za bardzo to przezywam

02.01.07, 10:16
tak bardzo mysle o tym kiedy najlepiej, czy sie uda itd. ze chyba przez to
nie wychodzi. Okres mialam zawsze regularnie co 28-30 dni, ale od
kiedy "robimy" dzidziusia to okres mam nawet co prawie 40dni. Teraz akurat
mam @ a ja juz przezywam i obliczam kiedy co i jak, i jestem tak strasznie
zestresowana. Boje sie ze to moze przeszkodzic mi w zajsciu w ciaze. Jak
przestac o tym myslec i tak bardzo nie przezywac??!!
    • ominika Re: za bardzo to przezywam 02.01.07, 10:50
      No, jak znam zycie - jeszcze kilka takich cykli i sie wkurzysz maksymalnie
      mając głeboko gdzies wszystko wink i wtedy sie uda wink
    • eulaliaa Re: za bardzo to przezywam 02.01.07, 18:15
      Podpisuję się pod tym, co napisała moje przedmówiczyni.
      Organizm sam się obroni przed szaleństwem smile I odpuścisz, przestaniesz liczyć, myśleć w kółko, zbuntujesz się, powiesz sobie: "MAM TO GDZIEŚ".
      I, o ile nie uda się teraz, to wtedy na pewno!

      Trzymam kciuki!
      • mysh.a Re: za bardzo to przezywam 02.01.07, 18:25
        ... jak ja to uczucie doskonale znam. Dzis mi sie konczy @, mam juz cala
        rozpiske, temperaturki, wykresieki.... I mialam dokladnie to samo co Ty - 11
        miesiecy jak w zegarku i akurat po pierwszych "strzalach" spoznienie 7 dni (!),
        na tescie jedna krecha, a dzis 8 dzien jak mam @. Moj organizm zwariowal...
        chyba dobrze, ze skonczyla sie juz przerwa miedzyswiateczna. poszlam do pracy i
        troche zajelam myslismile Powodzeniawink i trzymam kciuki za wyluzowanie, zarowno
        Twoje jak i moje. >>M>>
        • moniqa7 Re: za bardzo to przezywam 02.01.07, 21:12
          Z mężem mieliśmy to samo. mąż już chciał iść badac nasienie. A ja wybralam sie
          do lekarki na pogawętkę. Ona mi poleciła zeby w okresie starań jak mnie nerwy
          zjadają, wziąść tabletki ziołowe na nerwy. One nic nie szkodzą. Następnie
          zaopatrzylismy się w testy owulacyjne (rewelacja sprawa). Bardzo to pomogło a
          dowód juz jest.
    • skorpionka1981 Re: za bardzo to przezywam 02.01.07, 21:37
      Ja ci za bardzo nie pomogę, bo mam dokladnie to samo, albo i gorzej. Chodzi mi o to 'myślenie'. Te cale starania zdominowaly moje mysli. Chodzę po forach, piszę bloga, rozmyślam, planuję liczę, po 10 razy dziennie zaglądam w kalendarz, licząc wszystko od nowa, na wypadek gdybym poprzednim razem policzyla źle. I mimo, że to moj pierwszy cykl starań - wiem, że się nie uda!! sad Wlasnie dlatego, że im więcej się myśli - tym mniejsza szansa na powodzenie... Ale co zrobię, skoro to się 'samo dzieje'. Ostatnio już nawet takiej przyjemnosci z sexu nie czeprię, bo ciągle jak to robię - myślę o tym, żeby to byl 'dobry raz' uncertain///
    • asiulka555 Re: za bardzo to przezywam 04.01.07, 14:29
      ja juz wariuje!kazdy dzien jest czekaniem na dni plodne, obserwowanie sluzu,
      test itd., obawa czy nie przeocze, czy juz nie przeoczylam. Nawet zaczelam
      czytac jakie jedzenie wplywa na plodnosc itd. Przestalam intensywnie cwiczyc,
      coby nie zaszkodzilo. Kazdy dzien to jedna wielka nerwowka
    • agapp Re: za bardzo to przezywam 04.01.07, 18:36
      ech Dziewczyny.... mam to samo...ale jak ma być inaczej jeśli wszystko co
      robimy, , jest podporządkowane właśnie temu ,by mieć dzidziusia.To nasz 4 cykl
      starań i niestety znowu @,mam przez to okropnego doła.Pozdrawiam.
      • dziewczyna76-76 Re: za bardzo to przezywam 05.01.07, 20:58
        Widze ze nie jestem sama,i odrazu dobrze sie z Wami poczułam tez dostaje
        chwilami na głowe od sierpnia staramy sie i nic teraz kupilam test owulacyjny i
        jutro robie test i do dzieła.Mam nadzieje ze owulacja bedzie bo juz róznie
        myśle włacznie z bezpłodnościa.Tez wskakuje na różne fora i dołuje się coraz
        bardziej licze czekam dotykam brzucha czy nie mam jakiegos guza,dziewczyny
        takze wiem o czym mówicie bo mam to samo tylko jeszcze humor mi dopisuje i
        śmiałam sie na sylwestra ze folia uszami mi juz od sierpnia wychodzi a dziecka
        jak nie było tak nie ma.Wiec ruszajmy do dzieła bez obliczeń testów(ja swój juz
        musze zrobic bo kosztował 53 zł wink) podobno trzeba popłynąć z nurtem.Wiepłyńmy
        pozdrawiam cieplutko !!!
    • skorpionka1981 Re: za bardzo to przezywam 05.01.07, 23:29
      Czy ktoś tu jeszcze wchodzi; na ten 'desperacki topik"? Ja chyba jestem najdziwniejsza z Was wszystkich i chyba najbardziej "opętana". Bo denerwuję się i robię z igły widły, mimo, że nawet nie mogę powiedzieć, że mam JEDNĄ próbę za sobą!!! Zaczęliśmy się starać dopiero około miesiąc temu. Dopiero jedną owulację mam za sobą (raczej już ZA bo jest 16dc), jeszcze nawet do okresu nie doczekalam pierwszego odkąd starania zaczęlismy. A ja już cuduję, już wymyślam, już sobie wkręcam!!
      Znacie pojęcie 'samospełniającej się przepowiedni'? Jestem psychologiem i dość często czytalam o tym zjawisku. Polega on na tym, że czlowiek wmawiający sobie coś bardzo intensynie powoduje okoliczności (podświadomie) doprowadzające do spelnienia się tego, co sobie wmawia. Jest na to mnóstwo przykladów. I niestety jednym z nich jest własnie szukanie dziury w całym podczas starań o zajscie w ciążę. Jesli wkręcamy sobie, że pewnie mamy problemy zdrowotne, że coś nie tak z naszą owulacją, śluzem, itp. wmawiamy sobie, że pewnie jestesmy bezpłodne - w końcu to się dzieje!!!!!!!!!! To mnie przeraża... bo wiem, że to co teraz robię/myślę odbije się na mnie i moich staraniach. sad((((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja