tydzien 39!!

16.11.06, 12:53
witam was,,,
ktora z was idzie tak jak ja za tydzien do szpitalasmile)mysle ze juz bede
rodzicsmile)fatalnie sie czujesad( ble... a jak wy.. codziennie mysle ze juz
umieram hehsmile pozdrawiam was mamuskismile)
    • qqq55 Re: tydzien 39!! 16.11.06, 13:08
      Czesc Nelka!!!
      Ja mam termin na 24 listopada. Ja tez dostaję rozstroju nerwowego. Siedzę tylko
      przy kompie i czytam o porodzie, o jego fazach, o tym co zwiastuje poród. Nie
      mogę o niczym innym myslec. Aaaaaaaa, jeszcze dodam, że się boję okropnie.
      Wszyscy naokoło tłumaczą, że nie jestem pierwsza ani ostatnia, która rodzi, ale
      do mnie nic nie dociera................
      Bądźmy dobrej myśli.
      pozdr. Anka
    • aga302006 Re: tydzien 39!! 16.11.06, 13:09
      Witaj, ja wczoraj zaczęłam 39 tc, ale jeszcze nie idę do szpitala. W poniedziałek byłam u lekarza i przy badaniu mówił że szyjka już zmiękła, główka nisko ale nie na tyle żeby to oznaczało szybki poród. Tak więc w poniedziałek znowu idę do lekarza bo termin mam na 22.11. Już bym chciała urodzić, wczoraj okropne duszności, ból z lewej strony chyba jakiś ucisk, poruszam się jak małe słoniątko, wogóle to czuję się nienajlepiej, jestem ciągle zmęczona, senna... Jak nie urodzę do terminu to pewnie też niebawem wyląduję w szpitalu. Życzę szybkiego i łatwego porodu, powodzenia!!!
    • aga302006 Re: tydzien 39!! 16.11.06, 13:15
      Nie piszę o strachu bo jestem już tak nakręcona że chyba niedługo wpadnę w jakieś schizy. Pocieszam się że nie tylko ja tak mam!!! Wytrzymamy bo musimy, a efekt końcowy-śliczne maleństwo!
      • nelka22 Re: tydzien 39!! 16.11.06, 13:40
        ah nawet kobity nie mowcie.. ja tak samo rozstroju nerwowego dostaje tez non
        stop czytam o tym porodzieuncertain juz bokiem mi wszytsko wychodzi!! jakos tam za
        barzdo sie nie boje.. napewno bedzie bolec ale jak by az takkk bolalo to by
        zadna kobieta juz sie nie zgodzila na nastepne dziecko tym sie pocieszam to
        jest moj nr gg 9855062 mozecie pisac powymieniamy siesmile opiniami... jeszcze
        zostalo nam pare dni cieszyc sie..
        pozniej zacznie sie kapanie przewijanie nieprzespane nocesmile) hehe uroki
        macierzynstwa ale co sie nie robi dla malenstwasmile) pozdrawiam was mamuski:smile))
        tyle wytrzymalysmy to jeszcze pare dni nam zostalosmile)
      • pikolakszpak Re: tydzien 39!! 16.11.06, 13:53
        ja jestem w połowie 38, też mam od czasu do czasu jakieś skurcze (jeden był tak
        przyjemny że aż się popłakałam)
        z jednej strony nie mogę się już doczekac, a z drugiej jestm po porstu
        sparaliżowana strachem...
    • bara1977 Re: tydzien 39!! 16.11.06, 13:41
      Witaj, ja również za tydzień powinnam urodzić, ale czasem mam wrażenie, że to
      nastąpi szybciej. Trochę się boję, choć wiem co mnie czeka, bo to druga ciąża.
      Najgorzej jest wieczorami, dopiero wtedy naprawdę odczuwam posiadanie "brzucha".
      A najbardziej na świecie chciałabym wreszcie móc spać w różnych pozycjach, a nie
      ciągle na boku.
      Pozdrawim i życzę wszystkim przyszłotygodniowym mamom szybkich i łatwych
      porodów, a potem przespanych spokojnie nocy wink
      • laur18 Re: tydzien 39!! 16.11.06, 15:50
        Ją również mam już dosyć. Najbardziej męczące są nieustanne czkawki dzidziusia. Piłam już olej rycynowy ale porodu nie wywołał. Może się spotkam z którąś z was na Ujastku nielugo.
