!!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!!

IP: *.* 10.04.02, 21:58
Czyżbym została już sama? Mój termin zbliża się wielkimi krokami ale jak na razie maleństwo nie chce jeszcze opuszczać brzusia! We wtorek idę jeszcze oststni raz do lekarza!Ciekawe co powie? Chyba, że...już nie zdążę! W każdym razie torba stoi przygotowana!Pozdrawiam ciepło!
    • Gość edziecko: grabofon Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 11.04.02, 09:12
      Gonia!!!Nie martw się jeszcze ja zostałam. A mój termin minął 6 dni temu. Zobaczymy, która z nas pierwsza. Też mam wrazenie, że już wszystkie mamy kwietniowe są po...A ja tu zostanę na zawsze.Cieplutkie pozdrowienia :hot:Becia
      • Gość edziecko: ewak Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 11.04.02, 10:40
        My też jesteśmy jeszcze w "jednym kawałku". Termin mam na 16.04, więc grzecznie czekamy, ale już się niecierpliwię. I tak nas to nie ominie, więc im szybciej, tym lepiej. Chciałabym uniknąć wizyt kontrolnych w szpitalu po terminie, a tym bardziej leżenia mnie w szpitalu na wywołanie porodu. Trzymajcie się i szybkiego pojawienia się Maleństw na świecie!EwaK
    • Gość edziecko: AniaM Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 11.04.02, 13:51
      Czesc Kwietniowki!Ja mam 2 rozne terminy bo na 14 z miesiaczki, 26 z USG i 5 maja z wagi dzidzi na USG. Wczoraj zaczal mi odchodzic czop sluzowy - poszlam do lekarza i okazalo sie ze praktycznie szyjka juz znikla, mieciutko wszedzie niesamowicie i tylko rozwarcia brakuje. Bole z krzyza i skurcze miewam i staja sie co raz bardziej regularne, a moj pan doktor stwierdzil ze w weekend bede miala juz swoja kruszynke przy sobie, mam nadzieje ze sie nie pomylil i faktycznie tak bedzie. Trzymajcie za mnie kciuki bo lapie mnie trema ze to JUZ, my tez bedziemy trzymaly kciuki za WasBuziaki Ania i Gabryska ktora juz chce sobie poplakac i w koncu rozprostowac nozki :-)
      • Gość edziecko: Ania1 Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! do AniM IP: *.* 11.04.02, 17:24
        Aniu, ile waży Gabrysia wg USG? Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki Ania i Ola :bounce: (15.04.)
      • Gość edziecko: wbk Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 11.04.02, 17:26
        Ja jestem w jeszcze większym strachu.U mnie rozbieżność terminów wynosi m-c: I termin przypadł na 29.03.br, II - na 26.04. Po dokładnym USG i oszacowaniu wszystkich za i przeciw wyszło w połowie: 16-17.04. I jak tu być mądrą?Lekarka prowadząca uważa, że to juz po terminie (starzejące się łożysko, mało wód płodowych, itp.), w szpitalu, że jeszcze jest czas ("przecież nic się nie dzieje"). A Maleństwo siedzi i słucha. I żadnych objawów, z obniżaniem sie brzucha włącznie - nie zauważyłam jak do tej pory.Gdyby to chodziło tylko o mnie - to pół biedy, tyle przecierpiałam to jeszcze troche wytrzymam, ale boję sie o dziecko, że tyle trudu kosztowała mnie ta ciąża, a może coś mu zagrażać (np. niedotlenienie) w ostatnich dniach.Do żadnych innych lekarzy już nie chcę iść, bo to bez sensu. Może zmienię szpital? (jak radzi lekarka - z aktualnie najmodniejszego w stolicy, na bardziej przygotowany na trudne przypadki).Jak być spokojną?
