SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - zaskoczona przez męża (pozytywnie)

    • Gość edziecko: zwierzozwierzyna Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - zaskoczona przez męża (pozytywnie) IP: *.* 13.03.03, 10:32
      Heloł :hello:Ale się cisza zrobiła po tym "wysypie".To ile nas brzuchatków jeszcze zostało? Nie mogę się doliczyć.Pozdrawiam wszystkich,Ciągle i niezmiennie brzuchata Kasia.
      • Gość edziecko: AneczkaG Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - zaskoczona przez męża (pozytywnie) IP: *.* 13.03.03, 11:10
        Tu ciągle i niezmiennie brzuchata Aneczka.Aż wczoraj rano sie popłakałam. Bo Marta nie chciała spać w nocy. Bo sie zaczęłam bać, że znów jest chora, co oznacza, że za dwa dni ja też będę. Bo wstałam cała zapuchnieta i cięższa o jakieś 10 kg. Bo koszula na wyskokości biustu po jednej nocy znów do prania - najchętniej bym spała w staniku, ale mnie za bardzo żebra bolą. I tak dalej... i tym podobne...Dziś już jest zdecydowanie lepiej. Poza tym musze wytrzymać z tym rodzeniem do końca weekendu, bo mąż w międzyczasie dyżuruje, a poza tym u nas na połoznictiwe niestet dyżurują lekarze, których nie lubię... i muszę czekać na lepszych. ;)No to tyle od nas...Pa :hello:
        • Gość edziecko: zwierzozwierzyna Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - zaskoczona przez męża (pozytywnie) IP: *.* 13.03.03, 15:12
          Aneczko, nie łam się. Tak mi przykro zwłaszcza, że właśnie poczytałam sobie Ciebie na emamie. Trzymam kciuki, ciepło myślę i przesyłam fluidy, :)Kasia, brzuchata.
    • Gość edziecko: Baś Re: SESJA MARCOWA - ZMIENIAMY TEMAT? IP: *.* 13.03.03, 10:33
      Kobiety!Jako, że część z nas już zdecydowanie nie jest oczekująca to może byśmy się przerzuciły na RÓWIEŚNIKÓW? I tam ciąg dalszy opowieści o naszych dzieciakach. O ile oczywiście nam czas pozwoli.I jeszcze szybciutko chcę Was powiadomić, że moje & company mają w końcu imiona: ta starsza i większa to Martusia, a młodsza i mniejsza to JustynkaPozdrawiam wszystkie mamyBasia
      • Gość edziecko: emama23 Re: SESJA MARCOWA - ZMIENIAMY TEMAT?- Nowy watek na rowiesnikach !! IP: *.* 14.03.03, 15:47
        Basiu nie znalazlam jeszcze watku naszego na rowiesnikach - wiec takowy zalozylam bo pomysl mi sie bardzo podoba - zwlaszcza ze jako swieza mama watpliwosci i pytan duzo.Mam nadzieje ze sie tam Wszystkie niedlugo spotkamy.PozdrawiamAsia
    • Gość edziecko: Asia_27 Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR -do Magdalenki, Pigonki, Dodi i Basi - pytanie IP: *.* 13.03.03, 14:31
      :hello:Ale sie rozwiazan posypalo :) Kobietki gratuluje Wam z calego serducha :love: cudownych Waszych dzieciaczkow i ze szczesliwe tulicie juz je w ramionkach. Ja sie zastanawiam nad cc i mam pytanko do tych ktore w ten sposob rodzily jak samopoczucie po cc, bo jak sobie o tym wszystkim mysle to mi sie wydaje, ze wole jakby mnie bolal brzuch niz krocze, a moze mi sie tylko wydaje bo nie mam zadnego doswiadczenia. czekam na porade bo termin tuzbuziaki dla wszystkich maluszkow :kiss:Asia z Oskarem
      • Gość edziecko: dodi Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR -do Magdalenki, Pigonki, Dodi i Basi - pytanie IP: *.* 13.03.03, 18:09
        Asiu jeśli chodzi o moje doświadczenia związane z porodem to zdecydowanie lepiej czułam się teraz po cc niż po porodzie siłami natury. Pierwszy poród nie był jednak całkiem naturalny ponieważ nie obyło się bez uzycia kleszczy (zalecenie kardiologa po przebytej operacji serca) i podania mi narkozy. Wspomnienia mam koszmarne , po przebrnięciu przez najbardziej bolesne skurcze rozwierające po dosłownie dwóch bólach partych założyli mi kleszcze zaraz potem usypiając i dosłownie wydarli ze mnie moją pierwszą córkę. Nie pozwolili mi nawet spróbować samodzielnie przeć. Do tego jeszcze popękana szyjka, głębokie nacięcie krocza i wymioty po narkozie. Nie mogłam dojść do siebie przez cztery tygodnie, dobrze że mąż wziął w pracy urlop i moja mama przychodziła kąpać dziecko bo sama na początku pewnie nie dałabym rady. Nie jestem panikarą czy jakąś delikatną porcelanową lalą i z bólem fizycznym jestem raczej oswojona ( kilka razy już mnie krojono) ale nigdy więcej nie chciałabym przeżyć czegoś takiego.Z obecnego porodu przez CC jestem bardzo zadowolona. Zastosowano mi znieczulenie zewnątrzoponowe, więc byłam cały czas przytomna i widziałam moje maleństwo natychmiast po wyjęciu z brzuszka (Madzię zobaczyłam dopiero 5 godzin po porodzie). Rana na brzuchu zaczęła boleć jakieś trzy godziny po porodzie w miarę powracania czucia. Ból był jednak nieporównywalnie mniejszy niż ból szytego krocza, po dodaniu pyralginy do kroplówki było całkiem znośnie. Na drugi dzień po cesarce bez problemu wstałam z łóżka i zaczęłam chodzić. Mogłam też normalnie usiąść na łóżku i karmić moją córcię, nie mówiąc już o bezproblemowym korzystaniu z toalety. Jedynym mamnkamentem był straszny ból głowy, który zaczęłam odczuwać w 3 dobie po porodzie (podobno u niektórych jest to skutek uboczny tego właśnie znieczulenia)i trwało to przez kolejnych 6 dni. Przyjemne to nie było, bolało jak cholera najbardziej przy gwałtownej zmianie pozycji ciała. No cóż, coś za coś ale i tak było lepiej niż po kleszczach. W 4 dobie po cięciu wypisanoo nas do domu, a w 6-tej pojechałam do szpitala na ściągnięcie szwów. Osobiście jestem zadowolona, że rodziłam teraz w ten sposób, ale mam porównanie tylko do porodu kleszczowego brrrrrrr............. więc dla mnie cesarka była nieporównywalnie lepsza. To by było na tyle moich wrażeń. Pozdrawiam, trzymam za was kciuki, życzę szybkiego i lekiego porodu.Dorota.
      • Gość edziecko: emama23 Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR -do Magdalenki, Pigonki, Dodi i Basi - pytanie IP: *.* 13.03.03, 19:01
        Asiu mnie ta cc "wziela z zaskoczenia". Od 34 tyg bylam przekonana ze moj synek glowa w dol a tu nie.PO porodzie pierwsze 12 godz jest ciezkie - boli. Jak patrzylam jak wstala dziewczyna po naturalym to bardzo jej zazdroscilam. Ja wstalam po 12 godz co podobno jest dobrym wynikiem.Szew boli przy kazdym wstawaniu. MI od razu dali malenstwo(po przebudzeniu) i przy tym bylam sama bo jak pisalam oddzial zamkniety z powodu grypy - bylo ciezko cokolwiek poradzic na placz dziecka. Na 3 dobe juz mnie wypuscili do domu. W sumie jestem zadowolona ze upieklo mi sie cierpienie zwiazane z porodem naturalnym- choc podobno u mnie byloby raz dwa.Jezeli masz jakies pytania to chetnie odpowiemPozdrawiamAsia z Jeremim
      • Gość edziecko: Baś Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR -do Magdalenki, Pigonki, Dodi i Basi - odpowiedź IP: *.* 14.03.03, 11:39
        A ja mam inne zdanie. Na porannej wizycie (cięcie 0 22.20) mój lekarz prowadzący - i krojący mnie z resztą - zapytał o to samo, bo wiedział, że wolałabym rodzić naturalnie. Odpowiedziałam, że wolałabym trzy razy urodzić naturalnie niż mieć jedno cięcie.Chociaż ominął mnie koszmar bóli głowy, chociaż koleżanka położna dbała o środki przeciwbólowe - pierwszą noc i pierwszą dobę wspominam koszmarnie. Pierwsze wstawanie - jakieś 10 godzin po operacji to nie była dla mnie zbyt wielka przyjemność. Dobrze, że koleżanka pomogła mi się zawlec pod prysznic i umyć, bo sama to bym się pewnie podjęła tego wysiłku na drugą dobę. Zawiozła mnie potem na wózku do dzieci, bo były na wcześniakach.Po naturalnych porodach - sam poród boli,tyłek a i owszem, ale po dwóch, trzech godzinach po - sama wstałam, pomaszerowałam pod prysznic, zajmowałam się dziećmi. Problem był tylko z zejściem z łóżka i wyjściem na nie z powrotem. A teraz? dziećmi byłam w stanie zająć się dopiero we wtorek (a cięcie było w niedzielę). Do tego czasu dostawały flachę i zajmowały się nimi pielęgniarki. Reasumująć: nigdy - na własne życzenie (pomijam oczywiste wskazania) nie zdecydowałabym się na cięcie. Gdyby dziewczynki były ułóżone główkowo - rodziłabym naturalnie.No to żeśmy Ci namieszały :lol:Pozdrawiam i życzę trafnego wyboruBasiado tej pory chodząca zgarbiona, z obolałymi plecami i brzuchem, który trzeba trzymać podczas śmiechu, kaszlu itp...
    • Gość edziecko: zwierzozwierzyna Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR IP: *.* 16.03.03, 11:18
      Dzisiaj mój termin i ... NIC. :cry: :(A właściwie to kiedy mam się zacząć niepokoić? No i co robić w ramach niepokojenia?Są wśród nas jakieś przenoszone brzuchatki?Bardzo zawiedziona,Kasia
      • Gość edziecko: magdalenka Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR IP: *.* 16.03.03, 19:26
        Kasiu!Ja tez przenosilam. Termin mialam na sobote, 1.03, wody zaczely mi odchodzic w poniedzialek, 3.03. Co robic? :-) Mnie pomogl godzinny pobyt na basenie w sobote i godzinny spacer w niedziele. Ale wiesz, w szpitalu, w trakcie skurczow zalowalam, ze chcialam cokolwiek przyspieszyc. A i teraz, kiedy hormony szaleja, niekiedy mysle podobnie :-). Wiem, dobrze sie mowi, jak sie juz ma dzieciaka obok siebie, prawda ?!Napisalabym - ciesz sie z ostatnich chwil "wolnosci", ale wiem, ze takie uwagi przed porodem puszcza sie mimo uszu :-).smutna, zniechecona i przerazona magdalenka ps kiedy przeczytalam to, co napisalam, to brzmi to straszliwie ponuro... wiesz, to wcale tak nie jest, dzieciak jest cudowny i choc marzylam o dziecku dlugi czas, trudno sie odnalezc w nowej rolim.
      • Gość edziecko: AneczkaG Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR IP: *.* 16.03.03, 20:13
        Kasiu, ja co prawda jeszcze nie przeterminowana, ale już bardzo niespokojna. Dziś kończę 38 tydz., więc właściwie dopiero od dziś powinnam rodzić, od dziś jestem "na terminie" rozumianym +/- 2 tyg. Od wczoraj zaczęlam intensywne życie - chodz na spacery, sprzatam jak wariat, planuję umyć okna, zawiesić firanki itp. Ale boję się, że po tych 11 tyg, leżenia i tak urodzę w 42 tyg. :( I przestały mnie boleć żebra, a za ty okropnie boli spojenie łonowe... Pozdrowionkaaneczka
    • Gość edziecko: NataliaM Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - nie moge sie doczekac IP: *.* 17.03.03, 09:31
      jejku,jak zazdroszcze tym,ktore juz urodzily.ja po prostu juz nie moge czekac!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość edziecko: rodzic Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - nie moge sie doczekac IP: *.* 17.03.03, 22:48
        Ja tez nie mogę się doczekać. Mam dobre dni, wtedy sprzątam, piorę i prasuje. Wczoraj się spakowałam. Mam też okropne dni, nie wysypim się, bolą mnie plecy, bolą mnie więzadła, ciągnie mnie w pachwinach, kłuje mnie spojonie łonowe i generalnie jestem zmęczona.Wszystko już gotowe na przyjęcie Agatki, więc już może się rodzić. Boję się trochę porodu - 2 rzeczy: że ból bedzie tak silny, że nie będę mogła dobrze współpracować z położną i lekarzem, przez co wszystko się wydłuży, co nie jest przecież korzystne dla dzidziusia; obawiam się też o zdrowie małej. Może to też powody dla których chciałabym, aby Agatka już była na świecie.Domyślam się, że będzie to szok, wszystko się zmieni, niektóre dzieci dają popalić rodzicom, ale dają też chyba dużo radości.Ale sie rozpisałam, pozdrawiamMonika z Agatką (mam nadzieję, że na świecie nie później niż w terminie tj. 28 marca)
        • Gość edziecko: zwierzozwierzyna Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - nie moge sie doczekac IP: *.* 18.03.03, 11:44
          A ja się już nie boję. Byłam w szpitalu i tam wszyscy tacy mili, że mnie to uspokoiło. Poza tym już jestem taka ociężała, że wymienię to na cokolwiek innego nawet jeśli to ma boleć. I chcę wreszcie poznać własne dziecko, do diabła!!! No właśnie: i zobaczyć, że jest całkiem zdrowiutki :love: bo jeśli się niepokoję to tylko o niego.Buziaczki,Kasia.
    • Gość edziecko: rodzic Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - zaskoczona przez męża (pozytywnie) IP: *.* 17.03.03, 21:25
      Witam wszystkie Mamuśki ich Pociechy i Brzuszki,To co udało mi się wychwycićBeata (Beata32) urodziła 21.02 AdasiaDorota (Dodi) ur. 27.02.03 BasięDominika (heldom) ur. 27.02.03 GabrysięBasia (Baś) ur. 2.03.03 dwie córeczkiMagdalenka ur. 4.03.03 Tymka Asia (emama23) ur. 4.04.03 JeremiegoPigonka ur. 5.03.03 JagódkęOla (Zolinka) ur. 10.03.03 córeczkęWciąż czekamy, a może poprostu o czymś nie wiemy?Aneta (Angel) z Adasiem Asia (Asia_27) z Oskarkiem Kasia (zwierzozwierzyna)z Leonem Renata z Adasiem Agata (AMO)NataliaM Monika (rodzic) z Agatką Aneczka (AneczkaG) z Paulinką Przepraszam jeżeli kogoś pominęłam.Jeszcze raz gratulacje dla wszystkich mamuś i ich dzieciaczków na świecie. I oczywiście cierpliwości i powodzenia dla wszystkich oczekujących. Całusy,Monika
    • Gość edziecko: rodzic Re: SESJA MARCOWA - Nasza Lista IP: *.* 17.03.03, 21:28
      Witam wszystkie Mamuśki ich Pociechy i Brzuszki,To co udało mi się wychwycićBeata (Beata32) urodziła 21.02 AdasiaDorota (Dodi) ur. 27.02.03 BasięDominika (heldom) ur. 27.02.03 GabrysięBasia (Baś) ur. 2.03.03 dwie córeczkiMagdalenka ur. 4.03.03 Tymka Asia (emama23) ur. 4.04.03 JeremiegoPigonka ur. 5.03.03 JagódkęOla (Zolinka) ur. 10.03.03 córeczkęWciąż czekamy, a może poprostu o czymś nie wiemy?Aneta (Angel) z Adasiem Asia (Asia_27) z Oskarkiem Kasia (zwierzozwierzyna)z Leonem Renata z Adasiem Agata (AMO)NataliaM Monika (rodzic) z Agatką Aneczka (AneczkaG) z Paulinką Przepraszam jeżeli kogoś pominęłam.Jeszcze raz gratulacje dla wszystkich mamuś i ich dzieciaczków na świecie. I oczywiście cierpliwości i powodzenia dla wszystkich oczekujących. Całusy,Monika
      • Gość edziecko: AneczkaG Re: SESJA MARCOWA - Nasza Lista IP: *.* 18.03.03, 19:48
        Melduję się, że... u nas jeszcze po staremu :( Byłam dziś na targu i kupiłam sobie fajną koszulę nocną do karmienia, z rozcięciami - widziałam taką w zastosowaniu u koleżanki w październiku.Potem zaczęłam prać - zakurzony wózek, kotelik, ktory przeleżał prawie dwa lata nieużywany...I mam jakieś skurcze, jakby trochę regularniejsze, choć ciągle rachityczne :) Ale moze???? Co prawda zamierzam czekać w domu jak długo się da i nie robić sobie nadziei za wcześnie... Ale już mi się marzy...W dodatku na dziś mam termin wg USG.Aneczka
    • Gość edziecko: Asia_27 Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - oskar jest juz w domku!!! IP: *.* 18.03.03, 14:02
      :hello:Uprzejmie donosze, ze 14.03.03 o odz. 04.50 urodzil sie moj kochany syneczek Oskar 3380 g 53 cm Porod trwal 5 godzin (to byl moj pierwszy) synek przyszedl na swiat drogami natury. pozdrawiam wszystkie mamuski jeszcze w oczekiwaniu i nie ma piekniejszej chwili w zyciu kobiety, niz ta w ktorej dzieciulek wyslizguje sie z mamusi :love:buziaki i odezwe sie wkrotceAsia i Oskar
      • Gość edziecko: rodzic Re: SESJA MARCOWA - oskar jest juz w domku!!!-gratulacje IP: *.* 18.03.03, 15:09
        Witaj Asiu,Gratuluję i bardzo zazdroszcze. Ja też chciałabym już tulić Agatkę.Asiu jak to sie robi, żeby tak szybko urodzić? Jakieś rady, a może to po znajomości. Mam nadzieję, że jak będziesz miała chwilkę, to podzieliśz się szczegółami.Pozdrowienia dla Ciebie i Oskarka,Monika
      • Gość edziecko: zwierzozwierzyna Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - oskar jest juz w domku!!! IP: *.* 18.03.03, 19:19
        Asiu, gratulacje. Bardzo się cieszę :bounce: :hap:U nas na razie cisza. Chociaż może coś się zaczyna. Byłam dwie godziny temu na ktg i miły pan doktorek stwierdził, że mam skurcze i rozwarcie na 1,5 cm. Póki co odesłali nas do domu. Mamy wracać jak się na dobre zacznie. Swoją drogą, jak to jest, że ja tych skurczów ani troszeczkę nie czuję? :crazy:Kasia (robiąca obiad teoretycznie rodząc)
    • Gość edziecko: Zolinka Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - zaskoczona przez męża (pozytywnie) IP: *.* 19.03.03, 00:02
      Witam po przerwiesmileJak już wiecie (dzieki mojej siostrze) mam juz córeczkę :-)Urodziłam 10 marca, wyjęli mi ją z brzucha o 11,08.3780/60, 10 pkt. Cesarkę miałam ze względu na rozejście się spojenia łonowego. Byłam w sumie 10 dni w szpitalu, 3 na patologii ( przygotowanie do cesarki ) i tydzień na połozniczym , w tym doba na pooperacyjnym.Córeczka ma w końcu na imię Gabrysia, tak zadecydowała moja starsza pociecha.Od wczoraj jesteśmy w domu. Gabisia śpi,je i jest kochana taka, że chyba zwariujemy przez nią wszyscy w rodzince."zaskoczona przez męża (pozytywnie)"-to bardzo pasuje do mojej obecnej sytuacji.Muszę go pochwalić, nie ma co!-zajmuje się domem, starsza córką,mną i jak tylko może Gabisią.Dostał jakiejś mocy nadprzyrodzonej i rozpiera go energia (pozytywna).Gratuluję wam wszystkim i sobie też ;-)To gdzie teraz się przenosimy?Muszę konczyć, bo malutka właśnie się obudziła,mąż ją wyjął i zjada mu rekę (cyca szuka) to lecę nakarmić moje kochane maleństwo.pozdrawiam was Ola
    • Gość edziecko: NataliaM Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR -oczekiwanie IP: *.* 19.03.03, 20:11
      KTORA JESZCZE NIE URODZILA NIECH SIE ODEZWIE DO MNIE,BO ZWARIUJE!!!!!!!!!!!!!!!OCZEKIWANIE MNIE DOBIJA!!!!!!!!POZDRAWIAM,NATALIA
      • Gość edziecko: rodzic Re: SESJA MARCOWA - nieznośne oczekiwanie IP: *.* 20.03.03, 09:46
        Cześć Natalia,Ja, ja jeszcze nie urodziłam i nie moge się już doczekać. Termin porodu mam formalnie wyznaczony za 8 dni.Wiekszość Marcówek trzyma już swoje dzidziusie w ramionach, a my możemy tylko czekać.Chciałabym, aby Agatka była już w moich ramionach, abym wiedziała, ze jest zdrowa i bezpieczna.Pozdrawiam,Monika
      • Gość edziecko: zwierzozwierzyna Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR -oczekiwanie IP: *.* 20.03.03, 12:47
        Jejku, dziewczyny, jak ja was dobrze rozumiem. Wszelkie skurcze rozeszły się po kościach i już nic się u mnie nie dzieje.Codziennie biegam na drugi koniec Wawy do szpitala na ktg, które nic szczególnego nie wykazuje.Bolą uda :cry: i brzuch :sweat:Ciekawe ile jeszcze czasu tak będzie :what: dziś miałam bliskie spotkanie z czopem śluzowym ale przestałam wierzyć, że coś się szybko ruszy. Widać mój organizm flegmatyczny dosyć.Zniecierpliwiona i przeterminowana - Kasia :(
    • Gość edziecko: rodzic Re: SESJA MARCOWA - Nasza lista IP: *.* 20.03.03, 09:57
      Witam wszystkie Mamuśki ich Pociechy i Brzuszki,Uaktualniona lista:Beata (Beata32) urodziła 21.02 AdasiaDorota (Dodi) ur. 27.02.03 BasięDominika (heldom) ur. 27.02.03 GabrysięBasia (Baś) ur. 2.03.03 dwie córeczkiMagdalenka ur. 4.03.03 Tymka Asia (emama23) ur. 4.04.03 JeremiegoPigonka ur. 5.03.03 JagódkęOla (Zolinka) ur. 10.03.03 GabrysięMisiabe (mikazuzia) ur. 11.03.03 MarcelaAsia (Asia_27) ur. 14.03.03 Oskarka Wciąż czekamy, a może poprostu o czymś nie wiemy?Aneta (Angel) z Adasiem Kasia (zwierzozwierzyna)z Leonem Renata z Adasiem Agata (AMO)Natalia (NataliaM)z SoniąMonika (rodzic) z Agatką Aneczka (AneczkaG) z Paulinką Przepraszam jeżeli kogoś pominęłam.Dajcie znać co u Was.Całusy,Monika
      • Gość edziecko: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - ANGEL JUZ DAWNO PO!!! IP: *.* 21.03.03, 19:00
        Witajcie Mamusie!Ogromne sorry za milczenie, ale część z Was pewnie juz wie, jak to jest.Postaram się opisać wszystko w miarę wyczerpująco.Zaczęło się 4 marca. Termin miałam na 10, ale właśnie 4, we wtorek około 14 poczułam pierwsze skurcze. Od razu takie regularne co 15 - 20 min. Mąż wrócił z pracy i postanowiliśmy spokojnie obserwować. Skurcze z taką samą częstotliwością trwały tak do 17 po czym kompletna cisza. Niby nic się nie działo, ale około 19 brzuch zrobił mi się strasznie twardy, jak kamień i wcale nie puszczał. Tak około 1,5 godz. Postanowiliśmy pojechać do szpitala. Wykapałam się, ogoliłam gdzie mogłam i ze spakowaną torbą na porodówkę. W szpitalu cisza i spokój, pani na izbie oglądała gwiazdorskie ostatki na Dwójce. Zbadała mnie, stwierdziła rozwarcie na półtora palca i zero skórczów. Po konsultacji z lekarzem przyjęli mnie. Stwierdzili, że równie dobrze może zacząć się za godzine , jak i za dwa dni. Męża odesłano do domu, ale kazano czekać na ewentualny telefon. Na porodówkę trafiłam około 22. Tam wspaniały lekarz, kto z Gdańska to podaję - szpital na Zaspie Maciej Szemryk, i nie mniej fantastyczne położna - niestety nie znam nazwiska - troskliwie się mną zajęli. Dostałam 3 zastrzyki w odstępie co pół godziny i mieli zdecydować czy moja macica zacznie się kurczyć czy nie. ZACZĘŁĄ i to już po pierwszym zastrzyku. Około 23.30 połozna ponownie mnie zbadała, zrobiła ten koszmarny masaż szyjki i kazała dzwonić po męża niech przyjeżdża teraz a nie na gotowe! Mąż przybył w tempie błyskawicy. No i się zaczęło! Najpierw wędrowanie po korytarzu, potem skakanie na piłce itd. Powiem Wam szczerze, ta pierwsza faza było kosmarna, trwała ponad 5 godz. i gdyby nie Dominik nie wiem, jak bym to zniosła. Około 3 ukochana pani połozna stwierdziła, że gdy poczuję parcie to już nie muszę się hamować i mogę przeć. KOchane!!! Co za ulga! A potem poszło juz błyskawicznie. Parłam chyba tylko 4 razy, po drugim lub trzecim skurczu położna powiedziała, że mogę poczuć między nogami główkę synka! To było takie niesamowite i dodało mi mnóstwo sił!! Potem jeszcze 2 skurcze i Adaś był na świecie! Najśliczniejszy i najukochańszy. Ważył całe 4180 g i mierzył 57 cm, urodził się 5.03.2003 r. o godzinie 3.25. Spory chłopczyk, co!? Dominik bez najmniejszego problemu dał sobie radę z pępowiną a potem nagrywał wszystkie zabiegi wokół synka. Mnie czekało jeszcze, niestety, łyżeczkowanie! Horror! Ale teraz patrzę na naszego ukochanego Adasia i myślę sobie, że warto było przetrwać te męki. A pomoc męża uważam za nieocenioną, polecam wszystkim!Pozdrawiamy WAsAneta i już 2 tyg. Adaś
    • Gość edziecko: AneczkaG Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - teraz moja kolej? IP: *.* 22.03.03, 01:56
      Moje wątpliwości odnośnie poczatku porodu osiągają szczyt - już czy nie już? Jechać, czy to znowu fałszywy alarm? Od jakiś 3,5 h mam skurcze dość regularne nawet. 40 s. co 2 minuty. Szczerze mówić boli jak diabli, więc może to już. Tylko nie chce jak osioł siedzeć na porodówce, jeżeli się okaże, ze jednak nie. Poza tym Marta u niewłaściwej babci, to znaczy u teściowej. Przez moich rodziców nie zostanie mi to zapomniane do końca moich dni. Bo to ONI mieli zostać z Martą, a nie teściowie. A my tak bezmyślnie daliśmy dziś Małą na noc do babci. Byliśmy na spotakaniu DA. I prawdę powiedziwaszy to mnie najbardziej stresuje, chore, nie? Poza tym dziwny stan - nie umiem się skupić nawet na liczeniu tych skurczów... Nie mogę zasnąć, a tak bym chciała po męczącym dniu (byłam na dużych zakupach i stałam godzinę do kasy - ludzie chyba pogłupieli, zapasy na wojnę robią?). I trzepie mną, jakbym miała w domu zero stopni... No, dość marudzenie, jak się nie zjawię na forum przez weekend, to znaczy, że albo porodziłam byłam, albo zostałam w szpitalu...:hello:AneczkaPS. Dodam tylko, że mój małżonek wytrzymał liczenie przez pół godziny, po czym zachrapał snem sprawiedliwego... ;) A ja po każdym skurczu chcę jechać do szpitala, a przed następnym wciąż myslę, że mi sie wydaje... :lol:
      • Gość edziecko: AneczkaG Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - teraz moja kolej? IP: *.* 22.03.03, 23:19
        :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:Z pewnym smutkiem informuję, że już chyba nigdy nie urodzę. Znów fałszywy alarm. Po 5 godzinach skurcze mi przeszły definitywnie i nawet dzisiejsze wielkie mycie okiem nie pomogło. Paulinka nadal sobie grasuje w brzuszku a ja mam DOSYĆ BYCIA W CIĄŻY!!!!!!!!!!!! :gun:
        • Gość edziecko: Primaaprilis Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - teraz moja kolej? IP: *.* 22.03.03, 23:39
          Aneczko!!!Trzymaj się! Ciąża u słoni trwa dwa lata, a u ludzi tylko tak długa się wydaje. A oprócz tego, może maleństwo czeka na prawdziwa pachnącą wiosnę?
      • Gość edziecko: AneczkaG Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - teraz moja kolej? IP: *.* 25.03.03, 18:25
        Byłam dziś u lekarza - 4-5 cm rozwarcia, mały opier... że z takim rozwarciem sobie najspokojniej w świecie chodzę. I niby mam do niego przyjechać jutro, ale coś jakieś skurcze mam i postanowiliśmy dziś jednak jechać do naszego szpitala. W dodatku dyżur ma nadza połozna, więć może jużdziś coś z tego wyjdzie?????Pełna nadziei AneczkaPS. Co prawda sie boję, że mnie położą w szpitalu w oczekiwaniu na skurcze, a ja bym wolała szybko, na oksytocynie. Bo jak będę leżała w szpitalu, to pewnie te skurcze znów sobie znikną :lol: i poleżę jeszcze 3 tyg.
    • Gość edziecko: NataliaM Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - Aneczka trzymaj się!!! IP: *.* 23.03.03, 08:41
      Mam nadzieję,że Aneczka urodziła jednak...A w takim razie to pewnie zostanę tylko ja.A może przez to,że wyglądam jak słonica,to moja ciąża się przedłuży zgodnie z rozmiarami???Tak jak sugeruje Agape???winkWydaje mi się,że te ostatnie tygodnie trwają wieczność.Pozdrawiam,NAtalia
    • Gość edziecko: Primaaprilis żeby było Wam weselej IP: *.* 23.03.03, 09:59
      PRZYKROŚCI TOWARZYSKIEIm wcześniej powiesz, że jesteś w ciąży, tym częściej będziesz słyszeć:1."Ciągle jeszcze jesteś w ciąży?"2. "Zupełnie jakbyś miała już zawsze być w ciąży!"3. "Chyba próbujesz pobić rekord długości ciąży"4. "Och, nie wiedziałem, że znów jesteś w ciąży.. O Boże, to ciągle ta sama...?"Pożytki z brzucha ciężarnej1.Skorzystaj z niego jako oparcia dla książki.2.Zastosuj go jako stolik pod telewizor.3.Wykorzystaj go jako pęcherz pławny.4.Wykorzystaj go jako element stroju Świętego Mikołaja.5.Potraktuj go jako wymówkę.6.Wynajmij go jako tablicę ogłoszeniową.Zaburzenia kalendarzoweDziewiąty miesiąc jest najdłuższy.PocieszenieNie możesz pozostać w ciąży na zawsze.Niezawodne wskaźnikiSkąd wiesz, że jesteś po terminie?1.Wszystkie twoje koleżanki ze szkoły rodzenia (tu: forum) już urodziły.2.Już nie pamiętasz, jak to jest nie być w ciąży.3.Odbierasz dziennie dwadzieścia telefonów od znajomych i rodziny, którzy są ciekawi „jak się czujesz”.4.Wybuchasz płaczem, gdy tylko dzwoni telefon.Kochane brzuchatki: łącze się z Wami w niecierpliwości i też czekam. A tych kilka praw matki Murphy"ego dedykuję Wam w wiosenny poranek.Aga -39 tydzień się skończył...
    • Gość edziecko: rodzic Re: SESJA MARCOWA - Asia(Janka76) jest marcową mamą IP: *.* 25.03.03, 11:20
      24.03.03 Asia urodziła Marcinka, oboje mają się dobrze. Marcinek dostał 10 punktów, waży 3095, mierzy 53 cm.Asia miała być mamą kwietniową, ale jest marcową.Pozdrawiam,Monika
    • Gość edziecko: rodzic Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - zaskoczona przez męża (pozytywnie) IP: *.* 25.03.03, 11:24
      Witam wszystkie Mamuśki ich Pociechy i Brzuszki,Uaktualniona lista:Beata (Beata32) urodziła 21.02 AdasiaDorota (Dodi) ur. 27.02.03 BasięDominika (heldom) ur. 27.02.03 GabrysięBasia (Baś) ur. 2.03.03 dwie córeczkiMagdalenka ur. 4.03.03 Tymka Asia (emama23) ur. 4.03.03 JeremiegoPigonka ur. 5.03.03 JagódkęOla (Zolinka) ur. 10.03.03 GabrysięMisiabe (mikazuzia) ur. 11.03.03 MarcelaAsia (Asia_27) ur. 14.03.03 Oskarka Aneta (Angel) ur. 15.03.03 AdasiaAsia (Janka76) ur. 24.03.03 MarcinkaWciąż czekamy, a może poprostu o czymś nie wiemy?Kasia (zwierzozwierzyna)z Leonem Renata z Adasiem Agata (AMO)Natalia (NataliaM)z SoniąMonika (rodzic) z Agatką Aneczka (AneczkaG) z Paulinką A my musimy cierpliwie czekać, choć to takie trudne.Całusy,Monika
      • Gość edziecko: Baś Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - IP: *.* 25.03.03, 11:59
        O rany! Ale się Wam musi ta ciąża dłużyć!! Moje ssaki już skończyły trzy tygodnie i rosną sobie na cycu. Śpią - chwała Bogu ładnie, więc oby tak dalej...Trzymajcie się dzielnie i wiedzcie, że każda ciąża się kiedyś skończy...PozdrawiamBasiaI bardzo proszę o wpisanie do listy imion moich córeczek: Marta i Justynka :jap:
      • Gość edziecko: ANGEL Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - zaskoczona przez męża (pozytywnie) IP: *.* 26.03.03, 11:28
        Ja w sprawie listy! Otóż ja urodziłam Adasia 5 marca, a nie 15. Ale wybaczam tę drobną pomyłkę. PozdrawiamyAneta i Adaś
    • Gość edziecko: rodzic Re: SESJA MARCOWA - Nasza Lista IP: *.* 25.03.03, 15:27
      Witam wszystkie Mamuśki ich Pociechy i Brzuszki,Uaktualniona lista:Beata (Beata32) urodziła 21.02 AdasiaDorota (Dodi) ur. 27.02.03 BasięDominika (heldom) ur. 27.02.03 GabrysięBasia (Baś) ur. 2.03.03 Martę i JustynkęMagdalenka ur. 4.03.03 Tymka Asia (emama23) ur. 4.03.03 JeremiegoPigonka ur. 5.03.03 JagódkęOla (Zolinka) ur. 10.03.03 GabrysięMisiabe (mikazuzia) ur. 11.03.03 MarcelaAsia (Asia_27) ur. 14.03.03 Oskarka Aneta (Angel) ur. 15.03.03 AdasiaAsia (Janka76) ur. 24.03.03 MarcinkaWciąż czekamy, a może poprostu o czymś nie wiemy?Kasia (zwierzozwierzyna)z Leonem Renata z Adasiem Agata (AMO)Natalia (NataliaM)z SoniąMonika (rodzic) z Agatką Aneczka (AneczkaG) z Paulinką A my musimy cierpliwie czekać, choć to takie trudne. Mam nadzieję, że doczekamy się naszych maleństw jeszcze w marcu.Całusy,Monika
      • Gość edziecko: zwierzozwierzyna Re: SESJA MARCOWA - Nasza Lista IP: *.* 26.03.03, 20:20
        Leon urodził się 21.03. 3750g./60cm/9pkt. Więcej napiszę jak nie będzie mi leżał na kolanach.Pozdrawiam,Kasia
      • mkrzatala Re: SESJA MARCOWA - Urodziłam 1 kwietnia 2003 22.04.03, 11:19
        Witajcie,

        To ja "rodzic", cuć obecnie chyba idntyfikator = login, czyli
        jestem "mkrzatala".
        Miałam byc mamą marcową, a tu agatka zrobiła mi psikusa i urodziła sie 1
        kwietnia o 22:30. Ważyła 2900 g mierzyła 51 cm, dostała 10 punktów i jest
        śliczna.

        Do tej pory z przyczyn technicznych nie miałam dostepu do maila, ale już jestem
        na linii, choć czuję się trochę zagubiona - tyle nowego tutaj.

        Gratuluje wszystkim Wam, które zostąłyście w tym czasie mamami i trzymam kciuki
        za te które jeszcze oczekują na swoje pociechy.

        Pozdrawiam,
        Monika i mała Agatka
    • Gość edziecko: NataliaM Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - ostatnia marcówka IP: *.* 28.03.03, 08:22
      Gratulacje dla AneczkiG i jej córeczki!!!!Ale z tego wynika,żę ja pewnie jestem ostatnią marcówką?(chyba,że jest jeszcze ktoś???)I pewnie będę kwietniówką...Wczoraj pojechałam do szpitala,miałam test Menninga,próbę oksytocynową i ...lekarz odesłał mnie do domku na dalsze oczekiwanie.Jestem ciekawa,cczy do Gwiazdki urodzę? ;-) Pewnie moja córeczka będzie już zaraz mówić i chodzić po urodzeniu ,a mnie wpiszą do Księgi Guinessa,za najdłuższą ciąże na świecie....NIe mogę już...NAtalia
    • Gość edziecko: Renata Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - zaskoczona przez męża (pozytywnie) IP: *.* 31.03.03, 23:11
      Cześć wszystkim mamusiom i ich kochanym maleństwom ! Melduję, że 14.03 - czyli 11 dni po terminie, mój synek wreszcie postanowił mnie zobaczyć od zewnątrz. Adaś ważył 4010 g i miał 56 cm. Niestety miałam zielone wody i maluszek dostał wewnątrzmacicznego obustronnego zapalenia płuc, w związku z czym pierwsze 1,5 tygodnia spędził w szpitalu. Lekarka podejrzewała, że musiał w tych wodach siedzieć już dłużej bo miał bardzo zabarwioną skórę. Szkoda, że mój gin. na to nie wpadł! Mieliśmy pecha rodzić akurat gdy w P-niu odwołano odwiedziny ze wzgl. na zagrożenie grypą więc byliśmy odcięci od świata (a co najgorsze od męża). Początkowo byłam razem z Adasiem, tzn. na innym oddziale i biegałam na każde karmienie po szpitalnych korytarzach a potem mnie wypisali i dojeżdżałam do Malca a na noc ściągałam mu mleko i dostawał z butli - niestety. Na całe szczęście jest już zdrowy i od wtorku jest już z nami w domu. Przyznaję, że byłam już bliska depresji przez to zamknięcie, odcięcie od mężusia a potem rozdarcie między szpitalem w którym zostawał Adaś a domem w którym był stęskniony synek Piotruś (4 latka), a hormony robiły swoje. Teraz oczywiście jestem przewrażliwiona na punkcie Małego ale mam nadzieję, że mi to szybko minie. Pozdrawiam wszystkie mamy i całuję bobasy oby dopisywało Wam zdrówko. :-) Renata z rodzinką
    • aamo Re: SESJA MARCOWA - 3 TRYMESTR - mam Wojtusia! 07.04.03, 14:49
      Długo nie pisałam , ale już spieszę z informacjami. 15 marca o godz. 12.50
      urodziałm Wojtusia (niestety przez cesarkę - zagrożenie dla dzidziusia). Wojtuś
      ważył 3150g i mierzył 55 cm. Aktualnie moje słoneczko rozpoczęło 4 tydzień
      życia, przybrało na wadze około 1 kg.
      Pozdrawiam wszystkie mamy marcowe, które mają już swoje maleństwa w objęciach i
      te które jeszcze czekają.

      Agata i Wojtuś

      Ps. nie rozumiem kobiet, które decyduja się na cersarke na życzenie. Ja wtałam
      z łózka po 2 dniach (dochodziałm do jako takigo dobrego samopoczucia przez 2
      tygodnie), a dziewczyna po normalnym porodzie po 12 godzinach wstała lekko
      obolała. Dziewczyny trochę rozsądku!
      A
Inne wątki na temat:
Pełna wersja