        • pikolakszpak Re: tydzien 39!! 16.11.06, 16:17
          wydaje mi się, że moment kiedy wrćcę już po wszystkim do domu, ochłonę i wrócę
          do rzeczywistości, siądę przed komputerem, wejdę na to forum i założę wątek: już
          urodziłam!" nigdy nie nadejdzie smile))

          pozdrawiam!!
    • antosiczek Re: tydzien 39!! 16.11.06, 18:47
      No właśnie... jak długo to może jeszcze potrwać? Jestem w 39 t.c. Brzuch od
      prawie dwóch tygodni noszę już na udach, ciężko mi się poruszać. Ciągle jestem
      zmęczona, senna, absolutnie nie chce mi sie nic robić. Od tygodnia ból jak na
      miesiaczkę w nocy nie daje mi spać, sikam co pół godziny... kiedy finisz? Chcę
      mieć dziecko juz po drugiej stronie brzucha.
    • msren Re: tydzien 39!! 18.11.06, 12:46
      Ha, ja mam termin na 23 listopada, ale jestem juz po fazie strachu, przeczytalam
      wszystko co mi wpadlo w rece, pomartwilam sie, poplakalam mezowi w mankiet, a
      teraz jestem na etapie "nie ja pierwsza nie ostatnia" i "niech juz wreszcie
      malutka sie wykluje". Juz nie moge sie jej doczekac (choc porodu moze nie
      koniecznie). Mam rozwarcie, nieregularne skurcze, puchne, poce sie i... nic.
      Umowilam sie z moja mala, ze urodzimy dzis, ale ona chyba ma inne plany, ladnie
      prawda - jeszcze sie nie urodzila a juz ma inne zdanie niz mama. Czekam, chodze
      po schodach, jezdzilam na rowerze stacjonarnym i namawiam meza na sex ( to
      ostatnie wedlug mojego lekarza ma pomoc szybciej i latwiej urodzic) i czekam.
      Pozdrawiam wszystkie oczekujace mamusiesmile)
      • tikkk2 Re: tydzien 39!! 18.11.06, 16:19
        ja mam termin na 26 listopada.juz nie moge sie doczekac konca.mam nadzieje ze
        porod bedzie szybki smile .pozdrawiam!
        • jonaska Re: tydzien 39!! 18.11.06, 16:38
          ja też mam termin na 26 listopada..boli mnie od dwóch dni brzuch raz na dole,
          raz aż piecze wysoko. brzuch mi się nie opuszcza..i w sumie to mam dołą od
          dwóch dni i nie chcę rodzic..jak tak w kazdym szpitalu mi pitolą*,że nie ma
          miejsc..no..na ulicy może urodzę..i ogólnie płakać mi się chce..chyba wysiadam
          psychicznie..to moja druga ciąża, ale jakos strach przed porodem zupełnie, ale
          to zupełnie minał...
    • buzios Re: tydzien 39!! 18.11.06, 18:26
      to i ja sie dolacze, termin co prawda na 29 listopada, ale chcialabym juz sie
      rozdwoic. Coraz ciezej nosic malego wszedzie ze soba w brzuchu. A najgorsze to
      sa te moje babskie humory, jak baba w ciazy doslownie, no takie mnie dopadaja
      nasycone hormonami zmiany nastrojow ze juz ze soba sama wytrzymac nie moge, a
      co dopiero biedny maz. No i nic ale to nic mi sie ani nie chce, reszta sil
      staram sie tylko ogarnac codziennie i upodobnic do ludzi bo jakby nie to
      przechodzilabym w podomce caly dzien. Maluszku, wylaz juz!
      • cotomabyc Re:jeszcze nie tydzien 39!! 18.11.06, 18:52
        A ja mam takie doły że ludzie sad Złoszcze sie przeklinam , tak sie boję.
        Niestety moj maz tego nie rozumie - obraza sie, nie odzywa - no comment ;/ To
        moja druga ciaza i termin dopiero na 5 grudnia ale codziennie od paru dni
        umieram ze strachu ze to juz.Niby chcialabym wczesniej ale boje sie tak , ze
        ludzie. Poprzedni porod prawie 2 tygodnie po terminie. Wiec mozliwe ze jeszcze
        z miesiac nerwów. Ale nie potrafie przestac sie bacsad Weszlamna forum zeby sie
        pożalic sad A maz oglada TV .........