    • Gość edziecko: Pucek Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 11.04.02, 19:27
      Pozdrawiam cieplutko wszystkie mamy oczekujace, i te jeszcze przed terminem i te po terminie. Ja jestem po terminie wyliczonym z miesiączku na 9.04, a przed terminem z daty poczęcia 12.04. Na razie nie zaobserwowałam żadnych objawów wskazujacyc na rozpoczęcie porodu :(, oczekuję na moje wcale juz nie takie male Maleństwo bardzo niecierpliwie. Pozostaje wierzyć, że prawdą jest to powiedzenie że każda ciąża ma swój koniec :)Miłego czekania i wspaniałych dzieciaczków!Renata
    • Gość edziecko: piola Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 11.04.02, 20:35
      Ja mam termin na 15 kwietnia i jestem załamana bo planowaliśmy z mężem poród rodzinny a moje kochanie wczoraj wysypało - ma różyczkę. Teraz tylko się modlę żeby urodzić po terminie bo wtedy będzie mógł pójść ze mną. Denerwuje mnie że nikt nie potrafi dać mi odpowiedzi jak długo może zarażać po wystąpieniu wysypki, jedni lekarze mówią tak a drudzy inaczej. Spotkałam się z opinią że zaraża się przed wystąpieniem wysypki i w czasie jej trwania. Ktoś inny powiedział że po ustąpieniu objawów również (4-7 dni). W tej chwili mój mąż mieszka u swojej mamy więc nie ma go przy mnie, nie wiemy też jak długo ma być odizolowany. Ja przechodziłam różyczkę w dzieciństwie więc teoretycznie nic mi nie grozi i dziecku również. Więc czy jest sens żeby nie było go w domu? Przybija mnie ta cała sytuacja!!!! Byłam dzisiaj na KTG akcji skurczowej nie ma, ale szyjka miękka zgładzona i rozwarcie na 1,5 cm. Więc siedzę i czekam i muszę wyperswadować bobasowi żeby jeszcze poczekał. Tak liczyłam na ten poród rodzinny bo mój mąż jest dla mnie naprawdę dużym oparciem i przy nim czuję się bezpieczna. Mam nadzieję że sytuacja się wyklaruje w odpowiednią pozytywną stronę. Jeśli któraś z was ma jakieś pojęcie o różyczce to proszę radyPozdrawiam Ola
      • Gość edziecko: Gorzata Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 11.04.02, 22:17
        Cześć mamuśki!!!!!Dzięki za słowa otuchy bo naprawdę myślałam, że zostałam sama!We wtorek idę do pana doktora to już (chyba)ostatnia wizyta. Zobaczymy co powie!!!Mój termin to 20.04!Pozdrawiam ciepłosmile)))))))
      • Gość edziecko: Pucek Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 12.04.02, 12:31
        Na stronie: http://republika.pl/matkris/rozyczka.htm jest na temat zakaźności rózyczki jedno zdanie:Zakaźność: 7 dni przed wystąpieniem wysypki i do 4 dni po jej ujawnieniuNatomiast na stronie http://www.poradnikmedyczny.pl/archiwum_wyn/120&reprint=1 jest trochę inaczej:Osoba chora zakaża około dwa tygodnie- tydzień przed pojawieniem się wysypki i tydzień po jej wystąpieniu. No i wszędzie pisze że raz przebyta rózyczka uodparnia na całe zycie, więc na szczęście nie masz szans się zarazić :)Postaraj sie przekonac Maleństwo,żeby troszeczkęj jeszcze poczekało na tatusia. Na pewno da się przekonaćsmile Głowa do góry!Renata
        • Gość edziecko: piola Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 12.04.02, 15:52
          Dzięki za odpowiedź. Wysypka powoli znika i mąż niebawem wróci do domku ale z porodem jest trochę gorzej bo nie wiemy jak długo jeszcze trzeba czekać abyśmy mogli iść rodzić razem. Według tego co napisałaś to może zarażać jeszcze przez jakieś 3-4 dni po ustąpieniu objawów. Mam tylko nadzieję że dzidziuś poczeka. W każdym razie muszę być dobrej myśli.
    • Gość edziecko: Ania1 Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! - dzień -3 IP: *.* 12.04.02, 10:42
      Ale ten czas się wlecze...do godziny 0 ( a właściwie dnia) jeszcze 3 doby :(. U mnie nic nowego , poza niecierpliwością i zdenerwowaniem oczekiwaniem na córeczkę. Te ostatnie dni sa chyba najgorsze z całej ciąży. Już mnie też dopadły czarne myśli o "przechodzeniu" terminu i zostaniu mama majową. Cały czas mam nadzieję , że jednak prognozy lekarza się sprawdzą i urodzę przed 15. Jeśli nie - to KTG w szpitalu , coraz więcej nerwów i natrętnych pytań rodzinki. PozdrawiamAniaPs. Idę znowu na długi spacer , pomaga na pozytywne myslenie .
      • Gość edziecko: Ania1 Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! - jeszcze o motywacji IP: *.* 12.04.02, 10:49
        Sama na siebie jestem zła , bo nie moge sie do żadnej pracy zmotywować :(. Wszystko zostawiam na później (czyt. po porodzie) , wyszukuję mnóstwo wymówek - ze brzuch przeszkadza w sprzątaniu, że powinnam cieszyc się ostatnimi chwilami lenistwa, że wszystko może poczekać , etc... zawsze wieczorem jestem przybita, że zmarnowałam cały dzień :(. Najwazniejsze - niedokończona praca licencjacka ciągle mnie dręczy . A zostało mi dosłownie kilka godzin pracy przed komputerem i nawet do tego nie mogę sie zmusić. Moje myśli ciągle krążą wokół porodu, dziecka i planowania , co zrobię po porodzie. A mam ambitne plany , których zapewne nie zrealizuje , podobnie jak tego wszystkiego , co miałam zrobic w wolnym czasie na zwolnieniu :(. Przepraszam, że Was nie pocieszam , ale jestem w podłym nastroju.
    • Gość edziecko: MagdaK30 Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 12.04.02, 19:46
      Już się trochę pogubiłam w tych naszych wątkach, to tu, to tam. Ja też jeszcze czekam... Podobnie jak Ania termin mam na 15-go. Dzidzia prze niesamowicie, chwilami bardzo boleśnie. Jak to określił lekarz, główka jest bardzo mocno i nisko osadzona w miednicy, stąd te bóle, niestety zero rozwarcia, więc narazie pozostaje czekanie.Chyba zostanę ostatnią kwietniową mamunią...Te ostatnie dni naprawdę są koszmarne, też tak wsłuchujecie się ciągle w swoje ciało, czy to aby nie już?PozdrawiamMagda
    • Gość edziecko: AniaM Re: !!!!MAMY KWIETNIOWE ODEZWIJCIE SIĘ!!!! IP: *.* 13.04.02, 16:37
      Moje drogie mamy...Mam wlasnie za soba dzien w szpitalu. Wczoraj przed 4 rano zaczely mnie lapac bole z krzyza i bole brzuszka no a na dodatek zaczelo "cos" sie saczyc. Wzielam prysznic, obudzilam meza i pojechalismy do szpitala prawie pewni ze to juz. Przypominam ze ze wczesniejszych ustalen termin byl na 14 a z USG na 26.04. Dotarlismy do szpitala gdzie okazalo sie ze w prawdzie nie ma rozwarcia i pecherz jest caly no ale polozono mnie na porodowke. Po kilku godzinach podlaczenia do KTG okazalo sie ze skurcze sa za slabe do porodu ale pojawilo sie rozwarcie na 1 palec. Przyszedl lekarz, wykonal amniopunkcje i dzieki Bogu wyszlo ze wody sa czyste i wszystko co potrzebne jest zachowane. Z badania wyszlo ze mam 3 stopien dojrzalosci lozyska i ze wszystko jest jak byc powinno. Zrobili mi USG ktore ku mojemu zdziwieniu termin porodu wskazalo na 10 maja. Malo z lozka nie spadlam!!! Zeby bylo ciekawiej okazalo sie ze moj "wspanmialy" pan dr zle wyliczyl mi termin porodu i faktycznei to mam go dopiero na 22 kwietnia. Jednym slowem wszystko przesunelo sie w czasie. potrzymali mnie kilka godzin na porodowce, pozneij doba w sali przedporodowej i po zrobieniu niezbednych wynikow dzisiaj wypisali mnie do domku gdzie oczekiwanie na Niunie ma byc przyjmeniejsze - no i takie bedzie. Lekarz zalecil mi zwiekszenie dawki witamin i duzo odpoczynku - 9godzinny sen i 6h odpoczynku (doslownie lezenia) w ciagu dnia. Do spzitala mam sie zglosic dopiero 23 - 24 kwietnia, oczywiscie pod warunkiem ze nic sie nie bedzie dzialo i dopiero wtedy zaczniemy sie martwic czy Niunia ma sie rodzic i ile bedziemy czekac... Takze Mamusie wezcie poprawke na to co mowia Wasi lekarze i jesli nie ufacie im do samego konca to lepiej na ostatnia wizyte isc do kogos innego,. ja juz wiem ze nie chce mojego pana dr. ogladac wiecej na oczy... a tak bardzo mu ufalam... ehhhh..To tyle mojej historii. mam nadzieje ze wyciagniecie odpoweidnie wnioski. Pozdrawiam Was i Wasze Aniolki.Wielkie buziaczkiWciaz czekajaca Ania i rozrabiajaca Gabryska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja