meg262
15.02.07, 17:01
Probujemy już gdzieś od pół roku...moze nawet nie, ale ja już wymiękam...jestem przewrażliwiona na ten temat. Jak mozna nie zajść?? Wszystko robiliśmy jak należy...he he...Lepiej już nie da rady tego robić... Zamiast się cieszyć z innymi mamami , którym się udało to ja płacze....ze smutku, żalu...nawet zazdrość sie zaczyna wkradać....Wiem ,ze dla tych , które naprawdę mają problemy z poczęciem mój list będzie przegięciem....ale ja naprawdę nie mogę tego zrozumieć dlaczego to takie trudne??!!