugim cyklu. Teraz mam czas badań, odpoczynku - minimum 3 m-ce
      przerwy, niektórzy lekarze zalecają 6 m-cy. Wszystko sie przesuwa o pół roku.
      Nie wiem, czy znowu tak prędko zajdę w ciążę, nie wiem, czy uda mi się ją
      donosić, ale jesteśmy dobrej myśli.
      Moje dziecko urodziłoby się w sierpniu tego roku. W końcu roku skończę 32 lata i
      zaczynam odczuwać, że czas mi bardzo ucieka, a chcemy mieć minimum dwoje dzieci.
      Wiem jedno - ciąży nie można zaplanować, nie można wyznaczyc jej terminu w
      kalendarzu jak spotkania, naprawdę nie ma na co czekać, bo nagle może sie
      okazać, że potrzebujemy dłuższego leczenia, a gdy je skończymy - wiek nam na
      ciążę już nie pozwoli.
      Mi lekarka powiedziała wprost - proszę się zastanowić, bo po 35. roku zycia
      wchodzi pani w kategorię kobiet badanych genetycznie, po co pani ten stres?
    • zaxia Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 20.02.07, 12:16
      Za parę miesięcy stuknie mi 35 wiosenek. Wcześniej nie chcieliśmy dzieciątka.
      Teraz dopiero pojawiło się w naszych planach i od 7 miesięcy staramy się o
      dziecko. Było to parę miesięcy wypełnionych morzem nadziei, jeziorem
      zwątpień, wiaderkiem łez i garścią wątpliwości... Kiedy
      zaczynaliśmy staranka, nigdy bym nie przypuszczała, że to takie trudne zrobić
      sobie dzidziusia smile Myślałam, że miesiąc, dwa i będziemy w ciąży. Czasami więc
      nie wychodzi tak jak sobie zaplanujesz. Niewątpliwie w lepszej sytuacji są te
      kobiety, które mają więcej czasu przed sobą, ktore są mlodsze i nawet gdy parę
      miesięcy nic nie wychodzi, to w końcu sie uda. Mają też czas na ewentualne
      leczenie, ktore może potrwać. W przypadku starszych dziewczyn starających sie o
      dzidzię może nie być już tak kolorowo, bo są pary (niekoniecznie te starsze)
      ktore o dziecko staraja się parę lat! Nie ma się co za długo zastanawiać, tylko
      działać, bo może się uda od razu, a moze dopiero za dłuuugi czas....
    • justi54 Re: Czy któraś planuje pierwszą ciążę w wieku 35 20.02.07, 13:34
      Ja zaplanowałam ciąże na 36 rok życia i urodziłam mając 37 lat. Udało mi się
      zajść za pierwszym podejściem. Badania przed wykonywałam rutynowo ale już będąc
      w ciąży poprosiłam o skierowanie na badanie prenatalne. Zresztą nwet przed
      zajściem w ciąże upewniłam się u mojej pani ginekolog czy do mi skierowanie na
      to badanie bo od tego zależała decyzja o ewentualnym poczęciu dziecka czy nie.
Pełna wersja