e1w2ewa
21.11.06, 09:31
Ostatnią miesiączkę miałam 13.10.06 r., teraz jestem juz po dwóch testach i
jak wcześniej pisałam oba były pozytywne. Dzisiaj byłam u swojej ginekolog,
zbadała mnie tylko i dała skierowanie na badania, ale mam na nie pójść
dopiero za dwa tygodnie a usg mam mieć robione 11.01.07r. Zastanawiam sie czy
tek długi okres do badań jest normalny? Zreszta cała wizyta potrwała zaledwie
parę minut, ginekolog nie poinformowała mnie jak mam się teraz zachowywać
itp. Pewnie wyolbrzymiam sprawę, ale chciałabym być potraktowana bardziej
podmiotowo, w końcu to moja pierwsza ciąża. Chyba czeka mnie wizyta u
jakiegos gina, ale prywatnie. Może on poświęci mi więcej czas? Napiszcie jak
to wyglądało u Was!