Dodaj do ulubionych

św. Mikołaj prezenty przyniósł, czas na Pociana!

11.12.06, 09:36
Skoro żadna się nie kwapi do założenia nowego wątku,
to ja zapraszam! Oby okazał się szczęśliwy!
Obserwuj wątek
        • tatanka-2002 Marudko - wybacz Kochana :( 11.12.06, 10:02
          Na śmierć zapomnialamsad
          Wszystkiego dobrego Kochana i żebys nie moga mnie odwiedzić
          na weekend majowy z wiadomego powodu.

          Przepraszam dziewczynki, ale przelecialam szybko wszystkie wątki
          i pamietam, że mam pogratulować Balbince i przytulić Melbusie.

          Dzięki Fantaisie za pamięć o Nas smile

          U nas zapieprz taki, że już wymiękamy,
          ale jeszcze tylko tydzien i będzie pięknie.
          Domek już wyglada ślicznie, ale w środku
          jeszcze czekamy na drzwi i w związku z tym
          nie możemy wielu rzeczy zrobić.

          Od wczoraj siedzę w Brzegu i pakuje nasze rzeczy.
          Myślalam, że mamy ich mniej, ale przeliczylam się.
          Mam czas do 14 żeby wrzucić wszystko w kartony,
          tak, żeby P. w sobotę jak przyjedzie po meble
          mógl wszystko wrzucić na auto.

          buziaki i uciekam


          --
          Kropek
      • ant25 Re: św. Mikołaj prezenty przyniósł, czas na Pocia 11.12.06, 11:49
        Witam sie i ja,

        Abie, zdecydowanie "stara" forumka z Ciebie szkoda czasu na nieśmiałoścismile

        Gratulacje dla zabkujacych i maluchów i rodzicówsmile

        Tatnko zawsze tak jest ze nam sie tylko wydaje ze mamy mało rzeczy do czasu
        pakowania

        Fantaisie no dziewczyny pierwsza klasasmile dobrze ze troche odpoczniesz
        przynajmniej do swiat

        Melba wspołczuje brak wody to katastrofa....oby szybko sie uwineli z awaria

        Ja juz biore cała tablete norprolaku i w zwiazku z tym umieram....biore ja na
        noc i jak nie daj Panie wezme przed kapiela to juz ledwo do łózka ide tak mi
        sie kreci we łbie a rano katastrofa z mdłosciami do południa mam z głowy
        jedzenie, dopiero mogłam zjesc mała kanapeczke ...strasznie to na mnie działa
        ale nie wymiotuje a to juz sukces z drugiej strony.
      • chrumpsowa Re: św. Mikołaj prezenty przyniósł, czas na Pocia 11.12.06, 12:23
        Widze, ze i Abie sie pojawila!!!! Jak milo Cie slyszec smile)) I Tatanka... Wczoraj
        Gwiazdka - tylko zdjecia Elizki do mnie nie dotarly sad
        No to teraz czekamy na Balbinke, Tycje smile))))
        A mnie zatoki znow przyatakowaly. Ide do wyra sad
        --
        è meglio la delusione vera di una gioia finta
        ma quando la delusione cresce la pressione aumenta
        • yskyerka Chrumpsiku 11.12.06, 12:37
          Wysłałam ci fotki Elizki. Nie wiem, dlaczego nie doszły, bo jesteś na liście.
          Może za dużo odbiorców i poczta się zbuntowała.
    • bebell Re: św. Mikołaj prezenty przyniósł, czas na Pocia 11.12.06, 12:52
      Melduję się i ja. Znad ogórkowej.

      Jaania-no i co?????? poza tym sciskam mocnosmile))

      Althea- jesteś niezastąpionasmile) dzieki wielkiesmile))

      Melba- trzymam kciuki za walkę z administracja i szybkie usuniecie usterkismile))

      Wczoraj w godzinach nocnych (ok.24.00) Tadek przemówiłsmile) powiedział:"a. aaa.
      aaa. ghhh. ghhh. aaa. gu.". NIestety ani mnie ani swego ojca nie uznał za obiekt
      godny nawiązania kontaktu. Przemówil do zabawki. I próbował się z nią porozumiec
      przez dobre 40 minut.

      ścisakam

      k.

      ps. Ma_rudka- udała się????? o masowym zgonie póki co nie słyszalamsmile))

      --
      Tosia

      Bąbelek
        • nika112 Re: św. Mikołaj prezenty przyniósł, czas na Pocia 11.12.06, 14:01
          Witam w poniedziałek smile

          Balbinko gratuluje pieknej bety, ogromnie się cieszę. I super że pojdziesz na
          L4 i odpoczniesz smile

          Marudko spoźnione życzenia. Spełnienia wszystkich marzeń i jak najszybciej
          małego wrzeszczącego tobołka smile

          Melba współczuje braku wody. Mam nadzieje ze szybko usuną awarię.

          Bebelku to się Tadzio rozgadał smile))) A jak tam kolki? Dalej tak go męczą?

          Monia zdolne te twoje dziewczyny. Gratulacje dla nich no i dla ciebie, zdolnej
          nauczycielki.smile

          Dziękuję za śliczne zdjęcia Pocianiątek: Tomusia i Elizki.

          A nadal nie widziłam Zosienki! Podeśle mi ktoś? Pięknie proszę

          Tatanko czyli przeprowadzka zbliza się wielkimi krokami smile

          A gdzie Jaania?

          Ant mam nadzieję ze tetabletki przestaną na ciebie tak paskudnie działać.

          Nie pamiętam co jeszcze chciałam napisać.
          Nam weekend zleciał szybko. W sobotę wielkie sprzątanie było, a w niedzile
          pojechaliśmy do moich rodziców zeby nacieszyli się wnusią bo juz jej troche nie
          widzieli.


        • bebell Re: św. Mikołaj prezenty przyniósł, czas na Pocia 11.12.06, 14:18
          No, własnie, cholernik sobie te nocne godziny upodobałsad(

          Antuś- ja te ogórkową to tak masochistycznie gotujęsmile)) dla siebie mam ryż z
          masłemsad(( ale wiesz, niezależnie co jem to jego i tak ten brzuch bolisad(( bo on
          ma poprostu niedojrzały przewód pokarmowy...

