poronienia w 1szym trymestrze...

24.11.06, 14:59
...czy i jak możemy im zapobiec??

Podobno w pierwszym trymestrze,a nawet w pierwszych tygodniach zdarzają
się "naturalne" poronienia, czy my jako przyszłe mamy, mamy jakiś na to
wpływ? wiele z nas nie wie,że już jest w ciąży i nie dba o zdrowy styl życia.
Czy sport, ziołowe herbatki, kawa, alkohol...cokolwiek z naszego codziennego
życia może wywołać poronienie? czy jest to rzecz zupełnie "naturalna",
indywidualna, wynikająca z funkcjonowania organizmu kobiety, na którą nie
mamy praktycznie wpływu? (chodzi mi o sytuację, gdy jest to pierwsza ciąża,
więc brak wniosków i doświadczeń z przeszłości)
    • ziemiagn Re: poronienia w 1szym trymestrze... 24.11.06, 15:16
      Wiadomo, że trzeba o siebie dbać i że to pomaga maluszkowi się zagnieździć, ale
      na wiele spraw nie mamy wpływu ... mam za sobą 2 poronienia sad Jedno dzieciątko
      przestało się rozwijać w 10 tygodniu - tłumaczono mi, że z powodów np. wad
      genetycznych natura sama eliminuje zarodki, które nie maja szans na normalny
      rozwój. POdobno zdarza się to w 1/5 wszystkich ciąż. A za drugim razem
      maleństwo zagnieździło się w jajowodzie i nie zamierzało zejść do
      macicy...Ciąża pozamaciczna nie do uratowania sad((
    • megisa1 Re: poronienia w 1szym trymestrze... 24.11.06, 15:16
      jako że doświadczyłam na własnej skórze
      temat na tapecie sad
      moja ciąża zakonczyła się zabiegiem w 10tc

      jak powiedziała moja lekarka kobieta doświadczona (ok60lat):
      "dziekujmy bogu za poronienia, naoglądałam się tyle ciąż utrzymywanych
      sztucznie chemią, że lepiej byłoby dla dziecka i dla otoczenia żeby,
      to dzieciatko się nie urodziło...to starszne dramaty "

      na początku mnie to wkurzyło i byłam na nia strasznie zła
      że ma takie podejście "bo jakto" ale po przemyśleniu sprawy...
      czasem moze rzeczywiście lepiej że tak się dzieje...
      nie przezyłabym chyba śmierci swojego narodzonego dziecka...


      tak więc z krótkim podsumowaniem
      jesli do poronienia dochodzi w pierwszym trymestrze
      popatrzmy na to z drugiej strony, dobrze że nie w drugim,
      trzecim lub juz przed samym urodzeniem...

      choć to zawsze wielki dramat,
      nie bawmy się w Pana Boga...natura wie co robi

      ...innym tematem są poronienia związane z chorobami,
      dlatego zawsze lepiej do ciąży solidnie się przygotować...




      ....w końcu przyjdzie słonko wink
    • romanticca Re: poronienia w 1szym trymestrze... 24.11.06, 16:28
      Na pewno swoje robi stres. Znam dwa przypadki poronień spowodowanych właśnie
      stresem (w pracy).
    • agnieszka_z-d Re: poronienia w 1szym trymestrze... 24.11.06, 16:39
      Mziolek5 - z Twojego postu zrozumiałam, że to o Ciebie chodzi, Twoją pierwszą
      ciążę i Twoje ewentualne poronienie.
      KOBIETO!!! Weź przestań!!! I co?? Jak juz zajdziesz/zaszłaś to teraz do końca
      14-stego tygodnia albo i dłużej będziesz w głowę zachodzić czy nie poronisz??
      Przecież to i tak bardzo malutko zależy od Ciebie.
      W ogóle skąd takie myśli??
      Akurat poronienia to ostatnie rzeczy, o jakich powinna czytać/myśleć/słuchać
      kobieta w ciąży choćby po to, żeby takimi historiami się nie przejmować i z
      tego stresu sama krzywdy dziecku nie zrobić!!!
      A i tak jakby człowiek wiedział, że się przewróci to by się połozył - ale jakoś
      nigdy sie tego wcześniej nie wie.
      Więc po co niepotrzebnie sobie dodatkowego stresa napędzać??
      Nie rozumiem.
      • mziolek5 Re: poronienia w 1szym trymestrze... 24.11.06, 21:18
        Agnieszka_z-d, bardzo źle mnie zrozumiałaś! przede wszystkim spytałam, bo nie
        wiem jak to wszystko działa, jakie są przyczyny wczesnych poronień i tak jak
        pisałam, czy mozemy coś z tym zrobić. Nie panikuje, nie stresuje się i przede
        wszystkim-jeszcze nie jestem w ciąży wink po prostu pytam z czystej ciekawości i
        zainteresowania, miedzy innymi właśnie po to,żeby w przyszłosci nie panikować
        bez sensu. Chcę wiedzieć, bo jest to coś co się zdarza,osobiście takiej opcji
        nie biore nawet pod uwagę wink jakiekolwiek zainteresowanie tematem w czasie
        ciąży na pewno wywołałoby niepotrzebny stres, więc wolę swoją ciekawość
        zaspokoić wcześniej, kiedy mogę spojrzeć na problem z dystansu... Agnieszko_z-d
        już rozumiesz?

        Dzieki za odpowiedzi dziewczyny! wygląda na to,że matka natura po prostu wie co
        robi.
        • lidia.maj Re: poronienia w 1szym trymestrze... 24.11.06, 22:40
          kobiety , gdyby bylo tak latwo poronic...kobiety nie decydowalyby sie na
          aborcje.
        • agnieszka_z-d Re: poronienia w 1szym trymestrze... 25.11.06, 09:39
          Achasmile Rozumiem.
          Po prostu przypomniałam sobie co się ze mną działo, jakie nerwy mnie dopadły
          jak ja na początku swojej ciąży przez przypadek trafiłam na kilka wątków o
          poronieniach. Jakiego dostałam stresa, strachu i w ogóle totalnej paranoi.
          Pozdrawiam!!!
    • papuga_5 Re: poronienia w 1szym trymestrze... 25.11.06, 00:26
      Niestety tez poronilam w 12 tc i musze powiedziec, ze statystyki mowia ze latwo poronic, tak jak
      poprzedniczka pisala. Mnie w szpitalu mowili ze 1 na 3 kobiet w pierwszym trymestrze ma poronienie.
      Takze wyglada na to ze jak sie bardzo chce dziecka to roznie bywa, pewno los przekorny bo jak ktos nie
      chce to jest wszystko dobrze.
    • mirelaa Re: poronienia w 1szym trymestrze... 13.12.06, 01:10
      We wrześniu poroniłam 4 tygodniowy płód jak to lekarz stwierdził wystapiło u
      mnie poronienie chemiczne. Powiedział mi że i tak bym nieutrzymala ciazy
      pozniewaz jajeczko musialo byc zaplodnione slabym plemnikiem. Wyszło to razem z
      miesiaczka i niemusial mnie czuyscic stwierdzil ze ponad 80% kobiet to
      przechodzi nieswiadomie.
      Jedno mnie zaskoczylo nieprzypuszczałam ze zajde tak szybko w ciaze jestem w 7
      tygodniu ciazy mam termin na 31 lipca. Trzymajcie za mnie kciuki. W domciu juz
      mam Syneczka 2 letniego, ktory czeka na dzidziesmile
    • ewik_751 Re: poronienia w 1szym trymestrze... 14.12.06, 18:48
      Ja też mam za sobą to niemiłe doświadczenie, a potem chyba coś równie smutnego -
      kilka lat oczekiwania na dziecko.
      Przez te wszystkie lata spotkałam paru lekarzy, którzy dawali dobre rady:
      - unikać kontaktu z chemią typu domestos, ich wdychanie może źle wpłynąć na
      organizm
      - nie podnosić długotrwale rąk do góry, odpuścić sobie wieszanie firanek i
      prania (nastepuje wtedy gwałtowan zmiana ciśnienia i może to negatywnie wpłynąć
      na łożysko)
      - nie brać zbyt gorących i długich kąpieli.

      To nie dotyczy wszystkich kobiet, niektóre moga w polu pracować i nic im nie
      będzie, ale przy ciąży zagrożonej, czy słabym organizmie kobiety
      takie "szczegóły" mogą zaważyć na rozwoju dziecka.
    • julcinska Re: poronienia w 1szym trymestrze... 15.12.06, 20:26
      poronilam w 9 tygodniu. 3 miesiace przed planowanym poczeciem wykluczylam
      alkohole, ziolowe herbatki,o kawei juz nie wspominajac (nie pije od 2 lat).
      dlugo przed poczeciem zadbalam o kondycje (duzo yogi), duzo warzyw, malo cukru.
      cokolwiek lekarz powiedzial, ze sie nie powinno, nie robilam; cokolwiek sie
      powinno, robilam...mimo to tym razem sie nie udalo, co nie znaczy, ze przy
      nastepnej ciazy nie bede uwazac - bede i to jeszcze bardziej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja