mamy wrzesniowe

IP: *.* 14.02.02, 12:24
Czesc,wiem ze to oklepany temat, ale bardzo chetnie porozmawiam z Wami. Mam termin na 7 wrzenia. Jestem wiec na koncu 10 tygodnia. Nekaly mnie typowe objawy: nudnosci (przez ok 2 tygodnie), wstret do lodowki, bol piersi. Teraz zostal mi tylko wstret do mleka, jogurtow. Wczoraj "caly dzien" czytalam o szpitalach warszawskich - jestem zdezorientowana- jest tyle opini na plus i na minus o kazdym szpitalu, ze nie wiadomo co wybrac.Pozdrowienia dla brzuchow 10 tygodniowych i wszystkich pozostalych tez.ania
    • Gość edziecko: piesek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 15.02.02, 09:58
      Witaj,Ja mam termin na 12 wrzesnia lub na 9 wrzesnia (w zaleznosci od lekarza :-)) Ja mialam lekkie nudnosci, bol w piersiach przez ok. 4 tyg. of zaplodnienia, nie mam moze wstretu do jedzenia, ale i jakos apetyt slabszy (chociaz ostatnio sie poprawilo). W kazdym razie nie przytylam jeszcze nic - moze to i dobrze?Ja tez sie zastanawiam nad szpitalem - chce sie wybrac do kilku, prawdopodobnie ze wzgledu na miejsce zamieszkania bede brala pod uwage te na Kasprzaka i Inflanckiej, moze Lindleya. A Ty nad ktorymi sie zastanawiasz?Pozdrawiam,Agnieszka
      • Gość edziecko: AniaT Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 15.02.02, 10:17
        ja niestety nie mieszcze sie juz w jedne obcisle spodnie. czuje ze troche mi "przybylo".Jesli chodzi o szpital, to myslalam o Inflanckiej, ale tyle sie naczytalam, ze teraz juz nie wiem. Kolezanka radzila mi Czerniakowska, a w postach polecaja Solec. Chyba bede musiala zrobic sobie wycieczke po szpitalach, ale to jeszcze troche za wczesnie.Tak samo jak na kupowanie ubranek - ale bardzo mnie kusi. Zwiedzilam juz chyba wszystkie sklepy internetowe.Robilas juz USG. Na moim (w 9 tygodniu)bylo 6 kulek (2 duze i 4 male - nozki i raczki). Ale i tak zrobilo to na nas niesamowite wrazenie.Czy ciebie tez non stop dopadaly jakies czarne sny, ze poronilas, albo cos w tym rodzaju?
        • Gość edziecko: Berenika Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 15.02.02, 11:11
          Hej, Dziewczyny!Ja we wtorek zaczelam pielgrzymke po szpitalach, bo tydzien mam juz 24 (albo 26, zalezy od punktu widzenia) i najwyzsza pora na szkolke. Bylam na Czerniakowskiej i na Solcu, bo to i blisko do mnie, i bardzo bym nie chciala rodzic w kombinacie, a to sa male oddzialy. Sluchajcie - jest super! W ogole bardzo warto sie przejsc, bo od razu ubywa jeden powod do obaw, przynajmniej ja przestalam sie martwic, jak to wyglada. Wyglada niesamowicie milo. Na Czerniakowskiej ponoc lepsze sa warunki medyczne, bo to szpital kliniczny, i bez watpienia lepsza jest sala do porodu rodzinnego - lozko takie, ze oczy wychodza na wierzch, a pokoj jak w hotelu. Z wanna. Aha, i bardzo fajna polozna, taka konkretna babka, od razu sie poczulam podtrzymana na duchu. Natomiast wada jest taka, ze pojedyncza sala po porodzie jest tylko jedna, a zbiorowe - ciasne sa okropnie. A na Solcu luzik, luksusy, wszystko biale i czysciutkie. Nawet ogolna sala porodowa mila i przytulna. I - uwaga - porod rodzinny za darmo, pojedynczy pokoj potem tez. Wiec mnie cos ciagnie osobiscie w strone Solca, chociaz na CZerniakowskiej urzeduje moj pan doktor, wiec jeszcze nie zdecydowalam.Odezwijcie sie, co myslicie o innych szpitalach.Pozdrawiam Was i wasze BrzusieBerek + 24-tygodniowy Brzunio
          • Gość edziecko: AniaT Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 15.02.02, 12:06
            Hej!Tez mnie neci ten Solec - wszyscy go zachwalaja. Niepokoi mnie jednak fakt ze nigdy wczesniej nie slyszalam o tym szpitalu pod kątem rodzenia.Co mysle o innych szpitalach? Na pewno nie chcialabym rodzic na Zelaznej - 2 moje kolezanki urodzily tam dzieci w zamartwicy. Nie wybralabym tez Karowej ze wzgledu na studentow - wolalabym mimo wszystko bardziej intymna i rodzinna atmosfere.Mimo to poczytam jeszcze raz "Przewodnik po szpitalach - Rodzic po ludzku" - kiedys dorzucali do GWyborczej. Moze tam znajde cos ciekawego - to wam napisze.A do szkoly rodzenia - tez na Solec?Jak juz cos postanowisz - napisz.Pozdrowieniaania
            • Gość edziecko: Berenika Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 15.02.02, 13:01
              Do szkoly to juz prawie na pewno na Solec, bo najblizej i chwala, ze dobra. I nagradzane polozne, i licho wie, co jeszcze. A skoro na Czerniakowskiej nie ma szkoly...A wiesz co, a Solcu tyle nie pisza, bo tam jest malutki przerob - 2 porody na dobe. No i chwala Bogu, to nie jest fabryka. I zwroc uwage, jakis czas temu pani Kasia Najmark zostala uznana za jedna z najlepszych poloznych wg Rodzic Po Ludzku. wiec chyba warto.Pozdrawiam - BerekPS. Mowie Ci, tam na Solcu jest tak przytulnie... Mniam, mniam.
              • Gość edziecko: AniaT Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 15.02.02, 13:13
                cos czuje ze juz mnie przekonalas. Ten Solec brzmi rozsadnie.Wiesz kiedy trzeba zaczac szkole rodzenia? Jeszcze nie zaglebilam sie w ten temat.
                • Gość edziecko: Berenika Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 17.02.02, 11:28
                  To zalezy, w jakiej szkole. Ja wlasnie sie zapisalam do szkoly na Solcu (zbieznosc nazwy, ona nie jest przynalezna do oddzialu polozniczego) i zaczynam zajecia 27-go lutego. Trwaja 8 tygodni, raz w tygodniu. Ogolna zasada jest taka, zeby nie za pozno, bo juz sie nie da rady. Poczatek siodmego miesiaca to juz jest w sam raz na styk, pozniej moze byc nawet niebezpiecznie. Znalam dziewczyne, ktora pod koniec osmego miesiaca uczyla sie parcia... no i urodzila. A wczesniej, niz w szostym miesiacu to chyba troche bez sensu. Szkole na Solcu tez polecam, chociaz znam ja tylko z opowiesci i z rozmowy z pania prowadzaca. Ale: latwo sie dostac, wiec nie musisz zapisywac sie na miesiac wczesniej; jest dosc tania (250 zl); ma dobra opinie; bardzo sympatyczne babki ucza. Wiec uznalam, ze warto. Ale o innych szkolach wiem niewiele, wiec sie nie wypowiadam.PozdrawiamBerek
        • Gość edziecko: piesek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 18.02.02, 08:55
          No, ja w ulubione dzinsy ze stretchem (biodrowki) tez juz sie nie wciskam. Mieszscze sie jeszcze, ale wyraznie czuje, ze obciskaja mi macice....Nie mam zlych snow. Od kiedy minely plamienia, ktore mialam w 2. miesiacu, nastroj mam bardzo dobry. Snil mi sie dzidzius - byl sliczny i wszystko mial na swoim miejscu - obudzilam sie szczesliwa :-)tez mnie korci kupowanie, ale gl. to mialabym ochote urzadzac pokoj dla dziecka. Ale nie chce zapeszyc.....Pozdrawiam,Agnieszka
          • Gość edziecko: AniaT Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 18.02.02, 09:28
            Mi tez sie ciagle sni dzidzius, raz jest to dziewczynka, raz chlopczyk. A tak nawiasem mowiac to nie do konca wiem co bym wolala. A Wy>? Macie jakies preferencje? Moj maz wolalby chlopczyka, a ja nie wiem dlaczego podswiadomie mam juz prawie wybrane imie dla dziewczynki, a z chlopcem sie jakos ociagam.W sobote bylam u nowego lekarza, poprzedniemu za duzo bledow sie przytrafilo i musialam z niego zrezygnowac. Ten jest bardzo mily i pocieszyl mnie ze wszystko jest ok (mam wysoka prolaktyne i poprzedni straszyl mnie komplikacjami, a juz 2 lekarzy lacznie z endokrynologiem stwierdzilo ze to normalne w ciazy).Mam nadzieje ze Wy czujecie sie tak samo dobrze jak ja.Pozdrowieniaania
            • Gość edziecko: piesek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 18.02.02, 13:43
              Jesli chodzi o plec, to chcialabym dziewczynke, ale mam jakies takie przeczucie, ze bedzie chlopczyk. Dla dziewczynki imie mam juz dawno wybrane, a dla chlopca nic mi sie nie podoba!Agnieszka
              • Gość edziecko: AniaT Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 18.02.02, 16:52
                Jakie wybralas dla dziewczynki? Mi podoba sie Julka, ale ostatnio jest takie oklepane, wiec jeszcze nie wiem. Z chlopcem tez mam problemy. Kiedys podobal mi sie Piotrus, ale teraz...???
                • Gość edziecko: piesek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 19.02.02, 08:25
                  Julka to sliczne imie, choc faktycznie czesto sie je ostatnio spotyka. Ja mysle o Gabrysi, a drugie imie moze po babci - Marianna albo Anna. Dla chlopca mam problem, bo imie musi mi sie podobac i pasowac do nazwiska, a z tym jest problem. Mysle o: Mikolaj, Ryszard, Artur. Mateusz pasuje do nazwiska, ale jak je zdrabniac? Piotra tez rozwazam. A ostatnio zaczynam sie przekonywac do Janka, choc dlugo to imie mi sie nie podobalo - za to ma sympatyczne zdrobnienia....Pozdrawiam,Agnieszka
      • Gość edziecko: AnetaLelonek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 19.02.02, 12:37
        Hej ja mam termin na 15 wrzesień niestety poczatki koszmarne 2 tygodnie spedziłam w szpitalu na podtrzymaniu ale teraz jest dobrze. Dodam ze jestem już mamusia 11-sto miesięcznego Kacperka a to moja druga ciąza. Bardzo sie boje gdyz Kacperka urodziłam przez cesarke i dlatego mam teraz kłopoty z tą ciaza ale jestem dobrej myśli i wierze że za 7 m-cy ujrzę dzidziunię. Pozdrawiam was, życzę zdrówka.Anetka i 11-sto tygodniowy groszek
        • Gość edziecko: AniaT Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 21.02.02, 08:53
          Czesc nie bylo mnie kilka dni, a tu mamy nastepna wrzesniowa mamusie. Aneta - mysle ze skoro juz dobrze sie czujesz to wszystko bedzie ok.Agnieszka - mam ten sam problem z chlopcem - nie wiem dlaczego ale imiona meskie trudniej dopasowac do nazwiska niz zenskie. Ale mam nadzieje ze w koncu cos wymysle.Mysle ze ogromnym bodzcem bedzie nastepne usg, kiedy zobacze czy to dziewczynka czy chlopiec. A Wy chcecie wiedziec? Moj maz - nie. Chce zeby to byla niespodzianka. Wiec czeka mnie utrzymywanie tajemnicy przez jakies 4 miesiace.Pozdrowienia dla Was i brzuszkowania
          • Gość edziecko: piesek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 22.02.02, 13:17
            Ja chce wiedziec, jaka bedzie plec, choc zdaje sobie sprawe, ze tak na 100% to bedzie wiadomo po porodzie. Moj maz mowi, ze jemu jest wszystko jedno, czy bedzie wiedzial, czy nie. Rowniez jesli chodzi o preferencje plci, to twierdzi, ze nie ma to dla niego znaczenia :-)Agnieszka
            • Gość edziecko: AnetaLelonek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 22.02.02, 13:57
              Ja chyba nie chcę wiedzieć ale pewnie jak pójdę na USG to nie wytrzymam z ciekawości i sie dowiem. Chciałabym miec teraz córcie, ale jak będzie synek to też super. Narazie czuje sie dobrze schudłam kilo (przy Kacperku przytyłam aż 7), piersi mam wielkości arbuzów, pozatym ciagle wymiotuję mam obrzydzenie do słodyczy za to pepsi mogłabym pić litrami. Pozdrawiam wszystkie brzusiaste
    • Gość edziecko: GosiamamaEdytki Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 26.02.02, 15:52
      Witam wszystkie ciężarówki,postanowiłam dołączyć do Was, bo strasznie nas malutko na wrzesień. Chyba, że ktoś jeszcze do nas dołączy..?Mam termin na 19 września - byłam na USG w 9 tygodniu i widziałam już bijące serduszko. To moja druga dzidzia i bardzo liczę na drugą córeczkę, ale jak będzie syn też się nie zmartwię.Łykam tony lekarstw - Folik, Wit. B complex /bardzo mi pomogła na mdłości - polecam/, Duphaston i Acard - czuję się jak hipochondryk :sarcastic:, ale powtarzam sobie, że to wszystko dla zdrowia mojej dzidzi.Mdłości, wymioty, chandra, płacze z byle powodu i bolesność piersi już za mną. Teraz tylko rano przed śniadaniem czuję się nienajlepiej.Bardzo się martwię przybieraniem na wadze (już 3 kg!!!) - przed ciążą też nie miałam figury modelki i wolałabym za dużo nie przytyć - strasznie ciężko się potem zrzuca zbędne kilogramy :-((Na razie pożegnałam się z cukrem i słodyczami, za to jem bardzo dużo nabiału. I co ciekawe - odrzuca mnie od wędlin - od samego patrzenia robi mi się niedobrze.Na początku marca idę na drugie USG - mam nadzieję, że wszystko będzie ok.Pozdrawiam Was serdecznieGosia
      • Gość edziecko: piesek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 01.03.02, 09:26
        Hej, Ja tez niedawno bylam na usg (w 12 tyg. ciazy). Poniewaz trudno jest mi sie doszukac u siebie objawow ciazy (poza powiekszonymi piersiami), to czasami dopada mnie lek, ze tak naprawde nie jestem w ciazy. Na szczescie lekarz mnie uspokoil. dzdzius rozwila sie dobrze, mial pk. 6 cm dlugosci, wielka glowe. widzialam tez kciuki i kregoslup (lekarz ogladal go pod katem ew. rozszczepu - nic takiego nie ma!). Co ciekawe, byl to trzeci juz ginekolog, ktory mnie ogladal i kazdy wyznaczyl mi inny termin. Najpierw byla mowa o 12 wrzesnia, pozniej 9, teraz 6. Oczywiscie, +/- 10 dni, wiec tak czy siak wychodzi pierwsza polowa wrzesnia.jesli chodzi o smaki, to nie wiem na ile moja niechec do pewnych potraw wynika z instynktu, a na ile z wiedzy o tym, ze np. sery plesniowe sa niewskazane ...Wagowo nie przytylam, ale talia sie powiekszyla. Ciezko sie teraz ubrac, bo ubrania ciazowe sa jeszcze za duze, a z tego co mam w szafie niewiele juz na mnie pasuje.... A dzisiaj snil mie sie porod, bardzo sympatycznie zreszta :-))Pozdrawiam,Agnieszka
    • Gość edziecko: Doti Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 01.03.02, 12:14
      Witam :hello:Widzę że nas coraz więcej. Cieszy mnie to bo będzie z kim pogadać i będzie o czym pogadać. Aniu, ja też mam termin na 7 września. To mój pierwszy maluszek i już nie moge się doczekać. Szkoda że to dopiero we wrześniu. Cieszę się bo od 3 dni wogóle mnie nie mdli, a dzisiaj poczułam ochotę na czekoladę. Co do imion to mnie ostatnio podobają się imiona dla dziewczynki Maja, a dla chłopczyka Maciej albo Jacek. Pewnie jeszcze zmienię tysiąc razy zdanie :) Postaram się wpadać tu często. W środę mam wizytę u lekarza - opowiem Wam jak było.Pozdrawiam ciężaróweczki i ich malutkie jeszcze brzuszki :lol:Doti & brzusio
      • Gość edziecko: AniaT Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 04.03.02, 16:51
        HejDawno mnie tu nie bylo.Doti - super ze mamy ten sam termin i te same objawy - tez nie moglam patrzec na slodycze... a teraz - czemu nie?Troche mnie to martwi, bo sie boje ze za duzo utyje. Juz nie mieszcze sie w tyle rzeczy... Pozyczylam od mojej siostry spodnie o numer wieksze! Ciagle wybieram sie na zakupy - ale jakos nie moge dojsc.Wybralas juz Szpital?Fajnie ze jest nas tyle "wrzesniowych" - na poczatku przerazilam sie ze nie znajde zadnej pokrewnej duszy.Super ze widzialyscie dzidzie machajaca raczka, lub bijace serduszko - ja bylam w szoku i o nic nie meczylam lekarza, a on sam sie nie rozdrabnial.Tez mam nadal problemy z imionami - nie wiem czy kiedykolwiek sie zdecyduje. Zawsze bylam "zla" ze nie mam na imie Asia a nie Ania. Nie chcialabym zeby mojemu dziecku nie podobalo sie imie. I jak tu trafic? Trudne zadanie.Czy Wy tez zapominacie czasem ze jestescie w ciązy? Teraz juz dobrze sie czuje - wiec czasami trudno mi w to wszystko uwierzyc. Mysle ze jak brzuchol bedzie juz duzy - bedzie to niezbity dowod i nie bede miala watpliwosci.Chyba juz koncze, odzywajcie sie - co nowegopozdrowieniaania
      • Gość edziecko: Doti Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 06.03.02, 09:30
        Ale Wam fajnie, widać już Wam brzusie a mi jeszcze nie :( No ale jeszcze wszystko przede mną no nie? Chyba mam to po swojej mamie, urodziłam się w kwietniu a w sylwestra mama była jeszcze w obcisłej sukience. :lol:Dzisiaj czeka mnie wizyta u lekarza. Ciekawe czy wszystko ok. Wolę nie martwić się na zapas. Napiszę potem jak było. Doti (Dorcia) & brzusio :hello:
    • Gość edziecko: *Agusia* Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 04.03.02, 14:54
      Cześć nazywam sie Agnieszka. Według ginekologa mam termin na 14.09. ale na USG wyszło tydzień póżniej.Miałam nadzieję, że wraz z końcem 1 trymestru będą mi przechodzić mdłości i wymioty, a tu nic. Może dzieki temu nie przytyłam. Ale wolałabym zeby waga podskoczyła i żebym czuła się swietnie a tu figa. Piersi urozły mi już do kosmicznego rozmiaru, rozmiar miseczki D jest przymały. Muszę się wybrać na zakupy i zaopatrzyć sie w bieliznę. Brzuszek tez mi sie lekko zaokrąglił, tak jakbym za bardzo się najadła.Widziałm dzidziusia na USG wszystko jest w porzadku, nawet pomachał do mnie rączką, co mnie bardzo rozczuliło.Martwi mnie jedna sprawa. Od kilku dni boli mnie brzuszek, na dole. Nie wiem czy to tak rozciąga sie macica, czy to coś innego.Agnieszka
      • Gość edziecko: AnetaLelonek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 04.03.02, 23:00
        Hej rozpoczęłam już 11 tydzień i narazie po pobycie w szpitalu ( na podtrzymaniu) nie widać, dzidzia rozwija sie super USg wskazuje nawet na koniec 13 tygodnia.Łykam ciagle pigułki na podtrzymanie ale witamin jeszcze rzadnych lekarz stwierdził ze nie sa mi jeszcze potrzebne, łykam narazie kwas foliowy.no ale mam problem czeka mnie wczesny poród szwy po cesarce mi nie wytrzymaja juz teraz mnie rana boli. Ale jestem dobrej myśli i mam nadzieje ze do 8 m-ca wytrzymam.narazie na śniadanie porzeram słoik ogórków kiszonych.narazie nie mam ochoty na słodycze za to mam chętki na coca-cole i chipsypozatym mam wszelkie objawy ciaży piersi napeczniały wymioty codzinnie wszelkie bóle brzucha.Pozdrawiam brzusiaste mamuski
      • Gość edziecko: GosiamamaEdytki Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 05.03.02, 13:50
        Cześć dziewczyny :-)))Jestem po drugim USG, na które szłam jak po wyrok, bo ostatnio nie miałam żadnych objawów ciążowych i ciągle mnie pobolewał brzuch w różnych dziwnych miejscach.Dzidziuś jest odpowiedni do wieku /11,5 tyg./ i pływa sobie machając rączkami i nóżkami, a czasami drapie się po nosku rączką... Wygląda kapitanie - taka mała żaba.Mój lekarz powiedział, że bardzo mu się moja ciąża podoba. Hi,hi,hi...Macie już założoną kartę ciążową? Ja dopiero za 2 tygodnie na następnej wizycie - musiałam poczekać, aż miną najgorsze tygodnie ze względu na wcześniejsze problemy z donoszeniem.Pozdrowionka znad talerza pełnego zdrowego jedzonkaGosia
        • Gość edziecko: *Agusia* Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 05.03.02, 15:32
          Ja mam juz założona karte ciążową od trzech tygodni. Za duzo to w niej nie jest napisane, ale to dopiero początek.Mi też od kilku dni boli brzuch w różnych miejscach, szczególnie na dole. Mam nadzieję, że jest to zwiazane z rosnącym brzuszkiem, ponieważ powoli mi sie powiększa.Idę na wizytę w poniedziałek, to sie dowiem dokładnie.Zazdroszczę już tym z was, którym przeszły mdłości, ja ciągle na to czekam z utęsknieniem.Agnieszka. Termin 14.09.2002r.
          • Gość edziecko: piesek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 06.03.02, 08:31
            ja tez juz mam karte ciezarnej, w ramach programu "Zdrowie, Mama i ja". Na razie bylam w ramach tego programu u lekarza raz, ale ze wzgledu na specyficzny charakter mojej ciazy (in vitro) jestem pod opieka lekarzy od samego poczatku i w dalszym ciagu rownolegle robie usg czy badania poziomu progesteronu prywatnie.Mam wrazenie, ze w ciagu ostatniego tygodnia brzuszek wyraznie mi urosl i moze wreszcie bede mogla kupic sobie cos ciazowego (ubrania, ktore nosilam wczesniej, rozm. 38 sa juz za male, a ciazowe byly zdecydowanie za luzne do tej pory)..Tez ostatnio mialam dziwne pobolewanie w dole brzucha (lekkie klucie), ale mysle, ze to moze byc efekt powiekszania sie macicy....Pozdrawiam,Agnieszka
    • Gość edziecko: AnetaLelonek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 06.03.02, 13:27
      Hej mnie narazie powoli ustępuja mdłości(wreszcie!) tak pozatym czuje sie nieźle , brzusiek urósł i już go powoli widac. Mam juz załozona kartę ciazowa i jak narazie to duzo badań wpisanych. Do lekarza chodzę co 2 tygodnie (niestety podtrzymanie) i juz mnie to męczy ale jakos to będzie. Pa brzusiaste
      • Gość edziecko: Doti Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 06.03.02, 16:09
        Byłam u tego lekarza i wszystko jest ok :bounce: Założyłam dzisiaj kartę ciążową i jestem bardzo szczęśliwa :lol: Pozdrawiam Was WszystkieDoti & brzunio
      • Gość edziecko: gochaa Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 20.03.02, 13:20
        HejAneta, czy jesteś może z Krakowa? Znam (hmm, znam - to za dużo powiedziane) kogoś z Krakowa o takim nazwisku. Oczywiście o ile Lelonek to Twoje nazwisko.Gośka
        • Gość edziecko: AnetaLelonek Re: mamy wrzesniowe- do Gochy IP: *.* 22.03.02, 22:28
          To moje nazwisko ale niestety nie mieszkam w Krakowie ale blisko koło Katowic Pozdrawiam
    • Gość edziecko: Robi Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 08.03.02, 15:03
      Witam mamy wrześniowe,Ja również się do nich zaliczam. Jak wszystko pójdzie dobrze, powinnam urodzic 28 września. To moja pierwsza dzidzia, dlatego zbieram wszelkie informacje na temat ciąży i porodu, a także szpitali (mieszkam w Warszawie).Moim prowadzącym lekarzem jest pan doktor, który przyjmuje w szpitalu na Solcu i właśnie prawdopodonie tam będę rodziła. Z samopoczuciem u mnie jest dosyć dobrze. Przez pierwsze dwa miesiące miałam lekkie nudności - ale znalazłam na nie sposób...gruszki. Pochłaniałam je jak szalona. Aktualnie pojawił się tylko ból brzucha - tak jak przed okresem. Biorę rozkurczową No-spę - to z polecenia mojego lekarza i pomaga. Dzisiaj mam kolejną wizytę - trochę ją przyśpieszyłam bo troszeczkę denerwuję się tymi bólami. Czy któraś z Was również miała/ma tego typu dolegliwości?Pozdr.GosiaPs. "Bulgotek" to ksywka mojego dziecka, a "Robi" to imę mojego męża. To tak aby cała rodzina była w komplecie.
    • Gość edziecko: Doti Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 18.03.02, 11:08
      Hej, co taka cisza w tym wątku? Jak tam Wasze brzuszki, bo ja jestem w połowie 16 tygodnia i jeszcze nic po mnie nie widać. Ale wszystko w swoim czasie :-) A tak wogóle to jak się czujecie? Ja reaguję nieciekawie na zmiany pogody :-( Kończę i pozdrawiam wrześniowe mamuśki :lol:Doti & bzusio
      • Gość edziecko: Asiek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 20.03.02, 08:52
        Cześć!Mam termin na 14 września - jestem w 15 tygodniu i u mnie już trochę techo bąbelka widać :)Z tymi zmianami pogody to jest koszmar - ja jestem bardzo wrażliwa i od razu mam bardzo nieprzyjemny atak migreny. Niestety teraz zakaz wszelkich prochów, więc nakrywam głowę kołdrą i czekam aż przejdzie.Szczerze mówiąc, nie bardzo wiem, co się dzieje, bo w pierwszym trymestrze prawie nie wymiotowałam (może ze dwa razy), a teraz regularnie prawie codziennie i to po jedzeniu - niezależnie od tego, czy było to śniadanie, obiad, kolacja, czy też "tylko" godzina 23.00. Staram się jeść lekko i to trochę pomaga.Za tydzień idę do lekarza, ale on zwykle mówi, że to normalne :-)Mam już za sobą kilkudniowy pobyt w szpitalu z poronieniem zagrażającym i co jakiś czas pojawia się jakieś niewielkie brązowawe plamienie. Uczulam wszystkie z bólami brzucha i plamieniami, żeby natychmiast ruszały do lekarza, - już napatrzyłam się przez te kilka dni w szpitalu na zapłakane i nieszczęśliwe do bólu dziewczyny, które w ten sposób poroniły. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia - to widzę w większości postów na tym forum.Mam nadzieję, że wszyskim jednak się uda zdrowo i szczęśliwie urodzić maluszki.Pozdrawiam Was wszystkie serdecznieAsiek
        • Gość edziecko: AnetaLelonek Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 22.03.02, 22:35
          Hej rozumiem cie Asiek ja tez mam ciaze zagrożona i pobyt w szpitalu już za mna ale teraz czuje sie ok mam termin na 15 wrz. Ciesze sie bo najgorsze 3 m-ce za mna powoli ustępuja wymioty wkozcu zaczęłam przybierać na wadze (3 kg w 3 tygodnie)- hihi nadrabiam. Wczoraj byłam na wizycie i poraz pierwszy słyszałam bicie serduszka. Ciagle jestem na lekach podtrzymujacych ale mam juz zmniejszona dawkę ,Nospa juz odstawiona.pa mamuski
          • Gość edziecko: agar25 Re: mamy wrzesniowe IP: *.* 24.03.02, 17:56
            Witam Mamusie wrześniowe :-) Ja ma termin w połowie września, i niestety mam dużą rozbieżność pomiędzy terminem ustalonym a wielkością maleństwa. Tak więc ja sama mówię, że to będzie połowa września. Mam 25 lat, mieszkam w Warszawie. Obecnie nie pracuję, bo z powodów dolegliwości krzyża i założonego szwu mam zwolninie. Tak więc siedzę w domku i nuuuudzę się strasznie. Mój brzuszek zaczyna już być widoczny a ja do tej pory przytyłam 3 kg (grrr...) Pozdrawiamy Agnieszka i Brzusio :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja