czy to zle o mnie swiadczy?

08.11.06, 09:46
Mam ogromny dylemat a własciwiem racjonalnie do tego podchodzac nie powinno to byc dla mnie problemem.
1 ciążę starciłam , na druga czekałam prawie 3 lata i nie było to zapołdnienie naturalne. 3 lata starań obarczone były bolem psychicznym i fizycznym ( och do tej pory na wspomnienie o badaniu drożnosci jajowodów mam dreszcze). Chce iść na zwolnienie lekarskie , chce odpocząc, nie chce ryzykować , chce zadbac o wszystko, bo juz tak daleko doszłam, byc może to bedzie jedyna ciaza w moim zyciu. Bardzo chciałabym isc na zwolnienie ale moj Pan doktor wystawia je niechetnie i niewidzi przeciwskazań zebym chodziła do pracy.Ja szczerze mowiąc czuje sie dobrze , i pierwsze 12 tygodni zniosłam bez żadnych mdłości .Ale jestem zmeczona , zestresowana, w pracy mam mozliwość zarażenia sie jakąs chorobą ( pracuję z dziecmi, w szkole ), praktycznie cały czas stoję .Wiem ze wiele kobiet w ciazy pracuje nawet do 8 miesiac ale ja po prostu sie boję.Codziennie płakac mi sie chce , jestem wykończona nie tyle fizycznie co psychicznie.Nie należe do osób leniwych i nigdy nie migałam sie od pracy.Pracowałam całe studia .Czy to zle ze chciałbym iśc teraz na zwolnienie? Moze jednak powinnam sie wziąść w garść i chodzic do pracy i nie prosić na siłe o zwolnienie.Moze to chwilowe załamanie.
    • breili Re: czy to zle o mnie swiadczy? 08.11.06, 10:06
      Jestem zagorzalym prezciwnikiem zwolnien "bez powodu", ale uwazam ze w Twojej
      sytuacji nie powinnas miec wyrzutow sumienia. Jak najbardziej idz na
      zwolnienie. Twoja sytuacja jest nieporownywalna ze "swietymi krowami" ktore nie
      chodza do pracy bo musza sie nacieszyc ciaza i w brzydka pogode im sie nie chce
      wychodzic z domu (kilka tu takich) Tyle czasu walczylas o ta ciaze teraz
      najwazniejsze to "dmuchac na zimne" i na siebie uwazac. Pozatym Twoj stan
      psychiczny jest rownie wazny dla Mlodego i przebiegu ciazy jak Twoj stan
      fizyczny.
      Idz na zwolnienie i miej w nosie wszystkich, ktorzy beda Cie krytykowac.

      Powodzenia! smile
    • gomoku.gomoku Re: czy to zle o mnie swiadczy? 08.11.06, 10:54
      wydaje mi sie ze masz prawo isc na zwolnienie, zwłaszcza ze twoja ciąża przyszła ci z takim trudem.zapłodnienie w wyniku in vitro czy inseminacji nie jest takie proste i jesli komus sie uda musi dbac od poczatku poczecia.
      O jesli chodzi o badanie droznosci- skąd ja to znam , okropność.
      • ciotka.aka Re: czy to zle o mnie swiadczy? 08.11.06, 11:05
        nie, nie świadczy to źle o tobie.

        Sama od 5tc jestem na zwolnieniu (z powodu plamień) Czułam sie fatalnie
        psychicznie i fizycznie. Nie potrafiłam sie uspokoić a niestety nie było obok
        mnie nikogo bliskiego (fizycznie) mąż w delegacji, rodzina kilkaset km od nas.
        Dobrze, ze są choć telefony...jeszcze teraz mi trudno kiedy przypomne sobie te
        chwile. Od kilku dni jest lepiej. Dziś mam wizyte u lekarza - nie wiem czy
        zwolnienie jest jeszcze konieczne ale czułabym sie znacznie lepiej, pewniej,
        gdybym mogła jeszcze troche pobyć w domu. cały czas przyjmuje leki podtrzymujące.
    • jagodaaa3 Re: czy to zle o mnie swiadczy? 08.11.06, 11:03
      Powinnaś odpocząć, właśnie głównie ze względów psychicznych. Nawet niedługa
      przerwa może Ci pomóc się uspokoić wewnętrznie, stanąć pewniej na nogach, a
      wtedy niewykluczone, że sama będziesz chciała wrócić do pracy. Tymczasem
      chodzenie do niej na siłę, z z lękiem i niechcęcią, to najgorsze, co mogło Cię
      spotkać.
      Zawalcz
    • kiitek Re: czy to zle o mnie swiadczy? 08.11.06, 11:05
      qwerter napisała:

