Podróże samochodem :)

31.01.07, 14:35
Słuchajcie dziewczyny, zapytałam ostatnio mojego lekarza czy nie widzi
przeciwwskazań, abym w ok. 18-20 tc pojechała na kilka dni w góry. No i mój
lekarz powiedział między innymi, że podróż samochodem 300-400 km po polskich
wertepach, może, choć oczywiście nie musi, być niebezpieczna. Chodziło mu o
kilkugodzinne drgania. Decyzja oczywiście należy do mnie i tak się teraz
zastanawiam czy jechać. A jak jest u Was? Wypuszczacie się samochodem w takie
dalsze podróże? I jak to znosicie?
    • ruszka77 Re: Podróże samochodem :) 31.01.07, 15:02
      Ja samochodem przemieszczam się po okolicy. Na początku lutego wybieramy się w
      dalszą podróż i ja zdecydowałam się na pociąg.
      • basia_mar Re: Podróże samochodem :) 31.01.07, 15:19
        a ja w 22 tc pojechałam z mężem i dziećmi w góry, trochę ponad 400 km, mój
        doktor nie widział przeciwskazań do takiej podróży
        zniosłam ją dobrze, zatrzymywaliśmy się dwa razy na krótkie odpoczynki, siusiu,
        herbatkę, ew. coś do zjedzenia;
        w ciaży z bliźniaczkami też podróżowałam w mniej więcej tym samym terminie co
        Ty, również z kilkoma przerwami
        • doral2 Re: Podróże samochodem :) 31.01.07, 15:40
          codziennie tysiące kobiet w ciąży na całym świecie przemieszcza się różnymi
          środkami lokomcji...
          nasze drogi nie są aż tak złe jak w krajach trzeciego świata, bez przesady...
      • adamari1 Re: Podróże samochodem :) 31.01.07, 15:41
        w pociagu, mam wrazenie, bardziej telepie
        Ja co prawda 400 km nie pokonalam, ale samochodem przemieszczam sie duzo i na
        stosunkowo duze odleglosci. Podroze mnie raczej nie mecza, przynajmniej na
        razie. A o wybojach na drogach nie przyszlo mi do glowy myslec, jako o jakims
        realnym zagrozeniu dla ciazy.
        Po prostu robcie sobie czestsze przerwy na rozprostowanie kosci, na zlapanie
        swiezego powietrza i na wizyte w wc wink
    • wiedenka12031999 Re: Podróże samochodem :) 31.01.07, 16:00
      Ja w grudniu pojechałam z rodziną w góry - ponad 1000km od domu, byłam w 23
      tygodniu ciąży. Zero przeciwskazań od lekarza. Na moje pytanie czy moge wjechać
      na lodowiec - po ad 3000 npm - zero przeciwskazań - o ile nie zamierzam na
      nartach zjechać smile Podróż trwała ponad 10 godzin, przystanki miałam robić co 2-
      3 godz, nawet nak ilka minut, żeby pochodzić. Dziś jestem w 27 tygodniu, sama
      wszędzie jeżdze autem - trasa Kat- Warszawa już dwuktornie w tym roku. Wszsytko
      zależy od Twojego samopoczucia i tego czy ciąża nie jest zagrożona.
    • dorota975 Re: Podróże samochodem :) 31.01.07, 16:01
      Nie wiem, jak to jest, ale ja w pierwszej ciąży jeździłam jak oszalała (bo jak
      będzie dizecko to będziemy uwiązani). W 4 miesiącu tłukliśmy się z Wrocławia do
      Wilna autem i nie sprawiło mi to większych problemów. Później z większych
      wyjazdów były parę razy Czechy, a w 6 miesiącu wybraliśmy się na miesięczne
      wakacje na Suwalszczyznę (też samochodem). Ja podróże w ciąży znosiłam bardzo
      dobrze i nigdy nic się nie działo. Obecnie też jestem w ciąży i właśnie w
      poniedziałek rozmawiałam z moim lekarzem, który przekonywał mnie, że w marcu
      (18 - 20tc) mogę spokojnie zdecydować się na jakiś większy wyjazd (jak z ciążą
      będzie wszystko OK) i on nie widzi przeciwskazań nawet do latania samolotem
      (tak do połowy ciąży). Myślę, ze to wszystko bardzo zależy od indywidualnych
      możliwości kobiety i od tego, na ile aktywny tryb życia prowadziło się przed
      ciążą.
    • ivoral Re: Podróże samochodem :) 31.01.07, 16:06
      Na swieta jechalam 450 km do samochodem do rodzicow. Jak wygadalam sie o tym
      ginowi, to nie byl zachwycony (z tym, ze u mnie jest jeszcze dosc skomplikowana
      sprawa z bardzo krotka szyjka). W kazdym razie widzac jak jestem na to
      nastawiona, kazal połozyc sobie na siedzenie pod pupe miekka poduszke i co 45
      minut robic 15-20 minutowe przerwy. Na szczescie obyło sie bez komplikacji.
      Mam jeszcze zamiar w podobny sposob pojechac z M. w lutym na tydzien do
      Zakopanego.
      • magducha78 Re: Podróże samochodem :) 31.01.07, 16:22
        moj gin zawsze pyta: a jakim samochodem? najwazniejsze jest to, czy ciaza jest
        zagrozona czy nie, i bardzo wazne jest zeby robic przystanki na rozprostowanie
        kosci. a drugi trymestr jest najlepszym momentem do podrozy-tak slyszalam.
    • alfa156 Re: Podróże samochodem :) 31.01.07, 16:46
      Jestem z Krakowa, obecnie mieszkmy w Warszawie. 350 km to ja robię jako
      kierowca, często, co dwa tygodnie. Oczywiście to zleży od ciązy, ale jak
      wszstko jest ok to bez problemu można, a co z wygodą, no to zależy od auta smileJa
      się troszkę wiercę i kręcę. Jeśli prowadzę to jestem zajęta czym innym. A tak
      można się gdzieś ruszyć, szczególnie w góry smile
      • gosieku74 Re: Podróże samochodem :) 31.01.07, 19:34
        to co ja robilam w czasie ciazy nie musisz powtarzac ,ale w gory nic nie
        powinno zaszkodzic ciazy.
        W osmym miesiacu z pierszym dzieckiem bylismy u mamy na urlopie 1200 km
        (autostrada + zle drogi na Mazurach),a 3 tygodnie przed rozwiazaniem jeszcze
        raz 1200 km do domu.Tylko w poerotnej drodze mialam problem z siusianie ,co
        godzine.A w drugiej ciazy w tym samym czasie tak samo tylko razem 3600 km.Z
        siusianiem nie bylo problemow bo mielismy wygodniejszy juz samochod.Musze dodac
        ze byl to srodek lata i oboje przyszli po terminie.
        Przy pierwszym wszyscy uwazali nas za troche nierozwaznych ,ale przy drugim juz
        bylo normalne.
        Powodzenia i dobrego wypoczynku!!!!!!!!
Pełna wersja