          Nika-niestety bez zmiansad(( choc w niektóre dni drze sie mniej... pewnie to
          jeszcze potrwa...

          Tośka uświadomiła mi dziś "gorzką" prawdę: jestem babcią! tych trojaczków! no, i
          mam się nimi zajmowac, bo ona idzie do kina! no, wiecie państwo...

          k.
          --
          Tosia

          Bąbelek
          • pitu_finka Re: św. Mikołaj prezenty przyniósł, czas na Pocia 11.12.06, 14:23
            No Bebell, babcią!!!!!smile ładne kwiatkismile A ja od dzisiaj tez chyba na diecie.
            Ta wysypka to chyba jednak alergiczna, poza tym wysledzilam w sobote slad krwi
            w kupie. No nic, jakos damy rade. A idziemy jutro na spacer?

            Nika, Zoska do Ciebie poleciala.

            Hortiko, a dlaczego Ty odciagalas po karmieniu? Tez mialas jazde ze masz za
            mało mleka?

            NIc mi sie nie chce. Jaka ja mam ochote spac z rzedu dluzej niz 3 godziny!!!!!!!
            --
            Zosia
            • kocurek100 Re: św. Mikołaj prezenty przyniósł, czas na Pocia 11.12.06, 14:35
              Monia, gratulacje dla Ciebie! zdolna z Ciebie bestia - no i dziewczynki tez smile

              Melba, mam nadzieje, ze awaria zostanie szybko usunieta!

              Horitko, nie moge Ci wyslac Julci bo mail zawraca. Ale zaraz sprobuje jeszcze
              raz.

              Gdzie Jaania?

              Super, ze Balbinka idzie na L4! ale szkoda, ze netu nie ma sad(((

              i pierniczki byly!

              Pitus, mam nadzieje, ze to nie alergia! Jakby co mam super przepis na ciasto
              drozdzowe od Moni mamy! Jest super!!! pieke je co drugi dzien i nie dziele sie
              z nikim smile

              Megi, Wy startujecie we wrzesniu z rodzenstwem dla Mikiego? No to pewnie razem
              sie bedziemy starac, jezeli wszystko pojdzie po naszej mysli...

              Jutko, mysle, ze jeszcze z msc z Julcia w pokoju pospie - to dzisiejsza teoria.
              Bede ja weryfikowac potem wink

              Ja dzis wypilam kafke z mleczkiem! ale dziwnie smakowala! przyznam szczerze, ze
              juz sie przyzwyczailam do czarnej smile to jest test, ktory bedzie trwal przez dni
              pare smile No i Julci chyba zeby ida!!! przeswituja jej dwa dolna siekacze! i caly
              czas lapki sobie do buzi wklada, slini sie, a zanim ja poloze spac musi sobie
              poplakac... no i troche marudna jest od paru dni. Ciekawa jestem czy wyleza
              przed swietami smile
    • yskyerka no i gdzie ta Jaania? 11.12.06, 20:09
      Ma propozycję, napiszmy wszystkie do niej SMS-a, może wreszcie do którejś się
      odezwie. wink

      Melba, gratuluję czystego mieszkanka! Nie ma to jak móc się spokojnie umyć, co?

      Pituś, ja tam nie tracę wiary w ciebie. Musi się udać!

      Fantaisie, jak egzamin?

      A ja właśnie straciłam klientów na mieszkanie, bo nie mogą dłużej czekać, aż
      wyjaśni się sprawa naszego zakupu. Bez sensu to wszystko. Powoli zaczynam
      tracić serce do tamtego domu. sad

      Za to byłam bardzo dzielna i dziś zrobiłam sobie drugi zastrzyk gonalu. Jeszcze
      dwa i w czwartek podglądanko i decyzja, co dalej.
            • jaania77 Re: Jaania !Jaania!odezwij się 11.12.06, 20:23
              ech, niepotrzebnie sie łudziłam...
              nie wiem co mam teraz zrobic, nie zdarzały mi się takie opóźnienia @. Do ginka
              chyba pójde ale dopiero w przyszłym tygodniu bo do końca tygodnia na testach
              jestem sad ja myślę, że tutaj to moja psychika zadziałała - tak strasznie nie
              chciałam tej @ że nie przylazła...Może jutro przylezie skoro beta ujemna..
              • chrumpsowa Re: Jaania !Jaania!odezwij się 11.12.06, 20:24
                Jaaniu moze mialas cykl bezowulacyjny? Takie zdarzaja sie u zdrowych kobiet
                (srednio 1-2 w roku) no i sa dluzsze. Byc moze owulacja Ci sie przesunela.
                Rozumiem, ze @ jeszcze nie masz?
                --
                è meglio la delusione vera di una gioia finta
                ma quando la delusione cresce la pressione aumenta
                • jaania77 Re: Jaania !Jaania!odezwij się 11.12.06, 20:27
                  @ jeszcze nie ma..

                  acha-Marudko przepraszam, ze dopiero teraz - z okazji urodzin z całego serca
                  życzę Ci tego upragnionego dzieciątka. Wierzę, ze niedługo zawita do Ciebie. No
                  i 100 lat!!!


                  Dziękuję za wszystkie zdjęcia - Hortice, Gviazdeczce i Kocurkowi!!! Śliczne
                  dzieciaczki
                  • chrumpsowa Re: Jaania !Jaania!odezwij się 11.12.06, 20:30
                    Jaaniu wyobrazam sobie jak bardzo musisz miec dosc takiego czekania.
                    Do lekarza jednak mimo wszystko warto, zebys sie wybrala na jakies usg. No, a
                    jesli owu sie przesunela, a nie ograniczaliscie sie ze staraniami tylko do ew.
                    dni plodnych to mimo wszystko ciaza moze byc. Przyklad cytowany wielkorotnie na
                    pocianie watek abneptis. Trzymaj sie!!!!
                    --
                    è meglio la delusione vera di una gioia finta
                    ma quando la delusione cresce la pressione aumenta
                      • chrumpsowa Re: Jaania !Jaania!odezwij się 11.12.06, 20:39
                        Ja Cie nie chce nakrecac. Wg mnie mozliwosci z pkt. widzenia fizjologii sa
                        nastepujace:
                        - cykl bezowulacyjny a takie sa z reguly dluzsze i czesto sa wywolywane luteina
                        lub duphastonem (jak pisalam to zadna patologia i podobno zdrowym kobietom
                        zdarzaja sie takowe 1-2 razy w roku)
                        - owulacja byla duuuzo pozniej np. "na dniach" - tak wiec byc moze dochodzi w
                        tej chwili do zaplodnienia i ciaze na szanse sa choc beta na to nie wskazuje.
                        Popatrz w watku:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=43802955&v=2&s=0
                        Autorce powyzszego watku beta wyszla mala (wczesnociazowa) po ok 70 dniach od
                        ostatniego okresu. Tak wiec owu byla, ale bardzo, bardzo pozno!
                        - ew. torbiel opozniajaca @.

                        Naprawde przykro mi, ze beta niska. Tez myslalam, ze bedziemy sie cieszyc z
                        kolejnych 2 kresek. Sciskam.


                        --
                        è meglio la delusione vera di una gioia finta
                        ma quando la delusione cresce la pressione aumenta
                          • jaania77 Re: Jaania !Jaania!odezwij się 11.12.06, 20:48
                            a jesli chodzi o wyniki P. to napisali, ze są w normie (ogólny wynik). Tutaj
                            jest dużo różnych danych, przy kazdej jest podana norma. Odstępstwa sa dwa -
                            żywotność (wskazana norma 75) u niego jest 69 i test hipoosmotyczny ( cokolwiek
                            to jest- norma powyzej 60%) u niego 52%. Ale ogolny wynik jest w normie. Tak
                            napisali....
                          • chrumpsowa Re: Jaania !Jaania!odezwij się 11.12.06, 20:54
                            Zajrzyj, zajrzyj smile ja obserwowalam ten watek na biezaco i jak padlo haslo 2
                            kresek i bety to normalnie sie ucieszylam jak glupia.

                            Generlanie jesli chodzi o fizjologie to jest tak, ze 1 faza cyklu (dojrzewania
                            pecherzykow, w ktorych rozwija sie jajeczko) moze byc zmienna, np. rosnie sobie
                            pecherzyk, ale zaburza go np. stres i nie peka, ale zaczyna rosnac drugi i
                            faktycznie do owulacji dochodzi pozniej. Podczas 1 fazy narasta sobie
                            endometrium, po owulacji to endometrium jest w fazie wydzielniczej, by jak
                            najwygodniej bylo zarodkowi - wydzielane sa substancje odzywcze, endo jest
                            dobrze ukrwione, po owu na usg ma strukture trojlinijna. Po owulacj czyli
                            peknieciu pecherzyka i uwolnieniu kom. jajowej, pecherzyk zamienia sie w cialko
                            zolte produkujace progesteron. Jesli do zaplodnienia nie dochodzi, nie ma
                            betyHCG to zanika to cialko zolte, brak jest progesteronu, konczy sie
                            wydzielanie tych odzywczych substancji, nastepuje tak jakby "odciecie doplywu
                            krwi" od tej narastajacej wartstwy endometrium, progesteron spada na leb na
                            szyje i w koncu nadchodzi @ czyli zluszczenie blony sluzowej macicy. Jesli cykl
                            byl bezowulacyjny to wlasnie czesto trzeba podac luteine lub duphaston, by
                            sztucznie organizm dostal "kopa" protesteronowego i, by @ mogla przyjsc, a nowy
                            cykl mogl sie rozpoczac. To tak w skrocie jesli chodzi o fizjologie wink Mam
                            nadzieje, ze w koncu sie u Ciebie wyklaruje sytuacja!!!
                            --
                            è meglio la delusione vera di una gioia finta
                            ma quando la delusione cresce la pressione aumenta
      • chrumpsowa Re: no i gdzie ta Jaania? 11.12.06, 20:15
        Melba wyobrazam sobie Twoje szczescie w tej chwili wink))))))))))))))))))

        Yskyerko trzymam kciuki za kuracje!!!

        No wlasnie chyba trzeba Jaanie zmolestowac...

        Jutki tez jakos nie widac...
        --
        è meglio la delusione vera di una gioia finta
        ma quando la delusione cresce la pressione aumenta
    • gviazdka3 Melduneczek! 11.12.06, 21:20
      Dobry wieczór! smile

      Troszkę podczytałam i cieszę się, że powoli zaczynam być na bieżąco,
      tylko ciekawe na jak długo, hihi?!?!

      Marudko kochana, najlepsze życzonka dla Ciebie - znakomitego zdrówka,
      wszelkiej pomyślności, wielu cudownych, podwodnych wypraw począwszy od
      2008 roku (bo w nadchodzącym to raczej nurkować nie będziesz z brzucholem!)
      A Elizka przesyła Ci zaślinionego buziaczka!!!

      Fantaisie, te Twoje dziołchy są niesamowite, chyba po swojej nauczycielce to
      mają! Gratuluję sukcesów!!! big_grin

      Jaaniu i Melbuś, ściskam Was serdecznie...

      Feromonko, wydaje mi się, że wszystkich miałam na liście, więc fotki powinny
      i do Ciebie dotrzeć... Niestety mail nie zapisał mi się w wysłanych i nie
      mogę sprawdzić! sad
      Proszę, podeślijdzie nasze zdjęcia Feromonce!!!

      Przy okazji dziękuję Wam kochane za wszystkie fotki jakie do mnie dotarły,
      nawet nie jestem w stanie wszystkich wymienić, tyle ich było! DZIĘKI!!! big_grin

      Całuski wieczorne! Zmykam w wiadomym kierunku...
      m.
      --
      Gviazdka3
      ELIZA
      • hortika Re: Melduneczek! 11.12.06, 21:29
        Tomek ma oczy brązowe -dość ciemne, ale od początku takie miał.
        Pituś, z laktatorem dalej walczę, czasem mam dość, ale teraz pan Tomasz całkiem
        odmówił współpracy z cyckiem więc zmieniłam system i doję 4x dziennie z obu.
        Ale mu leci już 5 miesiac i dostaje także mleko modyfikowane, które
        najwyraźniej woli-często na butlę z moim w krwawicy udojonym się krzywi, a
        druga BUTLA z , delikatnie mówiąc, śmierdzącym modyfikowanym, to i owszem-
        zostaje wciągnieta. nic to, porozmawiam sobie z nim jak bedzie miał ze dwa lata
        i mu wygarnę. No!
      • fantaisie Re: Melduneczek! 11.12.06, 21:40
        Cześć Słonka!
        Bardzo dziękuję za wszstkie gratulacjesmile miło na sercu się robi!
        Egzamin był bardzo ciężki gdyż jeden facet postanowił się czepiać! szlag mnie
        trafił! poza tym dyrektor powiedział, że skoro jestem kierownikiem sekcji to
        jego nie będzie na egzaminie i wszystko zwalił na mnie! musiałam się trochę
        pogimnastykować, żeby dziewczyny dostały fajne oceny, oczywiście poniżej 5 nie
        zeszły, ale ja chyba zejdętongue_out
        A w ogóle to mam chyba jakiś opór z mózgiem jak gra puzontongue_outPPP


        Jaaniu, duża buźka dla Ciebie, niech @ wreszcie przyjdzie, bo faktycznie coś Cię
        długo trzyma, ale to może być też ze zmęczenia.

        Althea no co chcesz? toż to te majtki to sam sekssmile)))

        Chrumpsik znowu Cię zatoki atakują? cholera! zapraszam na sok z malinek, sporo mamsmile

        Yskyerko, ja nadal padam na kolana przed Tobą za te zastrzyki!!!! i wiesz co,
        tak sobie dzisiaj pomyślałam, że po prostu te domy to nie to! gdzieś ten na Was
        czeka i się na pewno doczeka!!!!!!!!!

        Tatanka się przeprowadzasmile super!

        Miki ma zęba, Julcia też coś produkuje, Kamyczek tak samo, ależ ten czas leci....


        Gviazdeczko bardzo Ci dziekuję za zdjęciasmile)) ślicznie wyglądaciesmile))a Ty jesteś
        taka promiennasmile))

        I Pituś z Kocurkiem się rozgadałsmile))

        I Abie się pokazała!

        Melbuś, czyli choinka będzie dla Was miejscem igraszeksmile)) a dokładnie pod
        choinkąsmile))) a jak Młody z ocenami?

        Balbinka od jutra ma wolne, super!

        Matalka pierwsze mdłości! trzymaj się!!!!

        Gdzie Jutka?

        Erga wraca już do domu?

        Bebelku, Ty i babcia? niezłe podkręciłaś temposmile)))))))))))) i jeszcze raz
        przepraszamsad(((

        Marudzia cieszę się, że urodzinki minęły cudownie! a za rok to dopiero będzie
        wspanialebig_grin

        Dziewczynki mam prośbę, czy możemy jakoś się skonkretyzować co do piątku??????
        --
        ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪
        • jutka7 jestem i ja 11.12.06, 22:08
          Jaaniu, jeszcze raz- bardzo mi przykro. Wygląda na to, ze trzeba wierzyc
          testom. Oby tylko nie zaburzyły Ci się cykle, ale mam wrażenie, ze to jednak z
          przejęcia...

          Pituś, super, ze częściej do nas zaglądasz smile a po jakich to stronach surfuje
          młoda mama? smile

          Bebellku, ogórkowa mniam! I gratuluję wnuków smile)

          Kocurku, widzę ze nie zmieniłas planów co do drugiego dziecka, super smile

          Fantaisie, gratuluję wyników konkursu. Jesteś the best!!! smile A jak tam Twoje
          staranka? Uskuteczniacie czy nadal zasuwasz? smile

          Chrumpsiku, Ty żadnej miejsca nie ustępuj, ani się waż! smile ma być zbiorowo i
          już smile

          Marudka, dawaj przepis na sałatkę z sosem serowym!

          Gviazdko, zaglądaj częściej. Przecudnie wyglądacie z Elizką, kawał babeczki z
          niej smile

          Yskyerko, podziwiam Cię bardzo. nie wiem czy potrafiłabym sobie zrobić zastrzyk-
          rozumiem, ze sama robisz? A z domem trudno, powtórzę się jeszcze raz- nie był
          Wam widocznie przeznaczony. Będzie inny.

          Altheo, a cóż Ci mąż z Polski przywiózł?

          A mnie udało się dziś część prezentów kupić. Bardzo się cieszę, ze przełamałam
          swój opór i chęć zaszycia się w łóżku i jednak pojechaliśmy na zakupy. Poza tym
          poszłam dziś do internisty wydębić skierowanie na badania, ale w niewielkim
          stopniu mi się to udało. Wygląda na to, ze pozostaje mi za wszystko płacić, bo
          do ginekologa państwowo chodzić nie będę- nie te terminy, pory przyjęć itp.
          A poza tym kupiłam sobie dziś książkę o ciąży. Szok, z każdym dniem ostatnio
          zaczynam się tym cieszyć i powoli do mnie dociera. I radość wypiera złe myśli.
          Jutro rano idę zbadać krew i takie tam.
          Ale wiecie co mnie przeraża? Mój apetyt. W życiu tyle nie jadłam, a teraz nie
          mogę się opamiętać, jem bez przerwy i wszystko co mi w rękę wpadnie. Czy to
          normalne??
          • fantaisie Re: jestem i ja 11.12.06, 22:17
            Dzięki Hortikasmile)) duża buźka dla Ciebie i Tomusia!!!!

            Jutko, uczciwy apetyt to jest tosmile))) i bardzo dobrzesmile)) widocznie tyle
            potrzebujeszsmile)) jedz na zdrowie!!!! i zapraszam do siebie w feriesmile)) zawiozę
            się na gigant naleśnika!!!!!
            Cieszę się, że wypad na zakupy się udał, pochwal się co takiego nabyłaś....
            No i gratuluję nabycia książkismile))
            Co do naszych starań to są w rozkwicie, stosujemy metodę Bebelkowo-Kocurkową,
            oczywiście pod warunkiem że jest P. w domu! staram się jak najwięcej odpoczywać,
            leniuchować i w ogóle! zobaczymy co z tego wyjdzie. Więc trzymaj kciuki...
            --
            ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪
            • jutka7 Re: jestem i ja 11.12.06, 22:21
              Monia, to mi się podoba!!! smile) tak trzymać i szaleć do upadłego smile) a kciuki to
              ja kochana zaciskam od dawna smile)
              a nad wyjazdem do Warszawy musze pomyśleć. Na pewno będę w przyszły
              poniedziałek na szkoleniu, ale wtedy nie będę miała na nic czasu. Jednak do
              Warszawy chyba dotrę już w niedzielę, więc może wtedy? Ale najpierw muszę
              sprawę przemyśleć smile
              • fantaisie Re: jestem i ja 11.12.06, 22:23
                Ooo zabrzmiało interesująco! chociaż ja mam nadzieję, że dłuższe spotkanie...
                To trzymaj, trzymaj.
                A teraz uciekam do łóżeczkasmile)
                Kolorowych snów!
                --
                ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪
                • olcialew1 Re: Witam juz wtorkowo. 12.12.06, 02:29
                  Widze, ze Tatanka w kartonach siedz, wspolczuje, przeprowadzki sa straszne. My
                  w cigu 6 lat tutaj przeprowadzalismy sie 7 razy.
                  Nowych zebow u nas duzo sie pojawilo.
                  Bebell jak pilnowanie wnukow? Spisalas sie dobrze? smile))
                  Jaania tak mi przykro, naprawde bardzo mi przykro, a tak myslalam....
                  Yskyerko samemu to tragedia. Moja kolezanka przed in votro musiala sie kluc
                  chyba 3 roznymi lekarstwami, po jedych siniak jej sie robily straszne.
                  Jutka objaw bardzy zdrowy smile
                  Fantaisie tak trzymaj kobieto, szable w dlon i do dziela smile ))))


                  --
                  Julka Wiercipietka
    • enterek77 Pada śnieg.... 12.12.06, 07:51
      Witam Wassmile
      Pada śniegsad a ja mam wiosenną kurtkę i adidasysmile fajniesmile
      Ostatnio są takie zawirowania w pracy, ze na nic nie mam czasusad dlatego
      przepraszam, że się nie odzywam. Ale myslę o Was i moze niedługo uaktywnię sie
      bardziej...
      Wczorajsze usg nic nie pokazałosad następne w czwartek. Na razie nie świruję,
      ale.... byle do czwartku.
      Miłego dnia Wam życzęsmile
          • nika112 Re: Pada śnieg.... 12.12.06, 08:30
            I ja witam we wtorek

            i pytam gdzie wy ten śnieżek macie? Bo u nas deszcz leje, jest szaro i brzydko.

            Dla Tatanki i Althei najlepsze zyczenia imieninowe. Spełnienia marzeń i mnóstwo
            radosci z macierzyństwa smile

            Jaaniu przytulam mocno. Niech juz ta @ przyjdzie i cie nie męczy.

            Jutko super że odrzucasz złe myśli i myślisz pozytywnie smile
            A takie jedzenie to normalne. Też tak miałam. Moglam jeśc non stop i to w
            duzych ilościach. Tylko sie przypadkiem wagą nie przejmuj, jak coś to po
            porodzie szybko zrzucisz, a skoro chce ci sie jesc to twój organizm tego
            potrzebuje.

            Buziaki dla wszystkich

            • ma_ruda2 Re: Pada śnieg.... 12.12.06, 09:08
              witam z zaczynajacej wygladac bialo stolicy!!! smile)
              wczoraj net do nas przyszedl jak ja juz poszlam do wyrka sad((

              Jaania sciksam sad kurcze a tak wierzylam ze ci sie udalo sad( zycze zeby @
              szybko przyszla!!!

              Melbunia fajnie ze sie tak uwineli szybko z awaria smile)) buziak!

              Bebelek i na czym Tosia byla w kinie??? i jak poradzilas sobie z 3 wnukow i
              Tadeuszem??

              Althea snilas mi sie dzis, ze dostalas paczke!!!! smile)))) musialas mocno o mnie
              myslec wczoraj smile)

              Jutka, jedz, jedz na zdrowie. a salatka to: makaron (ja uzylam kokardki),
              brokuly ugotowane, i ten plesniowy serek, rozpuszczony + jogurt. thats all smile)
              smacznego.

              i wiecej nei wiem... jutro mam kolejna rozmowe w sprawie pracy w wiazownej, nie
              wiem czy mi sie chce taaaki kawal jechac. ale z drugiej strony co mi szkodzi???

              Gviazdeczko zagladaj czesciej!!! i dzieki za zdjecia malego rudzielca, Elizka
              jest sliczna! po mamusi.

              Hortiko Tomasz tez jest piekny a jego mama wyglada cudnie smile)
              ale ja wam zazdroszcze!!!

              milego dnia laskismile

              --
              ...wolę być wredna niż głupia...

              "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
                • ma_ruda2 Re: Marudka, a nie będziesz przypadkiem ... 12.12.06, 09:13
                  Melbus bardzo mozliwe ze beda, jeszcze nie wiem, M mam mi pozyczyc GPS zeby
                  wiedziala jak jechac big_grinDD jak bede wracac o jakiejs sensownej poze to dryndne,
                  ty jutro jestes po poludniu??? bo ja ta romowe mam dopiero o 17.30 smile

                  --
                  ...wolę być wredna niż głupia...

                  "Stanowczo postanowiłam być szczęśliwa tak długo, jak tylko zdołam..."
                    • althea35 Re: Marudka, a nie będziesz przypadkiem ... 12.12.06, 10:36
                      Witam poniedzialkow!

                      Marudka, snilam cie sie?? No to koszmarny musial byc ten sensmile A pewnie ze o
                      tobie myslalam, sliniac sie nad paczka rodzynek. Wlasnie zjadlam calutkasmile
                      Powodzenia na rozmowie!

                      Nika, dziekuje za zyczenia!

                      Jutka, dobrze ze masz apetyt. Ja mialam takie dni, ze musialam jesc caly czas,
                      bo tylko wtedy czulam sie w miare dobrze.


                      Althea
                      Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                      • misia-ma dzien dobry 12.12.06, 12:39
                        oj joj! co za ruch dzisiaj.
                        to przez te smetna pogode pewnie.
                        a ja sie powinnam wlasnie zbierac do pracy, a m. ciagle nie ma sad
                        nie lubie.....

                        doczytalam zaleglosci, ale nie wiele pamietam.
                        zapamietalam tylko, ze musze ucalowac Marudke urodzinowo!
                        spelnienia marzen jak najszybciej!!!!
                        i Balbince pogratulowac pieknej bety i wreszcie
                        zdrowego rozsadku.

                        i dziekuje Gviazdce za zdjecia Elizki i KOcurkowi i Horitce.
                        a nie mam brzucha Cytrusowej, ani zdjec Ant sad
                        jakby ktos byl laskaw, to sie usmiecham.

                        i nie wiem co jeszcze, bo jestem coraz bardziej nerwowa,
                        najpozniej za 3 minuty musze wyjsc! zwlaszcza ze w taka pogode wszyscy
                        jezdza jak potluczeni!

                        buziaki!
                        ide wypatrywac m. w oknie
          • yskyerka dzień dobry 12.12.06, 16:06
            Witam się dopiero teraz, bo najpierw odsypiałam ostatnie zarwane nocki,
            potem byłam z mamą na zakupach (m.in. kupiłyśmy dla niej prezent gwiazdkowy),
            a teraz rozliczałam ostatnie zlecenia. Głupio, kiedy klienci sami zaczynają
            się upominać o faktury. wink

            Marudko, jakbyś podjęła tę pracę w Wiązownie, mogłabyś wpadać do nas na kawę
            na działkę.

            Enterku, postaram się jutro wysłać ci płyty, bo dziś już się nie wyrobiłam.
            Muszę iść na pocztę przed południem, bo potem jest tam dziki tłum ludzi.

            Jutka, jedz, póki możesz. Jak cię zacznie czyścić, będzie jak znalazł.

            Zuza, na mnie chyba te zastrzyki działają nasennie. Rozdrażnienia u siebie
            nie zauważyłam (no, chyba że w sklepie, ale to normalne), za to mogłabym
            cały czas spać. Choć to może być winą pogody...
            • pitu_finka Re: dzień dobry 12.12.06, 16:33
              Witam.

              Ale pogoda, nie ma co. Nie poszlysmy z Bebellkiem na spacer, ale ja i tak
              musialam wyjsc na poczte i do sklepu.

              Dzis znowu mam dolek spowodowany tym samotnym siedzeniem w domu. Ja tak mozna
              zyc?????? Moj M. caly czas w pracy a jak przyjdzie do domu to zerknie na mlodą
              i dalej do roboty. Jakies to bez sensusad A miał mieć troche luzu z okazji
              dziecka. To jest jakaś kpina.
              --
              Zosia
              • lalisia78 Re: dzień dobry 12.12.06, 16:38
                witam w ten ponury dzien
                pitus skad ja to znam ja tez siedze caly czas w domu sama i musze sie do tego
                przyzwyczaic ze tak bedzie bardzo dlugo.

                moja amelka to spryciara juz nie moge jej na moment zostawic w krzeselku bo
                potrafi w nim wstac i przelozyc noge na 2 str dobrze ze mi nie wypadla ale
                cisnienie mi skoczylo. pozatym zaczyna juz chodzic wymyslila sobie wuper sposub
                bierze taboret i pcha go przed soba po calym mieszkaniu bo wszedzie mam panele.
                Mala spryciara ja z nia nie chce chodzic ze wzgledu na jej wczesniejsze probemy
                z bioderkami to radzi sobie sama
                --
                Alicja 01.05.2004
                Amelka 04.03.2006
              • ant25 Re: dzień dobry 12.12.06, 16:56
                Pituś coz moge powiedziec rozumiem i Ciebie i rozumiem M...
                ale to jest chore co sie dzieje w niektórych firmach ...a jakos swiat prawniczy
                wiedzie w tym mało pozytywny prym....
                nie wiem czy Cie to pocieszy ale moj M tez czesto do nocy siedzi a z prawem nie
                ma wiele wspolnego....
            • megi.1 Re: dzień dobry 12.12.06, 16:35
              No to i ja sie meldujęsmile

              Babcia Mikiego już pojechała, Miki śpi a ja nadrabiam zaległoścismile

              Melba ciesze się, że awaria usunięta! nawet sobie wnie bede wyobrażać, takiej
              sytuacji jak łazienka jest nieczynna, koszmar to musi być!

              Gviazdko ależ śliczny uśmiech ma Elizkasmile)) no i jak urosła!!! Promiennie
              wyglądacie obie!

              Abie witajsmile)))) dobrze, że wróciłaś!!! dopominam się o aktualne zdjęcia
              Leonarda!

              Kocurku bardzo dziękuję za przepis!!! ciasto drożdzowe to jest to czego mi
              brakowało do szczęściasmile))) i buziak dla mamy Moni za ten przepis!!!!

              Marudko to dziś ta rozmowa? trzymam kciuki!!!

              Jaaniu przykro mi. Trzymam kciuki za starania podchoinkowe!smile

              I nie wiem co jeszcze...
              --
              Nasz kochany syneksmile
              • kocurek100 Re: dzień dobry 12.12.06, 16:42
                Mama Moni jest po prostu cudowna! Ja delektuje sie tym ciastem od jakis 3tyg.
                Pieke je co 2 dzien i nadal sie nim nie znudzilam! jest pyszne kiedy jest
                jeszcze cieple, ale jak podeschnie tez jest smakowite. Wlasnie sobie rosnie
                placuszek na wieczor smile
                Monia wycaluj mame od nas!

                No i jeszcze raz - Monia gratulacje ponowne!

                Pitus, rzeczywiscie ciezko jest jak m. nie ma czasu. A jakie masz plany po
                zakonczeniu macierzynskiego?
                  • lalisia78 Re: dzień dobry 12.12.06, 16:54
                    kocurku widzialam i rozmawialam tez z jego ksiegowa z pracy przeszedl niestety
                    na 30% podatku no i wsumie zawalily dziewczyny bo jak to widzialy to mogly
                    zadzwonic zeby wypisal zaswiadczenie ze sie rozlica ze mna wtedy by odciagneli
                    tylko 19% no ale trudno wazne ze to odzyskamy jak sie roliczymy moze wtedy
                    bedzie nawet tego na tyle ze odrazu kupimy zmywarke tylko pewnie przed roczkiem
                    nie zdarzymysad
                    --
                    Alicja 01.05.2004
                    Amelka 04.03.2006
                    • kocurek100 Re: dzień dobry 12.12.06, 16:57
                      tak obstawialam. moze na przyszlosc niech wypelnia specjalne oswiadczenie na
                      poczatku roku, ze rozlicza sie z Toba. Poza tym pewnie ksiegowe teraz same sie
                      zastanowia zanim komus place nalicza... ale najwazniejsze, ze dostaniecie kase
                      i bedzie zmywarka smile
                • melba7 Re: dzień dobry 12.12.06, 16:50
                  jestem...
                  Gviazdko,Elizka jest przeslicznasmileTy tez super wygladaszsmile
                  Moje dziecko dostało dziś pierwszą piątkę z polskiego u szanownej pani
                  polonistkismilez minusem, ale zawsze piatkasmile
                  --
                  wszystko zmienia się na lepszesmile
            • ant25 Re: dzień dobry 12.12.06, 16:38
              No fakt dzikie tłumy są tu dzisiaj smile))

              taka pogoda....

              no i myslałam ze na rozmowy ( problemowe) z Pania w przedszkolu jeszcze jest
              czas...myliłam sie odebrałam Mała zapłakana jak 100 nieszczesc, non wiec
              spokojnie o co chodzi...Pani nie pozwoliła zabrac listu do mamy ktory
              napisała...no to dlaczego...bo Mała podobno dała ten list jakiemus tam i ten
              jakis tam potem powiedział ze to był jego wiec nie dostało zadne z nich...
              nie dyskutowałam bo uwazałam ze nie czas i miejsce na to....zaraz wyleciała
              Pani z tym listem iz nietega mina daje mi i ...niech Pani jej nie pokazuje ale
              niech sama zobaczy co "napisała" bez komentarza wziełam tak zeby Mała nie
              widziała....no i co jest fajny rysunek z napisem mama !! no super i widze ze to
              jej pisanina i jej rysunek definitywnie.....no i co ja mam teraz zrobic moje
              dziecko odczuło wielka niesprawiedlowosc losu starało sie jak mogło narysowało
              naprawde ladnie i podpisało MAMA.
              i widac Pani dobrze wiedziała czyja to praca wiec tym bardziej nie wiem o co
              chodzi w ty pokazywaniu siły "ja tu rządze"...powinnam jutro porozmaiwac Mała z
              tego zalu az zasneła a takich łez rozpaczy chyba jeszcze u niej nie
              widziałam....
              no to sie zaczyna.....
              • ant25 Althea 12.12.06, 16:51
                tak mi sie nasuneło jezeli cos jeszcze bys potrzebowała, M bedzie w Waszych
                stronach w przyszłym tyg. i mogłby cos zabrać
      • althea35 bebell 12.12.06, 20:09
        Nie było mnie w domusad Ale pewni i tak sobie poradziliscie! Odpisalam.
        --
        Althea
        Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
          • pitu_finka Re: Kocurku 12.12.06, 17:18
            No ciezko jak M. nie ma tyle czasu. Jestem zdana calkowicie na siebie. Zakupy,
            porzadki (ktorych nie robie), wyjazdy do lekarza - musze sama zbierac ten
            majdan. Nie za bardzo nawet mam czas jesc, nie mowiac o gotowaniu. A jak mala
            przysnie to tez chce sobie odpoczac, a jak nie spi i sie ja zostawi to wyjeindifferent
            No nic, takie czasy.
            --
            Zosia
          • kocurek100 Re: Kocurku 12.12.06, 17:26
            Pitus, ja wracam do pracy niestety sad poniewaz u K. nigdy nie wiadomo - raz
            jest praca raz nie... wiec decyzja jest prosta sad naszczescie mam duzo urlopu i
            nagdodzin wiec do pracy ide 26 marca. a potem mam nadzieje, ze uda mi sie
            dogadac z szefem, ze bede pracowac w biurze 1/2 dnia a reszte z domu
            wieczorkiem - zebym mogla spedzac troche czasu z Julcia. W ciazy tak pracowalam
            wiec moze szef sie jakos zgodzi. No i planuje rodzenstwo dla Julci - starania
            pewnie rusza jakos w sierpniu. Jak sie uda to L4 przez wieksza czesc ciazy. A
            po macierzynskim zaczne szukac nowej pracy, bo psychicznie chyba w tej firmie
            nie wyrobie... ale wiesz plany planami... nigdy nic nie wiadomo...
            • pitu_finka Re: Kocurku 12.12.06, 17:57
              A kto bedzie z Julcia jak Ty pojdziesz do pracy? M.? Bo ja wlasnie musialabym
              skombinowac opiekunke, dobrej zaplacic duzo kasy i tak sobie mysle ze mi sie to
              nie oplaca bo i tak bym miala dola ze mi ktos obcy z dzieckiem siedzi. I dalej -
              pomimo chwilowych trudnosci - rodzenstwo dla Zoski chce szybko. Trzeba sie
              uwijac i miec to z glowysmile
              --
              Zosia
              • kocurek100 Re: Kocurku 12.12.06, 18:39
                Pitus, mam nadzieje, ze sobie damy jakos rade z K. Ja postaram sie pracowac
                czesciowo z domu wieczorami, a on ustawiac roboty tak zebysmy sie wymieniali.
                Ewentualnie bedziemy kombinowac z babciami, bo obie pod nosem. Z tym, ze K.
                mama od niedawna ma prace - wprawdzie pol etatu - ale za to jakie 'piekne'
                godziny od 11 - 15 albo od 12 - 16 sad a moja mama ma chory kregoslup i nie moze
                nic podnosic (do 2 kg). Tesciowka nam troche plany pokrzyzowala sad nic to, mam
                nadzieje, ze sobie damy jakos rade. No a wg mnie z rodzenstwem dla Zoski masz
                zdrowe podejscie smile ja tez tak uwazam smile a dodatkowo dzieciaki beda sie
                slicznie ze soba bawic smile a nie tak jak miedzy mna a siostra - 3 lata roznicy -
                i cale dziecinstwo przez nia odtracana, bo szczyl zawsze dla niej bylam... no
                ale u nas to tak jak pisalam, plany planami a zycie swoje smile
        • chrumpsowa Re: bylam na styczniowkach szpiegowac Cytrusowa 12.12.06, 17:36
          Narzekacie na smutny dzien a tu dzis piekne slonce bylo, choc chlodno. Mimo
          wszystko ja tez posmuce uncertain Osobiscie zdycham - dostalam od lekarza nowa porcje
          jakis smrodkow do wdychania. A juz jak pozbylam sie boli glowy myslalam, ze
          bedzie dobrze, a tu kurna mega katar mnie dopadl, charcze, smarcze i zdycham. sad

          Pitus siedzenie w domu jest wykanczajace - wiem cos o tym. Przynajmniej
          wiekszosc z Was jest w domu z dzieckiem, a ja nie dosc, ze dziecka niet to i
          pracy niet, a lazic to nie mam gdzie, bo tutaj nikt nie spaceruje tylko jezdza
          samochodami wszedzie ;P Tak wiec jak chce sie przejsc sama to zaraz sie ktos
          przypiernicza. Ech - moje siedzenie to dopiero bez sensu jest. No, ale mam
          nadzieje, ze juz niedlugo zaczne ten staz i potem juz normalnie znajde prace i
          moze dziecko sie pojawi smile

          To tak egoistycznie od siebie naskrobie, bo moja forma fatalna crying Mam nadzieje,
          ze niedlugo mnie to chorobsko opusci.
          --
          è meglio la delusione vera di una gioia finta
          ma quando la delusione cresce la pressione aumenta
              • matala6 Jestem ... 12.12.06, 18:52
                witam sie i ide jesc.
                Prezenty ciezko mi dzis w tym roku ida crying
                Polatalam po sklepach i nic nie kupilam jeszcze crying((
                --
                Drugie serce...
                • matala6 Re: Jestem ... 12.12.06, 18:57
                  i co wazniejsze przeczytalam ...
                  po lebkach...
                  Melbus i Jaania - pzytulam cieplutko ,jeszcze sie rok nie skonczyl
                  i trzymam kciuki za staranka.

                  Fantaisie - co z egzaminem i z czego bo do tylu jestem

                  Yskierka - w czwartek kciuki trzymam wink
                  --
                  Drugie serce...
                  • tatanka-2002 Re: Jestem ... 12.12.06, 19:20
                    hej dziewczyny smile
                    Stęskniłam się za Wami i pomimo tego, że siedzę na kompie
                    nie mam za bardzo czasu klepac.
                    Nie czytalam i nie wiem co u was...
                    Przesyłam wszystkim buziaki i melduje, że u nas nadal
                    chłop na tyłku siedzi i wariuje po nocach.
                    Spać nie daje, ale słodko kopie, więc mu wybaczam.

                    Buziaki dla Wszystkich i obiecuję cześciej zagladac
                    jak juz to całe zamieszanie trochę ucichnie.

                    --
                    Kropek
                      • yskyerka Re: Jestem ... 12.12.06, 20:21
                        Melba, gratuluję sukcesu syna! Wreszcie dotarło do pani, że brzydkie pismo
                        niekoniecznie wynika ze złej woli ucznia?

                        Lalisiu, dobrze, że się sprawa wyjaśniła. Proponuję, żeby mąż poprosił teraz w
                        pracy, żeby księgowe jak najszybciej dały mu informacje do rozliczenia się z
                        urzędem skarbowym. Jak złożycie PIT-a w styczniu, to szybciutko wam zwrócą
                        pieniądze, bo wtedy urzędy mają mało pracy.

                        Olcia, dzięki za info o Cytrusowej. Wygląda na to, że to już niedługo... No
                        właśnie, co z imionami Motyli?

                        Ktoś wie, jak w końcu dostała na imię córeczka Agan?

                        Finko, będzie dobrze. Zakupy przez Internet, część potraw mrożonych... Teraz
                        już z każdym dniem powinno być ci łatwiej. Dzielna jesteś i na pewno sobie
                        świetnie radzisz.

                        Kocurku, pod koniec marca do pracy, a w sierpniu już starania? Podoba mi się
                        twój plan. smile

                        Chrumpsie, niedobrze, że teraz ten katar cię dopadł. Mam nadzieję, że szybko
                        minie, bo głupio tak rozchorować się tuż przed Świętami.

                        Matalko, dzięki za maila. Kiedyś już to widziałam, ale fajnie było znów na to
                        popatrzeć. I dzięki za kciuki.

                        Bebell, jak pierniczki?

                        A ja sobie pospałam dwie godzinki, bo byłam nieprzytomna, obudziłam się
                        potwornie głodna, więc najpierw kolacja, a teraz zabieram się do pracy.
                      • althea35 Re: Jestem ... 12.12.06, 20:27
                        No wreszcie sie cos ruszylo na forum.

                        Olcia, rodzynki u nas sa, ale nie w czekoladziesmile

                        Antus, twoj M. sie wybiera do nas za morze?? A gdzie dokladnie?

                        Pitus, pewnie nie jest ci latwo samej, ale ja juz ponad dwa lata tak siedze.
                        Zobaczysz bedzie dobrze, mam nadzieje ze twoj M. znajdzie dla was wiecej czasu.

                        Chrumpsiku! Mam nadzieje, ze sie szybko sie wykurujesz! A co z tymi malinami,
                        naprawde nie mozna kupic??? I ty sie siedzeniem w domu nie przejmuj!!! Nie ty
                        jedyna na swiecie jestes w takiej sytuacji! Ja chociazby! Zobaczysz, wszystko
                        sie ulozy! Ale nic na sile i za szybko.
                        --
                        Althea
                        Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                • melba7 Re: umarłam ze smiechu.Przeklejam z innego forum 12.12.06, 20:35
                  Młody tą piatke dostał za sensownie opisany obrazek;P coś w rodzaju
                  komiksu;oprócz tego nałowił dzis dobrych stopni-na muzyce pani kazała mu
                  śpiewać, a nie pitolić na flecie (grą tego nie nazwę, bo są prawdziwi muzycy na
                  sali)smilesmile
                  --
                  wszystko zmienia się na lepszesmile