Gość edziecko: mdisel
IP: *.*
24.07.02, 12:45
Cześć Listopadowe Mamusie!!!!!!!Jak samopoczusie? U mnie coraz lepiej,upał sie skonczył(Hurrrrrrra)ale powróci zapewne.Moj brzuszek jest coraz wiekszy i czasami az mi sie chce smiac jak ide ulica a wszyscy zerkaja(czy ja przyjechalam z jakies innej planety,przeciez to powinno byc takie naturalne). Moja mała myszka(na 90% OLIVEREK)jest tak aktywna ze czasami juz nie daje rady a tu przeciez-dopiero 25 tydzien.Plecy boja mnie strasznie,a do tego mam take niewygobne łóżko(musze zmienic bo sie wykoncze).Nogi jak narazie nie puchna.Przytylam juz troche(moze troche za duzo)--dlaczego? Bo jem jak opetana.A to makarony,pizze,frytki itd.Wiem ze nie powinnam tego jesc ale co mam zrobic jak nie moge sie oprzec.Przed zajsciem wazylam 50 kilo i sie odchudzalam wiec przez 2 lata nie mialm w ustach tych rzeczy a teraz pomyslalam sobie a co mi. A jak tam wasze skurcze?Macie ich trochę?Mam takie pytanie.Co byscie zrobiły gdyby wasz przyjaciel zenił sie a wy chciałybyscie isc na wesele(ale dopiero na poczatku wrzesnia i w miescie oddalonym od waszego 500 km).Dzieki za odpowiec i czekam na wiadomosci o mamusiach listopadowych i ich codziennym zyciu.Wielka buziaMdisel z 25tyg i 3 dni Oliverkiem