ja.jagna 11.11.06, 14:23 wszystko bylo by cudnie gdyby nie to ze poltora roku temu poronilam swoja pierwsza ciaze. co zrobic, zeby nie myslec, ze to moze sie powtorzyc? podzielcie sie dziewczyny swoimi doswiadczeniami. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
agulka25 Re: dzis zrobilam test - dwie kreski ale... 11.11.06, 14:28 wiesz, ja mam to samo...jestem w 8 tyg. ciazy....ponad rok temu stracilam fasolke w 5 tyg....teraz caly czas sie trzese ,z e cos sie stanie i ze jakies fatum nade mna, no bo najpierw ststata apotem rok starań... to normalne, ale podpowiem ci, ze unikam postow(ich czytania), w którym dziewczyny opisuja, ze wlasnie stracily dzidize lub ze sie żegnaja....ja nie moge tego czytac, bo zaraz wpdam w panike... rozumiem cie, ale głowa do góry.. aga p.s. ja mam jutro usg i trzese sie ze strachu, ze nie zobacze bijacego serducha... Odpowiedz Link Zgłoś
ja.jagna Re: dzis zrobilam test - dwie kreski ale... 11.11.06, 14:45 ja pierwsza ciaze stracilam w 12 tyg, tzn wtedy pojechalam do szpitala z krwawieniem, ale tak naprawade to moglo byc juz wczesniej, ale pierwsze usg robilam w 7 tyg na beznadziejnym sprzecie i chyba nie byl to tez najfortunniejszy wybor jesli chodzi o lekarza. moze to by cos zmienilo, gdybym juz wtedy wiedziala, nie wiem... czy 8 tyg to najwczesniej jak mozna wykryc ciaze aparatem usg? jesli tak to poczekam w domu biorac folik. a jutro wszystko bedzie ok, po prostu nie moze byc inaczej. i chyba nic nie poradzimy na to ze bedziemy sie denerwowac. chyba mozna jedynie zajac sie czyms innym, zeby czas szybciej lecial. polecam kino. inaczej mozna zwariowac, tym bardziej ze tak naprawde to nikt inny oprocz kobiety ktora przeszla to samo co my, nas nie zrozumie. pozdrawiam tez aga Odpowiedz Link Zgłoś
mala_1 Re: dzis zrobilam test - dwie kreski ale... 11.11.06, 15:23 Mysle ze musimy myslec optymistycznie inaczej mozna oszalec.. Ja z pierwszej swojej ciazy mam syna. Ma teraz ponad 2 latka i on daje mi wiare i nadzieje. Starania na rodzenstwo koncza sie niepowodzeniem, poronilam juz dwa razy w 9 oraz 15 tyg ciazy. Teraz jestem w czwartej ciazy, koncze 7 tydzien i kilka dni temu wrocilam z tygodniowego pobytu ze szpitala bo plamilam. Na szczescie jak na razie jest dobrze. Ale biegam co chwile do ubikacji i sprawdzam czy nie krwawie, w nocy budze sie po kilkanascie razy... ale po tych wszystkich przejsciach pewnie zadna ciaza nie bedzie juz taka normalna i spokoja.. zycze sobie i Wam spokojnych, szczesliwych ciaz Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: dzis zrobilam test - dwie kreski ale... 11.11.06, 16:28 Zajmować się czymś lekkim co zajmuje myśli i skraca czas oczekiwania Ale przede wszystkim to musi wypływać z wewnątrz. Poroniłam 2 razy a potem znów zaszłam w ciążę i mam prawie rocznego synka Obecnie jestem w 11tc i po prostu zaufalam Łatwiej jest kobietom, które wierzą w Boga, mogą się pomodlić, poprosić o opiekę, o spokój, bo ten lęk może paraliżować. Spróbować złapać dystans do ciąży, do ewentualnych zagrożeń. Dbać o siebie - to możemy zrobić. Wszystkiego dobrego Trzeba wierzyć, że będzie dobrze i nie bać się. Ja tez biegałam do toalety, gdy tylko poczułam, że coś ze mnie pociekło, by sprawdzić czy to przypadkiem nie krew. Odpowiedz Link Zgłoś
papuga_5 Re: dzis zrobilam test - dwie kreski ale... 13.11.06, 13:12 Ja mialam robione USG na dobrym sprzecie, USG dopochwowe w 6 tc i juz bylo wszystko widac, nawet serduszko. Ale lekarz uprzedzil mnie ze czasami nie widac jeszcze serduszka w tak wczesnej ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka12tc Re: dzis zrobilam test - dwie kreski ale... 13.11.06, 15:51 czy teraz lekarz posłał Cię na L4 od samego początku ciąży? Ja poroniłam ponad 3 miesiące temu, ale już z początkiem roku chcemy starać się na nowo. Lekarz prowadzący powiedział, że tym razem od samego początku wysle mnie na L4.Trochę się tego obawiam, bo chociaż mam pracę biurową (nie fizyczną) mogę ją stracić po tak długiej nieobecności. Odpowiedz Link Zgłoś
ominika Re: dzis zrobilam test - dwie kreski ale... 13.11.06, 16:40 To nie jest tak, że nie bedziesz mysleć, bać się i lękać. Nie da się. Wiem, bo też półtora roku temu straciłam ciążę. Ale MUSISZ uwierzyć, musisz postanowić sobie, ze tym razem urodzisz swoje dziecko... Może to banał - ale naprawdę, od naszej wiary, przekonania i nastawienia zalezy naprawde bardzo wiele. Życze dobrych, spokojnych mysli, D. Odpowiedz Link Zgłoś