      > Mam ogromny dylemat a własciwiem racjonalnie do tego podchodzac nie powinno
      to
      > byc dla mnie problemem.
      > 1 ciążę starciłam , na druga czekałam prawie 3 lata i nie było to
      zapołdnienie
      > naturalne. 3 lata starań obarczone były bolem psychicznym i fizycznym ( och
      d
      > o tej pory na wspomnienie o badaniu drożnosci jajowodów mam dreszcze). Chce
      iść
      > na zwolnienie lekarskie , chce odpocząc, nie chce ryzykować , chce zadbac o
      ws
      > zystko, bo juz tak daleko doszłam, byc może to bedzie jedyna ciaza w moim
      zyciu
      > . Bardzo chciałabym isc na zwolnienie ale moj Pan doktor wystawia je
      niechetnie
      > i niewidzi przeciwskazań zebym chodziła do pracy.Ja szczerze mowiąc czuje
      sie
      > dobrze , i pierwsze 12 tygodni zniosłam bez żadnych mdłości .Ale jestem
      zmeczon
      > a , zestresowana, w pracy mam mozliwość zarażenia sie jakąs chorobą ( pracuję
      z
      > dziecmi, w szkole ), praktycznie cały czas stoję .Wiem ze wiele kobiet w
      ciazy
      > pracuje nawet do 8 miesiac ale ja po prostu sie boję.Codziennie płakac mi
      sie
      > chce , jestem wykończona nie tyle fizycznie co psychicznie.Nie należe do osób
      l
      > eniwych i nigdy nie migałam sie od pracy.Pracowałam całe studia .Czy to zle
      ze
      > chciałbym iśc teraz na zwolnienie? Moze jednak powinnam sie wziąść w garść i
      ch
      > odzic do pracy i nie prosić na siłe o zwolnienie.Moze to chwilowe załamanie.




      Nie świadczy to o Tobie źle,wręcz przeciwnie-bardzo dobrze-należy Ci się to
      zwolnienie,ja na Twoim miejscu nie dalabym za wygraną i doprowadzilabym do
      tego,żeby lekarz mnie wyslal na zwolnienie. Pozdrawiam!Trzymaj sięsmile
      • ola_mk Re: czy to zle o mnie swiadczy? 08.11.06, 11:42
        idź na zwolnieni i odpocznij,dzidziuś najważniejszy
    • gomoku.gomoku jeszcze cos musze napisać. 08.11.06, 12:08
      słuchaj ja takze pracuje w szkole i straciłam 1 ciążę.Jak to sie stało : gdy dowiedziałm sie ze jestem w ciazy bardzo sie ucieszyłam ale wogole nie zmobilzowało mnie to do dbania o siebie.Pracowałam bardzo duzo.Pewnego zimowego wieczoru kiedy w szkole nie było prawie nikogo szłam sobie ciemnym korytarzem i zapomiałam ze jest stopien i sie przewrociłam.Uderzyłam sie tak mocno w brzuch !!!na drugi dzien miałm jeszcze jedno wydarzenie ktore mogło przyczynic sie do poronienia .Będac na dyrzuże uczen wpadł na mnie z takim impetem ze nadziałm sie na klamke w dzwiach.potem to juz tylko szpital i placz .Był to grudzień i tego roku swieta były dla mnie bardzo smutne i przykre.
      Jaka byłam głupia i nieodpowiedzialna.Do tej pory nie moge sobie darować i zastanawiam sie czy to ze sie przewrociłam,ze pojechałam potem miałam na wycieczkę miało wpływ na to ze straciłam ciążę.Nigdy nie dowiem się czy to było tylko zbiegiem nieprzyjemnych okolicznosci.uczymy sie na błędach i wyciagamy wnioski. Obecnie znów jestem w ciąży , odpoczatku ciązy biore luteine podjezykowo i miałm tez zastrzyki z progesterony.Od około 9 tygodnia jestem na zwolnieniu , odklejało mi sie łozysko czy cos.teraz wszystko jest w normie ale jeszcze posiedze w domu.dzieci maja zastęstwo za mnie i lepiej zeby mialy juz stałe zastepstwo niż miesiac ze mna 2 miesiace z kim innym i znowu zmiana.
      Musze martwić sie o swoje dziecko , bo cudze chocby najwspanialsze dzieci wyjda ze szkoły i tak naprawde zapomną o Tobie bardzo szybko . Martw sie o swoje dziecko .jestes odpowiedzialna teraz za czyjes zycie.Jedne kobiety moga pozwolic sobie aby pracowac niemalże do porodu a inne niestety muszą byc na zwolnieniu.
      Pozdrawiam i dbaj o siebie.


      • wiewiorka76 Re: jeszcze cos musze napisać. 08.11.06, 17:23
        Odnośnie dyżurów w szkole: nie wiem czy jest to gdzieś w karcie napisane czy
        nie, ale w wielu szkołach ( w mojej tez) cieżarne są zwolnione z dyżurów
        właśnie ze względu na to, że może wydarzyć się coś takiego. Zresztą, to
        logiczne, że w tym stanie kobieta potrzebuje więcej odpoczynku, że częsciej
        chodzi do toalety, więc dyrekcja powinna to zrozumieć. Trzeba upominać się o
        swoje prawa zamiast ryzykować. Pozdrawiam.
    • agnesma1 Re: czy to zle o mnie swiadczy? 08.11.06, 13:18
      Nie świadczy o Tobie źle. Poszłam na zwolnienie od 13tc. Mam bardzo stersującą
      pracę, poza tym siedzenie po godzinach jest normą i bałam się, o zdrowie
      dziecka. A do tego lubię pracować więc nie byłoby mowy żebym sobie
      coś "odpuściła" będąc w pracy. Zreszątą poszłam za namową również mojego
      przełożonego, który jest na szczęście zdania, że dziecko jest najważniejsze
      (być może dlatego, że jego żona poroniła dwukrotnie) i ciąża jest stanem
      szczególnym, a wszelkie stresy na nią źle wpływają. Na Twoim miejscu bym się
      nie zastanawiała i wzięła zwolnienie.
      • aguska25 Re: czy to zle o mnie swiadczy? 08.11.06, 13:36
        powinnas isc do lekarza , takiego ktory ci wypisze zwolnienie , i przekona ze
        wlasnie tak jest najwlasciwiej w twojej sytuacjismile powodzenia
    • megisa1 Ty i Twoje Dziecko jesteście najważniejsi !!! 08.11.06, 19:03
      jesli ktoś ci powie,
      że pójscie na zwolnienie nie jest dobrym pomysłem to zapytaj się czy kiedyś
      stracił dziecka że cwaniakuje?

      Doskonale cie rozumiem...niestety...

      zmień lekarza jak ma fochy,
      relaksuj się przez całe 8m na l4 ile wlezie
      i nie myśl co ludzie powiedzą... nie ich interes

      życzę dduuuuużo odpoczynku i świetego spokoju wink wink)))


      trzymam kciuki
      • spajdermen6 Re: Ty i Twoje Dziecko jesteście najważniejsi !!! 21.11.06, 18:08
        kochana ja Cie rozumiem,to moja 2-ga ciaza i mój lekarz nie chciał mi dac
        zwolnieniaa czułam sie bardzo opropnie w pracy byłam piatym kołem u
        wozu,wszyscy nawet szefowa mówili mi: idz na L4,no tak ,ale mój lekarz nawet o
        tym nie chciał słyszec.Wiec poszłam do rodzinnego i powiedziałam że czuje sie
        fatalnie,pani doktor powiedziała,że to faceci tez powinni rodzic dzieci to by
        nas kobietki zrozumieli i dała mi zwolnienie na 14 dni,a potem powiedziałam
        lekarzowi mojemu,o tym ze musiałam isc do rodzinnego bo miałam takie owakie
        skłonności i dalej on mi juz dawał L4 do dzis.Za 6 tygodni rodze i to co
        odpoczełam jest "moje" jezeli mozna powiedziec o odpoczynku majac już synka 4-
        ro letniego,ale każda wolna chwile poświecam jemu,i nie mam wyzutów sumienia że
        tak szybko poszłam na zwolnienie,głupia bym była nie iść na nie skoro i tak
        masz płacone 100%za zwolnienie,a w twoim przypadku DAWNO bym była na
        zwolnieniu.Powodzenia i duzo szczescia.

        Kasia
        • agulka25 Re: Ty i Twoje Dziecko jesteście najważniejsi !!! 21.11.06, 23:28
          zgadzam się z dziewczynami...ja mialam podobna sytuacje do goumoku.goumoku...tez
          pracuję w szkole i też straciłam ciąże, bo pojechałam sobie na wycieczke z
          dzieciakami, kapałam w zimnej wodzie, nabawiłam zapalenia krtani i gorączki 40C,
          co doprowadziło do poronienia....od prawie 9 tyg. jestem w ponownej ciązy, i mój
          lekarz, który zna moja historie ( o to maleństwo staralismy sie 11 mcy) od
          poczatku ciąży każe zostać mi w domu...stwierdzil, ze do konca 3 mca nie ma mowy
          o pracy - w szkole sezon grypowy, nauczyciel musi caly czas stać, a wiadomo, ze
          tylko umownie pracujemy 18 godz/ tydz., bo w praktyce wychodzi 3 razy tyle.
          Wiec, aby utrzymac ciąże i pozwolić dzieciakom dalej kontynuowac nauke
          ,,oddałam''swoje miejsce nowej koleżance...a Pani Dyrektor zapewnia mnie, ze
          moje miejsce zawsze bedzie na mnie czekac...zobaczy sie... teraz dzidiza
          najważniejsza..

          pozdrawiam
          aga

          p.s. jeśli lekarz nie chce dać ci zwolnienia, a nie chcesz juz zmieniac na
          innego to powiedz mu, że się poprostu źle czujesz i że nie masz siły juz pracowac...
Pełna wersja