        • jonaska Re:jeszcze nie tydzien 39!! 18.11.06, 19:51
          a ja wam powiem, że pierwszy poród miałam straszny. zażekałam się,że chcę teraz
          od razu cesarkę, bałam sie i płakałam połowe ciąży z obawy przed porodem..a od
          miesiąca spokój...nie boję się, wierzę,że będzie dobrze. wyciszłam sie i czekam
          na skurcz...nie wiem jak to się stało..chyba hormony...tylko teraz ten dół od
          kilku dni..ech..mam nerwy na wszytsko..a mój synek tylko chodzi i mówi: mama
          nie mów z nerwem do tatusia, mama miałas nie krzyczeć i tak w kółko..a ja mam
          wyrzuty sumienia..bo wszytsko mnie wkurza..i chcę już urodzic ..i nie chcę w
          sumie...bo nie chcę i już....eee...coś mi odbija chyba....
      • laur18 Re: tydzien 39!! 18.11.06, 22:45
        Część buzios. Też mam na 29tego. Ale chyba zaraz pojadę bo wody mi chyba odeszły ale muszę to jeszcze skonsultować , bóle jak cholera na wszystkie okresy w sumie
        • xentia Re: tydzien 39!! 20.11.06, 12:41
          Witam !!
          Ja mam termin na 1 grudnia albo na 7 -go. Boję sie juz cholernie i chce juz
          urodzić. Ledwo chodze w wieczorem straszne bóle stawów. Przytyłam ponad 20 kilo
          więc obciązenie jest sporesad A nie wiecie co sie dzieje w Warszawskich
          szpitalach? Dokładnie chodzi mi o Żelazną ? odsyłają ? czy można próbować sie
          dostać?
          • nelka22 Re: tydzien 39!! 20.11.06, 14:15
            witam wassmile
            dzis juz poniedzialek a we czwartek do szpitalasmile) jestem ciekawa chce miec
            porod wywolywany jak by nic sie nie dalo choc skucze mam dosyc czestosmile) ale
            nieregularne.. a rozwarcie juz na prawie 5palcowsmile) wiec mysle ze juz w tym
            tygodniu zostane mamusiasmile)) pozdrawiam was i cierpliwoscsmile heheh a jak tam
            macie torbe juz spakowana ja wczoraj pakowalamsmile dzis jeszcze caly domek
            wysprzatalamsmile)
          • miki1972 Re: tydzien 39!! 20.11.06, 14:17
            Aja zazdroszcze tym kobietkom,ktore moga pozwolic sobie na to ,zeby nic nie
            robic.A ja mam w domu 15mies.faceta,chodze na spacery,bawimy sie i
            czytamy,robie drobne zakupy,w nocy karmie synka lub przetrzymuje go zeby
            zasnal,wstaje srednio 3razy w nocy,walcze z infekcjami
            synka,piore,prasuje,sprzatam,gotuje.Polezec na sofie nic nie robic moge przez
            gora 2 godz.dziennie.
            Rodze na poczatku grudnia,Momentami czuje sie jakbym juz miala rodzic a
            momentami jak w 6-7 mies.
            Boje sie,badzcie dzielne bo ciaza to pikus w porownaniu z miodziem po porodzie.
            Badzmy dzielne!!!
    • nelka22 Re: tydzien 39!! 20.11.06, 14:18
      nie moge sie juz doczekac kiedy wreszcie moje malenstwo przytule a rodzic bede
      w rybnikusmile) pozdrawiam was.. jeszcze razsmile)
      • gabi_kopera Re: tydzien 39!! 23.11.06, 15:15
        witaj!Ty jak się domyślam masz już poród za sobą...ja czekam,w poniedziałek
        będzie juz 40 tc a ja nadal chodzę i jak narazie nic nie wskazuje żeby poród
        był blisko...choć momentami myślę że to juz...ten cholerny ból w dole brzucha i
        te skurcze...niestety nie reguralne,no cóż byle do poniedziałku..potem pójdę do
        lekarza a później do szpitala,już mi doktorek powiedział,że jak dochodzę to po
        wizycie weźmie mnie do szpitala iii sprowokuje poród...i żyj babo ze
        świadomością że np.w środę urodzisz,z jednej strony to super bo chcę już mieć
        moje maleństwo przy sobie...ale z drugiej strony ten paniczny
        strach,brrr...strach przed bólem i w ogóle...A;e nniestety nie ma innego
        wyjścia trzeba urodzić...tylko jak uncertain pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja