zastrzyki Pregnyl - kto ma doświadczenie???

22.02.07, 09:22
dziewczyny, czy ktoras z was miala podawane orzez gina zastrzyki wspomagajace
owulacje - preparat sie nazywa Pregnyl (chyba) - ma problemy z owulacja,
bralam clo - teraz lekarz chce mnie wspomóc tym zastrzykiem.
Boje sie bo w ulotce wyczytalam, ze po zaaplikowaniu zastrzyku/ów zwiększa
sie ryzyko poronień oraz ciąż mnogich sad(( Wybieram sie dzis do gina na
monitoring (dzis powinna byc owu-bylam we wtorek i pecherzyki bylo OK) oraz
na ten zastrzyk - boje sie jego konsekwencji - ale z drugiej strony mam
cienkie endometrium i byc moze on ew. pomoze w jego wzroście, bo przy tak
cienkim endo poronienie jest zapewne prawodpodobne?
Jak myslicie dziewczyny?
dzieki za informajce!!!
pozdrawiam
k
    • mb800 Re: zastrzyki Pregnyl - kto ma doświadczenie??? 22.02.07, 09:47

      Ja we wtorek dostałam pierwszy raz ten zastrzyk. To jest pierwszy cykl
      wspomagany również CLO. Chyba mamy podobne problemy. Dzis mam usg by sprawdzić
      czy doszło do owulacji. Trochę wątpię bo nic nie czuję , żadnego jajeczkowania
      i poza tym dostałam dośc mała dawkę bo 5000j.
      Ale mam juz dośc w zesłżym cyklu monitoring co 2 dzień i w tym to samo, ten
      lekarz to częściej mnie widuje niz pewnie swoją żonę crying a usg nie długo będe
      mogła sobie sama robić bo już chyba umiem crying
      • kat.s Re: zastrzyki Pregnyl - kto ma doświadczenie??? 22.02.07, 10:18
        dzieki za informacje,
        no chyba mamy podobna sytuacje, ja tez juz mam dosyc tego ciąglego chodzienia i
        wizyt 0- nie mowiac juz o portfelu, ktory szczupleje po kazdej wizycie
        tez mam zakupiona dawke 5000 - a powiedz, gdzie on robi ten zastrzyk (tzn. w
        ktore miejsce na ciele) smile
        i jak mi kaze znowu przyjsc np. w poniedzialek zeby sprawdzic to juz chyba nie
        przyjde, mam tego dosc, moglby przyjamniej zasygerowac nizsze oplaty skoro
        jestem tak czestą pacjentką......
        • leila78 Re: zastrzyki Pregnyl - kto ma doświadczenie??? 22.02.07, 11:24
          pregnyl wspomaga dojrzewanie jajeczka i teoretycznie powinien doprowadzić do
          pękniecia pęcherzyka. o clo zwiększa szanse ciaż mnogich bo po nim rośnie
          więcej pęcherzyków. Co do endo to pregnyl niewiele pomoże. Jeśli w przyszłosci
          problem będzie się powtarzał trzeba spróbować z innymi lekami do stymulacji,
          np: menopurem. Lekarz faktycznie powinien inaczej liczyć przy monitoringu -
          zazwyczaj ok 20-30 zł za wizytę. Jeśli Twój nie jest specem od niepłodności i
          bawi się w clo, pregnyle i monitoringi - odpuść go sobie. Szkoda Twojego czasu
          i pieniędzy.
          • kat.s Re: zastrzyki Pregnyl - kto ma doświadczenie??? 22.02.07, 13:01
            leila7 - dzieki za informacje,
            rzeczywiscie to jest bardzo dobry lekarz ale nie jest specem od nieplodnosci -
            no i za kazda wizyte bierze 50 zeta, dodam ze wszystkie badania na poziom
            poszcz. hormonow tez musialam zfinansowac z wlasnej kieszeni i te zastrzyki tez!
            postanilam, ze pogadam z nim dzisiaj, powiem o swoich obawach - mam jednak
            nadz. ze na dzisiejszym usg wyjdzie ze mam owulacje, tymbardziej ze wynik
            wczorajszego badania estradiolu to 349 a mowil zeby tylko bylo wyzsze niz 150 :-
            ) wiec moze nie trzeba bedzie sie wspomagac tymzastrzykiem?
            jesli jednak dalej beda nicic z owulacji to rezygnuj z tego gina i ide pod
            koniec amrca do specjalisty w tym zakresie, jestem juz zapisana na koniec
            marca smile
        • mb800 Re: zastrzyki Pregnyl - kto ma doświadczenie??? 22.02.07, 13:38

          Hm zastrzyk dostałam w tyłek crying
          A mój lekarz bierze 70 zł za wizytę i 80 zł za usg. Wizyta kosztuje mnie 150
          crying
          W zesżłym m-cu byłam u niego 5 razy w tym już 2 crying także kupe kasy mnie to już
          kosztuję, nie wspominam o lekach które tez nie sa tanie crying
          Tez miałam ochotę zmienić gina, ale w google wpisałam nazwisko mojego i okazało
          sie że wielu kobietom już pomógł, jest z W-Wy.
          Ale mam dość. Jak dziś mi powie że pęcherzyk nie pękł to chyba zwątpię już nie
          mam siły. Dziś znów 150 zł zostawię pewnie crying
    • katrem Re: zastrzyki Pregnyl - kto ma doświadczenie??? 22.02.07, 12:16
      po leczeniu niepłodności i po laparoskopii (pcos)
      byłam stymulowana clostibegytem i monitorowana (co 2 dzień usg)
      lekarka w odpowiednim momencie podała zastrzyk z pregnylu 10.000 i 2 tygodnie
      później test pokazał piękne dwie kreski
      oczywiście ciążę musiałam przeleżeć (plamiłam, odklejał mi się trofoblast, potem
      przedwczesne skurcze), ale w tej chwili mam pięknego prawie rocznego synkasmile))
      dodam, że w tej chwili jestem w kolejnej ciąży - cykle unormowały się po
      pierwszej ciąży i ta nie wymagała już stymulowania...
      niestety znów mam plamienia i bóle brzucha, ale jestem dobrej myśli!
      • astralgirl Re: zastrzyki Pregnyl - kto ma doświadczenie??? 22.02.07, 15:11
        u mnie było podobnie - po leczeniu niepłodności i po laparoskopii, byłam
        stymulowana clostibegytem i monitorowana (co 2 dzień usg) i po 2 latach starań
        dostałam ten zastrzyk w brzuch i pierwszy raz pięknie skoczyło mi LH i od razu
        udało się - jestem w 15 tygodniu ciąży, czuję się świetnie, chodzę na
        gimnastykę dla kobiet w ciąży - polecamsmile a maleństwo rozwija się prawidłowo
        więc ja jeżeli chodzi o zastrzyk to uważam, że warto zaryzykować!!! Trzymam
        kciuki aby Tobie również się udało!!!
        • kat.s Re: zastrzyki Pregnyl - kto ma doświadczenie??? 23.02.07, 12:55
          no i jestem super pozytywnie nastawiona smile)
          powiedzialam lekarzowi o swoich obawach i ze nie chce ego zastryku - to jeszcze
          przed badaniem usg, a na usg niespodzianka - 2 identyczne pecherzyki po 20mm!!
          owulacja dzis-jutro? no i oczywiscie powiedzial ze nie bedzie aplikowal
          zastrzyku bo nie jest potrzebny a poza tym.... mam sama zdecydowac bo z tych
          dwoch pęcherzykow moga byc blizniaki smile) przerazilo mnie to, ale stwierdzilam,
          ze co mi tam, raz kozie smierc, przeciez tyle na to czekam...
          moj M. troche wymiękł ale chwilowo, potem juz udzwignął to brzemię
          odpowiedzialności wink przyjaciolka mi mowila zeby nic mu nie mowic, ale przeciez
          nie moglabym tego zrobic, wkopywac na minę wlasnego męza, wkoncu to tez jego
          dziecko/dzieci maja byc smile
          od wtoreku mam brac luteine na wzmosnienie endo - wczoraj mialo 6 mm - a jak
          nie zaciaze to za miesiac powtorka z rozrywki czyli clo ponownie....
          pozdrawiam wszystkie mające nadzieję smile
          kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja