anouk_2005
05.01.07, 10:42
Witam, bardzo prosząc o poradę - nie wiem czy w ogóle kupować testy, albo
lecieć do lekarza.
Biorę Yasmin, ale w zeszłej serii miałam sklerotyczne akcje i zdarzyło mi się
parokrotnie brać tabletkę z opóźnieniem (przeszło 12h). Pojawiły mi się zatem
dość uzasadnione wątpliwości, co do skuteczności środka. Poza tym byłam chora
i brałam antybiotyki.
Byłam jednak u lekarza, który stwierdził, że zajście w ciążę to nie takie hop
siup i żebym się nie przejmowała. No to się nie przejmowałam i nie stosowałam
żadnych dodatkowych zabezpieczeń. Ciąża nie byłaby jakimś szczególnym
problemem

Okres, ze względu na tabletki, miewam bardzo regularnie. Zwykle pojawiał się
w niedzielę, w którymś tam dniu cyklu. W kolejną środę zaczynam zwykle nową
serię tabletek. No i teraz pojawił się mały klops. Okres zaczął mi się w
poniedziałek, czyli dzień później. Przeważnie trwający przynajmniej do piątku
i umiarkowanie obfity, tym razem przeszedł w zasadzie niezauważalnie i
skończył się przynajmniej w czwartek. To w zasadzie było bardziej plamienie
niż normalny okres. Czuję się jakoś dziwnie słabo, mam jakiś taki
podpęczniały brzuch - niby jak w czasie okresu,ale jego już nie ma, więc nie
wiem o co może chodzić.
Poradźcie kochane, co robić? Test? Jeśli tak, to jaki? A może od razu iść do
lekarza i robić betaHCG?